Wizyta w szpitalu

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • MariuszM
    Bywalec
    • 2007
    • 245

    #61
    Odp: Wizyta w szpitalu

    Zamieszczone przez namoamo
    No to jak już wirtualnie rozkminiliście proceder, to trzeba na policję, nie?
    Przeczytałem komentarze i widzę, że większość nie wierzy w "spiskową teorię", jakoby szpital był w zmowie z fotografami.

    Mam dowód i oto on:


    Znalazłem w domu kopertę ze zdjęciem, które zostało wykonane tuż po porodzie. Dodam, że nie wyraziłem zgody na fotografowanie córek po narodzinach.
    Moje obawy co do motywów działania pielęgniarki są jak najbardziej uzasadnione i nie mają one nic wspólnego z obawą o oskarżenia dot. fotografowania cudzych dzieci bez zgody rodziców, bo jak widać szpital skrupułów nie ma...

    Dodam, że zdjęcie w kopercie przedstawia moje nagie córki, leżące na wadze (nie zmuszajcie mnie proszę, żebym nadal udowadniał...).
    Kopertę dostałem następnego dnia, wraz z propozycją wykonania kolejnych ujęć.

    Dziś swoje kroki skierowałbym od razu do prokuratury, wówczas nie zrobiłem tego, bo emocje, stres itd.
    Biegam, bo lubię

    Komentarz

    • pan.kolega
      Pełne uzależnienie
      • 2008
      • 2817

      #62
      Odp: Wizyta w szpitalu

      Zamieszczone przez MariuszM
      Przeczytałem komentarze i widzę, że większość nie wierzy w "spiskową teorię", jakoby szpital był w zmowie z fotografami.

      Mam dowód i oto on:
      [wraz z propozycją wykonania kolejnych ujęć.

      Dziś swoje kroki skierowałbym od razu do prokuratury,
      No chyba, że jest w zmowie. Mam nadzieję, że każdy z ulicy nie ma wstępu do szpitala gdzie składuje się noworodki.

      Tak samo, jażeli chcesz sprzedawać bułki albo czyścić buty na lotnisku, to musisz wejść w zmowę z właścicielami tego lotniska, i kopsnać im działkę. Jeśli nawet jest częściowo państwowe to nic nie zmienia. I nikt nie biegnie do prokuratury. Wnoszenie aparatu do szpitala, to jak wnoszenie własnego popcornu do kina - to jest faux pas. Tak jak kino czy lotnisko, czy cmentarz albo i kościół, szpital jest miejscem gdzie kwitnie różnorodny biznes. A przy okazji również tradycyjnie oglada się filmy, lata samolotami, grzebie zwłoki, modli, lub poniekad leczy. Przecież w końcu o take Polskie walczylyśmy, a Ty prokuratorem straszysz....
      I don't always shoot wide angle zooms, but when I do, I prefer the 16-35 f/4 IS.

      Komentarz

      • Mariusz_C
        Uzależniony
        • 2007
        • 577

        #63
        Odp: Wizyta w szpitalu

        Zamieszczone przez pan.kolega
        No chyba, że jest w zmowie. Mam nadzieję, że każdy z ulicy nie ma wstępu do szpitala gdzie składuje się noworodki.

        Tak samo, jażeli chcesz sprzedawać bułki albo czyścić buty na lotnisku, to musisz wejść w zmowę z właścicielami tego lotniska, i kopsnać im działkę. Jeśli nawet jest częściowo państwowe to nic nie zmienia. I nikt nie biegnie do prokuratury. Wnoszenie aparatu do szpitala, to jak wnoszenie własnego popcornu do kina - to jest faux pas. Tak jak kino czy lotnisko, czy cmentarz albo i kościół, szpital jest miejscem gdzie kwitnie różnorodny biznes. A przy okazji również tradycyjnie oglada się filmy, lata samolotami, grzebie zwłoki, modli, lub poniekad leczy. Przecież w końcu o take Polskie walczylyśmy, a Ty prokuratorem straszysz....
        W sumie masz rację. Udało mu się niech ma chłopina, a jak mama chce to niech i z 10cm błyśnie metzem 76, a co tam w końcu to dziecku nie zaszkodzi
        5d III; eos 5; EF15/2,8; 35L; 50/1,4; 85/1,8; 135L; 430ex; YN600ex; metz 58

        Komentarz

        • słowiczek
          Uzależniony
          • 2014
          • 759

          #64
          Odp: Wizyta w szpitalu

          Zamieszczone przez mirasb
          Witam
          Może mi ktoś wyjaśnić jaka jest różnica przy błyskaniu z 1 m i z 3m?
          Moim zdaniem siła błysku jest identyczna. Obiekt jest oświetlony tak samo.
          Z bliska lampa błyśnie słabiej z daleka mocniej i tyle...
          pozdr.
          Mirek
          Nigdy nie mierzyłem z jakiej odległości ostre światło doprowadza do naświetlenia siatkówki oka, ale to baaaaardzo bolesna sprawa.

          Komentarz

          • Merde
            Grzeczny i układny podpis
            • 2008
            • 7756

            #65
            Odp: Wizyta w szpitalu

            Zamieszczone przez słowiczek
            Nigdy nie mierzyłem z jakiej odległości ostre światło doprowadza do naświetlenia siatkówki oka, ale to baaaaardzo bolesna sprawa.
            Czy my ciągle jesteśmy na forum fotograficznym czy to już forum spawaczy?

            PS: Ja podczas porodu również miałem sprzęt ze sobą i pod tym względem czepiać się nie mogę (nawet w pewnym momencie położna czy lekarz odbierający poród (nie pamiętam) zapytał czy nie chcę zrobić zdjęć (stres i zmęczenie zrobiły swoje).
            I don't pretend to understand Brannigan's Law. I merely enforce it

            Komentarz

            • Bechamot
              Pełne uzależnienie
              • 2012
              • 2512

              #66
              Odp: Wizyta w szpitalu

              Zamieszczone przez mirasb
              Witam
              Może mi ktoś wyjaśnić jaka jest różnica przy błyskaniu z 1 m i z 3m?
              Moim zdaniem siła błysku jest identyczna. Obiekt jest oświetlony tak samo.
              Z bliska lampa błyśnie słabiej z daleka mocniej i tyle...
              pozdr.
              Mirek
              tak jest , jesli uzywasz ekspozycji auto, teoretycznie obiekty jest oswietlony tak samo, choc z odlegliosci 3 metrow lampa musi oddac wiecej energii- do celu dociera jednak tyle samo - przynajmniej w idealnym przypadku.

              ale w praktyce to moze byc roznie - jesli z bliska a dziecko lezy w jasnej poscieli to zostanie naswietlne slabiej niz z daleka i kadr obejmowalby jakies ciemne tlo.

              w sumie wolalbym nie stosowac lampy blyskowej dla niemowlaka gdy ma otwarte oczy. gdy spi to nie obawialbym sie , ale tez bez przesady.
              Wszyskie zdjecia, za wyjatkiem 087, 088 mozna dowolnie, nieodplatnie kopiowac , powielac nawet bez podania zrodla.

              Komentarz

              • krakał
                Bywalec
                • 2013
                • 178

                #67
                Odp: Wizyta w szpitalu

                To i ja się podzielę: Na sali porodowej nie byłem, bo to była sala operacyjna (cesarka). Ale 400D (nooo, 7 lat temu to było, to był wtedy na topie sprzęt zabrałem i fociłem. Na korytarzu, jak mi wynieśli na moment moje małe miśki, żebym je sobie zobaczył... Zrezygnowałem z błysku, zresztą lubię światło zastane.

                Na takie "fotobyznesy" jak ten, co opisał Mariusz, to mi się ciśnienie podnosi. Oj, jakby na mnie trafiło, to fotobyznesmen miałby nieprzyjemności. I to spore. Nie uznaję różnego rodzaju "marketingów bezpośrednich" - mam taką zasadę, że jak potrzebuję jakiejś usługi/towaru/produktu, to sam ją sobie znajduję i bardzo nie lubię, gdy ktoś wpycha mi się w moje życie koniecznie usiłując mi coś sprzedać. Bardzo takich sytuacji nie lubię i reaguję ostro, bo wkurza mnie to do białości. Czy ma pan/pani zgodę moją albo żony na robienie zdjęć moim dzieciom? Ach, nie ma? To proszę łaskawie schować aparat, w tył zwrot i odejść od łóżka. Czy wyraziłem się jasno? Dziękuję. NIE JESTEM ZAINTERESOWANY PAŃSKĄ OFERTĄ.
                Ostatnio edytowany przez krakał; 49105.
                EOS 300, EOS 400D, EOS 60D i... Zenit 122
                C 15-85, C 10-18, T 70-300 VC USD i Zenitar MC 1.9 50 mm

                Komentarz

                • Bechamot
                  Pełne uzależnienie
                  • 2012
                  • 2512

                  #68
                  Odp: Wizyta w szpitalu

                  Zamieszczone przez krakał
                  To i ja się podzielę: Na sali porodowej nie byłem, bo to była sala operacyjna (cesarka). Ale 400D (nooo, 7 lat temu to było, to był wtedy na topie sprzęt zabrałem i fociłem. Na korytarzu, jak mi wynieśli na moment moje małe miśki, żebym je sobie zobaczył... Zrezygnowałem z błysku, zresztą lubię światło zastane.

                  OFERTĄ.
                  ja tez bylem na sali porodowej , przezylem 3 porody - i w koncu zasnalem - nic ciekawego dla prawdziwych facetow :-)))))
                  Ostatnio edytowany przez Bechamot; 45969.
                  Wszyskie zdjecia, za wyjatkiem 087, 088 mozna dowolnie, nieodplatnie kopiowac , powielac nawet bez podania zrodla.

                  Komentarz

                  • słowiczek
                    Uzależniony
                    • 2014
                    • 759

                    #69
                    Odp: Wizyta w szpitalu

                    Zamieszczone przez Merde
                    Czy my ciągle jesteśmy na forum fotograficznym czy to już forum spawaczy?.
                    Siatkówkę oka naświetlisz nie tylko podczas prac spawalniczych i nie ma to nic wspólnego z promieniowaniem uv wytwarzanym przez łuk elektryczny, tym możesz się poparzyć. Oczy naświetlisz zwykłym, bardzo mocnym światłem.

                    Komentarz

                    • Usjwo
                      Pełne uzależnienie
                      • 2009
                      • 1055

                      #70
                      Odp: Wizyta w szpitalu

                      Zamieszczone przez krakał
                      Czy ma pan/pani zgodę moją albo żony na robienie zdjęć moim dzieciom? Ach, nie ma?
                      Tak nawiasem mowiac nie jest potrzebna zgoda osoby na zrobienie jej zdjecia. Istnieje tylko zakaz publikowania takiego zdjecia. Wiec przy pojsciu "na noze" musialbys raczej powolac sie na zaklocanie spokoju itp.
                      Ostatnio edytowany przez Usjwo; 24688.

                      Komentarz

                      • Merde
                        Grzeczny i układny podpis
                        • 2008
                        • 7756

                        #71
                        Odp: Wizyta w szpitalu

                        Zamieszczone przez słowiczek
                        Oczy naświetlisz zwykłym, bardzo mocnym światłem.
                        Oczywiście, ale myślę że zdecydowanie przecenia się światło lampy błyskowej - ono nie jest tak mocne jak by się mogło wydawać (zdecydowanie słabsze niż zwykłe światło dzienne). Światło lampy błyskowej może powodować chwilowy dyskomfort, ale nie ma szans na uszkodzenie wzroku.
                        I don't pretend to understand Brannigan's Law. I merely enforce it

                        Komentarz

                        Pracuję...