Wizyta w szpitalu

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • mwitek
    Uzależniony
    • 2011
    • 550

    #46
    Odp: Wizyta w szpitalu

    Zlinczujcie mnie, ale ja robiłem fotki swojej córki kitem z lampą odbijają za plecami (moimi) i jakiś to przeżyła. A i wzrok ma wyśmienity :-) potem na sali, inne matki które leżały z żoną coś wspominaly ze fajne bo mąż pro. Wniosek taki, że zwykły zjadacz chleba nie koniecznie odróżni jaki masz sprzęt i kupując prosty zestaw można kasę po szpitalach trzepać :-) chyba zacznę ;-)
    facebook.com/jurajskiejaskinie
    facebook.com/mwitkowskifoto
    instagram.com/mwitkowski_foto
    flickr

    Komentarz

    • Ligo
      Początki nałogu
      • 2012
      • 387

      #47
      Odp: Wizyta w szpitalu

      Zamieszczone przez mwitek
      Zlinczujcie mnie
      Zlinczujemy. Chociaż nie, zostaniesz rozstrzelany. Z czołgu!!

      No dobrze... Przyznaję się bez bicia, że sam też błyskałem córce po oczach, chociaż przeważnie z jakimś dyfuzorem. Dzisiaj ponad 20-letnia panienka wydaje się być całkiem normalna. A wzrok ma jak sokół.
      Nie wydaje mi się więc, że sporadyczne kilka błysków wpływa jakoś na organizm.

      Jeszcze wracając do szczepionek z NFZ-tu. Tak sobie myślę - o ile błysk jest niekomfortowy, może przeszkadzać, ale nie czyni na szczęście nic złego, to może ze szczepionką coś nie halo?

      Komentarz

      • trothlik
        Uzależniony
        • 2004
        • 782

        #48
        Odp: Wizyta w szpitalu

        Zamieszczone przez mwitek
        Zlinczujcie mnie, ale ja robiłem fotki swojej córki kitem z lampą odbijają za plecami (moimi) i jakiś to przeżyła. A i wzrok ma wyśmienity :-) potem na sali, inne matki które leżały z żoną coś wspominaly ze fajne bo mąż pro. Wniosek taki, że zwykły zjadacz chleba nie koniecznie odróżni jaki masz sprzęt i kupując prosty zestaw można kasę po szpitalach trzepać :-) chyba zacznę ;-)
        Ja pierwszy...
        Kiedyś był wątek o psuciu rynku.
        No i mamy namacalny przykład.
        Nie wspomnę o zwykłym poczuciu przyzwoitości....
        trothlik
        "Nie istnieją różnice prócz różnic stopni między różnymi stopniami i brakiem różnicy. To znaczy w przekładzie na ludzki język: któż teraz nie pije".

        Komentarz

        • mwitek
          Uzależniony
          • 2011
          • 550

          #49
          Odp: Wizyta w szpitalu

          A gdzie tam poczucie przyzwoitości u sprzedawcy? Chyba nie oglądałeś clerks...
          facebook.com/jurajskiejaskinie
          facebook.com/mwitkowskifoto
          instagram.com/mwitkowski_foto
          flickr

          Komentarz

          • namoamo
            Uzależniony
            • 2009
            • 928

            #50
            Odp: Wizyta w szpitalu

            Zamieszczone przez trothlik
            Ja pierwszy...
            Kiedyś był wątek o psuciu rynku.
            No i mamy namacalny przykład.
            Nie wspomnę o zwykłym poczuciu przyzwoitości....
            Ale komu on psuje rynek? Czego rynek - fotografowania noworodków w szpitalach?
            Flickr

            Komentarz

            • jaś
              Pełne uzależnienie
              • 2007
              • 2601

              #51
              Odp: Wizyta w szpitalu

              czemu takie poruszenie, przecież to nie aparat robi zdjęcia tylko fotograf może jest wybitny i nie potrzebuje wypasionego sprzętu.
              Jestem szumofobem
              S50/1.4A. Mam ostrego kundla.
              Używam Lee: BS, LS, Lee Landscape Polarizer 105mm, .6, .9 soft i hard, holder 2 sloty + pierścień

              Komentarz

              • mwitek
                Uzależniony
                • 2011
                • 550

                #52
                Odp: Wizyta w szpitalu

                Ja z tym psuciem rynku tez nie rozumiem, chyba że był to żart tylko emotka się zgubiła. Lub jest to wypowiedź w kontekście fotografa z pierwszego postu
                facebook.com/jurajskiejaskinie
                facebook.com/mwitkowskifoto
                instagram.com/mwitkowski_foto
                flickr

                Komentarz

                • 5pirit
                  Początki nałogu
                  • 2009
                  • 433

                  #53
                  Odp: Wizyta w szpitalu

                  Zamieszczone przez MariuszM
                  Prawdopodobnie szpital ma umowę na obsługę szpitala przez fotografa, w której stoi, że szpital zapewnia wyłączność na wykonywanie zdjęć na jego terenie.
                  Wystarczy wprowadzić odpowiedni regulamin.

                  Gdyby związek nie istniał, to szpital powinien poinformować o możliwości wykonania zdjęcia (np. w formie ulotki) i zebrać ew. chętnych. Tu wpuszcza się fotografa jak do siebie, a jednocześnie zakazuje wykonywania zdjęć własnym sprzętem.
                  Tylko czy szpital będąc instytucją państwową, ma prawo bawić się w takie rzeczy?

                  Trochę przegięcie by było no nie?
                  eŁOS 6D + Canon + Tamron + Tokina + YN

                  Komentarz

                  • Mariusz_C
                    Uzależniony
                    • 2007
                    • 577

                    #54
                    Odp: Wizyta w szpitalu

                    Zamieszczone przez 5pirit
                    Tylko czy szpital będąc instytucją państwową, ma prawo bawić się w takie rzeczy?

                    Trochę przegięcie by było no nie?
                    Przegięcie to jest, masz rację. Mi się wydaje, że oni po prostu przymykają oko na gościa, bo on odpala ordynatorowi, a może komuś innemu wyżej jakąś działkę i kręci biznes. Jak jest 50 kobiet z maluchami to zawsze kilka czy nawet kilkanaście się zdecyduje na fotkę za 5 dyszek, więc jest się czym podzielić. Sam chyba tak zacznę
                    5d III; eos 5; EF15/2,8; 35L; 50/1,4; 85/1,8; 135L; 430ex; YN600ex; metz 58

                    Komentarz

                    • namoamo
                      Uzależniony
                      • 2009
                      • 928

                      #55
                      Odp: Wizyta w szpitalu

                      No to jak już wirtualnie rozkminiliście proceder, to trzeba na policję, nie?
                      Flickr

                      Komentarz

                      • 5pirit
                        Początki nałogu
                        • 2009
                        • 433

                        #56
                        Odp: Wizyta w szpitalu

                        E tam lepiej do skarbówki, lepszy syf mu narobią, no chyba, że gościu lata z kasą fiskalną i daje paragony albo FV
                        eŁOS 6D + Canon + Tamron + Tokina + YN

                        Komentarz

                        • MC_
                          Pełne uzależnienie
                          • 2009
                          • 3444

                          #57
                          Odp: Wizyta w szpitalu

                          To nie wiem ile by musiał zarobić, żeby dać ordynatorowi oddz. gin i poł, żeby mu się opłacało ryzykować.

                          Komentarz

                          • Przemek_PC
                            Pełne uzależnienie
                            • 2005
                            • 2462

                            #58
                            Odp: Wizyta w szpitalu

                            Ale sie rozczulacie nad jakimis 50zl za zdjecie noworodka. Co to za biznes? W grzebalnictwie to dopiero jest biznes. Wykopanie grobu 800zl a samemu pomachac lopata i wykopac? Nie mozna. Tzw podzwonne czyli dzwiek dzwonka w kaplicy kiedy kondukt wyrusza w strone grobu 250zl i zrezygnowac nie mozna. Odsuniecie plyty grobu tez kilkaset zlotych. A ludzi umiera coraz wiecej i coraz mlodszych a dzieci sie rodzi coraz mniej wiec co to za biznes fotografowanie noworodkow.

                            Komentarz

                            • damianko
                              Zablokowany
                              • 2013
                              • 69

                              #59
                              Odp: Wizyta w szpitalu

                              Zamieszczone przez Przemek_PC
                              Ale sie rozczulacie nad jakimis 50zl za zdjecie noworodka.
                              Bo to rozbój w biały dzień jest :hihi:

                              Komentarz

                              • mirasb
                                Coś już napisał
                                • 2009
                                • 87

                                #60
                                Odp: Wizyta w szpitalu

                                Witam
                                Może mi ktoś wyjaśnić jaka jest różnica przy błyskaniu z 1 m i z 3m?
                                Moim zdaniem siła błysku jest identyczna. Obiekt jest oświetlony tak samo.
                                Z bliska lampa błyśnie słabiej z daleka mocniej i tyle...
                                pozdr.
                                Mirek

                                Komentarz

                                Pracuję...