rozprawa - kradzież pomysłu fot. ślubnej

Zwiń
Ten temat jest zamknięty
X
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • pank
    Pełne uzależnienie
    • 2008
    • 1502

    #421
    Zamieszczone przez xsardas
    Robię śluby ale jakoś zdjęcie to zobaczyłem po raz pierwszy gdy sprawa została nagłośniona. Uwierz mi że gdybym zrobił podobne zdjęcie i miał w swoim portfolio a ktoś przyszedłby i powiedział zdejmuj bo żeś mi je ukradł to bym go wyśmiał. Ale aby dopuścić do siebie możliwość, iż ktoś dzieła fotofabryki nie widział też trzeba mieć bardziej bezstronne podejście.
    Panku nie masz wiedzy na ten temat czy to było zerżnięcie czy też nie... proszę Cię choć spróbuj spojrzeć na sprawę szerzej.
    Nikt nie udowodnił nigdy że krasnoludki nie istnieją więc jakby spojrzeć na sprawę szerzej to nie można tego wykluczyć. Tak samo jak nie można wykluczyć że dwóch fotografów wpadło na identyczny pomysł z kołdrą, sznurem i polem. Przypadkiem identycznie trzymają się za ręce, przypadkiem mają pod głowami poduszkę, przypadkiem też są przewiązani sznurem. Zupełnie przypadkiem, zdjęcie które powstało wcześniej można było obejrzeć w ogólnopolskiej prasie, nie wspominając o wielu miejscach w internecie. Wszystko jest możliwe, z tym że ja jakoś nie wierzę w krasnoludki. Brzytwa Ockhama to całkiem sensowna teoria, zdecydowanie sensowniejsza niż teoria o istnieniu krasnoludków.
    Nazywam się Piotr Knap, to i informacja że moje nazwisko można wyguglać nie jest zdaje się sprzeczne z 8 punktem regulaminu forum więc nie rozumiem czemu zostało to usunięte. Albo inaczej, rozumiem, ale powód jest dość żenujący

    Komentarz

    • Kolaj
      Pełne uzależnienie
      • 2006
      • 3293

      #422
      Zamieszczone przez pank
      Brzytwa Ockhama to całkiem sensowna teoria, zdecydowanie sensowniejsza niż teoria o istnieniu krasnoludków.
      Chciałbym zwrócić uwagę, że Brzytwa Ockhama to nie żadna teoria a raczej metoda czy bardziej podejście do wyjaśniania zjawisk. Ale to tak na boku.

      A poza tym, to wydaje mi się, że od dłuższego czasu w tym wątku nie pojawiły się żadne nowe argumenty, strony okopały się na swoich stanowiskach i każda powtarza swoją mantrę. Dlatego też postanowiłem przymnkąć ten wątek. Przynajmniej czasowo.

      Jeśli ktoś będzie miał jakieś nowe informacje bądź istotne spostrzeżenia odnośnie tej konkretnej sprawy, poproszę o PW. Otworzę.
      Ostatnio edytowany przez Kolaj; 5109.

      Komentarz

      Pracuję...