Kursy liturgiczne

Zwiń
To jest podklejony temat.
X
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • mtata
    Bywalec
    • 2006
    • 115

    #121
    A nie wiesz czy potrzebne jest "skierowanie" od proboszcza? :-)
    Igor

    www.siemien.com

    Komentarz

    • monii
      Bywalec
      • 2005
      • 170

      #122
      Wydaje mi się ze nie , ale sądze ze powiedzą to w pierwszym dniu kursu. (co trzeba przynieść ,co potrzebne itd)

      kurs jest poniedziałek.. wtorek .. czwartek ( nie w srode jak to na stronie pisza )

      Pozatym z tego co wiem na taki kurs mogą też isc osoby innej wiary bądź "ateiści" ..wiec takie skierowanie od proboszcza to troche bez sensu jest.

      Komentarz

      • tom634
        Bywalec
        • 2006
        • 123

        #123
        Czy można wchodzić na prezbiterium?
        Zamieszczone przez energia_ki
        mam nadzieje, ze odpowiedz nie brzmi
        ze nie mozna wchodzic na prezbiterium??
        Witam,
        wątpię, żeby ktoś sprawdzał odpowiedzi i na ich podstawie decydował o przyznaniu zaświadczenia bądź nie. IMHO egzamin jest dla zmotywowania uczestników. Obym się nie mylił.
        Co do odpowiedzi na powyższe pytanie- na kursie mówili, że prezbiterium jest miejscem dla kapłana i nie można tam wchodzić. Bo na przykład, jak para młoda bierze ślub, to staje naprzeciwko sobie, bo sobie składają przysięgę. Wtedy najlepiej fotografować od strony wejścia kościoła, żeby na zdjęciu mieć po bokach parę młodą, a w środku księdza.
        Poza tym na kursie rozdawali "Wskazania Komisji Episkopatu Polski ds. Liturgii i Duszpasterstwa Liturgicznego dotyczące fotografowania i filmowania podczas celebracji liturgii" podpisane przez Biskupa Wacława Świerzawskiego. Kiedyś te wskazania znalazłem na googlach. Punkt 9 d) mówi o niezajmowaniu miejsca w prezbiterium.
        Właśnie tych wskazań najczęściej dotyczyły pytania. Ale będą też inne.
        Moje zdjęcia

        Komentarz

        • mtata
          Bywalec
          • 2006
          • 115

          #124
          Zamieszczone przez monii
          Pozatym z tego co wiem na taki kurs mogą też isc osoby innej wiary bądź "ateiści" ..wiec takie skierowanie od proboszcza to troche bez sensu jest.
          Ktoś na początku tego wątku napisał o wymogu "skierowania" od proboszcza, dlatego pytam, choć dla mnie jest to również bez sensu.
          Nie jestem katolikiem, ale gdyby taki wymóg jednak był to trzeba będzie ekspresowo załatwić z jakimś znajomym księdzem
          Igor

          www.siemien.com

          Komentarz

          • logger
            Coś już napisał
            • 2005
            • 76

            #125
            Dozobaczenia jutro na kursie...
            Canon 40D | Sigma 18-50/f2.8 | C50 f1.8 | 430EX | Statyw | dużo chęci

            Komentarz

            • GRZECHU
              Dopiero zaczyna
              • 2004
              • 36

              #126
              Po sobotnim kursie (w Tarnowie) na pierwszym spotkaniu potwierdziło się, że podczas kazania nie jest mile widziane fotografowanie, wręcz niedopuszczalne.
              50D; 17-50 2.8; 50 1.8; 70-200 4 IS L; Speedlite 580EX II

              Komentarz

              • marekb
                Pełne uzależnienie
                • 2006
                • 2273

                #127
                Zamieszczone przez energia_ki
                mam nadzieje, ze odpowiedz nie brzmi
                ze nie mozna wchodzic na prezbiterium??


                ja wiem,że nie mozna wchodzic za prezbiterium, tylko się spóźniłem i nie wiem co to prezbiterium- nie smiejcie sie tylko powiedzcie...

                Komentarz

                • tom634
                  Bywalec
                  • 2006
                  • 123

                  #128
                  U nas w Toruniu mówili, że wskazane jest nagrywanie kazania, żeby ludzie mogli wrócić do jej słów po latach, chociażby z kazania na sakramencie małżeństwa.
                  A co do prezbiterium- http://pl.wikipedia.org/wiki/Prezbiterium
                  Moje zdjęcia

                  Komentarz

                  • Kalina
                    Początki nałogu
                    • 2006
                    • 292

                    #129
                    Zamieszczone przez marekb
                    ja wiem,że nie mozna wchodzic za prezbiterium, tylko się spóźniłem i nie wiem co to prezbiterium- nie smiejcie sie tylko powiedzcie...
                    Z tego co pamietam, to bylo to jakos tak ze "przestrzen sakralna w kazdym kosciele jest inaczej zoragnizowana, dlatego kontakt z proboszczem jest niezbedny i dostowsowanie sie do jego wskazowek".
                    Ja bardzo czesto bylam w prezbiterium i to za zgoda ksiedza. Czasem nawet mozna zrobic ujecia z boku, zza oltarza - jesli tam wychodza drzwiczki od zakrystii. Oczywiscie to wszystko trzeba ustalic z ksiedzem.
                    Pkt 8 regulaminu forum

                    Komentarz

                    • energia_ki
                      Początki nałogu
                      • 2007
                      • 291

                      #130
                      Zamieszczone przez marekb
                      ja wiem,że nie mozna wchodzic za prezbiterium, tylko się spóźniłem i nie wiem co to prezbiterium- nie smiejcie sie tylko powiedzcie...
                      czemu ktos mialby sie smiac?
                      wszyscy czegos nie wiemy

                      prezbiterium to jest ta wizualnie wydzielona czesc
                      wokol oltarza, na ktora wierni nie wchodza
                      w starszych kosciolach jest to czasem wyrazniej wydzielone
                      niska balustradką - drewnianą/marmurową/metalową
                      w nowszych moze to byc np sam podest - oltarz i jego otoczenie sa ciut wyzej

                      oczywiscie im mniejsze prezbiterium i bardziej wydzielone
                      tym mniejsza szansa, ze ksiadz pozwoli tam wejsc
                      ale sa koscioly - zwlaszcza nowoczesne - gdzie na prezbiterium
                      daloby sie samochodem obrocic
                      [np. sw. Zygmunt na warszawskim Zoliborzu]
                      wiec w takiej swiatyni to pewnie nikt nie zabroni na nie wejsc
                      i 'strzelic' Mlodych en face

                      Komentarz

                      • tadek
                        Początki nałogu
                        • 2004
                        • 468

                        #131
                        no i nie moglem dzis byc na miodowej ;(
                        pytanie do obecnych - czy ta nieobecnosc rzuci sie w oczy prowdzacemu czy mozna przyjsc jutro i siasc jak gdyby nigdy nic, co bylo o czym mowili pierszego dnia
                        350 D z gripem, sigma 18-125, kit, 580 ex, 2x1GB ELITE PRO I 512 ZWYKLA OBIE KINGSTON + 256 od canona

                        Komentarz

                        • energia_ki
                          Początki nałogu
                          • 2007
                          • 291

                          #132
                          Zamieszczone przez tadek
                          no i nie moglem dzis byc na miodowej ;(
                          pytanie do obecnych - czy ta nieobecnosc rzuci sie w oczy prowdzacemu czy mozna przyjsc jutro i siasc jak gdyby nigdy nic, co bylo o czym mowili pierszego dnia
                          niestety, rzuci sie - prowadzacy o to zadbal:
                          rozdal karteczki, na ktorych trzeba bylo wpisac imie, nazwisko, adres, miejsce i date urodzenia - jutro rozda takie same i znow trzeba bedzie wypelnic - w srode sobie posprawdza, zeby wypisac nam odpowiednie papierki na czwartek...

                          Komentarz

                          • tadek
                            Początki nałogu
                            • 2004
                            • 468

                            #133
                            a o czym bylo na kursie

                            I CO TRZEBA MIEC NA JUTRO
                            Ostatnio edytowany przez tadek; 330.
                            350 D z gripem, sigma 18-125, kit, 580 ex, 2x1GB ELITE PRO I 512 ZWYKLA OBIE KINGSTON + 256 od canona

                            Komentarz

                            • energia_ki
                              Początki nałogu
                              • 2007
                              • 291

                              #134
                              Zamieszczone przez tadek
                              a o czym bylo na kursie

                              I CO TRZEBA MIEC NA JUTRO
                              nic nie trzeba miec na jutro, o ile wiem
                              zadnych zdjec, zaswiadczen, nic
                              oplata: dobrowolny datek [ksiadz sugerowal 100PLN]
                              na wskazany osrodek - wydrukowane przekazy wplaty
                              [bez wypelnionej sumy kwoty] do wziecia na miejscu

                              na kursie ksiadz profesor urzadzil poltoragodzinne rekolekcje teologiczne
                              ktore mialy na celu uswiadomienie fotografujacym
                              ze fotografujac slub nie biora udzialu w zwyklym wydarzeniu
                              tylko w liturgii, ktora jest swieta i ktorej nie wolno profanowac

                              bardzo zalowal, ze w dzisiejszych czasach
                              do kosciola moze wejsc kazdy i chodzic, gdzie mu sie podoba!
                              nawet niewierzacy!
                              mowil, ze to sie zemsci i ze przyszle pokolenia
                              beda mialy obecnym duchownym za zle, ze na tyle pozwalali

                              ewidentnie wykopalby kazdego fotografa za prog kruchty
                              gdyby tylko mogl...
                              ale my sie nie damy

                              aha, dostalismy oficjalne 'Wskazania Komisji Episkopatu Polski
                              dot.fotografowania...' - ciekawy jest np. fragment:
                              "Pamiątki" produkowane przez fotografów...
                              - pelen szacunek dla blizniego przez to przemawia, nie?

                              Komentarz

                              • 1czarek1
                                Coś już napisał
                                • 2006
                                • 67

                                #135
                                Zamieszczone przez energia_ki
                                niestety, rzuci sie - prowadzacy o to zadbal:
                                rozdal karteczki, na ktorych trzeba bylo wpisac imie, nazwisko, adres, miejsce i date urodzenia - jutro rozda takie same i znow trzeba bedzie wypelnic - w srode sobie posprawdza, zeby wypisac nam odpowiednie papierki na czwartek...
                                jest opacja jutro wypełnić dwie karteczki nikt ich nie wydziela :-)
                                2x EOS R3,

                                Komentarz

                                Pracuję...