Kalibrator kolorów a współużytkowanie

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Artubi
    Dopiero zaczyna
    • 2005
    • 42

    #1

    Kalibrator kolorów a współużytkowanie

    W związku z tym iż stałem się posiadaczem drukarki Epson P50 z systemem stałego zasilania wystąpiła u mnie silna potrzeba pracy z kalibratorem. Usługa kalibracji drukarki odpłatnie dostępna jest w cenie 100zł za każdy profil. Przy kilku profilach robi się z tego znaczna kwota (którą wolałbym komuś przelać by uzyskać swoje 20% udziału w kalibratorze). Pomyślałem więc czy możliwy byłby zakup kalibratora przez grupę osób.

    Nie jest to ogłoszenie i nie zbieram chętnych. Po prostu chciałbym się dowiedzieć czy inicjatywa taka ma sens,
    • Czy sami bylibyście zainteresowani posiadania takiego urządzenia jako współwłaściciele?
    • Czy wchodziłoby w grę wysyłka urządzenia pomiędzy użytkownikami pocztą?
    • Czy lepiej byłoby współużytkować takie urządzenie w grupach regionalnych?
    • Czy licencja na oprogramowanie umożliwiałaby instalacje programu na wielu komputerach?
    • i wreszcie, czy używanie kalibratora wiąże się z koniecznością na tyle swobodnego do niego dostępu, że wyklucza różne "spółki"?


    Tak na marginesie, to może można by przemyśleć zakup różnych urządzeń "forumowych", których właścicielem byłoby forum, a dostęp byłby dla forumowiczów-akcjonariuszy. Taka "wypożyczalnia" z systemem rezerwacji i z jasnymi zasadami.

    No i co Wy na to?
    5DII+17-40+24-105+70-300IS+105+50=5DII+121-300IS=121+5(DII-60IS)
  • Tom01
    Pełne uzależnienie
    • 2007
    • 2600

    #2
    Pomijając wszystkie inne aspekty, kalibrator szybko dostanie w kość przy wielokrotnych przesyłkach. To są rzeczy dość wrażliwe na wstrząsy.
    Masz problem z kolorem, wal śmiało!
    e-mail: [email protected]

    Komentarz

    • Mr_Black
      Bywalec
      • 2005
      • 186

      #3
      Z tego co kojarzę na forum nikona zrobili zrzutkę i kupili.

      Komentarz

      • Soundman
        Początki nałogu
        • 2008
        • 371

        #4
        Moim zdaniem to mogło by wypalić ale raczej wyłącznie jeśli właściciele byli by np z jednego regionu.

        Komentarz

        • Merde
          Grzeczny i układny podpis
          • 2008
          • 7756

          #5
          Zamieszczone przez Soundman
          Moim zdaniem to mogło by wypalić ale raczej wyłącznie jeśli właściciele byli by np z jednego regionu.
          To samo już sugerowałem wątkotwórcy na PW.
          Prawdopodobnie sam bym w taki układ wszedł.
          I don't pretend to understand Brannigan's Law. I merely enforce it

          Komentarz

          • Artubi
            Dopiero zaczyna
            • 2005
            • 42

            #6
            Zamieszczone przez Soundman
            Moim zdaniem to mogło by wypalić ale raczej wyłącznie jeśli właściciele byli by np z jednego regionu.
            Jestem z Katowic, więc, jeśli byłby ktoś z "Metropoli Silesia", kto potrzebowałby kalibrator monitor/drukarka, to mogę mu się do niego "dorzucić" w zamian za możliwość użytkowania 2x w roku przez kilka dni
            Ostatnio edytowany przez Artubi; 2346.
            5DII+17-40+24-105+70-300IS+105+50=5DII+121-300IS=121+5(DII-60IS)

            Komentarz

            • Tom01
              Pełne uzależnienie
              • 2007
              • 2600

              #7
              Zamieszczone przez Merde
              To samo już sugerowałem wątkotwórcy na PW.
              Prawdopodobnie sam bym w taki układ wszedł.
              Przecież w KRK macie Czornego, z baterią czujników, której nawet w "społeczny" sposób nigdy nie kupicie. I soft do tego. I całe "know-how", którego będziecie się uczyć, niekoniecznie z sukcesem, na zasadzie wyważania otwartych drzwi. Po chorobę? Żeby raz na rok zaoszczędzić stówkę, może dwie i mieć wątpliwej jakości kalibrację, zamiast prawdziwego fachowca na miejscu?

              Pod rozwagę.
              Masz problem z kolorem, wal śmiało!
              e-mail: [email protected]

              Komentarz

              • Artubi
                Dopiero zaczyna
                • 2005
                • 42

                #8
                Zamieszczone przez Tom01
                ...Żeby raz na rok zaoszczędzić stówkę, może dwie i mieć wątpliwej jakości kalibrację, zamiast prawdziwego fachowca na miejscu?
                Czyli samodzielne skalibrowanie monitora i drukarki takim np. ColorMunki Photo będzie "wątpliwej" jakości kalibracją?
                Poza tym potrzebuję profile 4 dla papierów i mojego Neca 1990SXi (który kupiłem za Twoją/Pańską opinią) co daje kwotę ok 25% ceny ww. kalibratora. A co jeżeli za rok znów bym chciał powtórzyć kalibrację?
                Rozumem stanowisko osób, którzy robią to usługowo, na pewno są w tym perfekcyjni, posiadają super sprzęt itd., ale... wielu osobom łatwiej będzie wydać 200zł za dostęp do kalibratora niż wydać tę kwotę na "profesjonalistę". A na pewno się ze mną zgodzisz, że lepiej "mieć wątpliwej jakości kalibrację" niż... żadną.
                Ostatnio edytowany przez Artubi; 2346.
                5DII+17-40+24-105+70-300IS+105+50=5DII+121-300IS=121+5(DII-60IS)

                Komentarz

                • Tom01
                  Pełne uzależnienie
                  • 2007
                  • 2600

                  #9
                  Zamieszczone przez Artubi
                  Czyli samodzielne skalibrowanie monitora i drukarki takim np. ColorMunki Photo będzie "wątpliwej" jakości kalibracją?
                  A nie?

                  To urządzenie amatorskie. Zmuszenie go do bardziej ambitnego zachowania jest albo bardzo trudne albo niemożliwe. Jak Pan sobie wyobraża wciągnięcie 500 próbek małpą? Tymczasem I1 Pro można zrobić profil znacznie lepiej charakteryzujący parę papier/atrament, szczególnie jeśli ktoś chce jechać na zamiennikach. Tyle, że I1 Pro w odpowiedniej wersji to wydatek rzędu 5-7 tys zł. Nie mówiąc że ponad drugie tyle kosztuje automat do niego, dzięki któremu realne jest skanowanie wielotysięcznych próbek po kilka razy i optymalizacja pomiarów.

                  Zamieszczone przez Artubi
                  A na pewno się ze mną zgodzisz, że lepiej "mieć wątpliwej jakości kalibrację" niż... żadną.
                  Popularny argument niskiego lotu. Pozornie usprawiedliwia niekoniecznie sensowne wydawanie pieniędzy. Kalibracja przede wszystkim ma być zrobiona dobrze. Cena później.
                  Masz problem z kolorem, wal śmiało!
                  e-mail: [email protected]

                  Komentarz

                  • vaas
                    Bywalec
                    • 2007
                    • 136

                    #10
                    Zamieszczone przez Tom01
                    Kalibracja przede wszystkim ma być zrobiona dobrze.
                    i tu się zgadzam z Tom01!
                    Posunął bym się nawet dalej - lepiej nie kalibrować jeśli ma być zrobione niedbale/niedobrze. Być może efekt byłby gorszy niż przed kalibracją.
                    PS
                    mi kalibrował Czornyj, i efekt bardzo sobie chwalę (kompleksowo: kontakt, wiedza i doświadczenie, efekt pracy).
                    Lubie Canon-a, lubię Nikon-a, fajny jest Lightroom i CaptureOne
                    Flickr Facebook

                    Komentarz

                    • Kolaj
                      Pełne uzależnienie
                      • 2006
                      • 3293

                      #11
                      Zamieszczone przez vaas
                      i tu się zgadzam z Tom01!
                      A ja nie. Z jego wypowiedzi możnaby wysnuć wniosek, że zabieranie się za kalibrację bez posiadania sprzętu wartego 5-7kPLN (+ drugie tyle za jakiś automat) nie ma sensu a kupowanie ColorMunki to wywalanie pieniędzy w błoto.

                      Być może małpka nie jest w stanie aż tak precyzyjnie wykonać kalibracji jednak efekt jest w wielu przypadkach wystarczający i prawdopodobnie większość z nas będzie miała poważne trudności aby rozróżnić kolorystykę generowaną z zastosowaniem kalibracji przeprowadzonej przez oba urządzenia.
                      Ostatnio edytowany przez Kolaj; 5109.

                      Komentarz

                      • Tom01
                        Pełne uzależnienie
                        • 2007
                        • 2600

                        #12
                        Zamieszczone przez Kolaj
                        A ja nie. Z jego wypowiedzi możnaby wysnuć wniosek, że zabieranie się za kalibrację bez posiadania sprzętu wartego 5-7kPLN (+ drugie tyle za jakiś automat) nie ma sensu a kupowanie ColorMunki to wywalanie pieniędzy w błoto.
                        Oczywiście nie jest to wywalanie w błoto, ale całe przedsięwzięcie ma sens conajmniej dyskusyjny. Co innego gdzieś na pustyni, np w Szczecinie. Ale w KRK? Ja mając Marcina pod ręką w życiu bym nie wydawał pieniędzy na sprzęt do kalibracji. Co ile czasu trzeba kalibrować monitory, profilować drukarki? Po zakupie. Później może za rok, a może i nie. Ekonomicznie liczyłem to nie raz i do jednego monitora ni choroby się nie opłaca. Tym bardziej że będziecie musieli czujnik co jakiś czas wymieniać lub recertyfikować. Inaczej posiadanie go, więcej zdziała w kategorii samopoczucia niż rzeczywiście technicznie.
                        Masz problem z kolorem, wal śmiało!
                        e-mail: [email protected]

                        Komentarz

                        • Merde
                          Grzeczny i układny podpis
                          • 2008
                          • 7756

                          #13
                          Ja też nie, ale z innego względu.
                          Z takim podejściem to przecież wszystko można zlecić fachowcowi, łącznie z wykonaniem zdjęć. Ale nie zawsze o to chodzi...
                          I don't pretend to understand Brannigan's Law. I merely enforce it

                          Komentarz

                          • Tom01
                            Pełne uzależnienie
                            • 2007
                            • 2600

                            #14
                            Zamieszczone przez Merde
                            Z takim podejściem to przecież wszystko można zlecić fachowcowi, łącznie z wykonaniem zdjęć. Ale nie zawsze o to chodzi...
                            Samochód też można naprawiać samodzielnie. Wymiana rozrządu na mrozie to clue motoryzacji. Dobry serwis zrobi to jednak szybciej, lepiej i da gwarancję. A my możemy cieszyć się jazdą.
                            Masz problem z kolorem, wal śmiało!
                            e-mail: [email protected]

                            Komentarz

                            • Kolaj
                              Pełne uzależnienie
                              • 2006
                              • 3293

                              #15
                              Zamieszczone przez Tom01
                              Samochód też można naprawiać samodzielnie. Wymiana rozrządu na mrozie to clue motoryzacji.
                              Ale to nie jest wymiana rozrządu tylko raczej dolanie płynu do spryskiwacza. Czynność eksploatacyjna, powtarzana po zmianie papieru lub atramentu, którą można wykonać we własnym zakresie ze skutkiem wystarczającym większości ambitnych amatorów.
                              Ostatnio edytowany przez Kolaj; 5109.

                              Komentarz

                              Pracuję...