Ubezpieczenie sprzetu

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Don_Pedro_123
    Bywalec
    • 2007
    • 161

    #106
    Zamieszczone przez sal
    Sam sobie odpowiedziałeś.
    BTW: Masz działalność gospodarczą?
    Jakąkolwiek.
    Ja? Mam. Jednak polisa o tym nie wie Żadnych NIP-ów, REGON-ów ani nazwy firmy. Jedynie imię i nazwisko, adres zam. i PESEL.
    Pamiętaj, że działalność zarobkowa to też np. umowa o dzieło. Bez takiego zapisu nie dostaniesz odszkodowania, jeżeli np. na ślubie (płatnym = działalność zarobkowa) uszkodzisz sprzęt.

    Zamieszczone przez sal
    Podasz mi nazwę tego ubezpieczenia w Allianz?
    Może trafiłem (trzykrotnie) na niekumatych pracowników...
    Niestety, tego już nie pamiętam - to jednak minęły dwa lata. Składka wynosiła około 1/10 zadeklarowanej wartości sprzętu.
    ---------------
    Don_Pedro_123
    ---------------

    Komentarz

    • HuleLam
      Pełne uzależnienie
      • 2006
      • 1641

      #107
      A najlepszym ubezpieczeniem będzie nalepka na torbie "MAFIA - aparat służbowy"
      Fotograf platoniczny

      Komentarz

      • blum
        Uzależniony
        • 2006
        • 509

        #108
        Zamieszczone przez sal
        Podasz mi nazwę tego ubezpieczenia w Allianz?
        Może trafiłem (trzykrotnie) na niekumatych pracowników...
        Zamieszczone przez Don_Pedro_123
        Niestety, tego już nie pamiętam - to jednak minęły dwa lata. Składka wynosiła około 1/10 zadeklarowanej wartości sprzętu.
        zacytuję siebie z innego forum (wypowiedź z maja)
        InterRisk pozwala na ubezpieczenie ale tylko w pakiecie tj. ogień, kradzież i dopiero od kradzieży w terenie. Ubezpieczenie sprzętu wartego 30 000 zł to jakieś 850zł.
        Dowiadywałem się jeszcze w Allianz. Jutro powinienem mieć więcej informacji ale z tego co pamiętam to jest jeszcze taniej... nawet podejrzanie tanio :>
        W Compensa wyszło jakieś 1260 zł ale nie wnikałem bo to kolejny pakiet. Nie wygląda to tak jak np. na cyfrowe.pl że trzeba ubezpieczyć w dzień zakupu.
        W Allianz z tego co pamiętam wyszło jakieś 600zł ale jednak brakło mi czasu na finalizację i do tej pory sprzętu jeszcze nie ubezpieczyłem

        Pytania do ubezpieczycieli dotyczyły ubezpieczenia sprzętu firmowego.

        Komentarz

        • dariuszpicasso
          Coś już napisał
          • 2008
          • 95

          #109
          JA UBEZPIECZYLEM DOM NA 25 K za jedyne 400 zl poza domem sprzet juz nie jest objety ubezpieczeniem
          Canon 6D / Canon135L / Sigma 35Art/ Sigma 85 Art

          Komentarz

          • sal
            Pełne uzależnienie
            • 2004
            • 1122

            #110
            Zamieszczone przez blum
            Pytania do ubezpieczycieli dotyczyły ubezpieczenia sprzętu firmowego.
            Czyli niestety nie dla większości ludzi pytających w tym wątku...
            Czasu nie mam, ale mam kompakt...

            Komentarz

            • blum
              Uzależniony
              • 2006
              • 509

              #111
              Co nie znaczy, że nie dla wszystkich...

              Komentarz

              • Arek_Gd
                Bywalec
                • 2008
                • 249

                #112
                Odświeżę wątek, bo w jakimś innym przeczytałem że koledzy bez problemu ubezpieczają sprzęt prywatnie przy okazji ubezpieczenia mieszkania. Nie padły tam szczegóły więc zapytam tutaj

                Przyznać się kto ma i gdzie
                Nie istnieją reguły opisujące dobrą fotografię, są tylko dobre fotografie. Ansel Adams

                Komentarz

                • bystrzaak
                  Zablokowany
                  • 2010
                  • 20

                  #113
                  Kradzieze i ubezpieczenia - kilka pytan

                  mam takie nietypowe pytanie,

                  jak czesto zdarzaja sie jeszcze dzis w Polsce kradzieze sprzetu w bandycki sposob tj. przez napad, wyrwanie z rak itp itd?
                  pytam poniewaz ja sam dawno o takich przypadkach nie slyszalem i chcialbym wiedziec na ile mozna czuc sie bezpiecznym w naszym kraju

                  to ze biale eLki rzucaja sie w oczy to wiem ale chcialbym wiedziec jak sprawy maja sie z normalny "czarnym sprzetem:P

                  napiszcie moze jak jest w waszych regionach - ja jestem z Poznania i u Nas, jesli moge tak stwierdzic - to odpukac, rzadkosc

                  btw. czy mozna jakos ubezpieczyc swoj sprzet na wypadek wlasnie wyludzenia, napadu itp itd?

                  Komentarz

                  • dinderi
                    Pełne uzależnienie
                    • 2009
                    • 3028

                    #114
                    Napisz do Płucienniczaka, albo Fajbusiewicza. Oni na pewno mają lepsze statystyki...
                    Kontakt ze mną tylko przez e-mail: "mirekkania na yahoo kropka com kropka au". PW nie czytam.
                    09. Rób i pokazuj zdjęcia, które podobają się tobie, a nie oglądającym.

                    ---Moje zdjecia na FB---

                    Komentarz

                    • mk307
                      Początki nałogu
                      • 2007
                      • 277

                      #115
                      Ja posiadając leasing mam umowę ubezpieczeniową, w niej mam kilka obostrzeń, np jak kradzież to tylko z zabezpieczonego samochodu czyli tylko z zamkniętego bagażnika, innych opcji nie biorą pod uwagę, co jeszcze bardziej ciekawe to nie mam umowy osobistej tylko ogólne warunki ubezpieczenia globalnego, bo to firma leasingowa się ubezpiecza nie ja, ja za to tylko płacę. Takie małe oszustwo, przy próbie ubezpieczenia na własną rękę, przedstawiłem 2 firmy innych ubezpieczycieli, nie spełniali on warunków korzystnych dla mojej firmy leasingowej.
                      Canon FF i słoików kilka

                      Komentarz

                      • wojtek_j
                        Początki nałogu
                        • 2006
                        • 352

                        #116
                        Co byś chciał tu przeczytać?Że ktoś dostał w pysk i stracił sprzęt?Zdarza się bo różne mędy chodzą po świecie.Jak masz pecha to na takiego trafisz.Ja dużo chodzę po mieście ( Warszawa ) i nigdy nie miałem problemu z tym że ktoś coś chcial zrobić.Wszystko zależy od Twojego ( czyjegoś ) nieszczęścia że znajdzie się w nieodpowiednim czasie i miejscu.Mi tylko kiedyś gość dobierał się do torby w Barcelonie ale tam kradzierze są na porządku dziennym.Na szczęście zauważyłem co się święci i gość zniknął w tłumie.
                        7d / 580 EXII / 430ex / 10-22 / 17-55 2.8 / 24-105 / 70-300 is / 50 1.4 / filtry i różne tam

                        Komentarz

                        • zieli33
                          Bywalec
                          • 2010
                          • 193

                          #117
                          Zamiast czytać statystyki, kup sobie gaz pieprzowy.
                          C5DIII,| C20/2.8, C28/1.8, S35/1.4, C50/1.4, C100/2.0

                          Komentarz

                          • poszukiwacz2006
                            Uzależniony
                            • 2007
                            • 824

                            #118
                            Nie jest to zjawisko dośc powszechne. Prędzej w wyniku rozboju stracisz poertfel, komórkę, zegarek itp., a fotografując mozesz co najwyzej dostac po "gebie". Sprzęt foto ginie najczęściej przy włamaniach do domów i mieszkań, ale tu można się od tego ubezpieczyć. Jak jesteś bardzo ciekawy, to w każdej jednostce policji, powołując sie na ustawę o dostepie do informacji publicznej otrzymsz szczegółowy comiesięczny biuletyn statystyczny z wyszczególnieniem rozbojów, kradziezy rozbójniczych, kradzieży, bójek, pobić itp.
                            Do pracy - 50d, 6d, 135 2.0, 85 1.8, 35 1.4, 24-70 is, DJI Phantom 3, + lampy, wyzwalacze, gripy, rigy, statywy....
                            hobbystycznie - brak czasu niestety :-(

                            Komentarz

                            • piotrek72t
                              Początki nałogu
                              • 2007
                              • 380

                              #119
                              Zamieszczone przez mk307
                              Takie małe oszustwo, przy próbie ubezpieczenia na własną rękę, przedstawiłem 2 firmy innych ubezpieczycieli, nie spełniali on warunków korzystnych dla mojej firmy leasingowej.
                              Przeciez to nie twój sprzęt tylko firmy leasingowej, więc nie ma się co dziwić , ze oni odecydują o pewnych faktach...nazywanie tego oszustwem jest wg mnie lekką przesadą
                              Piotr Talarczyk
                              1ds III 1d

                              Komentarz

                              • Misiek87
                                Początki nałogu
                                • 2009
                                • 267

                                #120
                                Ja mam zasade, ze sprzet zawsze owiniety na rece, rzadziej "dynda" na szyji. W dodaktu nigdy nie zostawiam go w samochodzie, idzie ze mna nawet do piekarni po chleb jak musimy .
                                W mieszkaniu jak to w mieszkaniu - moze sie nie udac tak schowac zeby zlodziej nie znalazl. A wiadomo, ze laptopy, aparaty, bizuteria pojda w 1. kolejnosci bo sie mieszcza do toreb. Gorzej 46 cali wyniesc .
                                Odpukac, nic sie nie stalo.

                                No i pociagowe spiochy musza uwazac. Tam sie dzieja cuda.

                                Komentarz

                                Pracuję...