ksiazki o fotografii

Zwiń
Ten temat jest zamknięty
X
To jest podklejony temat.
X
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Mellan
    Pełne uzależnienie
    • 2007
    • 1851

    #301
    Tak sympatycznej dziewczyny jak Paenka, chyba nikt nie waży się deportować, tylko z delikatnościa (cierpliwością???), uważnie, przeniesie, jeśli już.
    Stawiam na Vitezia
    C-F-K - forever

    Komentarz

    • wmac
      • 2008
      • 12

      #302
      Zamowiłem sobie dwie, dzięki za linka

      Komentarz

      • Vitez
        zło konieczne
        • 2004
        • 19804

        #303
        Zamieszczone przez Mellan
        Stawiam na Vitezia
        Pudło.
        I na końcu nicka mam 'z' nie 'ź' , więc jak się odmienia?

        Komentarz

        • MacGyver
          Cenzor
          • 2006
          • 7043

          #304
          No dobra, to ja przykleiłem tutaj ;-)
          Serdecznie pozdrawiam autorkę, deportacja nie wchodzi w grę :-)
          Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

          Komentarz

          • bakulik
            Uzależniony
            • 2005
            • 767

            #305
            Zamieszczone przez Paenka
            Hmm no niby tak i widzialam ten watek ale on wydawalo mi sie szedl raczej w kierunku poradnikow a nie albumów. Jeślizrobiłam błąd to przepraszam Proszę o jedynie przeniesienie a nie deportacje.
            To nie był błąd.

            Faktycznie Twoje info średnio pasuje do wątku o książkach, bo to nie recenzja, a raczej ciekawa oferta. Może do "Co? gdzie? za ile?". Ale drugi raz "deportacji" chyba nie będzie.
            Pozdrawiam
            Łukasz Bakuła
            „Fotografia – to radość życia. Aparat nie został stworzony dla ludzi smutnych i skwaśniałych”. J. Płażewski

            Komentarz

            • wmac
              • 2008
              • 12

              #306
              Zamieszczone przez Paenka
              Byłam dzisiaj w empiku w poszukiwaniu jakichś książek o foto i tak dostrzegłam sobie na półce bardzo łądnie wydaną ceglastą książkę. 760 stron, papier śliski/kredowy piękne druki zdjęć...szczególnie tych z początku wieku...a cena? hmmm..39 zł Myślę sobie przełknę ale nie w tym miesiącu. Po powrocie do domu siadłam do komputera i chciałam po prostu dodać sobie do ulubionych tę pozycję z empiku no i natknełam się na ofertę kolportera za uwaga....8,9 zł...to nie ściema..wrzucam do koszyka a tam ta cena nadal widnieje. Owszem przy wyszukaniu tej ksiazki na liscie widac cenę cos ok 36 (zobacz) zł ale po wejsciu na strone ksiązki jest juz 8,9 zł (zobacz). Koszt wysyłki to 7,5 zł. Wiec nawet jakbyscie kupili 3 ksiazki to i tak nie dobijecie do ceny empikowej

              Książka ta to raczej album nie wielki w formacie ale jaka książnica, jest to zbiór ponad 850 zdjęć z kolekcji Muzeum w Kolonii.
              Myślę, ze warto Choćby jako podpórka pod aparat

              przepraszam jesli nie w tym dziale ale nie ma strcite do książek
              Już poprawili błąd na stronie, ale jakby nie było dwie tańsze książki już do mnie jadą.

              Komentarz

              • Paenka
                Uzależniony
                • 2008
                • 727

                #307
                do mnie również zamówiłyśmy je razem z koleżanka na jedno konto ma się rozumieć żeby taniej było

                Jak dla mnie był to niesamowity dar i zbieg okoliczności

                Aczkolwiek....zastanawiam się czy to nie była może właśnie książka z promocji z 22.04 jako bestseller?

                Niewazne...zobaczymy co nam przysla


                Rowniez pozdrawiam wsyztskich
                Tzn. tak teoria mówi o praktykę mnie nie pytajcie;p

                TU możesz przypuścić atak odwetowy, nie krępuj się

                Komentarz

                • TriPolis
                  Dopiero zaczyna
                  • 2007
                  • 19

                  #308
                  A do mnie książka nie dojedzie:-( Zakupiłem, zapłaciłem i dostałem maila:

                  "Piszę do Pana w sprawie zamówienia złożonego w sklepie kolporter.pl na książkę "Fotografia XX wieku. Museum Ludwig w Kolonii". Niestety jesteśmy zmuszeni anulować zamówienie, ponieważ wyczerpały się nasze stany magazynowe na ten tytuł i nie mamy już możliwości jego zdobycia od dostawców. Pieniądze zostaną zwrócone na Pana konto. Najmocniej przepraszamy za błędną informację na stronie internetowej oraz brak możliwości zrealizowania zamówienia."

                  Komentarz

                  • Paenka
                    Uzależniony
                    • 2008
                    • 727

                    #309
                    Rowniez dostalam taka wiadomosc jednak
                    zgodnie z ich regulaminem moga anulowac jedynie zamowienie ktore jest nierzetelne...czyli na moj prosty rozum dane osobowe sie nie zgadzaja

                    Oferta oferenta wiąże wobec oblata a taka ofertą jest oferta elektroniczna, poza ofertą mailowa. Ja napisalam i m wlasnie tak i postraszylam Rzecznikiem.

                    Poza tym potwierdzilam swoje zamowienie niezwlocznie po dokonaniu transakcji w postaciu przelewu na ich konto.
                    !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
                    Ehhh w necie podobno jest odwrotnie :/
                    TO my jestesmy oferentami. Jednak jesli sklep potwierdzil przyjecie zamowienia do realizacji to juz jest wiazace.

                    cos tutaj podobnego bylo


                    taak paenka to ja a ebusia to moja kolezanka
                    Ostatnio edytowany przez Paenka; 15691. Powód: Automerged Doublepost
                    Tzn. tak teoria mówi o praktykę mnie nie pytajcie;p

                    TU możesz przypuścić atak odwetowy, nie krępuj się

                    Komentarz

                    • Rafal913
                      Bywalec
                      • 2007
                      • 115

                      #310
                      Zamówiłem wczoraj w nocy 3 egzemplarze, wpłaciłem pieniążki, a teraz przychodze odbieram pocztę i ...

                      Heh :/

                      Komentarz

                      • wmac
                        • 2008
                        • 12

                        #311
                        Nie dajmy się tak zrobić na szaro. Ja dostałem takiego samego maila, odpisałem popierając się ich regulaminem i dostałem następnego:

                        "Witam ponownie,
                        Niestety tak jak informowałam w poprzednim mailu nie jesteśmy w stanie zrealizować Pana zamówienia. Książka jest aktualnie niedostępna w cenie 8,90 zł z powodu wyczerpania nakładu. Cena uległa zmianie w wyniku aktualizacji bazy w oparciu o katalogi dostawców. W chwili obecnej książkę możemy sprowadzić od dostawcy w nowej, dużo wyższej cenie. Proponowanie Panu zakupu w wyższej cenie, mogłoby być odebrane jako próba wyłudzenia, dlatego zamówienie zostało anulowane i wykonane zostało polecenie zwrotu pieniędzy. Jeszcze raz przepraszamy za wprowadzenie w błąd.
                        Pozdrawiam
                        Ewelina Kosałka"

                        czyli jednak mają te ksiązki na stanie i kłamią w żywe oczy.

                        Komentarz

                        • TriPolis
                          Dopiero zaczyna
                          • 2007
                          • 19

                          #312
                          :-) Ja dostałem takiego samego. Ich argumentacja jest zabójcza. "Nie możemy zrealizować zamówienia, bo wyczerpał się nakład (po 8,90zł). Dostępny jest jednak nakład w o wiele wyższej cenie(???), ale nie chcemy Pana oszukać". Tak w skrócie;-). Ja rozumiem,że ktoś (pracownik) lub coś (system) może się pomylić, czego efektem jest błędna cena, nieaktualna oferta itd., ale tłumaczeń traktujących klientów jak idiotów już nie rozumiem:-)

                          Komentarz

                          • wmac
                            • 2008
                            • 12

                            #313
                            Mogli właśnie tłumaczyć szczerze sytuacje jako błąd systemu a nie kłamać o brakach w magazynie i naglej podwyżce ceny ksiązki o prawie 300%

                            Komentarz

                            • Paenka
                              Uzależniony
                              • 2008
                              • 727

                              #314
                              Jak widać podobna formułka dotarła do wszystich ale w różnych wariacjach. Ja dostałam na moją odpowiedź totalnie lakoniczną wypowiedź w ogóle nie ustosunkowująca się do moich argumentów. Pani po prostu przekleiła ten sam list. Żenujące.

                              Wertowałam różne zakątki netu i dodatkowym argumentem za 'nami" jest oto iż nie podali formułki "POdana oferta/cennik nie jest oferta handlową w rozumieniu prawa handlowego..." czy jakiejś tego wariacji. Zerknelam w innych sklepach rzeczywiscie taka formula w regulaminach jest umieszczona.

                              Ile wy dostaliscie powiadomien o zmianie statusu?
                              Ja otrzymalam dwa z czego ostatnie bylo o przyjeciu do realizacji. Wychodzi teoretycznie na to, ze jako pierwsza zlozylam zamowienie i przelew a okazuje sie, ze od konca chyba realizuja zamowienia...sadzac po wpisie wmaca na gazeta.pl.

                              Totalny burdel w tym Kolporterze. No nic, czekam z niecieprliwoscia na odpowiedz Pani E.K. (nasza klasa;p) oraz Pana Marka na gazecie.pl
                              Tzn. tak teoria mówi o praktykę mnie nie pytajcie;p

                              TU możesz przypuścić atak odwetowy, nie krępuj się

                              Komentarz

                              • Paenka
                                Uzależniony
                                • 2008
                                • 727

                                #315
                                Moje książki właśnie dzisiaj dotarły w me ręce
                                Tzn. tak teoria mówi o praktykę mnie nie pytajcie;p

                                TU możesz przypuścić atak odwetowy, nie krępuj się

                                Komentarz

                                Pracuję...