Czy ktoś z Was ma książkę pt. Światła i cienie w fotografii Leonarda Karpiłowskiego??? Bardzo proszę o odzew. Książka bardzo droga, chciałbym podpytać czy warto...
ksiazki o fotografii
Zwiń
Ten temat jest zamknięty
X
To jest podklejony temat.
X
X
-
-
__________________________________________________ ____
" W zasadzie dla Polaków nie ma rzeczy niemożliwych do zrobienia,
chyba że... muszą zbudować drogę."Komentarz
-
Nie obrażając nikogo, to jest to trochę nienormalne. Tym bardziej, że jesienią ma wyjść (zgodnie z zapowiedzią autora) kolejne wydanie tej książki.Canon
Nie kłóć się z idiotami - ściągną cię na swój poziom i pokonają doświadczeniem...Komentarz
-
I dlatego przyszła pora by tą książkę szybko sprzedać, póki jest ssanie na rynku. Za tą cenę niebawem można będzie kupić 4 nowe ksiązki i pewnie poprawione/zaktualizowane :-)
To się nazywa spekulcja :-)
Komentarz
-
Komentarz
-
Dziękuję za odpowiedź :smile: Chociaż jeśli mam być szczery, to kupca szukam raczej na innym portalu. Po za tym skoro admin nie przeniósł moich wypocin do innego działu, znaczy to, że aż tak bardzo nie zbłądziłem. A moderatorzy są tutaj czujni
(jednego - MM nikt nie zastąpi). Pozdrawiam i kończę polemikę z Tobą w tej kwestii - chyba nie masz mi za złe :wink: A dzieki takim polemikom jak nasza, niektóre wątki rozrastają się do wielkich rozmiarów (stron 30 a sentencji na 5). Pozdrawiam.
Ostatnio edytowany przez Jago; 16499.C R5m2; C RF 24-70 L; C RF 100-500 LKomentarz
-
Są czujni ale czasami też mają prawo spać.
Zbłądziłeś i nie rób tak więcej
.
(wypowiedzi dotyczą usuniętego ogłoszenia z ofertą sprzedaży)Komentarz
-
Jeśli chodzi o książkę pt "Książka o fotografowaniu" Andrzeja Mroczka to nie trzeba jej rekomendowac nikomu. Mimo, że drugie jej wydanie ukazało się w 2002 roku i w chwili obecnej ta pozycja jest nieosiągalna w sklepach, to każdy egzemplarz pojawiający sie na Allegro po 2-3 dniach jest sprzedany. Osiąga ona cenę do 345 zł czyli "przebicie" jest dla sprzedajacego bardzo dobre. Można różnie oceniać sprzedających, ale w końcu mamy wolny rynek i nie ma pojęcia spekulacji. Stwierdzenia niektórych kolegów na forum typu: "ktoś umie robic interesy"; "to trochę nienormalne" wydają mi się trochę chybione. Nikt nikogo nie zmusza du kupna tej pozycji. A skoro jest ona kupowana, to coś w niej jest. Ja tą książkę sprzedałem "na szybko" w Allegro za 250 zł i wyrzutów sumienia z tego powodu nie mam. W końcu kupiec sam się do mnie zgłosił i przyjął cenę, która nas obydwóch usatysfakcjonowała. A więc panowie: RNz, Robson01, terminator chyba nie do końca macie rację po swojej stronie. Pozdrawiam.Ostatnio edytowany przez Jago; 16499.C R5m2; C RF 24-70 L; C RF 100-500 LKomentarz
-
Jago... ale zauważyłeś chyba informację że będzie kolejne wydanie?
W takiej sytuacji już nie ma sensu wydawać ponad 200zł na tę książkę.Komentarz
-
Zgadzam się z Tobą - ja bym w tym stanie rzeczy (najnowsze 3 wydanie ma się ukazać jesienią) nie kupował tej książki. Inni mogą myśleć inaczej - mój kupiec ma np chęć posiadania wszystkich wydań tego tytułu i z tego powodu gotów był wydać 250 zł na brakujący mu egzemplarz. Więc dalej uważam, że panujący "ruch" w sprzedaży-kupnie tej pozycji jest rzeczą naturalną i osoby zawierające transakcję postępują jak najbardziej racjonalnie. Ponadto nie wiem, czy zapoznałeś się z tą pozycją wydawniczą - jest w niej tyle informacji nt klasycznej techniki robienia zdjęć, że naprawdę warto ją mieć. Z kolei wg zapowiedzi 3 wydanie ma być całkowicie nową książką, która powstaje w zupełnie innych (cyfrowych) czasach. Więc nie wiadomo ile będzie w niej "klasyki" - być może niektórzy fotografowie ceniący klasyczne formy fotografowania chcą mieć poprostu tą starszą pozycję w swoim zbiorze. Więc nie negujmy tej chęci posiadania, jak i osób (sprzedających) dzięki którym kupujący znajdzie, to czego szuka. Ponadto patrząc na naszą polemikę z punktu ekonomicznego, to kupujący nie musi poddawać się zjawisku substytucji a wręcz może ulegać np efektowi Veblena. Więc popyt i podaż jest rzeczą jak najbardziej normalną w tym przypadku. Oczywiście z uwagi na fakt, że jest to portal fotograficzny nie będę tutaj rozwijać wątków ekonomicznych, które naprawdę to wszystko w sposób przejrzysty tłumaczą. Pozdrawiam.Ostatnio edytowany przez Jago; 16499.C R5m2; C RF 24-70 L; C RF 100-500 LKomentarz
-
Sam zapłaciłem 210 zł za "Książkę o fotografowaniu" a to, że ktoś sprzedał za 345zł uważam za dobry interes - nic więcej. Cenę kształtuje popyt, to jasne. A książka wg mnie warta każdych pieniędzy...(choć dla każdego granica jest w innym miejscu). Kolejne wydanie zapewne zostanie rozkupione i cena będzie za jakiś czas podobna.__________________________________________________ ____
" W zasadzie dla Polaków nie ma rzeczy niemożliwych do zrobienia,
chyba że... muszą zbudować drogę."Komentarz
-
Czyli tylko piszesz a nie czytasz. Zajrzyj na początek wątku, np postu #5 nie odważyłbym się napisać bez przeczytania książki
.
Komentarz
-
Sorry za przeoczenie
, ale wątek ma 35 stron i poprostu nie pamiętam wszystkich postów - a tym bardziej tych zamieszczanych na jego początku :-? A z braku wolnego czasu nie jest możliwe, abym przed moją każdą swoją wypowiedzią cofał się aż tak mocno do tyłu. W każdym razie dzięki za uwagę - w Twoim przypadku (tzn polemiki z Tobą) poprostu znajdę więcej czasu, aby nic nie przeoczyć. No i nie tylko piszę - też czytam. A przede wszystkim myślę. Pozdr.
Ostatnio edytowany przez Jago; 16499.C R5m2; C RF 24-70 L; C RF 100-500 LKomentarz
-
Jago pisząc "to jest trochę nienormale" miałem na myśli nie sprzedającego ale wysokość kwoty za jaką nabywca wylicytował tą pozycję. Tym bardziej wobec faktu jej kolejnego wydania.
Co nie zmienia faktu, że jest to sprawa wyłącznie kupującego.Canon
Nie kłóć się z idiotami - ściągną cię na swój poziom i pokonają doświadczeniem...Komentarz
-
Jago, jeżeli już ciągniemy ten OT, to ci powiem, że sprzedając ją teraz za 200-345 zł spekulujesz (i nie ma w tym wcale niczego złego) na temat jej przyszłej wartości - wiesz, że będzie wznowienie i zakładasz, że jej wartość spadnie.
Tak jak spekulant giełdowy sprzedaje akcje zakładając, że będą tańsze. Spekulacja, kiedyś - w czasach kryzysu miała znaczenie pejoratywne, ale nie oznacza niczego złego
Wcale nie uważam, że ktoś sprzedając tą książkę teraz za 345 złotych zrobił źle. Na tym polega rynek i tyle. Towar jest wart tyle ile kupujący jest skłonny za niego zapłacić.
A tak swoją drogą myślę że ta książka jest nawet tyle warta.
Komentarz
Komentarz