Fotoksiazka

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • ripek
    Pełne uzależnienie
    • 2005
    • 1486

    #166
    Odp: Fotoksiazka

    Kodak jest niestety słaby do fotoalbumów. My od 2 lat robimy na fuji i niebo a ziemia. Do tego w wiekszosci firm strony klejone są na gorąco przy temp 80-85C w czasie 15-30 minut. Papier NIESAMOWICIE dostaje po tyłku. Efekt? Ekstremalne przebarwienia na bigu (niebiesko różowo), wybłyszczanie papieru, muldowanie od ścisku.. Dramat. Ale jest tanio i szybko. A i tak klienci skaczą z radości.

    My robimy na zimno, specjalnymi błonami klejowymi. Mały docisk. Temperatura otoczenia. Minimalne odbarwienia. Brak przebłyszczeń. Drogo i powoli. ALE WARTO.
    Canon G10, WP-DC28, :grin: 5d mkIII:grin: 5d mkI 17-40L 24LII 35L 85LII 580II

    Komentarz

    • Izabella Bodzioch
      Dopiero zaczyna
      • 2012
      • 38

      #167
      Odp: Fotoksiazka

      Właśnie tak czytam i aż poszłam po wyjaśnienia i już wiem i mogę napisać. My robimy na pigmentowych wydrukach Canona, jakość jest obłędna, papier Luster, jednak, każdy papier fotograficzny powlekany do wydruków będzie pękał, czasem pęka mniej, czasemm bardziej, czasem nie pęka. Jeśli pęka to robi się cienka jasna kreska bez przebarwień. Mamy na to sposób, laminowanie. Laminowanie jednak powoduje przy papierach satynowych srebrzenie. Mąż z tym walczy lecz mówi, że skórka za wyprawkę, bo po laminowaniu poddaje wydruki jeszcze jakiejś obróbce, która powoduje, że na bidze nie ma pęknięć. Finał taki, że od początku roku podnieśliśmy mocno cenę fotoalbumów na wydrukach, a zaczęliśmy robić fotoalbumy na papierze foto, na Fuji DP II. Jeśli dobrze zrozumiałam papier luster osiąga czernie do 2.5 dens. Cokolwiek to znaczy czernie są piękne a i kolory bardzo ładne i bardzo, bardzo blisko tych na monitorze. Te monitorowe niestety tylko na wydrukach pigmentowych i ponoć żadna odbitka temu nie dorówna. Co do przebarwień na bidze, na owej odbitce Fuji DP II są lecz wiele mniejsze niż z Kodaka.
      Ostatnio edytowany przez Izabella Bodzioch; 44050.

      Komentarz

      • crazy
        Pełne uzależnienie
        • 2007
        • 1554

        #168
        Odp: Fotoksiazka

        Wszystko jest pięknie, ja zamawiam z NF i nie narzekam, miałem dawniej dużo gorsze(tańsze także) rozwiązanie i nie mam zamiaru zmienieć tego co dobre. A ile ludzi tyle opinii. Klient w większości będzie chciał zapłacić jak najmniej a różnicy w jakości nie zobaczy
        Skupiam się na zdjęciach a nie na tym czym fotografuję.

        Komentarz

        • tomphoto
          Początki nałogu
          • 2007
          • 461

          #169
          Odp: Fotoksiazka

          Zamieszczone przez ripek
          Kodak jest niestety słaby do fotoalbumów. My od 2 lat robimy na fuji i niebo a ziemia. Do tego w wiekszosci firm strony klejone są na gorąco przy temp 80-85C w czasie 15-30 minut. Papier NIESAMOWICIE dostaje po tyłku. Efekt? Ekstremalne przebarwienia na bigu (niebiesko różowo), wybłyszczanie papieru, muldowanie od ścisku.. Dramat. Ale jest tanio i szybko. A i tak klienci skaczą z radości.

          My robimy na zimno, specjalnymi błonami klejowymi. Mały docisk. Temperatura otoczenia. Minimalne odbarwienia. Brak przebłyszczeń. Drogo i powoli. ALE WARTO.
          Również doceniam jakość papierów Fujj, i coś w tym jest co piszesz, jak się spieszy to się nie jeden bies cieszy, a klient ucieka, byle dalej

          Nie zawsze tam gdzie tanio znaczy dobrze, czasem się dwa razy traci. Innym może się tam udają tam egzemplarze, ja już z pewnością nie będę ryzykował. Dodam tylko że nie jest to głos rozgoryczenia. Nie ta to inna firma.
          http://www.tomphoto.pl Fotografujcie, jeżeli sprawia wam to radość.

          Komentarz

          • Izabella Bodzioch
            Dopiero zaczyna
            • 2012
            • 38

            #170
            Odp: Fotoksiazka

            Zamieszczone przez crazy
            Klient w większości będzie chciał zapłacić jak najmniej a różnicy w jakości nie zobaczy
            pewnie tak, dopóki nie zobaczy i nie dotknie czegoś lepszego . My na początku naszej ślubniakowej zabawy wyklejaliśmy Poldomy za 20zł. później Hanzo i Walthery i też się rozlatywały i tak coraz wyżej i coraz drożej, bo ma być trwałe, a nie na dwa lata jak to gwarancja w niektórych firmach obejmuje. Co po tych dwóch latach? No chyba, że dla siebie kupujemy. Jeśli natomiast oddajemy klientowi fotoalbum i w nim wybula rozkładówkę, reklamujemy, oddajemy i znów wybula, to pomijam już nasz stracony czas, ale już słyszę polecenie następnej parze młodej: "... no wiesz zdjęcia lux, ale fotoalbumy mają tragiczne, już drugi raz reklamuję..." Nie wzięłabym chyba takiego fotografa na swój ślub. Miło jest natomiast usłyszeć: o jaki piękny album, jakie śliczne kolory. To wszystko wpływa na odbiór fotografa. Ostatnio dyskutowaliśmy właśnie, że faceci te wszystkie aparaty, obiektywy, wyzwalacze i lampy kupują jak gadżety. Zasłaniacie się wysokim iso, super jakością obrazu, pięknymi kolorami, brakiem szumów, monitory za 5 tys zł, a potem te pięknie wyglądające zdjęcia wywołuje się w najtańszym punkcie lub co najwyżej na dobrym papierze i co z tego jak daleko takim odbitkom do tego co mamy na monitorze. To samo z albumami, fotoalbumami. Znam bardzo drogich fotografów, którzy oddają nawet nie w fotoalbumach lecz w fotoksiążkach za 160zł, na miękkich kartkach. Nie jest to regułą, ale jest powszechne. Zamiast zamknąć zlecenie produktem do końca ekskluzywnym, na końcu dajemy klientowi coś co nie do końca spełnia walory estetyczne i poziom całej naszej usługi nie jest już do końca ekskluzywny. Owszem wiele osób nie widzi tych lepszych, dopóki jednak nie zobaczą u przyjaciół.

            Komentarz

            • blackninja
              Początki nałogu
              • 2007
              • 378

              #171
              Odp: Fotoksiazka

              Walka o klienta widać trwa i to na każdym polu. Każdy ma lepiej niż inni
              Marki trzy.

              Komentarz

              • Izabella Bodzioch
                Dopiero zaczyna
                • 2012
                • 38

                #172
                Odp: Fotoksiazka

                jeśli to było do mnie, to odpowiem, że może bardziej uświadamianie niż walka, fotoalbumy to akurat nie nasz główny produkt. Fotografowie ślubni próbują uświadomić dlaczego dobry fotograf, po czym ten sam fotograf kupuje najtańsze dla swojego klienta... taka mała niezgodność...

                Komentarz

                • crazy
                  Pełne uzależnienie
                  • 2007
                  • 1554

                  #173
                  Odp: Fotoksiazka

                  IZa - masz rację co do rozwiązań lepszych i gorszych ale nie mieszkam w dużym mieście, gdzie klienci płacą za fotografa 3-5 tysięcy więc akurat uważam że i tak dostają ode mnie dobry produkt, lepszy niż to co oferuje lokalna konkurencja
                  Skupiam się na zdjęciach a nie na tym czym fotografuję.

                  Komentarz

                  • blackninja
                    Początki nałogu
                    • 2007
                    • 378

                    #174
                    Odp: Fotoksiazka

                    Zamieszczone przez Izabella Bodzioch
                    jeśli to było do mnie, to odpowiem, że może bardziej uświadamianie niż walka, fotoalbumy to akurat nie nasz główny produkt. Fotografowie ślubni próbują uświadomić dlaczego dobry fotograf, po czym ten sam fotograf kupuje najtańsze dla swojego klienta... taka mała niezgodność...
                    Ja nie daję najtańszych albumów. Te, które oddaję klientom są wysokiej jakości.
                    Nie pisałem do Ciebie konkretnie, tylko ogólnie, bo firm się nam namnożyło (i to bardzo dobrze!). Walka o klienta jest, nie powiesz mi, że robicie to tylko z myślą podniesienia jakości usług w naszym kraju. Wpakowaliście kupę kasy w sprzęt i chcecie na tym zarabiać. Przecież to normalne.
                    Ostatnio edytowany przez blackninja; 13110.
                    Marki trzy.

                    Komentarz

                    • Izabella Bodzioch
                      Dopiero zaczyna
                      • 2012
                      • 38

                      #175
                      Odp: Fotoksiazka

                      Zamieszczone przez crazy
                      IZa - masz rację co do rozwiązań lepszych i gorszych ale nie mieszkam w dużym mieście, gdzie klienci płacą za fotografa 3-5 tysięcy więc akurat uważam że i tak dostają ode mnie dobry produkt, lepszy niż to co oferuje lokalna konkurencja .
                      nie śmiem radzić co do fotografii, ale jaki problem wyjechać gdzieś dalej? Przykład mojego męża, gdzie robił zdjęcia gdzieś koło Krosna i fotograf z sąsiedniego wesela stwierdził, że o takich kwotach to można u nich pomarzyć, na to mąż się zapytał: co on w takim razie tam robi i robi w okolicy kilka ślubów w sezonie...?? . Nasze zlecenia w ponad połowie są w małych lub mniejszych miejscowościach. Wracając do tematu, różnice kilkudziesięciu złotych przy nawet 2-3 tys to nie jest aż tak duży koszt?

                      --- Kolejny post ---

                      Zamieszczone przez blackninja
                      Ja nie daję najtańszych albumów. Te, które oddaję klientom są wysokiej jakości.
                      Nie pisałem do Ciebie konkretnie, tylko ogólnie, bo firm się nam namnożyło (i to bardzo dobrze!). Walka o klienta jest, nie powiesz mi, że robicie to tylko z myślą podniesienia jakości usług w naszym kraju. Wpakowaliście kupę kasy w sprzęt i chcecie na tym zarabiać. Przecież to normalne.
                      hmm, ale dla nas naprawdę fotoalbumy to produkcja uboczna, a tu chyba o nich mowa, natomiast w albumach tradycyjnych - może to zabrzmi nieskromnie - raczej nie mamy wielkiej konkurencji, a przynajmniej w naszym przedziale cenowym .

                      Komentarz

                      • crazy
                        Pełne uzależnienie
                        • 2007
                        • 1554

                        #176
                        Odp: Fotoksiazka

                        Zamieszczone przez Izabella Bodzioch
                        nie śmiem radzić co do fotografii, ale jaki problem wyjechać gdzieś dalej? Przykład mojego męża, gdzie robił zdjęcia gdzieś koło Krosna i fotograf z sąsiedniego wesela stwierdził, że o takich kwotach to można u nich pomarzyć, na to mąż się zapytał: co on w takim razie tam robi i robi w okolicy kilka ślubów w sezonie...?? . Nasze zlecenia w ponad połowie są w małych lub mniejszych miejscowościach. Wracając do tematu, różnice kilkudziesięciu złotych przy nawet 2-3 tys to nie jest aż tak duży koszt?
                        Iza - piałem ogólnie, bo ja w swojej miejscowości mam jedno na rok. Kolejna sprawa chciałbym brać za wesele 3 tyś wtedy nie pisałbym tego co piszę. Co do albumów to temat rzeka, jak będę brał za zlecenie 3 tyś to i zacznę kupować u Was albumy, teraz jak klient ma dać 400 zł za album to już jest kręcenie nosem.

                        --- Kolejny post ---

                        Zamieszczone przez Izabella Bodzioch
                        nie śmiem radzić co do fotografii, ale jaki problem wyjechać gdzieś dalej? Przykład mojego męża, gdzie robił zdjęcia gdzieś koło Krosna i fotograf z sąsiedniego wesela stwierdził, że o takich kwotach to można u nich pomarzyć, na to mąż się zapytał: co on w takim razie tam robi i robi w okolicy kilka ślubów w sezonie...?? . Nasze zlecenia w ponad połowie są w małych lub mniejszych miejscowościach. Wracając do tematu, różnice kilkudziesięciu złotych przy nawet 2-3 tys to nie jest aż tak duży koszt?
                        Iza - piałem ogólnie, bo ja w swojej miejscowości mam jedno na rok. Kolejna sprawa chciałbym brać za wesele 3 tyś wtedy nie pisałbym tego co piszę. Co do albumów to temat rzeka, jak będę brał za zlecenie 3 tyś to i zacznę kupować u Was albumy, teraz jak klient ma dać 400 zł za album to już jest kręcenie nosem.
                        Skupiam się na zdjęciach a nie na tym czym fotografuję.

                        Komentarz

                        • ripek
                          Pełne uzależnienie
                          • 2005
                          • 1486

                          #177
                          Odp: Fotoksiazka

                          Nieskromnie pochwale sie nasza ostatnia produkcja

                          Drugie zdjecie pokazuje jakosc bigu i przebarwien ktorych nie ma w 100.00%

                          Szczegoly na priv jesli ktos jest zainteresowany bo nie chce lamac regulaminu.
                          Ostatnio edytowany przez ripek; 2691.
                          Canon G10, WP-DC28, :grin: 5d mkIII:grin: 5d mkI 17-40L 24LII 35L 85LII 580II

                          Komentarz

                          Pracuję...