eos 300D - czy warto?

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • snow
    Pełne uzależnienie
    • 2005
    • 1145

    #76
    Soczewki makro bym sobie odpuscił. Mam komplet i sa moim zdaniem bezuzyteczne. Szczególnie z KIT'em. Sprawdzałem z 75-300 to było takie mydło i obrzydliwy obraz ze jakby dłużej popatrzył na zdjecia to by mi się wada wzroku powiekszyła z 10 razy Najlepiej odrazu zaczać myśleć o szkle macro albo pogodzić się z m42


    Komentarz

    • Iza

      #77
      Ok, rozumiem - z tymi soczewkami to może jednak nie najlepszy pomysł. Można przecież poszukać pomysłu na jakąś bardziej profesjonalną samoróbkę. Efekt o niebo lepszy, a kwota niemalże identyczna

      A wracając do poprzednich wątków; po obejrzeniu tej galerii utwierdziłam się w przekonaniu, że nie body się liczy.

      Komentarz

      • MacGyver
        Cenzor
        • 2006
        • 7043

        #78
        Zamieszczone przez Iza
        Ok, rozumiem - z tymi soczewkami to może jednak nie najlepszy pomysł. Można przecież poszukać pomysłu na jakąś bardziej profesjonalną samoróbkę. Efekt o niebo lepszy, a kwota niemalże identyczna
        Można też prościej: przejściówka eos/m42 i do tego obiektyw makro z takim mocowaniem (ewentualnie "zwykłe" m42 + pierścienie). Koszt trochę wyższy (można się zamknąć w dwóch stówkach) ale obsługa jakby prostsza :-)
        A co do szybkostrzelności 300D to myślę że będzie ona porównywalna z Twoim A610, czyli ~2,5 kl/s (teoretycznie ) co nie zmienia faktu że lepszym rozwiązaniem dla Ciebie, tak jak napisałem wcześniej, będzie 350D.
        Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

        Komentarz

        • popmart
          Pełne uzależnienie
          • 2005
          • 1721

          #79
          Zamieszczone przez MacGyver
          A co do szybkostrzelności 300D to myślę że będzie ona porównywalna z Twoim A610, czyli ~2,5 kl/s (teoretycznie ) co nie zmienia faktu że lepszym rozwiązaniem dla Ciebie, tak jak napisałem wcześniej, będzie 350D.

          No nie nie porównywałbym szybkości jakiegokolwiek kompaktu a w szczególności podobnych do 610 do lustrzanki nawet 300D to zupełnie "inna" szybkość. Porównywanie w tym kontekście jedynie kl/s nie ma sensu IMHO.

          Owszem w 300D jest problem ze zwalnianiem bufora często niestety wypowiadam zdanie : "proszę o chwilę cierpliwości aparat zapisuje zdjęcia "
          IMHO lepszy od 300D jest 10D który pomimo porównywalnej technologii elektroniki znacznie szybciej opróżnia bufor ale trudno go juz nabyć w dobrym stanie. choć z Niemiec można za 1500-1600 pln dobrze kupić. (nie wspominam o wielu wielu inny przewagach nad 300D choćby tej że 10D to jednak semi-profi)

          Jedyne rozsądne wyjście to 350 lekko używana, choć sam jestem posiadaczem 300D i robię na manualach nie koniecznie M42 to byłoby mi trudno polecać jako nowy zakup 300D który to ani nie był projektowany na wiele lat, i niestety nie błyszczy juz dzisiaj, a raczej jest porostu marny .... choć niewątpliwie da nim się zrobić dobre fotki czego posiadaczom włącznie z sobą życzę !
          Ostatnio edytowany przez popmart; 3267.

          Komentarz

          • MacGyver
            Cenzor
            • 2006
            • 7043

            #80
            Zamieszczone przez popmart
            No nie nie porównywałbym szybkości jakiegokolwiek kompaktu a w szczególności podobnych do 610 do lustrzanki nawet 300D to zupełnie "inna" szybkość. Porównywanie w tym kontekście jedynie kl/s nie ma sensu IMHO.
            Miałem na myśli jedynie to że w żadnym z tych aparatów szybkostrzelność nie będzie rewelacyjna, bo oczywiście zgadzam się z Tobą że porównanie to jest niebezpiecznie daleko idącym uproszczeniem.
            IMHO lepszy od 300D jest 10D który pomimo porównywalnej technologii elektroniki znacznie szybciej opróżnia bufor ale trudno go juz nabyć w dobrym stanie. choć z Niemiec można za 1500-1600 pln dobrze kupić. (nie wspominam o wielu wielu inny przewagach nad 300D choćby tej że 10D to jednak semi-profi)
            Nie kuś dziewczyny, nie kwestionuje że 10D to bardzo dobra pucha, ale przeznaczona dla odbiorcy bardziej zaawansowanego fotograficznie, więc trafienie mało zużytego egzemplarza jest w tej chwili bardzo mało prawdopodobne.
            Jedyne rozsądne wyjście to 350 lekko używana, choć sam jestem posiadaczem 300D i robię na manualach nie koniecznie M42 to byłoby mi trudno polecać jako nowy zakup 300D który to ani nie był projektowany na wiele lat, i niestety nie błyszczy juz dzisiaj, a raczej jest porostu marny .... choć niewątpliwie da nim się zrobić dobre fotki czego posiadaczom włącznie z sobą życzę !
            I tu się nie zgodzę. 300D nie jest marny, tylko nieco przestarzały a to jednak nie to samo. A 350D lepiej "upolować" nowe. Jeśli ma to być pierwsze lustro to zakup używanego, moim zdaniem jest jednak trochę ryzykowny i może skończyć się mniejszym lub większym rozczarowaniem, a za kilka miesięcy ceny tego modelu powinny spaść poniżej 2 kzł
            Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

            Komentarz

            Pracuję...