Soczewki makro bym sobie odpuscił. Mam komplet i sa moim zdaniem bezuzyteczne. Szczególnie z KIT'em. Sprawdzałem z 75-300 to było takie mydło i obrzydliwy obraz ze jakby dłużej popatrzył na zdjecia to by mi się wada wzroku powiekszyła z 10 razy
Najlepiej odrazu zaczać myśleć o szkle macro albo pogodzić się z m42
eos 300D - czy warto?
Zwiń
X
-
-
Ok, rozumiem - z tymi soczewkami to może jednak nie najlepszy pomysł. Można przecież poszukać pomysłu na jakąś bardziej profesjonalną samoróbkę. Efekt o niebo lepszy, a kwota niemalże identyczna
A wracając do poprzednich wątków; po obejrzeniu tej galerii utwierdziłam się w przekonaniu, że nie body się liczy.Komentarz
-
Można też prościej: przejściówka eos/m42 i do tego obiektyw makro z takim mocowaniem (ewentualnie "zwykłe" m42 + pierścienie). Koszt trochę wyższy (można się zamknąć w dwóch stówkach) ale obsługa jakby prostsza :-)Ok, rozumiem - z tymi soczewkami to może jednak nie najlepszy pomysł. Można przecież poszukać pomysłu na jakąś bardziej profesjonalną samoróbkę. Efekt o niebo lepszy, a kwota niemalże identyczna
A co do szybkostrzelności 300D to myślę że będzie ona porównywalna z Twoim A610, czyli ~2,5 kl/s (teoretycznie
) co nie zmienia faktu że lepszym rozwiązaniem dla Ciebie, tak jak napisałem wcześniej, będzie 350D.
Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutajKomentarz
-
No nie nie porównywałbym szybkości jakiegokolwiek kompaktu a w szczególności podobnych do 610 do lustrzanki nawet 300D to zupełnie "inna" szybkość. Porównywanie w tym kontekście jedynie kl/s nie ma sensu IMHO.
Owszem w 300D jest problem ze zwalnianiem bufora często niestety wypowiadam zdanie : "proszę o chwilę cierpliwości aparat zapisuje zdjęcia "
IMHO lepszy od 300D jest 10D który pomimo porównywalnej technologii elektroniki znacznie szybciej opróżnia bufor ale trudno go juz nabyć w dobrym stanie. choć z Niemiec można za 1500-1600 pln dobrze kupić. (nie wspominam o wielu wielu inny przewagach nad 300D choćby tej że 10D to jednak semi-profi)
Jedyne rozsądne wyjście to 350 lekko używana, choć sam jestem posiadaczem 300D i robię na manualach nie koniecznie M42 to byłoby mi trudno polecać jako nowy zakup 300D który to ani nie był projektowany na wiele lat, i niestety nie błyszczy juz dzisiaj, a raczej jest porostu marny .... choć niewątpliwie da nim się zrobić dobre fotki czego posiadaczom włącznie z sobą życzę !Ostatnio edytowany przez popmart; 3267.Komentarz
-
Miałem na myśli jedynie to że w żadnym z tych aparatów szybkostrzelność nie będzie rewelacyjna, bo oczywiście zgadzam się z Tobą że porównanie to jest niebezpiecznie daleko idącym uproszczeniem.
Nie kuś dziewczyny, nie kwestionuje że 10D to bardzo dobra pucha, ale przeznaczona dla odbiorcy bardziej zaawansowanego fotograficznie, więc trafienie mało zużytego egzemplarza jest w tej chwili bardzo mało prawdopodobne.IMHO lepszy od 300D jest 10D który pomimo porównywalnej technologii elektroniki znacznie szybciej opróżnia bufor ale trudno go juz nabyć w dobrym stanie. choć z Niemiec można za 1500-1600 pln dobrze kupić. (nie wspominam o wielu wielu inny przewagach nad 300D choćby tej że 10D to jednak semi-profi)
I tu się nie zgodzę. 300D nie jest marny, tylko nieco przestarzały a to jednak nie to samo. A 350D lepiej "upolować" nowe. Jeśli ma to być pierwsze lustro to zakup używanego, moim zdaniem jest jednak trochę ryzykowny i może skończyć się mniejszym lub większym rozczarowaniem, a za kilka miesięcy ceny tego modelu powinny spaść poniżej 2 kzłJedyne rozsądne wyjście to 350 lekko używana, choć sam jestem posiadaczem 300D i robię na manualach nie koniecznie M42 to byłoby mi trudno polecać jako nowy zakup 300D który to ani nie był projektowany na wiele lat, i niestety nie błyszczy juz dzisiaj, a raczej jest porostu marny .... choć niewątpliwie da nim się zrobić dobre fotki czego posiadaczom włącznie z sobą życzę !Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutajKomentarz
Komentarz