tak czytam i czytam, to czym wogole potraficie robic zdjecia skoro wszystkie szkla sa takie zle?!
co watek to mydlo, aberracje i bitwa ostre/nieostre
przerazajace
Wersja do druku
tak czytam i czytam, to czym wogole potraficie robic zdjecia skoro wszystkie szkla sa takie zle?!
co watek to mydlo, aberracje i bitwa ostre/nieostre
przerazajace
Nie o to chodzi...
Nie będę używał szkła do którego nie będę miał pewności... Jeżeli robię zlecenia za pieniądze to oczekuję w miarę dobrej jakości i powtarzalności. Z 50 f1,4 nie miałbym już takiego komfortu pracy .... po tym co sam naocznie zobaczyłem.
Natomiast do zdjęć na tzw własny użytek i dla przyjemności fotografowania to może być całkiem sensowne szkło.
a ja zrobilem mase b. dobrych zdjec tym obiektywem (portrety), w dodatku na 30D i ide o zaklad ze wiekszosc osob ktora dyskutuje w tym watku i krytykuje EF 50/1.4 - dobrych portretow do pokazania nie ma (obojetnie czym robione).
w zasadzie pewnie do pokazania nie ma nic wiecej jak zdjecia testowe omawianego obiektywu, lub fotografie wylacznie z zupelnie innej dziedziny (krajobraz, zwierzeta itp)
zapewniam, ze o wiele korzystniejsze jest zadbac np. o wizazystke podczas sesji foto - zeby modelka byla dobrze przygotowana do zdjecia, niz obsesyjnie skanowac fotki testowe na powiekszeniu 200% w poszukiwaniu tego idealnego szkla :roll:
Czegos tutaj nie rozumiemy, zdaje sie. Jesli zarabiasz na foto to Twoja szklarnia powinna stac oczko wyzej niz 50 1.4, zwlaszcza jesli tak bardzo ci przeszkadzaja jego "wady".
Ja ostatnio robiac fotki innego obiektywu na sprzedaz dostrzeglem dosc spore CA w przedmiotowej 50-tce (powiekszenie 300%), jakos na portretach tego nie widze, a z taki mzamiarem kupilem ten obiektyw.
Mysle, ze mozna wziasc nie jedna eLe na ostre testy i okaze sie, ze to badziew w Twoim rozumieniu.
Podpisuję się pod tym!
Mam to szkło od kilku m-cy, czytam te negatywne opinie i jestem przerażony!
Nie mam do pokazania naprawdę EKSTRA fotek (portretów) z tego szkła ale najpewniej tylko z tego powodu, że jeszcze nie potrafię zrobić takich naprawdę super.
Absolutnie nie dlatego że ten obiektyw nie pozwala. Pozwala, tylko trzeba się naumieć. :)
Może wypowie się ktoś kto focił i foci nadal 50-tkami - jedną z nich ?! - canona . Testy to dodatek , ale właśnie fotki ślubne i portrety pozwalają ocenić jakość i pewność ( powtarzalność ) obiektywu . Przymykanie do 1,8 - 2to jeszcze nie tragedia - pod warunkiem , że wszystko jest OK . Tu jednak strach mnie oblatuje gdy okazuje się , że obiektywy canona 50/1,2 , 50/1,4 są tyle warte ( pomijając plastik ) co 50/1,8 ??.W takim razie po co przepłacać - od razu kupować 1,8 , a nie ryzykować ?!. Czy tak to należy rozumieć ?. Włodek .
dokładnie wlodal 50 f1,8 przy f 2,8 też ładnie na FF rysuje.... po co mi 50 f1,4 jak muszę przymykać do f2-2,8 ???
A kto powiedzial, ze musisz przymykac do 2.8, na 1.4 jak masz dobra sztuke ostrosc jest akceptowalna, od poziomu 1.8-2.0 dla mnie zaczyna sie zyleta.
A co do porownania z wersja 1.8 to idz sobie z nia do kosciola i zobaczysz jak sie zachowa w slabym swietle, jak uszczelisz chociaz polowe ostrych to bedzie dobrze. Z 1.4 jest dowrotnie, co prawda 85 1.8 w zakresie AFa to nie jest, ale duzej roznicy nie ma.
Nie mowie juz o "przepieknym" bokehu 1.8 :)
Miałem 50/1.8, ostrość od 2.8 bez zarzutu, poniżej tego słabo (czyli tak na prawdę 50/2.8 się z tego robiło), AF marny, jakość wykonania marna, CA jeśli jakieś były to nie zauważyłem.
Obecnie mam 50/1.4, na 1.4 demonem ostrości nie jest, przymykam do 1.6 i spokojnie sobie działam, bo już jest dla mnie wystarczająco ostro. CA albo nie ma prawie żadnych, albo pojawiają się ogromne. Beczka ? nie wiem nie muszę fotografować linijek umieszczonych przy górnych i dolnych krawędziach obrazu, czy po prostu budynków. AF - tak lubi sobie "stuknąć" jak dojedzie do końca zakresu, ale czy to mi przeszkadza ? nie, natomiast jest dużo pewniejszy i szybszy niż w 50/1.8.
50L ? nie wypowiem się bo nie używałem tego szkła, jedynie mogłem sobie "pomacać", jeśli zacznę się wypróżniać $ to wtedy kupię, ze względu na budowę.
No nieeee . Do celów domowo-mieszkaniowo-amatorskich wystarczy . Jeśli natomiast ktoś ma pewien zestaw E-lek i nastawia się na tzw. hałtury - nie mylić z amatorszczyzną - to ma się wybór 50/1,2 lub 50/1,4 . Tańszą wersję -1,4 miałem . Nie powalała na dużych otwarciach - wręcz prawie szokowała brakiem ostrości . Dlatego znalazła innego właściciela . Wydawało mi się , że pozostało szkło 50/1,2 . Tu jednak - a to silnik , a to masa szkła , a to brak ostrości i do tego cena 5000 i wyżej . Zbierać na maxa czyli jedną ( czy na pewno ? ) alternatywę - L ? Czy przymknąć oko i obiektyw i zaczynać focić z mniejszym nakładem funduszy ?. Może sugestie od posiadaczy 50/1,2 ?!.którego nie miałem w ręku ( 1,8 też miałem ) . Włodek .
stosunek jakości do tego szkłą 50mm f1.4 jest bardzo dobry.. za niewielką cenę nie ma co narzekac... :-) do portretówek bardzo dobrze się sprawdza, bynajmniej ja nie widzę powodów do narzekań :-) używam z EOS 50D :-)
moja 50-tka f1.4 (po wizycie na zytniej - spory FF) na prawde daje rade (jak na moje potrzeby). w ten weekend troche na dworze po zmroku pstrykalem i musze przyznac, ze AF milo mnie zaskoczyl. nie bylo wiele gorzej niz z 17-40.
czasem mam wrazenie, ze najwieksza wada 50f1.4 jest to, ze po prostu jest juz passe - zachwyty nad nim to (od jakiegos roku prawie) obciach. Teraz jak chcecie byc 'fajni' na forum, to musicie miec 85f1.8 - ja juz na niego zbieram ;-)
kurde. :/
a ja miałem kiedyś pożyczone 1.8 i na 2.0 ostrzyło super. po prostu super. a teraz mam swoje 1.4 i na 2.0 daleko tej 'ostrosci' to tamtej żylety jaka była w modelu 1.8 na 2.0 :(
co. tamten był jakoś wyjątkowo ostry czy mój obecny jest tak spaprany?
co można z tym zrobić? tylko wymiana na inny?
A ja sie cieszyłem za na wakacje kupilem sobie super szkiełko 1.4 :)
zajrzyj do mojego watku:
http://canon-board.info/showthread.php?t=47856&page=3
90% zdjec robionych na przeslonach 1.4-1.6, reszta 2.0
nie ma zadnego zdjecia z przeslona wieksza jak 2.0
jak widac obiektyw spisuje sie znakomicie w fotografii portretowej.
za jakis czas pokaze jak spisuje sie w fotografii slubnej.
btw. jezeli chodzi o slubniakow, to cichy korzysta z EF50/1.4 (podpietego do 5D) gdzie mozna sprawdzic jak ten obiektyw rysuje na FF.
co bo co, ale ogromna wiekszosc zdjec jest ogladana przede wszystkim na ekranie monitora (a nie wywolywana).. wowczas wiekszosc wad optycznych jest niedostrzegalna.
jednak wywolujac zdjecie - w sporym rozmiarze 20x30cm rowniez ciezko doszukac sie mydla, czy CA
dopiero odbitka 40x60cm /czyli odpowiednik ~ 100% powiekszenia na ekranie monitora/ ukazuje jak na dloni wady szkla.
tylko jak czesto wywoluje sie zdjecie w takim rozmiarze? tanie to nie jest ;) sredno 10 pln za odbitke.
imho trzeba miec b. wysokie wymagania typu reporterka wojenna, czy fotografowanie aligatorow w dorzeczu amazoni, zeby zakupic o 4500 pln drozszego EF50L.
innymi slowy - profesjonalne preferencje.
rowniez nie widze problemu z wysuwajacym sie tubusem.
odkad mam zalozona oslone ES-71II wlasciwie zapomnialem o kwestii delikatnego tubusa.
watpie, czy znajdzie sie pstrykacz niedzielny, lub amator zdjec przy kotlecie ktorego kiedykolwiek beda ograniczac wady optyczne EF 50/1.4 ;)
celnosc AF - na 30D bardzo dobra (a w portretach korzystam wylacznie z bocznych punktow), tak wiec sadze, ze w nowszych korpusach z powodzeniem mozna korzystac z bocznych punktow w kosciele np.
zamiast przegladac testy lepiej przegladnac maxmodels.pl :]
*edit*
LISU, esteper.. moglbym obejrzec wasze zdjecia portretowe robione EF 50/1.4 lub EF 50/1.8 ? ;)
http://canon-board.info/showpost.php...&postcount=364 tu masz moje z 50/1.4
O ile dobrze pamiętam wszystko na 1.6
Z 1.8 pewnie gdzieś tam w moim temacie sobie leżą, ale to musisz poszukać ;)
bardzo dobre zdjecia esteper.
mysle, ze to kolejny swietny przyklad potencjalu tego obiektywu w rekach osoby, ktora zna sie na rzeczy.
za 1600 pln raczej nie ma nic lepszego do wyboru w tym zakresie i swietle.
BeatX - thx :)
Ja mogę powiedzieć o tym szkle jedno - jeśli ktoś je kupuje będąc świadomym jego wad, nie będzie negatywnie zaskoczony.
Można dołożyć 300-400zł i kupić Sigmioka 50/1.4, ale jakoś w szkole mam do czynienia ze szkłami tej firmy i żadne mnie nie przekonało.
dobła.
tylko - wy tu nawrzucaliscie jako przykłady, obrobione foty i w calosci. tak to i u mnie jest żyleta ;)
ja wrzucam cropy, zero wyostrzania i obróbki i wyciete fragmenty ktore mnie interesują.
więc:
tu mamy 50/1.8 na F2. z resztą exify zostawiłem.
(nie wiem czy tak można ale wrzucam w linkach, bo cropy spore itp ..)
http://img150.imageshack.us/img150/6425/przyklad1.jpg
jak dla mnie to jest to bardzo ostro jak na takie zblizenie i marne szkło.
bo. tu mamy 50/1.4 na F2,2
http://img442.imageshack.us/img442/5564/przyklad2.jpg
tragedii nie ma ale wyraźnie widać ze jest gorzej.
a zazwyczaj jest tak
http://img442.imageshack.us/img442/8428/przyklad3.jpg
czyli już totalnie masakra :(
a jesli chodzi o całe zdjecia - na fotologu (adres w stopce). gitarzysta i gitara robiona 1.8. dzieciak ponizej - 1.4.
Zauważ, że 50 1.8 miałeś zapiętą do 10Mp a 50 1.4 do 15Mp :D
widze ze wielu z Was wiesza psy na tym obiektywie. niestety musze sie i ja przylaczyc do ogolnego narzekania i to z wiecej niz jednego powodu. obudowa do ****. jak na canona i te pieniadze nie ma sie czym podniecac. co do ostrosci od pelnej dziury....u mnie akurat slabizna. dopiero od 2.0 jestem w miare zadowolony. to wszystko jednak moglbym przezyc... ale NAJGORSZY jest jednak AF... na kazde 10 fot strzelonych w to samo miejsce nawet ze statywu i samowyzwalaczu na f/1.4 AF po prostu plywa... ostrosc raz tu, raz tam, mniej wiecej we wlasciwym punkcie ale nigdy w to samo miejsce z czego jakies dwie foty zlapia ostrosc kompletnie w kosmosie. i pytanie do wszystkich - czy wy tez macie taki zawodny AF na przyslonach 1.4-2.0? i zeby nie bylo ze sie bawie tylko w testy a nie robie potretów - zauwazylem problemy podczas robienia ludziom portretów a nie wylacznie testów. musze zrobic kilka zdjec zeby jedno miec dobre.
Tak właśnie działa micro-usm w tym obiektywie. Jeśli się nie robi testów linijkowych to da się z tym jakoś żyć ponieważ przy normalnym fotografowaniu ostrość "mniej wiecej we wlasciwym punkcie" jest zazwyczaj wystarczająca. AF sigmy 50/1.4 niestety ma podobną precyzję a do tego jeszcze problemy z kalibracją FF/BF.
ok dzieki za odzew. postaram sie jakos z tym zyc...
no dobra, ja to wzialem pod uwage, ale bez przesady, rozumiem że kit może troche na tych 15 mydlić, ale spodziewalem sie ze 50/1.4 chyba raczej zlym szklem nie jest i te 15 mpx ogarnie jakoś ładnie.
znając życie wszystko na raz, bo mam mega niefart i zawsze jak coś kupie to jest nie tak :] poza pomyleniem szkieł ;)
czyli.. jak mam sprawdzic czy jest skopany (i co wtedy?) czy zle ustawia ostrosc (i co wtedy?)
@esteper
właśnie sie kapnąłem ze mamy wspólną znajomą ;)
poznajesz usta na przykładzie1 :)?
Ogarnie, jak przymkniesz. http://www.optyczne.pl/21.4-Test_obi...ć_obrazu.html
"Już dla f/2.0 przekraczamy poziom ostrości uznawany za dobry, by przy f/2.8 i dalej osiągnąć wartości wręcz wyśmienite."
pomijam fakt, ze nie po to kupowałem 1.4 zeby był przymknięty do 2.8, ale nawet przy 2.2 jest to co wkleiłem powyżej .. a to raczej nie był 'poziom ostrosci uznawany za dobry' :)
wkurzyłem sie :]
rozumiem też ze za wiele nie moge oczekiwac od 1.4 i nie oczekuje, dlatego zazwyczaj robie na conajmniej 1.8-2.2, a czasami nawet i te wspomniane 2.8, chyba ze brakuje swiatła. ale wyniki są .. no... niesatysfakcjonujące. delikatnie mówiąc.
nie wiem. nie uważam, że to moja wina i nie umiem robić zdjęć, chociaz to jako pierwsze przychodzi do głowy prawda ;)?
oddac szkło do reklamacji? w sumie nie chce na wakacje sie go pozbywac bo to pewnie bedzie trwalo kilka tygodni.
Dla matrycy 8 a nie 15Mp :)
No dobra, rozumiem, że po zmniejszeniu do wielkości ekranu albo odbitki, następnie wyostrzeniu (oczywiście wiesz, że każde zdjęcie, które było zrobione aparatem z filtrem antyaliasingowym, należy wyostrzyć) jakość jest niezadowalająca dla Ciebie?
Ten obiektyw jest ostry na f1.4 w centrum kadru o ile trafi AF. Osobiście używam od f1.8 ponieważ zauważyłem że wtedy znacznie poprawia się celność AF (nie wiem na czym to polega). Rogi na pełnej klatce leżą i kwiczą aż do ok. 2.5, 2.8 No ale tego szkła nie kupuje się raczej do krajobrazu.
:(
no ej, ale to co. bardziej opłaca sie mieć takie 400D niz np. 50D bo foty będą ostrzejsze? paranoja troche :(
to zależy. jeśli portret obejmuje np. całą osobe to jest spoko, bo wtedy tak tego nie widac bardzo, ale jak jest to typowy portret na twarz w dosc duzym rozmiarze to wtedy widać na cerze te mydło, nawet po podostrzeniu. mniej lub bardziej ale widac. nigdy nie zumowalem zdjec na maksa i nie doszukiwalem sie roznic w pikselkach bo mnie to nie bawi ale w tym przypadku roznica jest ogromna :( i nie wiem czy tak musi po prostu być przez te porąbane 15mpx czy mam zwalone szkło i cos z tym powinienem zrobic.
no i przy okazji wychodzi mały bezsens : wiadomo ze to nie sprzet robi zdjecia ;) ALE - w tym przypadku głupie 400D + 1.8 radzi sobie sto razy lepiej niż 500D+1.4 .. niefajnie.
chociaz celnosc AF w tym 1.8 to bylo nieporozumienie totalne musze przyznac.
Zaczynamy sie zblizac do granic onanizmu. Czy lekkie wyostrzenie przy wywolywaniu z RAWa mozna nazwac nie wiadomo jaka obrobka? Na dodatek pozniej byl resize, a wiec znow ostrosc troche poleciala. Kto dzisiaj prezentuje foty bez jakiejkowliek obrobki?
Odnosnie onanizmu, znow sie kierujesz w jego kierunku ogladajc 100% powiekszenia. Zapytam a wiec inaczej: czy kiedykolwiek pokazujesz komus fotki w 100% wielkosciach lub wywolujesz je w rozmiarach gdzie dluzszy bok ma 1 m ? Jesli nie to sobie daruj, bo bedzie to typowy onanizm. Nie bierz tego do siebie osobiscie co pisze, bo nie chce cie urazic tylko powiedziec ci, ze nie tedy droga.
Twoj obiektyw musi byc wadliwy, w wyzszych klasach zdarza sie to rowniez. Ja tak jak mowilem 1.4 mam akceptowalne, zas 1.8/2.0 daje mi bardzo dobre efekty (ostrosc).
Z tym nie umieniem robienia zdjec, to moze byc racja, ale w tym zakresie, ze GO przy przyslonach rzedu >2.0 jest cholernie mala i musisz sobie zdawac sprawe, ze minimalny ruch reki spowodowac zmiane plaszczyzny ostrzenia i bedzie lipa.
Po drugie jestem ciekaw jak robisz foty tym szklem na bliskich pelnej dziurze wartosciach; przekadrowywyujac z centralnego czy bocznymi? Nie chce uprzedac odpowiedzi, ale jesli przekadrowywujesz to to wymaga nie zlej wprawy, bo podobnie jak w przykladzie powyzej nie trudno o zmiane plaszczyzny ostrzenia.
W testach cos wspominali o gorszej pracy AFa w 500D niz chociazby w poprzedniku, tutaj tez mozesz szukac przyczyn, bo szkla z zakresu >2.0 wymagaja niezwyklej precyzji.
Dla mnie 50-tka 1.4 jest bardzo przyzwoitym szklem majacym akceptowalne 1.4 i celny, szybki AF. Na 1.8/2.0 jest juz bardzo dobrze. Co do AFa tak jak juz mowilem, nie jest to 85 1.8, ale dla mnie roznica jest pomijalna zwlaszcza, ze AF dzial precyzyjnie i szybko nawet w ciemnych scenach na duzych otworach przyslony. Ilosc pomylek mogl bym policzyc na palcach jednej reki, a i tak fotki, ktore sa nietrafione moga byc spowodowane moja nieuwaga.
Dla tych co twierdza, ze wersja 1.4 jest nie wiele lepsza od 1.8 moge tylko dodac, ze dwoch znajomych ma 1.8 i po za faktem, ze jak nie przymkna do 2.8 jest nie za rozowo to AF jest naprawde losowy, nie mowie jzu o ciemnych kadrach.
ja rozumiem. do onanizmu mi daleko i nie, nie oglądam fotek w 100% powiększeniu bo mam to gdzieś, ale w tym przypadku róznica jest tak ogromna, że nie trzeba powiększać az tak bardzo na 100% żeby ją wyłapać. przy normalnym rozmiarze po prostu widaćże cena z 1.8 to cera a nie rozmazane mydło :( a cropy wrzuciłem zeby pokazac te roznice wlasnie dokładniej. mimo iz na zwyklych fotach tez jest ona widoczna.
:)
przekadrowywuje.
ale nawet jesli wale bez tego, bez ruszania, to wyniki są takie same, a przekadrowywalem tez 1.8 wiec ...
no jesli o pomylki chodzi to i ja to zauwazylem. 1.8 trafiał raz na sto lat ;) ale jak juz trafił ..
to, no wlasnie. ja nie uwazam ze 1.4 jest nie wiele lepsza. uwazam ze jest DUZO gorsza :( (jesli chodzi o ostrosc mojego egzemplarza).
bo ja rozumiem ze cos przesune moze minimalnie albo reka drgnie (chociaz na czasach 1/2500s to nie ma znaczenia za bardzo) ale nie spodziewalem sie AZ TAKIEJ roznicy w jakości.
czyli co. zwalone szkło? reklamacja gwarancyjna?
damn.
Reklamuj w takim razie i to zdecydowanie.
Co do czasu 1/2500 s to nie ma zadnego znaczenia, mogl bys nawet miec monopoda czy statyw, jak przesuniesz plaszczyzne ostrosci to czas tu nie ma nic do rzeczy, bo ostrosc nie bedzie tam gdzie chcesz i tyle. Nieostrosc spowodowana przesunieta (nawet lekko, to przeciez swiatlo >2.0 a wiec i GO minimalna) plaszczyzna ostrosci, a taka spowdowana za zbyt dlugim czasem ekspozycji to dwie inne kwestie, choc tu jest nie ostro i tu, to przyczyny sa zgola inne.
no ja wiem, ze czas na plaszczyzne nie wplywa tylko na ew. poruszenie. ale kurde.. na 2.2 jak sie robi fote z odleglosci 2 metrow no to chyba nie trzeba az tak milimetrowej precyzji zeby w twarz nie trafic .. eh :) bede musial zadzwonic do nich moze jakos mi na reke pojdą i od razu wymienią w sklepie.. tja. :]
estep, tak Katarzyny ;) akurat 'jej' zdjecie najlepiej pokazywalo ostrosc 1.8, które z resztąjej jest (te szkło).
Wedle http://www.dofmaster.com powinienes miec zakres 13 cm, w ktorym bedzie ostro. A wiec jesli przy czyms takim masz nie ostro to albo masz cholernego ff albo bf.
13 cm to masa miejsca, nie ma opcji zebym sie nie zmiescil, nawet 5 by mi stykło.
czyli w takim razie ... (omfg).. Żytnia?
gdzieś widziałem tu na forum jakiś wpis, że podobno teraz można tam 'od ręki' w godzine załatwić kalibrację pod body na miejscu.. albo coś mi sie przyśniło.. kurde boje sie ;) bo na bank nie zostawie im sprzętu.
no chyba, ze faktycznie mam tak mydlący egzemplarz, ze wymiana bo kalibracja nic tu nie da bo ostrosci nie poprawi przeciez :/
dzieki za pomoc.
i tak nie wiem co zrobie :)
ja sie dopinam do tematu bo dołączyłem do grona użytkowników 50tki.
Jako że jest to obekty w towarzyszący 24-105 odrazu czuje różnice że to nie L. mechanizm USM jest tu gorszy ale i cena 3 razy niższa prawie :-) a wracając do 50 ja swój oddałem na żytnią i odebrałem z BF :( mnijeszym ale jest. dziwne tylko ze facet go tam wziął i cyknął kalendarz i było miodzio... ehs w poniedziałek powrót. Co do aberacji to od 14 d 1.8 mam bardzo duże. Zdjęcie wieczorem gdzie jest lampa iuliczna w tle powoduje ze zamiast pomarańczowej mam fioletową ;-((( zauważyłem tylko na Live View ze jest bardzo cienka granica między ostrością i aberacją, a ostrościa z niewielką aberację. Co do samego szkła denerwujace jest tylko to że czasem słychac jak mechanizm szuka ostrości może nie tyle stuknięcia co wiem kiedy zmienia kierunek czasem.
z aberracjami to norma. Nie przeszkadza to jednak robic dobre zdjecia np w plenerze przy pochmurnej pogodzie i nie pod slonce. Takie foty z latarnia to nic nie dajace testy i niemal kazde szklo na pelnej dziurze bedzie je generowalo. Ja osobiscie czekam na cos jak sigma 50mm w wydaniu canona bo tez mam troche dosc tego, ze 50tka 1.4 to w 1:1 tak na prawde jest 50tka f2.0 - 2.2
Sigme też oglądałem ale było jeszcze gorzej niż z Canonem.
Jak u was wygląda celnośc AF z tym szkłem bo mam zagwoztke. Obiektyw czasem trafi czasem nie, jak nie to daje BF. Na żytniej im na sprzęcie wyszedł o dziwno mały FF :o i powiedzieli ze jesli sobei zycze to odrazu przy mnie podciągną BF jak chce... ale to troche dziwne jest :(
To niestety zależy od egzemplarza. Dobry egzemplarz dopóki nie złapie luzów trafia przyzwoicie. Może nie na testy "linijkowe" bo ma rozrzut w obie strony (random focus) ale na normalnych zdjęciach da się używać f/1.4. Z czasem robi się coraz gorzej i rozrzut się pogłębia. Micro-usm to po prostu tandeta.
Jeśli chodzi o aberracje to też zależy od egzemplarza, trafiają się dobre od f/1.4, miałem taki w rękach. Miałem też 5 innych, nieużywalnych na f/1.4 z "mgłą" i CA straszną, dopiero od f/2.2-2.5 robiło się przyzwoicie, a na 2.8 to już rewelacja :-)