Aparat dla Australijczyka, czyli R10.
Zwiń
X
-
-
Odp: Aparat dla Australijczyka, czyli R10.
Dziwne rzeczy zaczynają się dziać. Bezlustra wg niektórych Userów mają BF/FF, dziś na Facebooku, na jednej z grup gość pisała o problemach AF z RF 50/1,8.
Sam nie wiem co o tym myśleć.Komentarz
-
Odp: Aparat dla Australijczyka, czyli R10.
Zobacz testy bezlusterkowców na optyczne.pl. Tam przy teście AF NIGDY ŻADEN aparat nie ma 100% skuteczności, a Canon w stawce nie przewodzi. Czyli AF też się może walnąć, a ludzie używają innej optyki, niż ta, z którą optyczne.pl testują aparaty. Oni zamiast 50 mm f/1,8 wezmą EF 35 mm f/2 i już mamy inny obraz sytuacji.EOS 550D, 6D, M2, M5, 80D, 7D II, kit 18-55 IS, EF-S 55-250 IS STM, EF-M 4-5,6/11-22 STM, EF-M 3,5-5,6/18-55 STM, EF-M 2/22 STM, EF 3,5-4,5/28-70, EF 1,8/50 Mk 1 i STM, EF 100-400L II, Tamron 100-400, Olympusy OM-1, OM-2N, OM-4, OM-10, stałki i zoomy Zuiko od 24 do 200 mm.Komentarz
-
-
EOS 550D, 6D, M2, M5, 80D, 7D II, kit 18-55 IS, EF-S 55-250 IS STM, EF-M 4-5,6/11-22 STM, EF-M 3,5-5,6/18-55 STM, EF-M 2/22 STM, EF 3,5-4,5/28-70, EF 1,8/50 Mk 1 i STM, EF 100-400L II, Tamron 100-400, Olympusy OM-1, OM-2N, OM-4, OM-10, stałki i zoomy Zuiko od 24 do 200 mm.Komentarz
-
Odp: Aparat dla Australijczyka, czyli R10.
Ramka śledzenia się wyświetlała?
Przestroga
Oczy fotografowanej osoby mogą nie zostać poprawnie wykryte. Zależy to od
wyglądu tej osoby i warunków fotografowania.
Ramka śledzenie nie zostanie wyświetlona, gdy [ : Śledzenie obiektu]
ustawione jest na [Wył.], nawet jeśli [ : Obiekt do wykrycia] ustawiono na
opcję inną niż [Brak].
Oczy nie są wykrywane gdy opcja [ : Obiekt do wykrycia] ustawiona jest na
[Brak]Ostatnio edytowany przez capo-di_tutti-capi; 58021.Komentarz
-
Odp: Aparat dla Australijczyka, czyli R10.
Jasne, ale ja akurat do R podłączałem wiele szkieł i żadnych szczególnych problemów nie było. Nawet tani, chiński YN 35/2 wymiatałZobacz testy bezlusterkowców na optyczne.pl. Tam przy teście AF NIGDY ŻADEN aparat nie ma 100% skuteczności, a Canon w stawce nie przewodzi. Czyli AF też się może walnąć, a ludzie używają innej optyki, niż ta, z którą optyczne.pl testują aparaty. Oni zamiast 50 mm f/1,8 wezmą EF 35 mm f/2 i już mamy inny obraz sytuacji.
Komentarz
-
Odp: Aparat dla Australijczyka, czyli R10.
Pokaż mi parę zdjęć, na których nie widzisz żadnych problemów, to może ja je zobaczę
--- Kolejny post ---
Opisałem już wszystko dokładnie. Tak, ramka śledzenia się zawsze wyświetlała i to tam, gdzie powinna, czyli albo na oku żony, albo na łbie ptaka.EOS 550D, 6D, M2, M5, 80D, 7D II, kit 18-55 IS, EF-S 55-250 IS STM, EF-M 4-5,6/11-22 STM, EF-M 3,5-5,6/18-55 STM, EF-M 2/22 STM, EF 3,5-4,5/28-70, EF 1,8/50 Mk 1 i STM, EF 100-400L II, Tamron 100-400, Olympusy OM-1, OM-2N, OM-4, OM-10, stałki i zoomy Zuiko od 24 do 200 mm.Komentarz
-
Odp: Aparat dla Australijczyka, czyli R10.
Chyba załapałem o co chodzi w tej metodzie ostrzenia, którą podał [MENTION=52643]JERONIMO1[/MENTION].
Na razie sprawdziłem tylko na fotografii córki.
Klasyczne ustawienie pojedynczego punktu AF i Servo AF daje maksymalną uniwersalność ostrzenia w dowolnym miejscu na dowolny obiekt.
Dodatkowe przypisanie AF z wykrywaniem oka pod przycisk AF ON powoduje, że przejmuje on nastawianie ostrości z jednoczesnym wykrywaniem oka nawet wtedy, gdy nastawiony punkt AF jest znacznie oddalony od tego oka.
Funkcja wykrywania konkretnych obiektów może być wyłączona, a nawet wygląda na to, że powinna być wyłączona.
Funkcja śledzenia może- a nawet powinna- być wyłączona.
Naciśnięcie przycisku AF ON spowoduje, że aparat sam znajdzie jakieś oko i zacznie je śledzić.
Jest to nastawa awaryjna na wypadek, gdyby aparat zgłupiał i zaczął coś po swojemu rzeźbić. Wtedy wystarczy puścić przycisk AF ON i powrócić do klasycznego ostrzenia spustem na ustawiony uprzednio punkt AF.
W niektórych przypadkach to jest dublowanie funkcji obu przycisków, ale czasem może się okazać skuteczne, tylko nie wiem, jak bardzo.
Włączanie funkcji wykrywania obiektów konkretnego typu oraz funkcji śledzenia obiektu sprawia, że aparat jest podatniejszy zmylenie i ciężko się z tych funkcji wyplątać, żeby przejść do klasycznego ostrzenia.
Trzeba to sprawdzić na konkretnym zwierzu.EOS 550D, 6D, M2, M5, 80D, 7D II, kit 18-55 IS, EF-S 55-250 IS STM, EF-M 4-5,6/11-22 STM, EF-M 3,5-5,6/18-55 STM, EF-M 2/22 STM, EF 3,5-4,5/28-70, EF 1,8/50 Mk 1 i STM, EF 100-400L II, Tamron 100-400, Olympusy OM-1, OM-2N, OM-4, OM-10, stałki i zoomy Zuiko od 24 do 200 mm.Komentarz
-
Odp: Aparat dla Australijczyka, czyli R10.
Klasa dokładności to koszty.
Każdy wyrób/system który coś mierzy/ustawia ma (zakładany/planowany/dopuszczalny) rozrzut wyników (wokół optymalnego) tym wiekszy im gorsza (zakladana/planowana) klasa jakości, im niższa zakładana/planowana cena wyrobu/systemu
jpOstatnio edytowany przez jan pawlak; 45158.puste opakowania po EF 24-70/2,8 I, 580EX, GP-E2 oraz 2 statywy i pilot RMT-DSLR2
Sony A7R Mark III,[B] FE 1.8/20G, FE 1.4/35GM, 85mm 1:1.4 DG DN, FE 1.8/135GM,
http://www.dpreview.com/galleries/51.../photos#page=1
public.fotki.com/janusz-pawlak/Komentarz
-
Odp: Aparat dla Australijczyka, czyli R10.
Odniosę się do Canon R według absolutnie nie naukowych sprawdzeń / testów na własny użytek jest mniej wybredny w doborze optyki, nie spotkałem obiektywu który by nie chciał współpracować, o czym wspomina Bangi ale cały AF działa z natury możliwości R wolniej niż w nowszych modelach.
Jeśli chodzi o R10 to jeśli prawdą jest (nie sprawdzałam), że R10 ma AF jak R7 to tutaj byłbym ostrożny w używaniu Sigmy 150-600c. Sigma ta działa według mnie niestety zauważalnie słabiej (w kontekście ustawiania ostrosci) z R7 niż z R. To trudno opisać ale moje wrażenie jest takie, że obiektyw jako całość działa za wolno - nie nadarza za małymi krokami aparatu w trybie servo w bardziej złożonej procedurze AF jak dla przykładu śledzenie oczu ptaków - aparat pokazuje, że ustawił, robisz serię i… cudów nie ma część do kosza, bo obiektyw jeszcze nie przetworzył. Problem dostrzegli też youtuberzy i już o tym nagrywali, żeby później nagrać jak to można mitygować.
Natomiast w moim rozumieniu to sprawa jest prosta po coś w najnowszych obiektywach które mają działać bezkompromisowo montuje się więcej silników, w jakimś celu zmieniono protokół aby moc wydawać do obiektywu więcej komend na sekundę, w trybie zgodności z EF się z tego nie skorzysta, rosną też erraty na oficjalnych stronach co do obostrzeń kiedy jaki obiektyw będzie działał i z jakimi ograniczeniami (nawet wyprodukowany przez Canona ale powiedzmy dawno).
To jest według mnie w miarę sensowna (nie mocno siłowa) metoda na przekonanie ludzi którzy z różnych powodów nie mogą/nie chcą sobie pozwolić na ograniczenia w domenie AF do tego aby jeśli decydują sie na najnowsze korpusy z AF bodaj trzeciej generacji (pierwsza w R/Rp następna w R5/R6 i ostatnia trzecia w R3/R7/R10) to i obiektywy nabyli adekwatne.Komentarz
-
Odp: Aparat dla Australijczyka, czyli R10.
Jan P. - Wyrwij sobie na stałe "/" z klawiatury, bo tego się nie da czytać.Sprzęt - dekielek z przyległościami.
Fumare humanum est!Komentarz
-
Odp: Aparat dla Australijczyka, czyli R10.
AF jest różny.
W R7 ma czułość od -5EV, a w R10 od -4EV.
R7 ma 5915 puntów AF, a R10 4503 przy czym oba podczas śledzenia używają 651 puntów AF.Komentarz
-
Odp: Aparat dla Australijczyka, czyli R10.
W A7R3 przy ustawieniach domyślnych wykrywania oka system wykrywa najbliższe oko.
jppuste opakowania po EF 24-70/2,8 I, 580EX, GP-E2 oraz 2 statywy i pilot RMT-DSLR2
Sony A7R Mark III,[B] FE 1.8/20G, FE 1.4/35GM, 85mm 1:1.4 DG DN, FE 1.8/135GM,
http://www.dpreview.com/galleries/51.../photos#page=1
public.fotki.com/janusz-pawlak/Komentarz
-
Odp: Aparat dla Australijczyka, czyli R10.
Robcio +1Komentarz
Komentarz