Cyfrówki i mróz

Zwiń
To jest podklejony temat.
X
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • jamada202
    Coś już napisał
    • 2013
    • 56

    #646
    Odp: Cyfrówki i mróz

    no obiektyw jak i cały aparat całkiem ładnie wygląda przemarznięty na kość, ja tam myślę, że aparat będzie działał spokojnie po takiej sesji zdjęciowej, na pewno został dobrze zabezpieczony.

    Komentarz

    • jas_r
      dawniej jas_rambo
      • 2013
      • 116

      #647
      Odp: Cyfrówki i mróz

      Powiedzcie mi jak to jest w przypadku takiej pogody jak teraz (mega zimno, ale jeszcze nie mróz, a nawet jeśli to nie duży) bo tego tematu akurat nie ogarniam. Mam 7D, z przyzwyczajenia od długiego czasu nie używam torby (robię głównie street i reporterkę, przestało to być praktyczne), aparat zawsze wisi sobie na ramieniu. No więc po wejściu do domu z zewnątrz, aparat robi się dosłownie mokry, zwyczajnie zbiera się na nim woda (tak tak, domyślam się, że to nie najlepsze traktowanie ). Może zna ktoś jakiś sposób na poradzenie sobie z tym problemem? Nie chciałbym zbytnio zmieniać sposobu pracy, bawić się w jakieś torby, polary. Aparat wytrzyma warunki na zewnątrz, chodzi mi tylko o moment nagłej zmiany temperatury.

      Komentarz

      • cichy1983
        Dopiero zaczyna
        • 2011
        • 20

        #648
        Odp: Cyfrówki i mróz

        spróbuj od razu po wejściu do domu włożyć aparat do torby foto na kilka godzin aż do powolnego wyrównania temperatur body otoczenie(od razu nie wyjmując nawet karty). Ja tak robie tyle że już w samochodzie zawsze mam plecak foto do którego wkładam sprzęt i dopiero wchodzę do domu( od kiedy tak robie nie zauważyłęm zbierającej się wilgoci ani na ani w body) kartę wyjmuję dopiero po 3-4 godzinach. a jeśli nie masz torby to może jakiś gruby ręcznik
        dużo chęci mało jeszcze umiejętności...

        Komentarz

        • jas_r
          dawniej jas_rambo
          • 2013
          • 116

          #649
          Odp: Cyfrówki i mróz

          Hmm dzięki, spróbuję. Ogarnę sobie jakiś niefotograficzną torbę/plecak i przygotuję odpowiednio w środku tak jak mówisz.

          Komentarz

          • Usjwo
            Pełne uzależnienie
            • 2009
            • 1055

            #650
            Odp: Cyfrówki i mróz

            Fizyka panie. W cieplym powietrzu jest wiecej pary wodnej, niz w zimnym. Zimny aparat schladza powietrze dokola i para ktora juz sie "nie miesci" w tym powietrzu (bo spadla temperatura) wykrapla sie na aparacie.
            W zasadzie nalezaloby wlozyc aparat do szczelnej torby foliowej jeszcze przed wejsciem do cieplego pomieszczenia

            Komentarz

            • kaindox
              Uzależniony
              • 2009
              • 598

              #651
              Odp: Cyfrówki i mróz

              Ewentualnie po przyjściu do domu możesz włożyć aparat do pudełka z ryżem

              Komentarz

              • jas_r
                dawniej jas_rambo
                • 2013
                • 116

                #652
                Odp: Cyfrówki i mróz

                Zamieszczone przez Usjwo
                Fizyka panie. W cieplym powietrzu jest wiecej pary wodnej, niz w zimnym. Zimny aparat schladza powietrze dokola i para ktora juz sie "nie miesci" w tym powietrzu (bo spadla temperatura) wykrapla sie na aparacie.
                W zasadzie nalezaloby wlozyc aparat do szczelnej torby foliowej jeszcze przed wejsciem do cieplego pomieszczenia
                Skąd ja wezmę taką szczelną torbę...

                Zamieszczone przez kaindox
                Ewentualnie po przyjściu do domu możesz włożyć aparat do pudełka z ryżem
                Ale mam go położyć na tym ryżu, czy włożyć do pudełka i zasypać? I co to za pudełko musi być, jakieś super szczelne, czy może być takie jak do lodówki na jedzenie?

                Komentarz

                • PoulN
                  Uzależniony
                  • 2006
                  • 771

                  #653
                  Odp: Cyfrówki i mróz

                  Kup saszetki pochłaniające wilgoć, włóż kilka sztuk do torby/ plecaka.
                  Po przyjściu z konkretnego mrozu, nie wyjmuj aparatu z torby/ plecaka, nie otwieraj go też, niech powoli "temperatura wewnątrz" wyrówna się z pokojową - nie ma opcji chwalenia się od razu znajomym cóż to żeśmy nafocili własna ciekawość też musi poczekać.

                  Torby, plecaki są wykonane z pianek, gąbek i ogólnie materiałów które są dobrymi izolatorami i po wejściu z zimnego do ciepłego w takiej torbie temperatura zmienia się stopniowo co nie powoduje zatopienia sprzętu w skroplinie, czemu też dodatkowo zapobiegają włożone wcześniej pochłaniacze wilgoci.

                  Po upływie czasu powiedzmy 30min? zależy do różnic temp. zew./ wew. otwórz jedną z przegród torby - ale nie główną gdzie jest aparat i wsadź doń rękę - jak stwierdzisz że nie panuje już w niej mróz, otwórz główną komorę i wyjmij sprzęt.
                  Jeśli masz tylko jedną komorę - pozostaje działać "na czuja".

                  To może śmieszny ale najskuteczniejszy i najbezpieczniejszy sposób, niestety dość czasochłonny

                  A w śród podróżników po dalekiej północy, reporterów sportów zimowych też wygląda to tak że oszroniona do białości 1dynka ląduje w bezpiecznej odległości od ogniska/ kominka czy grzejnika z odkręconym szkłem aby ciepełko wiało do środka body i ładnie się suszy przez całą noc aby na drugi dzień znów zamarznąć.
                  Ostatnio edytowany przez PoulN; 7344.
                  ...

                  Komentarz

                  • Piotrus117
                    Bywalec
                    • 2012
                    • 109

                    #654
                    Odp: Cyfrówki i mróz

                    Zamieszczone przez jas_rambo
                    Skąd ja wezmę taką szczelną torbę...


                    Ale mam go położyć na tym ryżu, czy włożyć do pudełka i zasypać? I co to za pudełko musi być, jakieś super szczelne, czy może być takie jak do lodówki na jedzenie?
                    Tylko ryż musi być świeży a nie z solniczki i najlepiej wietnamski!!!

                    To oczywiście żart. Sam mam 7d i robię dużo zdjęć na mrozie. Albo zostawiam aparat w plecaku ewentualnie po powrocie wkładam go do większej reklamówki i zamykam tak aby wypuścić jak najwięcej powietrza ze środka (wcale nie jakoś super szczelnie). Po 30 min. czasami po godzinie jak było bardzo zimno zaczynam oglądać, co popstrykałem. Nigdy żadnej wilgoci na aparacie nie miałem!

                    Komentarz

                    • canon_user
                      Coś już napisał
                      • 2013
                      • 76

                      #655
                      Odp: Cyfrówki i mróz

                      Podczas zimowej wyprawy po lesie, fotografowałem przy -25/-30 stopniach lustrzanką 5D Mark II. Aparat wisiał na szyi przez cały 3 godzinny spacer. Po powrocie do samochodu, spakowałem sprzęt do torby fotograficznej i w domu wyciągnąłem w celu zgrania zdjęć z karty pamięci. Mróz, wilgoć i inne czynniki atmosferyczne nie wpłynęły w żaden negatywy sposób na sprzęt.

                      Komentarz

                      • jas_r
                        dawniej jas_rambo
                        • 2013
                        • 116

                        #656
                        Odp: Cyfrówki i mróz

                        Zamieszczone przez PoulN
                        KTorby, plecaki są wykonane z pianek, gąbek i ogólnie materiałów które są dobrymi izolatorami i po wejściu z zimnego do ciepłego w takiej torbie temperatura zmienia się stopniowo co nie powoduje zatopienia sprzętu w skroplinie, czemu też dodatkowo zapobiegają włożone wcześniej pochłaniacze wilgoci.

                        Po upływie czasu powiedzmy 30min? zależy do różnic temp. zew./ wew. otwórz jedną z przegród torby - ale nie główną gdzie jest aparat i wsadź doń rękę - jak stwierdzisz że nie panuje już w niej mróz, otwórz główną komorę i wyjmij sprzęt.
                        Jeśli masz tylko jedną komorę - pozostaje działać "na czuja".
                        Wcześniej napisałem, że nie używam i nie posiadam torby/plecaka fotograficznego, dlatgo też prosiłem o sposoby bez ich użycia, od razu po wejściu do domu/pomieszczenia, lub przed samym wejściem.

                        Zamieszczone przez Piotrus117
                        Sam mam 7d i robię dużo zdjęć na mrozie. Albo zostawiam aparat w plecaku ewentualnie po powrocie wkładam go do większej reklamówki i zamykam tak aby wypuścić jak najwięcej powietrza ze środka (wcale nie jakoś super szczelnie). Po 30 min. czasami po godzinie jak było bardzo zimno zaczynam oglądać, co popstrykałem. Nigdy żadnej wilgoci na aparacie nie miałem!
                        Do zwykłej reklamówki foliowej, czy do jakiejś grubszej? Spróbuję, tak będzie chyba najprościej.

                        Komentarz

                        • Raflos
                          Coś już napisał
                          • 2009
                          • 56

                          #657
                          Odp: Cyfrówki i mróz

                          Zamieszczone przez canon_user
                          Podczas zimowej wyprawy po lesie, fotografowałem przy -25/-30 stopniach lustrzanką 5D Mark II. Aparat wisiał na szyi przez cały 3 godzinny spacer. Po powrocie do samochodu, spakowałem sprzęt do torby fotograficznej i w domu wyciągnąłem w celu zgrania zdjęć z karty pamięci. Mróz, wilgoć i inne czynniki atmosferyczne nie wpłynęły w żaden negatywy sposób na sprzęt.
                          Nie wszystko takie odporne i szczelne jak 5D i 1D
                          W sumie to canona mam i jest mi z nim dobrze.

                          Komentarz

                          • kaindox
                            Uzależniony
                            • 2009
                            • 598

                            #658
                            Odp: Cyfrówki i mróz

                            Ryż świetnie pochłania wilgoć (równie skutecznie co saszetki pochłaniające wilgoć) Nie ma potrzeby zasypywać wystarczy włożyć do pudełka z ryżem, nie musi być jakoś super szczelnie ale to ekstremalny sposób. Normalnie wystarczy godzinka w torbie/plecaku foto i nie powinno być problemu.

                            Komentarz

                            • pan.kolega
                              Pełne uzależnienie
                              • 2008
                              • 2817

                              #659
                              Odp: Cyfrówki i mróz

                              Zamieszczone przez PoulN
                              Torby, plecaki są wykonane z pianek, gąbek i ogólnie materiałów które są dobrymi izolatorami i po wejściu z zimnego do ciepłego w takiej torbie temperatura zmienia się stopniowo co nie powoduje zatopienia sprzętu w skroplinie, czemu też dodatkowo zapobiegają włożone wcześniej pochłaniacze wilgoci.
                              Gwoli zgodności z zasadami fizyki wilgotności i suszalnictwa muszę sprostować. Te gabki izolujace nic nie pomagaja tylko przeszkadzaja w zapobieganiu zawilgoceniu sprzętu. Sama torba pomaga przez jej szczelność czyli niewpuszcznie ciepłego i wilgotnego powietrza z pokoju, a izolacja termiczna tylko wydłuża i pogarsza ten proces.

                              Najlepiej by było włożyć sprzęt do szczelnej plastykowej torby i ogrzać tak szybko jak jego mechanika i materiały pozwalaja.

                              Ale kiedy sprzęt jest poważnie oszroniony to faktycznie lepiej zostawić przy piecu. I wycierać ręcznikiem.
                              Ostatnio edytowany przez pan.kolega; 16861.
                              I don't always shoot wide angle zooms, but when I do, I prefer the 16-35 f/4 IS.

                              Komentarz

                              • jas_r
                                dawniej jas_rambo
                                • 2013
                                • 116

                                #660
                                Odp: Cyfrówki i mróz

                                Zamieszczone przez kaindox
                                Normalnie wystarczy godzinka w torbie/plecaku foto i nie powinno być problemu.
                                ->
                                Zamieszczone przez jas_rambo
                                Wcześniej napisałem, że nie używam i nie posiadam torby/plecaka fotograficznego, dlatgo też prosiłem o sposoby bez ich użycia, od razu po wejściu do domu/pomieszczenia, lub przed samym wejściem.
                                Sposób z tym ryżem też wypróbuję.

                                @EDIT:
                                Zamieszczone przez pan.kolega
                                Najlepiej by było włożyć sprzęt do szczelnej plastykowej torby i ogrzać tak szybko jak jego mechanika i materiały pozwalaja.
                                ->
                                Zamieszczone przez jas_rambo
                                Skąd ja wezmę taką szczelną torbę...
                                Ostatnio edytowany przez jas_r; 47869.

                                Komentarz

                                Pracuję...