300D czy 350D

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • gwozdzt
    Pełne uzależnienie
    • 2005
    • 5780

    #46
    Zamieszczone przez Tomasz Golinski
    Firmware mozna podmienic bez czytnika. Jest do tego soft na stronie Canona.
    Tak, rzeczywiście :-) Ale w międzyczasie zdążyłem pożyczyć czytnik kart i już trabant hula pod kontrolą UnD_0.2.3. Wszystko przebiegło bezproblemowo, co w ogromnej mierze zawdzięczam temu forum, a w niewielkim stopniu własnym zdolnościom ;-)
    Zamieszczone przez Tomasz Golinski
    BTW. Czemu firmy nie robia gripow w kilku rodzajach? Albo nawet puszek? Co szkodzi, zeby wypuscic 350d-BH (od big hand) z tymi samymi bebechami? Przeciez to sztuczne zawezanie sobie rynku.
    Dlaczego nie robią? Cóż, pewnie się nie opłaca :-( Teraz takie czasy, ze rządzą księgowi, a nie inżynierowie.
    A czy zawężanie rynku? Zamiast małego 350D ktoś weźmie 300D, inny 20D i średnia wyjdzie na to samo...
    Najlepsze co gdzieś przeczytałem, to propozycja, aby wybebeszyć Canomatika, do środka wsadzić 350D i wio na plener ;-) Potem by się towarzystwo lekko zdziwiło jakością zdjęć :-D
    Pozdrowienia, Tomek

    Komentarz

    • Tomasz Golinski
      Pełne uzależnienie
      • 2004
      • 8623

      #47
      [
      Zamieszczone przez gwozdzt
      A czy zawężanie rynku? Zamiast małego 350D ktoś weźmie 300D, inny 20D i średnia wyjdzie na to samo...
      Albo D70

      A wydaje mi się, że bardziej tu chodzi o jakieś zboczenie umysłowe polegające na dążeniu do jednorodności...
      30D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
      Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy



      Komentarz

      • MarekC
        Uzależniony
        • 2005
        • 647

        #48
        Zamieszczone przez Vitez
        To ze jestem ostrozny i unikam potencjalnie niebezpiecznych dla mnie czy tego co mam przy sobie sytuacji nie oznacza od razu ze jestem niewolnikiem sprzetu .
        ostrożności nigdy za wiele, ale moje zdanie jest takie żeby kupić tańszy sprzęt, zamiast z powodu strachu o drogi odmawiac sobie czegoś. Szczególnie jesli mówimy o hobby (które z założenia ma być przyjemnością) nie zaś o profi..
        Taka sama sytuacja jest i w wędkarstwie - mam sprzęt ze średniej półki, może nawet średnio-niskiej, by nie zalewać się łzami gdyby podeszło kilku karków i "grzecznie" poprosiło o darowiznę ;-)

        Zamieszczone przez Vitez
        www.raysfoto.pl - ja tam kupilem 8)
        Dzięki za ten link :-)
        Pozdrawiam
        Marek

        Komentarz

        • Vitez
          zło konieczne
          • 2004
          • 19804

          #49
          Zamieszczone przez MarekC
          ostrożności nigdy za wiele, ale moje zdanie jest takie żeby kupić tańszy sprzęt, zamiast z powodu strachu o drogi odmawiac sobie czegoś.
          Alez ja niczego sobie nie odmawiam i nie zaluje. Po prostu mierze sily na zamiary 8) .
          Jest pewna roznica pomiedzy odejmowaniem sobie od ust a zwyklym rozsadkiem.

          Komentarz

          • MarekC
            Uzależniony
            • 2005
            • 647

            #50
            Zamieszczone przez Vitez
            Alez ja niczego sobie nie odmawiam i nie zaluje. Po prostu mierze sily na zamiary 8) .
            Jest pewna roznica pomiedzy odejmowaniem sobie od ust a zwyklym rozsadkiem.
            Nie bardzo Cię rozumiem... wydajesz (z tego co pisałeś wynika, że zaciągasz na ten cel kredyty) tysiące PLN na sprzęt, który służy do ... zabawy (tak pojmuję hobby) w fotografowanie, a jednocześnie odmawiasz sobie kilkudziesięciu PLN na pociąg ??? Gdzie tu rozsądek, gdzie mierzenie sił na zamiary??? Bez jaj ;-)
            Pozdrawiam
            Marek

            Komentarz

            Pracuję...