#51 Ustawiane ekspozycji i system strefowy.

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Sempoo
    Początki nałogu
    • 2007
    • 273

    #16
    Zamieszczone przez Sempoo
    Właśnie - lepiej prześwietlić scenę, równając histogram do prawej, a potem wołąjąc RAWa skorygować prześwietlenie.
    Oczywiście miałem na myśli takie naświetlanie, aby wykres dochodził do prawej krawędzi histogramu, ale się z nią nie stykał - bo wiadomo, że z przepalonych świateł nic się nie uratuje, ale z cieni da się coś wyciągnąć.

    Równanie do prawej daje dobre efekty zwłaszcza przy jednolicie oświetlonych scenach - aparat ma wtedy tendencje do uśredniania i np. z jasnej, białej kartki robi szarą. A my wtedy możemy spokojnie prześwietlić o 1 działkę (kontrolując cały czas histogram!).
    60D | 50 1.8 II | kit 18-55 + Tamron 70-300 | moje foty

    Komentarz

    • Janusz Body
      Moderator
      • 2004
      • 5757

      #17
      Zamieszczone przez MariuszM
      Bardzo fajny artykuł, ale mam pewien problem ze zrozumieniem powyższego, w kontekście http://www.hejber.com/pages/sys_strefowy.html i przykladu z aparatem na dachu. Tam autor wskazał, że różnica pomiędzy strefą II a strefą VII to pięć stopni (2+5=7) i to jest OK, rozumiem. Natomiast Ty piszesz, że rozpiętość tonalna pomiędzy strefą III a VII to 5 EV (strefy dzieli od siebie dokładnie 1EV). Mi wychodzi, że jest to różnica o 4 stopnie (3+4=7).
      Gdzie tkwi błąd? Jak to liczyć?

      Nie było mnie trochę więc odpowiedź opóżniona.

      Rozpiętość 3,4,5,6,7 to razem 5 sztuk, 5 stref, 5EV. Każda strefa to 1EV
      Różnica 7 - 2 = 5 (arytmetyka)

      Janusz,
      Old enough to know better - but I do it anyway.

      Komentarz

      • michalab
        Pełne uzależnienie
        • 2006
        • 1580

        #18
        Zamieszczone przez Janusz Body
        Rozpiętość 3,4,5,6,7 to razem 5 sztuk, 5 stref, 5EV. Każda strefa to 1EV
        Nie rozumiem. Rozpiętość pojedynczej strefy wynosi 1EV? Pierwszy raz spotykam się z takim rozumieniem strefy. To przeczy też rysunkowi, który podałeś jako przykład.
        Zamieszczone przez Janusz Body
        Różnica 7 - 2 = 5 (arytmetyka)
        Ale różnica w naświetleniu strefy VII i II to właśnie 5EV, dlaczego rozpiętość miałaby być 6EV?
        Zapraszam

        Komentarz

        • MMM
          Pełne uzależnienie
          • 2006
          • 4250

          #19
          Zamieszczone przez mlodedrwale
          Podsumowując: system strefowy jest systemem sprawdzającym się doskonale przy fotografii tradycyjnej - kliszowo chemicznej i wiekloformatowej w dodatku kiedy za jego pomocą możemy z kliszy wyciągnąć wszystko co fabryka dała! Nie sprawdza się on natomiast w fotografii cyfrowej, zupełnie odwrotnie, niż naświetlanie na histogramZprawej.
          Akurat można to ze sobą świetnie pogodzić i przy pomocy systemu strefowego naświetlać na histogram do prawej. Wystarczy zmierzyć spotem najjaśniejszą część sceny, która ma wyjść nieprześwietlona np. niebo i zrobić korektę ok. +2 i 2/3EV. Ostatnio prawie tylko tak naświetlam zdjęcia i jestem bardzo zadowolony, działa dużo bardziej przewidywalnie niż pomiar matrycowy. Niestety spot w 5D jest bardzo duży i utrudnia trochę pomiar, a że używam głównie stałek to sobie zoomem nie mogę pomóc.
          Digart

          Komentarz

          • chmuras
            Dopiero zaczyna
            • 2008
            • 16

            #20
            jeszcze jeden ciekawy artykuł rozwijający zagadnienie 'systemu strefowego":

            Komentarz

            • fmagik
              Początki nałogu
              • 2006
              • 334

              #21
              Zamieszczone przez Janusz Body
              Ustawianie ekspozycji a „System Strefowy”.

              Światłomierz-oszust.

              .........................

              No i to by było na tyle….
              przekazywana przez Pana wiedza jest podana w formie "papki" dla uczacych sie fotografii, czyli jednak mozna tlumaczyc najtrudniejsze rzeczy w sposob przystepny i zrozumialy......ale po Pana "wykladach" lapie sie za glowe i zaczynam zdawac sobie sprawe jak malo jeszcze wiem
              dzieki


              PS jak jest z definiowanym balansem bieli dla canona 350d wiem ze to sprzet amatorski ale WB w tej puszcze to zagadka nawet po "szarej karcie" i dloni kolor zamiast zoltego przybieral rozne inne?????
              Canon EOS, Tokina, Tamron, SpeedLite, Quantuum, Yongnuo

              Komentarz

              • mc_iek
                Uzależniony
                • 2008
                • 790

                #22
                Bardzo przydatny okazuje się nieraz zewnętrzny światłomierz, z funkcją pomiaru światła padającego. Niby w dobie fotografii cyfrowej można pstryknąć kilka - naście ujęć tego samego tematu i potem wybrać najlepsze, ale nie zawsze jest na to czas i możliwości. W przypadku zdjęć plenerowych wcale nie musimy podchodzić do obiektu fotografowanego, żeby zmierzyć światło padające. Wystarczy stanąć w miejscu identycznie oświetlonym (na przykład słońcem) i zmierzyć światło w kierunku, z którego patrzy obiektyw. Gdy nie możemy z jakichś powodów doświetlić zdjęcia lampa błyskową, pomiar światła padającego bywa nieprzecenialny.
                Nałómta siem odmieniwać kącufkuf po polskiemu!

                Komentarz

                • misiex

                  #23
                  Zamieszczone przez photographus
                  Spokojnie z tym "lepiej prześwietlić"
                  Jeżeli rozpiętość tonalna sceny jest duża to albo decydujemy sie na poprawność w cieniach albo na poprawność w światłach - w zależności od tego co jest dla nas istotniejsze. Możemy też naświetlić na światła, półcienie i cienie i wywołać z tego HDR-a.
                  Jednak duza wiekszosc shotow to zdjecia dynamiczne i z reki )przynajmniej w moim przypadku) tak wiec z tym hdr'em bym sobie polemizowal...co innego gdy fotografujesz arhitekture czy cos nieżywego
                  Pozdrawiam

                  Komentarz

                  • starling
                    Dopiero zaczyna
                    • 2008
                    • 31

                    #24
                    Zamieszczone przez MMM
                    Akurat można to ze sobą świetnie pogodzić i przy pomocy systemu strefowego naświetlać na histogram do prawej. Wystarczy zmierzyć spotem najjaśniejszą część sceny, która ma wyjść nieprześwietlona np. niebo i zrobić korektę ok. +2 i 2/3EV. Ostatnio prawie tylko tak naświetlam zdjęcia i jestem bardzo zadowolony, działa dużo bardziej przewidywalnie niż pomiar matrycowy. Niestety spot w 5D jest bardzo duży i utrudnia trochę pomiar, a że używam głównie stałek to sobie zoomem nie mogę pomóc.
                    Czesc, ostatnio zaczalem stosowac system strefowy i bardzo mnie to wciagnelo!! Dotychczas robilem zdjecia bardzo kontrastowe, niemal high-key tak wiec przepalonej bieli bylo tam bez miara. Teraz jednak odkrywam system strefowy i jestem zachwycony..na zdjeciach po prostu WSZYSTKO widac, kazdy szczegol!!! I o to chodzi
                    Uzywam Canona 40d i tu mam pytanie, stosuje sie wlasnie do tej rady aby naswietlac na najjasniejszy punkt w kadrze i korygowac, jednak jak zrobie korekcje o 2 i2/3 EV lub o 3(mam zasieg korekcji do +2 plus np. przeslona o pol wartosci) to mam troche przepalonej bieli, natomiat wszystko jest ok przy korekcji tylko o +2 EV.. Mam pytanie, czym to jest spowodowane? rozne aparaty=rozne matryce=rozna rozpientosc tonalna matrycy?
                    Czyli w moim 40d moge uchwycic 5 wartosci - 2, -1, 0, +1, +2 i w sumie to wszystko?
                    Acha i jeszcze pytanie, czy mozna ten sam efekt uzyskac biorac pomiar poczatkowy z najciemniejszego miejsca??..bo jakos mi to nei wychodzi..
                    Z gory dzieki!!
                    _____________________
                    Canon 40D + Sigma 17-70 f/2,8-4,5 + Sigma 10-20 f4-5,6 + Canon 85 f/1,8 + Canon 50 f/1,8 + Canon EX430 II + Manfrotto 055XPROB

                    Komentarz

                    • Kabu
                      Początki nałogu
                      • 2007
                      • 370

                      #25
                      Zamieszczone przez MariuszM
                      Bardzo fajny artykuł, ale mam pewien problem ze zrozumieniem powyższego, w kontekście http://www.hejber.com/pages/sys_strefowy.html i przykladu z aparatem na dachu. Tam autor wskazał, że różnica pomiędzy strefą II a strefą VII to pięć stopni (2+5=7) i to jest OK, rozumiem. Natomiast Ty piszesz, że rozpiętość tonalna pomiędzy strefą III a VII to 5 EV (strefy dzieli od siebie dokładnie 1EV). Mi wychodzi, że jest to różnica o 4 stopnie (3+4=7).
                      Gdzie tkwi błąd? Jak to liczyć?
                      Zamieszczone przez Janusz Body
                      Nie było mnie trochę więc odpowiedź opóżniona.

                      Rozpiętość 3,4,5,6,7 to razem 5 sztuk, 5 stref, 5EV. Każda strefa to 1EV
                      Różnica 7 - 2 = 5 (arytmetyka)
                      Witam, nie rozumiem trochę tej arytmetyki, jeżeli pomiędzy strefą II a VII różnica jest 5 to jak może być tyle samo pomiędzy III a VII. Chyba czegoś nie zrozumiałem, czy ktoś może mi to wyjaśnić?

                      Komentarz

                      • cameraman
                        Dopiero zaczyna
                        • 2008
                        • 29

                        #26
                        % a strefy...

                        Witam Pana. Mam dwa pytanka:

                        1. Czytając ostatnio troszkę o systemie strefowym napotkałem na niezrozumiałą dla mnie kwestię. Każda z 10 stref jest od drugiej jasniejsza / ciemniejsza o dokładnie 1 przysłonę czyli kazda nastepna strefa odbija 2 x więciej swiatła niż poprzednia - i to jest ok. W książce "Światło w filmie" Blain'a Brown'a z 2009r. znalazłem taką oto tabelkę:

                        STREFA - PROCENTOWA WARTOŚĆ ODBICIA ŚWIATŁA
                        X - 100%
                        IX - 70%
                        VIII - 50%
                        VII - 35%
                        VI - 25%
                        V - 17,5% (18%)
                        IV - 12,5%
                        III - 9%
                        II - 6%
                        I - 4,5%
                        0 - 3,5%

                        jeśli zatem jedna strefa jest jasniejsza bądź ciemniejsza od poprzedniej to znaczy, że jak mamy 18% odbicia światła dla strefy V to jeśli następna strefa to o 1 przysłonę więcej oznacza, że powinna odbijać 36% prawda? A odbija 25% wg tabeli. W tych strefach, dopiero co druga strefę można sie doszukać "pełnych wartości odbicia" tzn. 100% / 50% / 25% / 12,5% itd. Nie za bardzo rozumiem. Mam przed sobą 8-polową kartę szarości i tu sie wszystko zgadza. Bardzo proszę o słowo wyjasnienia.

                        2. W tej samej książce w tym samym rozdziale o systemie strefowym znalazłem następujące zdanie:
                        "Skala jasności typowego obiektu w plenerze wynosi około 1000:1 czyli 15 wartości." Chodzi o wartości kontastu w przełożeniu na przyslony. Czy wartośc ta przy takim kontraście nie powinna wynosić 10 wartości?

                        Komentarz

                        • cameraman
                          Dopiero zaczyna
                          • 2008
                          • 29

                          #27
                          A ja teraz mam niezły bałagan bo mam EOSa 50D, który wiem, że skalibrowany jest na 13% i EOSa analogowego - starego EOSa 3 skalibrowanego na pewno na 18% :-/ (często łącze zdjęcia z obu aparatów).
                          Zatem strzelając np. ten sam krajobraz powyższymi aparatami ustawionymi dokładnie na ten sam wycinek krajobrazu (wszystko tak samo, kąt widzenia, pomiar, czułość, zero korekt) z pomiarami światła dokonanymi tą sama metodą na ten sam walor w obrazie (punktowo) - to EOS 50D naświetli o + 0,5 EV więcej niż stara 3’ka, prawda?
                          A jeżeli podstawię właściwe dla każdego z aparatów szare karty, czyli 13% szarą kartę EOS’owi 50D i zrobię pomiar, a EOS’owi 3 podstawię właściwą dla niego czyli 18% i zrobię pomiar, to nadal finalnie porównując oba zdjęcia ekspozycja będzie różniła się o 0,5 EV prawda?
                          Podobnie będzie z pomiarem światłomierzami światła padającego (tym skalibrowanym na 13% i tym na 18%) – po prostu 13’tka naświetla mocniej / obficiej o 0,5EV, prawda?

                          I jeszcze jedno pytanko w tej samej kwestii: rozumiem że jak w "18%’ówce" do czerni było 2,7EV, a do bieli 2,3EV, tak teraz w "13%’ówce" do czerni mamy 2EV, a do bieli 3EV czy inaczej? jeśli dokonam pomiaru z 90% bieli to o ile musze przeswietlić w porzypadku pomiaru światlonmierzem skalibrowanym na 13%? (w przypadku 18%'towego było to około 2,3EV, a w przypadku pomiaru z czerni 2,7EV).

                          Komentarz

                          • chmuras
                            Dopiero zaczyna
                            • 2008
                            • 16

                            #28
                            W cyfrowych EOS'ach, w których światłomierz jest kalibrowany na 13% odbitego światła to raczej aparat niedoświetli o 0.5EV tak przynajmniej jest w moim 40d i tak było w 400d

                            Komentarz

                            • cameraman
                              Dopiero zaczyna
                              • 2008
                              • 29

                              #29
                              Masz rację, światlomierz światła odbitego (kalibrowany na 13%), czyli taki jakie są w aparatach będzie przy naswietlał ciermniej o 0,5EV bo robi ze wszystkiego na co spojrzy 13% szarość, a więc ciemniejszy o 0,5EV walor niz to było w 18%'owym systemie.
                              Kwestia prześwietlenia dotyczy sytuacji, gdy zmierzysz światło padające światłomierzem 13% kopulką, a odbite aparatem 18%'owym od szarej karty 18% w tych samych warunkach, co pomiar swiatłomierzem na padające - wychodzi różnica ekspozycji - 18% karta po naświetleniu ekspozycją z 13% światłomierza będzie prześwietlona w porównaniu z ekspozycją dokonaną aparatem z pomiarem światła 18%.
                              Efekt jest taki, że światłomierz światla odbitego przypierdziela ciemniej wszystko o pół przysłony niż by to zrobił ten skalibrowany na 18%.
                              Ale jak porownasz dwa swiatlomierze światła padającego to różnica wychodzi przy 13%'owym o +0,5EV jasniej niż przy 18% światłomierzu swiatła padającego, ale po wprowadzeniu pomiarów z 13'owego światłomierza do aparatu skalibrowanego na 13% oraz ze światłomierza 18%'owego do aparatu skalibrowanego na 18% - zdjęcia powinny być jednakowo jasne, mimo różnicy w pomiarach (światło padające) - poprostu w odpowiednim systemie podałes odpowiedniemu aparatowi - dlatego, zwróć uwagę, jak mierzysz Swoim 40D światło z szarej 18% karty to musisz przepalić o 0,5EV bo karta ta jest jaśniejsza od 13% szarości o +0,5EV i wporowadza Twój światłomierz aparatu w błąd. Jakbyś robil pomiar z 90% bieli musisz przepalić w 13%'ówce o 3EV, a w starej 18%'ówce o 2,7EV. A jakbyś zamiast szarej karty 18%'owej użył do pomiaru czarnej 3% karty to musisz w 13%'ówce niedoswietlić o 2EV, a w starej 18%ówce 2,7EV. Jakos tak to jest... .

                              Komentarz

                              • canis_lupus
                                Pełne uzależnienie
                                • 2004
                                • 1252

                                #30
                                Pogubiłem się...
                                "I love You Cię" Różyczko...
                                Galeria ,
                                Druga galeria,

                                Komentarz

                                Pracuję...