Nieostre? czy się czepiam?

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Hexen
    Dopiero zaczyna
    • 2008
    • 29

    #1

    Nieostre? czy się czepiam?

    Potrzebuje oceny i pomocy.

    Szukałem na forum podobnych wątków ale nie znalazłem niczego co rozwiałoby moje wątpliwości.

    Czy poniższe zdjęcie jest nieostre? W znaczeniu, że nie jest "żyleta"... Co zrobić, żeby zdjęcia były bardziej ostre. Czy to kwestia obróbki?

    Zdjęcie jest tylko zmniejszone do wymogów forum... zostawiłem EXIF'a aby można było wyciągnąć informacje.


    Używam Canona 20D wraz z obiektywami: S100-300/4; S105/2,8; C17-40/4L
    Wydaje mi się że do sprzętu nie mogę się doczepić więc doczepiam się do siebie i swoich umiejętności.

    Proszę o opinie i pomoc: co zrobić aby zdjęcia były ostrzejsze?
  • katharsis
    Bywalec
    • 2009
    • 185

    #2
    Robisz w RAWach? Czym obrabiasz?

    Komentarz

    • heniek
      Uzależniony
      • 2004
      • 614

      #3
      wstaw oryginał, po tej miniaturce to trudno powiedzieć...
      popracuj też nad obróbką i powinno być lepiej....

      Heniek

      Komentarz

      • Hexen
        Dopiero zaczyna
        • 2008
        • 29

        #4
        Zamieszczone przez katharsis
        Robisz w RAWach? Czym obrabiasz?
        Robię w RAW + JPG. ( To jest JPG z karty aparatu)

        RAWy wywołuje w ACR a potem wykańczam w PS.
        Ja wiem, że po obróbce wygląda to trochę lepiej ale czy nie dałoby się zrobić zdjęcia od razu lepiej? Czy ja coś źle robię czy sprzęt zawodzi?

        Komentarz

        • Janusz Body
          Moderator
          • 2004
          • 5757

          #5
          Zacznijmy od tego, że zdjęcie jest niedoświetlone o jakieś 1.5 EV czyli na "dzień dobry" zoatało zaprzepaszczone jakieś 70% informacji które powinna zapisać matryca. Informacji nie da się odzyskać.

          http://canon-board.info/showthread.php?t=12704.html
          http://www.canon-board.info/showthread.php?t=25632

          Wywołanie też nie jest rewelacyjne. Poniżej poprawiony jpeg - troche przesadnie :-)
          Chyba ostrość jest nie na buzi dziecka a gdzieś z przodu.
          Ostatnio edytowany przez Janusz Body; 194.

          Janusz,
          Old enough to know better - but I do it anyway.

          Komentarz

          • Hexen
            Dopiero zaczyna
            • 2008
            • 29

            #6
            Witam Panie Januszu.
            Liczyłem na to, że zabierze Pan głos w tym wątku. A) Bo jest Pan w autorytetem (przynajmniej dla mnie) B) bo Lubie polemiki z autorytetami (Jak zostanę przekonany, że nie miałem racji łatwiej to znoszę ;-) )

            Zamieszczone przez Janusz Body
            Zacznijmy od tego, że zdjęcie jest niedoświetlone o jakieś 1.5 EV czyli na "dzień dobry" zoatało zaprzepaszczone jakieś 70% informacji które powinna zapisać matryca. Informacji nie da się odzyskać.
            Czyli da się coś poprawić w moim wykonaniu. Punkt dla Pana


            Zamieszczone przez Janusz Body
            Wywołanie też nie jest rewelacyjne.
            Jak napisałem wcześniej jest to zgrane z kary z aparatu więc nie można tu mówić o wywołaniu. Specjalnie podałem taki materiał aby można było ocenić czy to nie wina sprzętu

            Zamieszczone przez Janusz Body
            Chyba ostrość jest nie na buzi dziecka a gdzieś z przodu.
            No tutaj mamy rozbieżność zdań. Mi się wydaje, że jeżeli już chybiłem z ostrością - co jest możliwe przy przysłonie 4 i ogniskowej na obiektywie ponad 200 mm ( do tego jeszcze krop - ma na to wpływ) - to moim zdaniem jest na kapturze dziecka. Czyli trochę "za".

            Reasumując: Nie doświetliłem - mea kulpa, Zdjęcie przed wywołaniem - czyli mogę coś poprawić - niewiele z tego co przeczytałem. Ostrość za lub prze dzieckiem - moja wina czy aparat/obiektyw nieostrzy ?

            Komentarz

            • Janusz Body
              Moderator
              • 2004
              • 5757

              #7
              Zamieszczone przez Hexen
              No tutaj mamy rozbieżność zdań. Mi się wydaje, że jeżeli już chybiłem z ostrością - co jest możliwe przy przysłonie 4 i ogniskowej na obiektywie ponad 200 mm ( do tego jeszcze krop - ma na to wpływ) - to moim zdaniem jest na kapturze dziecka. Czyli trochę "za". ...?
              Ostrość jest raczej na tej białej obwódce kaptura albo nawet na rączce(prawej), na pewno na paru płatkch śniegu. Twarz może być poruszona ale na tak małym obrazku to się nie będę spierał - ocenic dokładnie trudno.

              Pozostałe tłumaczenia o ogniskowej i przysłonie to.... może nieco brutalnie ale prawdziwie :-):
              - jak Ci 200mm przeszkadza to weź 50mm, jak Ci f/4 źle to rób 5.6, 11 cokolwiek ale proszę NIE TŁUMACZ własnych błędów. Nigdy. Nigdy nie tłumacz, ze to warunki były złe, trudne bo gdyby nie warunki to zrobiłbyś lepsze zdjęcie. Gdyby nie obiektyw to też zrobiłbyś lepiej. To nie tak. To nie warunki były złe tylko fotograf do.... :-) To NIGDY nie aparat spartolił tylko ZAWSZE fotograf. :-) Na tłumaczenie, że to tak bo to obiektyw 200mm winien to pytanie "to po diabła używałeś dwusetki" samo się ciśnie na usta. :-) Jak przyjmiesz tą "fizolofię" to będziesz robił tylko lepsze zdjęcia. :-)

              Rób zdjęcia. Dużo. Samo przyjdzie. I nie przejmuj się jakimi BF/FF bo to temat dla tych co lubią fotografować linijki.


              EDIT:
              Zamieszczone przez Hexen
              ....
              Ostrość za lub prze dzieckiem - moja wina czy aparat/obiektyw nieostrzy ?
              Odpowiedź już znasz... :-)
              Ostatnio edytowany przez Janusz Body; 194.

              Janusz,
              Old enough to know better - but I do it anyway.

              Komentarz

              • Biperek
                Uzależniony
                • 2007
                • 593

                #8
                Zgadzam się z Januszem, że ostrość jest na obszyciu kaptura. Co do trafiania z ostrością przy ruchliwości dzieci, to raczej unikaj małej głębi ostrości. Tym bardziej, że przy tym konkretnym kadrze tło jest daleko i można sobie było zapewnić margines błędu. Fotografując swoje pociechy na dworze staram się to robić w otwartej przestrzeni, co pozwala portretować przy większych przysłonach.
                Pozdrawiam
                Marek/Biperek

                Komentarz

                • Hexen
                  Dopiero zaczyna
                  • 2008
                  • 29

                  #9
                  Zamieszczone przez Janusz Body
                  - jak Ci 200mm przeszkadza to weź 50mm, jak Ci f/4 źle to rób 5.6, 11 cokolwiek ale proszę NIE TŁUMACZ własnych błędów. Nigdy. Nigdy nie tłumacz, ze to warunki były złe, trudne bo gdyby nie warunki to zrobiłbyś lepsze zdjęcie. Gdyby nie obiektyw to też zrobiłbyś lepiej. To nie tak. To nie warunki były złe tylko fotograf do.... :-) To NIGDY nie aparat spartolił tylko ZAWSZE fotograf. :-)
                  Panie Januszu... Ja jestem jak najbardziej daleki od tłumaczenia siebie. Żyje na świecie już parę lat i umiem przyznać się do błędów - chociaż czasami to nie jest proste. Dane o ustawieniach podałem jedynie w takim celu aby można było stwierdzić na ile duży był mój błąd, czy to w wyborze sprzętu (zakładamy, że jest w pełni sprawny) czy to w wyborze ustawień w czasie naświetlania. Przesłona f4 była używa w celu osiągnięcia małej głębi ostrości - widać przesadziłem - i aby maksymalnie skrócić czas naświetlania w celu uniknięcia efektu ruszonego zdjęcia, na co zwrócił uwagę Biperek.

                  Tak więc nie interpretujmy tego jako " .... to na pewno nie jest moja wina ...", lecz jako uściślenie, dodanie informacji.

                  Ale wracając do meritum sprawy: co zrobić aby zdjęcia były ostrzejsze już przy samym ich robieniu? Jak uniknąć "mydła" na zdjęciu? Czy to leży już w kwestii obróbki komputerowej ?

                  Jestem otwarty na każdą sugestię rzeczy oczywiste dla niektórych mogą być "odkryciem Ameryki" dla mnie ;-)

                  Komentarz

                  • starowka3
                    Dopiero zaczyna
                    • 2009
                    • 16

                    #10
                    Może najpierw sprawdź ostrość obiektywu na statycznych przedmiotach. Wtedy można ocenić czy obiektyw mydli czy nie i czy dobrze łapie AF. A żeby uniknąć mydła i wykorzystać na maxa możliwości obiektywu, to wiadomo - trzeba przymknąć, jedyny sposób na poprawienie ostrości samego obiektywu.
                    Poza tym: lepsze efekty daje wywołanie rawa np. przez dpp na tych samych ustawieniach co jpg z aparatu (wyostrzanie, kolory itd).
                    Pozdro
                    najtańsze lustro Canona

                    Komentarz

                    • Janusz Body
                      Moderator
                      • 2004
                      • 5757

                      #11
                      Zamieszczone przez Hexen
                      .....

                      Ale wracając do meritum sprawy: co zrobić aby zdjęcia były ostrzejsze już przy samym ich robieniu? Jak uniknąć "mydła" na zdjęciu? Czy to leży już w kwestii obróbki komputerowej ?

                      Jestem otwarty na każdą sugestię rzeczy oczywiste dla niektórych mogą być "odkryciem Ameryki" dla mnie ;-)

                      Zapewne dziecko "leciało do taty" ;-) więc AI Servo i poprawne naświetlenie i będzie dobrze. W tego typu zdjęciach, czyli zdjęciach rodzinnych "ahrtystyczność" ma piątorzędne znaczenie a liczy się uczuciowa wartość zdjęcia więc - "pies trącał małe GO (moda taka teraz) a istotne jest żeby buzia dziecka była ostra".

                      Od zawsze uczącym się serdecznie zalecam robić pstryki w trybie M. Zmierzyć światło raz a dobrze, sprawdzić na histogramie - ma być "do prawego" i pstrykać do woli, do zmiany warunków. Jak się ustawia cokolwiek w auto (np. czas auto w trybie Av) to trzeba pamiętać, że na śniegu trzeba zwykle podbijać naświetlenie nawet o +2, +2.5EV. Skóra to ok. +1 do +1.5EV. Naprawdę lepiej ustawić parametry ekspozycji raz i dać sobie spokój z poprawkami. Dopóki światło w scenie się nie zmieni (np. słońce nie zajdzie za chmury) to NIC NIE TRZEBA RUSZAĆ.

                      KAŻDY obiektyw ma swój "sweet point" czyli punkt w którym jest najostrzejszy - to jest ok. 2 do 3 EV (2 do 3 f-stopy pełne od pełnej dziury) czyli 6 do 9 "klików" na kółku aparatu. Dobrać do tego ISO i skupić się tylko na temacie zdjecia. Efekty będą zauważalne prawie natychmiast.

                      Janusz,
                      Old enough to know better - but I do it anyway.

                      Komentarz

                      • Hexen
                        Dopiero zaczyna
                        • 2008
                        • 29

                        #12
                        Poza czysto rodzicielskim podejściem do zdjęcia chciałbym aby było przynajmniej dobre technicznie, a jak jeszcze wyjdzie dobre artystycznie to będę w pełni usatysfakcjonowany. (Jak już mam coś robić to muszę zrobić to najlepiej jak potrafię)

                        Panie Januszu, dziękuję za to przypomnienie podstawowych spraw. Zastosowałem się częściowo do nich (prześwietliłem zdjęcie, ze względu na śnieg, ale za mało bo tylko o +0,7 EV) Nie pomyślałem jednak o tak podstawowej rzeczy jak posiłkowanie się histogramem. Muszę wbić to sobie do głowy.

                        Jeżeli zaś chodzi o ostatni akapit Pana wypowiedzi jest to dla mnie poniekąd nowość i po przestudiowaniu postaram się zastosować w życiu.

                        Dziękuję bardzo za pomoc. Wiem że teraz będę robił znacznie lepsze technicznie zdjęcia.

                        P.S. Sprawdziłem obiektywy na "statycznych" obiektach - radzą sobie bez zarzutu nawet na takich mało kontrastowych obiektach jak firanka. Trafiały praktycznie w punkt przy każdej zmianie punku ostrości.

                        Mam nadzieję, że ten przykład i zawarte tu elementy przydadzą się również innym użytkownikom tego forum.

                        Pozdrawiam i liczę na więcej takich "podpowiedzi"

                        Komentarz

                        • Janusz Body
                          Moderator
                          • 2004
                          • 5757

                          #13
                          Zamieszczone przez Hexen
                          ..... Zastosowałem się częściowo do nich (prześwietliłem zdjęcie, ze względu na śnieg, ale za mało bo tylko o +0,7 EV) Nie pomyślałem jednak o tak podstawowej rzeczy jak posiłkowanie się histogramem.....
                          Zwróć uwagę na metodę pomiaru światła przez aparat. Korekty +0.7 czy +2.5 na nic się nie zdadzą - OK będą mało przydatne i mocno zmienne :-) - jeśli użyjesz pomiaru matrycowego. Inna korekta będzie przy pomiarze punktowym bo (zwykle) będzie to twarz dziecka a nie np. śnieg.

                          Popróbuj na M. Naprawdę.

                          Janusz,
                          Old enough to know better - but I do it anyway.

                          Komentarz

                          • Nesla
                            Bywalec
                            • 2009
                            • 107

                            #14
                            Jesli chcesz to wyslij mi rawa na [email protected] to zobacze wieczorem co sie da z tego zdjecia wyciagnac moimi sposobami

                            Komentarz

                            • rosim
                              Początki nałogu
                              • 2005
                              • 368

                              #15
                              Podłączę się do wątku. Mam problem, który powstaje czasem właśnie podczas zdjęć moich dzieci, a chodzi o twarze. Niekiedy jest tak, że nawet przy krótkich czasach i dobrym oświetleniu całe zdjęcie (przynajmniej ta część, która ma być ostra), w tym postać dziecka jest ostre, natomiast twarz jest mydlana, nawet wtedy, kiedy dziecko nie porusza się. Wybieram punkt centralny AF skierowany na twarz, pomiar światła matrycowy, aparat 450D. Obiektywy są ok. (50f1.4, 85f1.8, S17-70) na elementach statycznych ostrzą dobrze. Może chodzi o złe ustawniewnie pomiaru światła, może wynika to z kontrastu jasnego koloru skóry twarzy w stosunku do tła? Może ktoś mi praktycznie doradzić jak sobie z tym poradzić?
                              Aha, przysżło mi jeszcze do głowy, że AF nie zdąży złapać poprawnie ostrości na twearzy dziecka, podobnie jak może miec problem ze złapaniem ostrości np. białej ściany bez żadnego elementu kontrastowego.
                              Ostatnio edytowany przez rosim; 1086.

                              Komentarz

                              Pracuję...