f /22

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • fotna
    Początki nałogu
    • 2004
    • 454

    #16
    Mnie też to zastanowiło gdy przeglądałem książki Bryana Petersona.
    Może dla tego że ostrość można poprawić w PS a głębi nie, a może matryce na dłuższych czasach 1/8s-1/60s lepiej pracują?
    A może dla tego że to zmusza do użycia statywu i większej rozwagi w naciskaniu spustu?
    A może zadajmy to pytanie na innym forum

    Mam zamiar teraz sam popróbować.
    Ostatnio edytowany przez fotna; 952.
    fotna.dlm.pl

    Komentarz

    • iREM
      Uzależniony
      • 2005
      • 951

      #17
      Zamieszczone przez fotna
      Mnie też to zastanowiło gdy przeglądałem książki Bryana Petersona.
      Może dla tego że ostrość można poprawić w PS a głębi nie, a może matryce na dłuższych czasach 1/8s-1/60s lepiej pracują?
      A może dla tego że to zmusza do użycia statywu i większej rozwagi w naciskaniu spustu?
      Mam zamiar teraz sam popróbować.
      Jedyne co przychodzi mi do głowy to że na FF przy przymknięciu maksymalnym minimalizuje się flary, winiety, komy i inne takie przypadłości. Co o tym sądzicie?
      Wszystko można zrobić lepiej.
      www.irem.pl | 500px | foty.irem.pl

      Komentarz

      • banan82
        Pełne uzależnienie
        • 2007
        • 1165

        #18
        nie do konca, wady otpyczne i niedociagniecia szkiel wychodza wlasnie na maxymalnym i minimalnym otworze przeslony. Najlepszy jest "sweet spot" kolo f8 na kazdym szkle - to mniejwiecej w srodku
        5Dmk3 + 1Dsmk2 + Fuji X-T1
        Crazy Apple Fanboy
        Ex Linux User

        Komentarz

        • fret
          Pełne uzależnienie
          • 2007
          • 1503

          #19
          Zamieszczone przez mate00sh
          A mógłbyś rozwinąć?
          Na f 22 krążek rozproszenia dyfrakcyjnego (ok. 30um) jest większy od krążka przyjmowanego zwyczajowo do wyznaczania granic GO na cropie ( ok. 19um, co bierze się z podzielenia typowych 30um na ff przez współczynnik cropa, dla Canona 1,6)

          Komentarz

          • Troyan
            Początki nałogu
            • 2007
            • 317

            #20
            Może to jest pozostałość po analogach, może tam nie ma tak drastycznej róznicy w jakości między f/8/16 a f/22/32 itp.

            Paenka się szkoli w analogu, mogłaby sprawdzić
            Założyłem sobie FOTOBLOGA

            Komentarz

            • iREM
              Uzależniony
              • 2005
              • 951

              #21
              Zamieszczone przez Troyan
              Może to jest pozostałość po analogach, może tam nie ma tak drastycznej róznicy w jakości między f/8/16 a f/22/32 itp.
              Paenka się szkoli w analogu, mogłaby sprawdzić
              Nie uciekajmy w OT. Ci kolesie piszą niezłe podręczniki, trzaskają setki naprawdę dobrych fotek, używają dokładnie tego samego sprzętu co my, odwiedzają najlepsze sklepy i wydają się być na bieżąco. Pytanie dalej nie ma odpowiedzi. Co powoduje że tak wiele osób trzaska profi foty na maksynalnym przymknięciu.
              Wszystko można zrobić lepiej.
              www.irem.pl | 500px | foty.irem.pl

              Komentarz

              • Bagnet007
                Pełne uzależnienie
                • 2006
                • 1344

                #22
                Dla mnie standardem jest 32 (-:

                Komentarz

                • iREM
                  Uzależniony
                  • 2005
                  • 951

                  #23
                  Zamieszczone przez Bagnet007
                  Dla mnie standardem jest 32 (-:
                  Ale chyba na średnim formacie?
                  Wszystko można zrobić lepiej.
                  www.irem.pl | 500px | foty.irem.pl

                  Komentarz

                  • BeatX
                    Pełne uzależnienie
                    • 2007
                    • 1751

                    #24
                    Zamieszczone przez fret
                    Na f 22 krążek rozproszenia dyfrakcyjnego (ok. 30um) jest większy od krążka przyjmowanego zwyczajowo do wyznaczania granic GO na cropie ( ok. 19um, co bierze się z podzielenia typowych 30um na ff przez współczynnik cropa, dla Canona 1,6)
                    chryste, jakbym czytal wiwiad z Prot'em z K-Pax
                    sorry za OT.
                    Nie mniej jednak warto przejrzec ten topic, bo tez sie spotkalem z argumentem, ze landszafty najlepiej robic na f22, kiedy jak wół widac ze fotki wtedy traca na ostrosci.
                    Myslalem, ze moze ja cos zle robie itp
                    Fuji X-H2 | Viltrox 13/1.4 | Fujinon 16/1.4 R WR| Fujinon 23/1.4 R LM WR| Fujinon XF 35/1.4 R | Viltrox 75/1.2 PRO
                    Moje zdjęcia: https://flickr.com/photos/maciej_k/

                    Komentarz

                    • model
                      Początki nałogu
                      • 2008
                      • 346

                      #25
                      Robiłem na f22 w studiu, bo lampy nie miały regulowanej siły błysku - tak mi się przynajmniej wydawało :P
                      Poza tym czas synchronizacji jest ograniczony do 1/250 więc przy otwartej przysłonie np. do f8, czasy skracałyby się ekstremalnie i nie byłoby synchronizacji z lampą.

                      A jeśli chodzi o inne zastosowania, to chyba uzyskanie jak największej głębi ostrości wyjaśnia sprawę. Zdjęcie trochę nieostre zawsze można wyostrzyć w programie graficznym, ale już uzyskanie odpowiednio dużej GO w postproccesingu jest niemożliwe.
                      Podpisy kłamią

                      Komentarz

                      • Janusz Body
                        Moderator
                        • 2004
                        • 5757

                        #26
                        Zamieszczone przez banan82
                        nie do konca, wady otpyczne i niedociagniecia szkiel wychodza wlasnie na maxymalnym i minimalnym otworze przeslony. Najlepszy jest "sweet spot" kolo f8 na kazdym szkle - to mniejwiecej w srodku

                        No też nie do końca. Sweet point to zwykle 2 do 3 pełnych f-stopów (EV). f/8 to dla obiektywu f/4. Dla f/1.2 czy f/1.4 sweet point układa się w okolicach f/2.8 do f/4.0 Tak jest "od zawsze".

                        Najlepiej zobaczyć to tu: http://www.slrgear.com/reviews/showcat.php/cat/10

                        Janusz,
                        Old enough to know better - but I do it anyway.

                        Komentarz

                        • Bagnet007
                          Pełne uzależnienie
                          • 2006
                          • 1344

                          #27
                          Zamieszczone przez iREM
                          Ale chyba na średnim formacie?
                          Nie jest to średni, ale nie jest to też w 100% wielki, bo nie używam całej powierzchni 10x12.. no ale klatka tego rozmiaru.

                          Komentarz

                          • jaś
                            Pełne uzależnienie
                            • 2007
                            • 2601

                            #28
                            myślę że to przyzwyczajenie z analoga, a tą ogromną głębią ostrości na szerokich kątach to prawda, ale nie do końca np:

                            ogniskowa 10mm
                            f/8
                            odległość obiektu 40cm
                            zakres głębi ostrości od 25cm do 98 cm
                            czyli całe 73cm ogromną to bym tego nie nazwał

                            to samo przy f/16
                            zakres od 18,3 do nieskończoności

                            oczywiście można zastosować hipefokalną czyli 66,8 cm wtedy na f/8 będzie ostro od 33,4 do nieskończoności ale na moim 10-22 na ok 1.5cm! skali mam trzy liczby 0.24, 0.4, 1 i konia z rzędem temu kto nawet w przybliżeniu ustawi 67cm wiem wiem jest gdzieś pomiędzy 0.4 a 1 ale gdzie odległość pomiędzy tymi znaczkami wynosi 0.5cm pewnie można ustawić "na oko" bo to i tak niewiele zmienia ale jak to mawiają "na oko" to chłop w szpitalu umarł,
                            obiektywy af działają (z problemami) z af a nie manualnie, oczywiście nikogo nie namawiam do używania f/16 ale ja czasem używam
                            Jestem szumofobem
                            S50/1.4A. Mam ostrego kundla.
                            Używam Lee: BS, LS, Lee Landscape Polarizer 105mm, .6, .9 soft i hard, holder 2 sloty + pierścień

                            Komentarz

                            • iREM
                              Uzależniony
                              • 2005
                              • 951

                              #29
                              Zamieszczone przez model
                              Robiłem na f22 w studiu, bo lampy nie miały regulowanej siły błysku - tak mi się przynajmniej wydawało :P
                              Poza tym czas synchronizacji jest ograniczony do 1/250 więc przy otwartej przysłonie np. do f8, czasy skracałyby się ekstremalnie i nie byłoby synchronizacji z lampą.

                              A jeśli chodzi o inne zastosowania, to chyba uzyskanie jak największej głębi ostrości wyjaśnia sprawę. Zdjęcie trochę nieostre zawsze można wyostrzyć w programie graficznym, ale już uzyskanie odpowiednio dużej GO w postproccesingu jest niemożliwe.
                              Ale to już wykluczyłem na początku wątku, zakładając, że stać ich i że używają lamp regulowanych. Dwa przy krajobrazach gdzie często złapano dalekie plany nie uzasadniające użycia takich przesłon z racji BRAKU WYSTĘPOWANIA np. pierwszego planu (najczęściej łódka na brzegu jeziorka).
                              Wszystko można zrobić lepiej.
                              www.irem.pl | 500px | foty.irem.pl

                              Komentarz

                              • janmar
                                Pełne uzależnienie
                                • 2006
                                • 3468

                                #30
                                Ostrzenie na hiperfokalną ma zawsze sens jesli chcemy mieć mozliwie najlepiej wykorzystaną GO.Pozwala przesunąć pas ostrosci np.w strone obiektywu ,kosztem strefy ostrości ktorej nie jestesmy w stanie wykorzystać[np. za budynkami ,lasem itp].Precyzji wielkiej to nie wymaga .Kiedyś na wszystkich obiektywach mozna było odczytac GO ze skali.Dziś na niektórych,ale i bez tego odczytu mozna sobie radzić.IMHO zrozumienie ostrzenia na hiperfokalną to pierwsze kroki do świadomego fotografowania, nie tylko krajobrazu. :smile: ale bez mała większości rzeczy.Wszak mozna pierwszy plan[lub drugi czy...] mieć rozmyty lub ostry,jak kto sobie życzy ale powinno to wynikac ze świadomego działania a nie przypadkowych ustawień .Pozdrawiam

                                Komentarz

                                Pracuję...