[pytanie] Szeregowiec Ryan - technika

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • piotrusb
    Bywalec
    • 2007
    • 127

    #1

    [pytanie] Szeregowiec Ryan - technika

    Siemanko

    Oglądam właśnie ww film i od dawna zastanawia mnie, jaką techniką został nakręcony, że obraz jest tak wyrazisty, trochę dziwny jak dla mnie i jedyne co mi przychodzi do głowy to cross processing, ale może ktoś z Was będzie się orientował dokładniej, czy to ta technika o której myślę, czy też inna?

    Jedyne co znalazłem na necie sensownego to fragment wywiadu z reżyserem:

    "- Jestem miłośnikiem starych filmów dokumentalnych. Zawsze ciekawiło mnie, dlaczego tamte wybuchy tak silnie zapadały w pamięć - jakby każdy kawałek rozsadzanego obiektu wylatywał w powietrze oddzielnie. Dzisiejsze eksplozje wyglądają jak piękne kwiaty. Janusz uważał, że różnica efektu tkwi w budowie starych kamer, które mają otwartą 45-stopniową przesłonę. Kompletnie rozmontowaliśmy więc kamerę Panaflex na wzór starej z lat 40. Udało się - nie było efektu zamazania, a każda klatka była jak strzał z karabinu maszynowego. Użyliśmy także własnej konstrukcji ekranu chroniącego obiektyw, dzięki czemu uzyskaliśmy efekt bryzgania krwi w stronę widza. Podczas kręcenia ja sam wylewałem z torebki krew prosto na przezroczystą osłonę obiektywu. Nie chciałem, żeby ten film przypominał obrazy wojenne Johna Wayne?a. Wszystko to zrobiliśmy przed wyjazdem na zdjęcia do Europy."

    I teraz nie wiem, czy taką techniką nagrano jedynie sceny batalistyczne, czy cały film

    Pozdrawiam
    Pb
    www.piotrusb.fotolog.pl
    www.piotrbednarek.pl
    Edytor.net
  • Tomek_P
    Bywalec
    • 2008
    • 106

    #2
    Zapewne charakter materiału to zasługa techniki obróbki taśmy. Wpisz w youtube wyrażenie "The Making of Saving Private Ryan" a znajdziesz 12 części filmu dokumentalnego o tworzeniu filmu. Może tam coś padnie

    Komentarz

    • kamelor
      • 2008
      • 8

      #3
      Wydaje mi się, że jednak naprawdę sporo zależy od post processingu nagranego materiału.
      Zabawny przykład co można zrobić ze zwykłego materiału video :-) http://www.youtube.com/watch?v=y26ONi0hg1Q

      Komentarz

      • micles
        Zablokowany
        • 2006
        • 4359

        #4
        Moje przypuszczenia mogą kierować się w strony :

        krótkich czasów naświetlania pojedynczych klatek (grudki ziemi lecące w powietrzu wyglądają na zamrożone)

        zmniejszeniu saturacji (surowe kolory, mało żółci, dużo zieleni i niebieskości)

        no wiadomo, wysokiej klasy sprzęcie analogowym, ale to w większości produkcji.

        Właśnie w większości dlatego lubię filmy wojenne (te nowsze). Oglądam je z tego samego powodu co ty

        Komentarz

        • PrzemQs
          Bywalec
          • 2008
          • 117

          #5
          1998 to nie tak "niedawno" a jak niesamowity film powstał...
          Enter the Workshop

          Komentarz

          • micles
            Zablokowany
            • 2006
            • 4359

            #6
            Jako "dawno" datuję filmy przed moim urodzeniem

            Komentarz

            • mate00sh
              Pełne uzależnienie
              • 2008
              • 1312

              #7
              Bardzo podobnie 'wygląda' Helikopter w ogniu. Może ten efekt to jakiś tajnik, który znają jedynie polscy operatorzy?

              Komentarz

              • micles
                Zablokowany
                • 2006
                • 4359

                #8
                Trzeba zadzwonić i się zapytać

                Komentarz

                • mate00sh
                  Pełne uzależnienie
                  • 2008
                  • 1312

                  #9
                  To dzwoń, tylko nie z deszczu

                  Komentarz

                  • quail
                    Początki nałogu
                    • 2008
                    • 400

                    #10
                    Myślę, że nie ma większego znaczenia czy film nakręci się cyfrowo czy analogowo (choć w 1998 to na bank był kręcony na taśmie). Cały sekret to posprodukcja. Podejrzewam, że dziś praktycznie wszystkie filmy w Hollywood są kręcone cyfrowymi kamerami.

                    Pozdrowionka

                    Komentarz

                    • mate00sh
                      Pełne uzależnienie
                      • 2008
                      • 1312

                      #11
                      Zdziwiłbyś się Dostaję pocztą miesięcznik rekamowy Kodaka, i nadal bardzo dużo filmów kręcą na taśmie, zwłaszcza tych głośnych. Podejrzewam, że za sprawą firmy RED i jej najnowszych matryc to zacznie się zmieniać, ale jeszcze trochę trzeba poczekać.

                      Komentarz

                      • corass
                        Bywalec
                        • 2006
                        • 102

                        #12
                        Z filmem jest jak z fotografią. Cyfra to cyfra, a analog to analog. Redkiem było na razie kręcone nie wiele filmów - teraz Nicola Cage coś kręci tą maszynką. Podstawą jest rodzaj filmu na którym kręcono (ASA, color balance, szerokość klatki) i postprodukcja. Krótki czas migawki nadają strasznej dynamiki obrazowi oraz jak wiadomo dużej szczegółowości.
                        10D + 28-135 3,5-5,6 USM IS + Tokina 10-17 Fisheye+ +70-200 f4 +2x sunpak 4000AF +2x Metz 45 + helios 58 2 + 2x Metz 60.


                        85sunrise.com

                        Komentarz

                        • micles
                          Zablokowany
                          • 2006
                          • 4359

                          #13
                          To jak oglądacie jakieś większe filmy to spojrzyjcie na napisach. Jest prawie zawsze Panavision cameras i Kodak negatives. Nawet Katyń kręcili na analogu, a później to skanowali jakimiś fajnymi skanerami.

                          Komentarz

                          • mate00sh
                            Pełne uzależnienie
                            • 2008
                            • 1312

                            #14
                            Z 'ostatnio' kręconych filmów cyfrowe były nowe Gwiezdne Wojny (ale tam to praktycznie były tylko studyjne zdjęcia przy green boksie). Taki np. Władca Pierścieni był kręcony na taśmie 60mm.

                            Komentarz

                            • MMM
                              Pełne uzależnienie
                              • 2006
                              • 4250

                              #15
                              "Szeregowiec Ryan" był nakręcony cyfrowo. W scenach ataku na umocnienia Wału Atlantyckiego widać momentami efekt "blooming" charakterystyczny dla starych matryc CCD.


                              EDIT: no chyba że się mylę i to takie flary są.
                              Ostatnio edytowany przez MMM; 4761.
                              Digart

                              Komentarz

                              Pracuję...