gumma, solaryzacja, pseudosolaryzacja.... ???

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • zabol
    Uzależniony
    • 2005
    • 643

    #1

    gumma, solaryzacja, pseudosolaryzacja.... ???

    Czy ktoś z was może cos wie na temat szlachetnych metod wywoływania??? Interesuje mnie wszystko na ten temat. Mam amatorską ciemnie a w niej opemusa 6. Chciałbym dowidziec sie czy takie szlachetne metody wywoływania to drogi biznes i jak sie do tego zabrać. Szukałem w sieci czegokolwiek o gummie ale straszeni mało jest akurat o tej metodzie. moze ktoś ma jakieś własne doświadczenia z takimi technikami? Jestesm zupełnie zielony w tym temacia a chciałbym sobie poeksperymentować
  • Pszczola
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 1760

    #2
    STEFAN KOTANIEC
    SZLACHETNE TECHNIKI W FOTOGRAFJI
    PIGMENT — GUMA - OLEJ.
    BIBLJOTEKA FOTOGRAFICZNA
    TOM 7
    EOS 300v + BP, EOS 350d, EFs 18-55 3.5-5.6 II, EF 28-90 4-5.6 II, EF 75-300 4-5.6 III, EF 50mm 1.8 II, EF 85mm 1.8, Auto Revuenon 135 2.8, Pentacon 200 4, 430EX + rożny osprzęt; FED 5B; LOMO LK-A; Lubitel 166B; Minolta AF Big-Finder; Umax AstraCam 1000

    Komentarz

    • jdw
      Bywalec
      • 2005
      • 139

      #3
      niestety guma, bromolej, przetłok itp nie są tanie, ale co gorsze, są strasznie czaaasochłonne. To jest fajna zabawa, ale dobra na wakacje, a nie na nockę w ciemni. Radzę poszukac w antykwariatach i pytać o jak najstarsze książki o fotgrafii, a na pewno dotrzesz do informacji które potrzebujesz.

      Komentarz

      • Matias
        Coś już napisał
        • 2004
        • 98

        #4
        guma- raz miałem przyjemność popatrzeć jak jeden pan robił gumę, zanim to zobaczyłem to też miałem ochotę się w to bawić, ale robota jest męcząca, łatwa do zepsucia, np.: w połowie roboty, a przy czasie jaki zajmuje to musi być potworne uczucie. Po za tym, ponoć sprzedaż niektórych substancji potrzebnych do wykonywania odbitek w gumie jest zakazana (ze względu na ich toksyczność) i trzeba mieć znajomości by je dostać. A efekt nie jest powalający, choć to już bardzo subiektywne jest.

        z pseudosolaryzacją (swoją drogą to czy ktoś wie dlaczego to się "pseudo" nazywa?) jest lepiej. Istnieją chyba różne metody, mi znana to taka, że gdy już naświetlona odbitka leży w kuwecie i się woła, zapalamy na chwilę światło. Oczywiście by nauczyć się tego na tyle by uzyskać nieprzypadkowe efekty trzeba by poświęcić wiele czasu, ale pobawić się zawsze można, a nóż widelec się coś ciekawego uda uzyskać... szkoda tylko że odbitki są raczej nie do powtórzenia

        pzdr
        mój blog
        mój poradnik fotograficzny na Youtube

        Komentarz

        • zabol
          Uzależniony
          • 2005
          • 643

          #5
          próbowałem już takiej metody pseudosolaryzacji, ale efekty są raczej mierne. Fotki wychodzą jakieś szare.

          Komentarz

          • Matias
            Coś już napisał
            • 2004
            • 98

            #6
            ja jak narazie robiłem to jeden raz, na próbę, więć doświadczenie mam nikłe. Moja odbitka wyszła czarna i nakookoło krawędzi postaci która była na zdjęciu była szara obwódka, czyli mniej więcej tak jak powinno być.
            Ponoć najlepsze efekty można uzyskać ze zdjęć bardzo kontrastowych, np.: czarny samochód na śniegu.
            Dużo takich odbitek naprodukowałeś?
            mój blog
            mój poradnik fotograficzny na Youtube

            Komentarz

            • minek
              Pełne uzależnienie
              • 2005
              • 1386

              #7
              Pseudo to jest chyba dlatego, że solaryzacja dotyczy negatywu, a tu jest ten sam efekt podczas wołania papieru.
              Z negatywem kiedyś sie bawiłem, zrobiłem całą rolkę fomy z jednym motywem, ciąłem tak, aby mieć na pewno jedną całą klatkę i wołałem na dnie koreksu, bez szpulki i otwierałem koreks przy konkretnym świetle na jakiś określony czas a i robiłem to w różnym czasie wołania.
              Nic konkretnie rozsądnego mi nie wyszło, może poza czymś na kształt slajdu BW (-:

              Komentarz

              • Matias
                Coś już napisał
                • 2004
                • 98

                #8
                Pseudo to jest chyba dlatego, że solaryzacja dotyczy negatywu
                hmm... zawsze mi się wydawało, że wogóle nie isteniej coś takiego jak solaryzacja, ale to co napisałeś, tak na chłopski rozum, ma sens... może to i o to chodzi
                mój blog
                mój poradnik fotograficzny na Youtube

                Komentarz

                • zabol
                  Uzależniony
                  • 2005
                  • 643

                  #9
                  Zamieszczone przez Matias
                  Dużo takich odbitek naprodukowałeś?
                  masowa produkcja to nie była, ale z 10-15 odbitek zrobiłem. wiekszość z tych moich prób nadawała się tylko do kosza

                  Komentarz

                  Pracuję...