Spot w dslr

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Niedzwiedz
    Uzależniony
    • 2004
    • 578

    #1

    Spot w dslr

    Jak sobie radzicie bez spota ?!

    focilem eos 5 i zawsze spotem
    a teraz ???? uzywac tele to miezenia selektywnym ?????


    cholera ten spot to dobra rzecz
    tylko 1d rozwiaze ten problem
    www.mariuszspruch.pl - fotografie ślubne
    www.mariuszspruch.blogspot.com - fotoblog
  • W@ters
    Dopiero zaczyna
    • 2004
    • 36

    #2
    I po co Ci byla cyfrowka ?? ;-) Lepiej bylo kupic manuala FD i mialbys problem z glowy ... jeszcze nie jest za pozno ;-)
    Pozdrawiam,
    W@ters

    Komentarz

    • Czacha
      fotograf
      • 2004
      • 4868

      #3
      .. i pojawia sie problem ze szkielkami... bo skoro Niedzwiedz focil 5'tka to chcial czy nie ma szkielka do AF...
      https://www.piotrczechowski.pl

      Komentarz

      • Vitez
        zło konieczne
        • 2004
        • 19804

        #4
        Re: Spot w dslr

        Zamieszczone przez Niedzwiedz
        Jak sobie radzicie bez spota ?!
        Mierzenie matrycowe i RAW. Czsami obszarowe ale tez RAW 8) . No a potem troche obrobki, podciagania leveli, kontrastow, krzywych itp - ale malutko. Ja nie narzekam na mierzenie matrycowe - moze ignorantem jakims jestem albo mi niepotrzebne do moich zastosowan . A tak poza tym ja nie wyroslem z analogow tylko z Canona A100 8)

        Komentarz

        • Czacha
          fotograf
          • 2004
          • 4868

          #5
          RAW.. RAW.. ja tego nie uzywam... a radze sobie z naswietlaniem w ten posob, ze mysle nad expozycja danej sceny... i robie to z glowa.. a nie na chybil trafil... dlatego nie musze RAW'a uzywac :P ;-)
          https://www.piotrczechowski.pl

          Komentarz

          • JaW
            Początki nałogu
            • 2004
            • 258

            #6
            RAW.. RAW.. ja tego nie uzywam... a radze sobie z naswietlaniem w ten posob, ze mysle nad expozycja danej sceny... i robie to z glowa.. a nie na chybil trafil... dlatego nie musze RAW'a uzywac
            Kiedys przejdziesz na wyzszy stopien wtajemniczenia: zaczniesz robic RAW-y i myslec jednoczesnie. Zapewniam, ze mozna :wink:
            Pozdr - JaW
            Moja galeria Fotojaw
            Moje zdjęcia na plfoto
            Kiedyś miałem: 300D, Canon 28-135 IS, Canon 100mm Macro USM, Canon 50mm f/1.8, 550EX

            Komentarz

            • Czacha
              fotograf
              • 2004
              • 4868

              #7
              hehe.. juz wyzszego stopnia wtejamniczenia nie ma ;-) jeden sie dzis ze mna o to sprzeczal.. i patrz jak skonczyl...

              http://www.pbase.com/image/26209855/original

              https://www.piotrczechowski.pl

              Komentarz

              • DariuszM
                Coś już napisał
                • 2004
                • 94

                #8
                Zamieszczone przez Czacha
                hehe.. juz wyzszego stopnia wtejamniczenia nie ma
                jaki skromny...
                Canon 10D, EF 50mm 1.8, EF 28-135 IS, EF 70-210mm 3.5-4.5 EF-S 18-55mm, SpeedLite 550EX, Lander L830, Jeep Bag
                "...professionals only have a bigger trashcan."

                Komentarz

                • Vitez
                  zło konieczne
                  • 2004
                  • 19804

                  #9
                  Zamieszczone przez Czacha
                  mysle nad expozycja danej sceny... i robie to z glowa.. a nie na chybil trafil... dlatego nie musze RAW'a uzywac :P ;-)
                  Masz takie podejscie do RAW jak sector do Canonow - CHORE!
                  Dla mnie RAW to odpowiednik negatywu/slajdu. Niewywolanego negatywu.

                  To co mozesz zrobic z negatywem przy wywolywaniu - to samo mozesz zrobic z RAW. I tyle.
                  Proba robienia tego samego z JPG konczy sie strata jakosci, choc tez mozna.
                  I to mi daje RAW - bez obawy bezstratna ingerencja przy "wywolywaniu" (choc czesto konwertuje praktycznie bez zmiany ustawien lub tylko dopasowujac np colour space).
                  A nie tak jak to Czacha mysli - zle naswietlone zdjecia naprawiane dzieki temu ze robione w RAW - to jest chore, zaslepione jak z klapkami na oczach podejscie ze "ci ktorzy robia w RAW nie umieja ustawiac ekspozycji" . A moje podejscie jest ogolne: RAW=negatyw (oczywiscie w duzym uproszczeniu) i wcale nie sluzy mi tylko i wylacznie jako srodek do naprawiania skopanej ekspozycji.

                  Komentarz

                  • Czacha
                    fotograf
                    • 2004
                    • 4868

                    #10
                    Chore.. chore.. czacha chory.. hehehe

                    Vitez, uzywalem RAW'a jak jeszcze nie miales pojecia ze cos takiego istnieje ;-) Odstawilem go nie dlatego ze mi sie nie podoba czy tez zdjecia dobrze naswietlam.. a dlatego ze nie oferuje dla mnie niczego co moze zaoferowac JPEG. Ja zdjec nie obrabiam na tyle abym musial sie bac o utrate czegokolwiek... Co z tego ze JPEG jest stratny... pokaze ci zdjecie i nie zgadniesz czy to konwersja z RAWa czy nie... Wiec pliz.. juz sie nie unos i nie bulwersuj..... RAW to mila zabawka.. ale za cholere nie potrzebna jesli wiesz jak zrobic zdjecia - bo wtedy obrobka ograncza sie do wyostrzenia :P
                    https://www.piotrczechowski.pl

                    Komentarz

                    • JaW
                      Początki nałogu
                      • 2004
                      • 258

                      #11
                      RAW [...] nie oferuje dla mnie niczego co moze zaoferowac JPEG.
                      OK - ja to rozumiem. Umiesz tak ustawic aparat, ze jestes pewien na 100% efektu, i dlatego RAW nic Ci nie oferuje. Zgoda, ale wytlumacz mi jadna sprawe: z RAW-a mozesz uzyskac na monitorze (lub papierze) dokladnie to, co widziales przez obiektyw - ale kazdy jpeg bedzie zatruty roznymi algorytmami kompresji, kodowania i subiektywnego spojrzenia tworcow tego oprogramowania. W efekcie kazda fotka jpeg nie bedzie do konca Twoja, bo czesc pracy wykona niezaleznie od Ciebie program zrzucajacy impulsy z matrycy do formatu jpeg. Robiac w RAW ograniczasz te obce ingerencje do duzo mniejszego pulapu, wiec jako foto-purysta powinienes preferowac RAW. Czyz nie tak?
                      Pozdr - JaW
                      Moja galeria Fotojaw
                      Moje zdjęcia na plfoto
                      Kiedyś miałem: 300D, Canon 28-135 IS, Canon 100mm Macro USM, Canon 50mm f/1.8, 550EX

                      Komentarz

                      • Vitez
                        zło konieczne
                        • 2004
                        • 19804

                        #12
                        Zamieszczone przez Czacha
                        RAW to mila zabawka
                        Znowu chore okreslenie :P

                        RAW ma same zalety, wade znam jedna - wielkosc. JPG ma kilka wad (JaW wymienil najwazniejsze - zdjecie z ingerencja softu, algorytmow aparatu a nie twoich wlasnych algorytmow na zdjecie), zalete znam jedna - wielkosc 8) .
                        W JPG nie chodzilo mi tylko o kompresje ale wlasnie o wplyw aparatu. Zdjecie moze i potrafisz dobrze zrobic, nastawic, ale to co potem aparat potrafi zrobic ze zdjeciem - to juz jest mniej ciekawe.
                        To tak jakbys mial pod reka ciemnie a mimo tego robil zdjecia czarno-biale polaroidem

                        Komentarz

                        • JaW
                          Początki nałogu
                          • 2004
                          • 258

                          #13
                          To tak jakbys mial pod reka ciemnie a mimo tego robil zdjecia czarno-biale polaroidem
                          Ja bym uzyl innego porownania: jpeg jest jak ogladanie pieknej kobiety przez brudna szybe. Co kto lubi - ja wole otworzyc okno i widziec rzeczywisty obraz.
                          Pozdr - JaW
                          Moja galeria Fotojaw
                          Moje zdjęcia na plfoto
                          Kiedyś miałem: 300D, Canon 28-135 IS, Canon 100mm Macro USM, Canon 50mm f/1.8, 550EX

                          Komentarz

                          • Vitez
                            zło konieczne
                            • 2004
                            • 19804

                            #14
                            Zamieszczone przez JaW
                            jpeg jest jak ogladanie pieknej kobiety przez brudna szybe.
                            Nie no bez przesady, obrobka przez soft aparatu czasem jest jak brudna szyba, czasem jednak bywa OK. Za to w RAW zawsze masz pewnosc ze jest to czysta szyba 8) .

                            Komentarz

                            • JaW
                              Początki nałogu
                              • 2004
                              • 258

                              #15
                              obrobka przez soft aparatu czasem jest jak brudna szyba, czasem jednak bywa OK
                              Otóż nigdy nie bywa OK. Zawsze cos zmieni, mniej lub wiecej (przewaznie wiecej), ale zawsze cos. Nawet robiac jpegi w adobeRGB zdajesz sie na ich algotytm kompresji. Zawsze jest jakas szyba, Vitez. A RAW to widok przez otwarte okno
                              Pozdr - JaW
                              Moja galeria Fotojaw
                              Moje zdjęcia na plfoto
                              Kiedyś miałem: 300D, Canon 28-135 IS, Canon 100mm Macro USM, Canon 50mm f/1.8, 550EX

                              Komentarz

                              Pracuję...