Wielkie ogniskowe

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Maciej
    Bywalec
    • 2005
    • 175

    #16
    To raczej nie o rozszerzalność materiału tu chodzi tylko o fakt że w pokoju jest pewnie 20 st. a na dworze zimno- a wtedy ciepłe powietrze ucieka z pokoju i bardzo drży. Nie da się wtedy wyostrzyć.
    Zrobienie dobrego, ostrego zdjęcia astro zależy od bardzo wielu warunków m.in. od przejrzystości powietrza, likwidacji drgań etc.
    https://www.flickr.com/photos/80042060@N07/albums

    Komentarz

    • RASTLIN
      Dopiero zaczyna
      • 2007
      • 20

      #17
      znaczy sie zderzjace masy powietrza wprowadzaja w drgania obiektyw ?? czy razczej masz na mysli wyrownywanie sie gestosci oraz temperatury na lini pokoj/pow zewn. czyli cos takiego co obserwujemy nad asfaltem podczas goracych dni letnich ??
      EOS 400D + 18-55KIT + 28-90mm + 70 - 300 IS USM + M42 50mm1,8 :smile:

      Komentarz

      • Maciej
        Bywalec
        • 2005
        • 175

        #18
        Oczywiście chodziło mi o powietrze - bardzo ciepłe powietrze, które ucieka przez okno. Jego drżenie widać nawet gołym okiem - porównanie z asfaltem jest dobre.
        https://www.flickr.com/photos/80042060@N07/albums

        Komentarz

        • RASTLIN
          Dopiero zaczyna
          • 2007
          • 20

          #19
          jest to zbyt mala roznica temperatury zeby cos takiego zaszlo. 20 stopni nie jest to duzo przewaznie to zjawisko zachodzi w dnie cieple a nie przy mieszaniu sie cieplego i zimnego powietrza. podczas mieszania sie cieplego i zimnego powietrza najwyzej moze zachodzic "chmurzenie" tzn powstawac para bedzie na skutek zmiany temperatury poniewaz wraz ze wzrostem temp rosnie chlonnosc wilgoci przez powietrze dlatego tez jak mowimy na mrozie to powstaje para tutaj tez to moze miec miejsce ale tempt ponizej 0 stopni napewno musi byc bo w pokoju w zime raczej mamy wilgotnosc rzedzu 30-40% max a na dworzu przy 0 stopni jest 80-100% wilgotnosci wiec reszta sie wykrapla w postaci pary. mozna to doskonale zobrazowac na wykresie I-x lub h-x weglug nowych oznaczen. a co do falowania powietrza jak dla mnie bzdura tak samo jak zanieczyszczenie powietrza bo to ma znaczenie ale przy fotografowaniu plam na sloncu np gdzie ma znaczenie kat zalamania promieni slonecznych i rozproszenie ich w atmosferze. podobnie jest przy fotografowaniu obiektow dalszych w naszej galaktycze ale to juz raczej nie w swietle widzialnym...
          EOS 400D + 18-55KIT + 28-90mm + 70 - 300 IS USM + M42 50mm1,8 :smile:

          Komentarz

          • Maciej
            Bywalec
            • 2005
            • 175

            #20
            To zjawisko można porównać do zjawiska, które w astronomi nazywa się seeing.
            Odsyłam do wigipedi - jest to tam dość dobrz eopisane:

            !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
            Żaden poważny astrofotograf nie będzie robił zdjęć z pokoju dopóki temperatura w pokoju nie wyrówna się z temp. zewnętrzną.
            Ostatnio edytowany przez Maciej; 1795. Powód: Automerged Doublepost
            https://www.flickr.com/photos/80042060@N07/albums

            Komentarz

            • RASTLIN
              Dopiero zaczyna
              • 2007
              • 20

              #21
              zgadzam sie z toba ale to juz przy teleskopach prawdziwych a nie "zabawkach" lub aparatach tak jak juz wspomnialem. to sa zbyt male ogniskowe i czulosci urzadzen zeby tego typu rzeczy wplywaly na jakosc zdjec. robionych przy ogniskowych 1000-2000mm. poza tym to nie ma zwiazku z roznica temp pokoj-pow zewn.
              !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
              jak dla mnie to wszytko jest szyte grobymi nicmi. to tak samo jakby ktos robil fotke ptaka przy 600mm i powiedzial ze jest nieostra bo pow jest zanieczyszczone lub dzisaj nad jeziorem jest zbyt duze roznica temp pomiedzy woda a pow a fotki jednak wychodza a nieostrosc jest zrzucana na sprzet a moze to blad :/ ?? poza tym powazny astrofotograf nie bedzie robil fotek w pokoju tylko wyjedzie poza miasto zeby miec lepsza widocznosc nieba poniewaz w miescie duzo obiektow jest niewidocznych ze wzgledu na lune swietlna od latarni domow samochodow itp...
              Ostatnio edytowany przez RASTLIN; 11783. Powód: Automerged Doublepost
              EOS 400D + 18-55KIT + 28-90mm + 70 - 300 IS USM + M42 50mm1,8 :smile:

              Komentarz

              • Maciej
                Bywalec
                • 2005
                • 175

                #22
                No raczej 1000 mm to już nie zabawka. Mam refraktor systemu Newtona - ogniskowa 800 mm co daje mi powiększenie nawet do 200x. Robiąc obserwacje księżyca z ciepłego pokoju przez otwarte okno dostaję zwariowany taniec gwiazd spowodowany turbulencjami powietrza które ucieka przez to właśnie okno.
                https://www.flickr.com/photos/80042060@N07/albums

                Komentarz

                • RASTLIN
                  Dopiero zaczyna
                  • 2007
                  • 20

                  #23
                  1000mm w porownaniu z teleskopami agencji kosmicznych to nadal jest zabawka nieoszukujmy sie tlyko bardziej zaawansowana. a ten link ktory podales nie ma zwiazku wogole z roznica temp w pokoju ja wkazdym badz razie nie widze zwiazku to chodzi raczej zawirowania i turbulencje pow w atmosferze. ale...i przy tej ogniskowej mysle ze wieksze znaczenie ma solidne umocowanie teleskopu/obiektywu na czyms solidnym
                  EOS 400D + 18-55KIT + 28-90mm + 70 - 300 IS USM + M42 50mm1,8 :smile:

                  Komentarz

                  • Kolaj
                    Pełne uzależnienie
                    • 2006
                    • 3293

                    #24
                    Solidny statyw to oczywiście podstawa. Ale prawdą jest, że ruchy powietrza mają zasadniczy wpływ na jakość obserwacji. Ilość mas powietrza przez które obserwujemy ciała niebieskie jest nieporównywalnie większa od sytuacji, kiedy fotografujesz ptactwo. Spokojne powietrze to podstawa. Bardzo ważne jest też schłodzenie tuby optycznej do temperatury otoczenia. I to naprawdę widać. Ponieważ konikiem mojej żony są właśnie astroobserwacje, mam dostęp do można powiedzieć dosyć ciężkiego, jak na amatorskie warunki, sprzętu i zdarza mi się czasem w ten teleskop popatrzeć. Czasami powietrze tak drży, że jak ktoś wspomniał widać niezłą karuzelę. Oczywiście mówię o nocy, kiedy powietrze nie jest rozgrzane.

                    W mieście, ze względu na łunę, w ogóle można zapomnieć o jakichkolwiek obserwacjach.

                    A, jak pisałem wyżej, astrofotografia stawia poprzeczkę dla sprzętu i seeingu znacznie wyżej niż obserwacje.

                    Dodam tylko, że ogniskowa, w przypadku teleskopów nie jest wyznacznikiem tego, jakie można osiągnąć przybliżenia. Podstawową kwestią jest średnica zwierciadła. Oczywiście sama tuba optyczna ma jakąśtam swoją ogniskową, ale przybliżenie dostosowuje się do rodzaju obserwacji poprzez wykorzystanie odpowiednich okularów.

                    Komentarz

                    • Maciej
                      Bywalec
                      • 2005
                      • 175

                      #25
                      Zgadzam się w 100% z przedmówcą !!

                      Link który podałem opisuje zjawisko podobne a nie takie samo. Zdjęcia astro to zupełnie inna bajka niż focenie ptaka obiektywem 600 mm - odsyłam do for o astrofoto. Piętnaście lat siedziałem w astronomii obserwacyjnej i wiem co mówię :-). Oczywiście teleskopy agencji astronomicznych to inna skala ale czynniki wpływające nam jakość (obserwacji czy też zdjęć) są te same. Ale to temat na inne forum.
                      Dla ciekawych - MTO to potężne narzędzie w astronomii - odpowiednio skalibrowany MTO (robi to np. firma ASTROKRAK z Krakowa) albo nawet dwa MTO (sprzężone w lornetę) pozwalają wykonywać nawet bardzo zaawansowane obserwacje astronomiczne.
                      Zapraszam np. tutaj:
                      https://www.flickr.com/photos/80042060@N07/albums

                      Komentarz

                      Pracuję...