Profesjonaliści jednak wolą klisze ...

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • szwayko
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 2085

    #1

    Profesjonaliści jednak wolą klisze ...

    Wg badań kodaka, fotorgrafia kliszowa wciąż ma się bardzo dobrze.
    Wśród profesjolanych fotografów w USA to ona przeważa.

    Serwis fotografuj.pl : Aktualności : Publikacje : 75% profesjonalistów nadal korzysta z fotografii analogowej - serwis dla entuzjastów fotografii cyfrowej i analogowej, zarówno dla hobbystów, jak i zawodowców oraz tych, którzy chcą po prostu robić lepsze zdjęcia. Zajrzyj do nas!


    oryginalny tekst:
    Ostatnio edytowany przez szwayko; 311.
    frickr FB
    www.szwajkowski.pl
  • MacGyver
    Cenzor
    • 2006
    • 7043

    #2
    Trudno nie zgodzić się z wynikami tej ankiety, zwłaszcza w punktach dotyczących rozpiętości tonalnej oraz ilości szczegółów rejestrowanych w światłach i w cieniach.
    Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

    Komentarz

    • jedrucha
      Bywalec
      • 2007
      • 110

      #3
      Pewnie. Żadna cyfra nie da takich efektów jak np. Velvia 50...
      Jędrek

      Komentarz

      • MateuszZ.
        Początki nałogu
        • 2005
        • 276

        #4
        Zamieszczone przez szwayko
        Wg badań kodaka, fotorgrafia kliszowa wciąż ma się bardzo dobrze.
        Wśród profesjolanych fotografów w USA to ona przeważa.

        Serwis fotografuj.pl : Aktualności : Publikacje : 75% profesjonalistów nadal korzysta z fotografii analogowej - serwis dla entuzjastów fotografii cyfrowej i analogowej, zarówno dla hobbystów, jak i zawodowców oraz tych, którzy chcą po prostu robić lepsze zdjęcia. Zajrzyj do nas!


        oryginalny tekst:
        http://phx.corporate-ir.net/phoenix....533&highlight=
        No nie wiem... Wśród PROFESJONALNYCH fotografów ślubnych, fotoreporterów,fot. glamour,fot. sportowych też przeważa klisza?? nie wierze..

        Komentarz

        • Bagnet007
          Pełne uzależnienie
          • 2006
          • 1344

          #5
          A jednak nie wszystkim straszne te "ogromne koszty, problematyczna obróbka i brak telewizora"

          Komentarz

          • akustyk
            gajowy
            • 2004
            • 12226

            #6
            Zamieszczone przez Bagnet007
            A jednak nie wszystkim straszne te "ogromne koszty, problematyczna obróbka i brak telewizora"
            albo w druga strone:
            biorac poprawke na fakt, ze sporo tych profesjonalistow to ludzie juz w pewnym wieku, to moze tu byc strach przed przerzuceniem swojego workflow na cyfre w sytuacji, kiedy koszt filmu jest znikomy w stosunku do kwot dzialania fotografa. a zagrozenie ciaglosci lub jakosci dostarczanych przez niego zdjec na skutek nauki procesu cyfrowego moze takiego delikwenta kopnac mocno po kieszeni

            aczkolwiek te wyniki nie brzmia rozsadnie. moze ktos czegos niedotlumaczyl albo w oryginale zabraklo doprecyzowania, kto to sa ci profesjonalisci i o jaka fotografie w ogole chodzi. inna kwestia, ze mowa jest o korzystaniu z filmu, nie tylko z filmu. a to roznica
            www albo tez flickr

            Komentarz

            • szwayko
              Pełne uzależnienie
              • 2004
              • 2085

              #7
              Zamieszczone przez MateuszZ.
              No nie wiem... Wśród PROFESJONALNYCH fotografów ślubnych, fotoreporterów,fot. glamour,fot. sportowych też przeważa klisza?? nie wierze..
              Dokladnie nie wiadomo co to za grupa - napisali ze zapytali 9 tys fotografow profesjonalnych.

              Teraz jest pytanie jak sie ich mierzy. Czy profesjonalista to:
              - kotleciarz slubny,
              - fotograf mody,
              - fotograf sportowy dla gazety,
              - fotograf ktory ma dorobek w postaci wystaw,
              - fotograf ktory ma dorobek w postaci wygranych konkursow typu np. press foto.
              frickr FB
              www.szwajkowski.pl

              Komentarz

              • akustyk
                gajowy
                • 2004
                • 12226

                #8
                Zamieszczone przez szwayko
                Teraz jest pytanie jak sie ich mierzy. Czy profesjonalista to:
                osoba o zarejestrowanej dzialalnosci w odpowiedniej branzy, czyli placaca podatki i zapewniajaca chleb swoim dzieciom dzieki robieniu i sprzedazy zdjec?
                www albo tez flickr

                Komentarz

                • szwayko
                  Pełne uzależnienie
                  • 2004
                  • 2085

                  #9
                  Zamieszczone przez akustyk
                  osoba o zarejestrowanej dzialalnosci w odpowiedniej branzy, czyli placaca podatki i zapewniajaca chleb swoim dzieciom dzieki robieniu i sprzedazy zdjec?
                  Sztuke chyba powinno mierzyc jako wielkosc uznania a nie ilosc zarobionej kasy.
                  frickr FB
                  www.szwajkowski.pl

                  Komentarz

                  • Bagnet007
                    Pełne uzależnienie
                    • 2006
                    • 1344

                    #10
                    Zamieszczone przez akustyk
                    inna kwestia, ze mowa jest o korzystaniu z filmu, nie tylko z filmu. a to roznica

                    Mowa jest o błonie negatywowej i pozytywowej, czyli o "filmie" niezależnie od formatu. Nie zrozumiałem co chciałeś przekazać.

                    Komentarz

                    • akustyk
                      gajowy
                      • 2004
                      • 12226

                      #11
                      Zamieszczone przez szwayko
                      Sztuke chyba powinno mierzyc jako wielkosc uznania a nie ilosc zarobionej kasy.
                      ale artyzm a profesjonalizm to dosc odmienne rzeczy. mam wyciagnac linki do stron fotografow, ktorzy tluka niezla kase a zdjecia maja... niedorastajace do tych zarobkow, ze to delikatnie ujme

                      Zamieszczone przez Bagnet007

                      Mowa jest o błonie negatywowej i pozytywowej, czyli o "filmie" niezależnie od formatu. Nie zrozumiałem co chciałeś przekazać.
                      uzywanie tylko filmu, a filmu rownolegle z cyfra to jest roznica. ta ankieta nie mowi o tym, ze te xx % to sa osoby uzywajace filmu w ogole, ale niekoniecznie wylacznie
                      www albo tez flickr

                      Komentarz

                      • MacGyver
                        Cenzor
                        • 2006
                        • 7043

                        #12
                        Rzeczywiście trochę mało precyzyjny ten artykuł. Jakkolwiek sam pstryka sporo kliszakami to kogoś, kto próbowałby w dzisiejszych czasach focić sport aparatem analogowym uznałbym za masochistę :-)
                        Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

                        Komentarz

                        • Bagnet007
                          Pełne uzależnienie
                          • 2006
                          • 1344

                          #13
                          Zamieszczone przez akustyk
                          uzywanie tylko filmu, a filmu rownolegle z cyfra to jest roznica. ta ankieta nie mowi o tym, ze te xx % to sa osoby uzywajace filmu w ogole, ale niekoniecznie wylacznie
                          Już rozumiem

                          Choć tak właściwie to nie obchodzi mnie kto robi na filmie. Ważne żeby Fuji nadal produkowało swoje Chromy (-:
                          Ostatnio edytowany przez Bagnet007; 6605.

                          Komentarz

                          • KMV10
                            Pełne uzależnienie
                            • 2005
                            • 2320

                            #14
                            Poprawniej byłoby stwierdzić w tytule wątku, że profesjonaliści wolą błony fotograficzne
                            Ostatnio edytowany przez KMV10; 1454.

                            Komentarz

                            • emisiaczek
                              Uzależniony
                              • 2005
                              • 548

                              #15
                              Sztuke chyba powinno mierzyc jako wielkosc uznania a nie ilosc zarobionej kasy.
                              Niby dlaczego, w takim razie 90% sztuki staje sie sztuka grubo po smierci autora i to dzieki niejasnym lansiarskim okolicznoscia

                              Jesli cos mozemy mierzyc wielkoscia uznania to chyba mode i popkulture.

                              Komentarz

                              Pracuję...