czy takie softboxy wystarcza?

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • r_m
    Pełne uzależnienie
    • 2009
    • 2418

    #31
    Odp: czy takie softboxy wystarcza?

    Litości
    Myślę, że przed zakupem sprzętu warto byłoby choć poczytać o podstawach podstaw...
    Lampy studyjne mają coś "genialnego" o nazwie "światło pilotujące". Jest to zwykła żarówa światła ciągłego (zwykła lub halogenowa, nieważne), i ta żarówa jest pomocą dla fotografa, żeby widział jak może ustawić lampę. Światło pilotujące (inaczej "pilot") ma mieć (w założeniu) taką samą charakterystykę świecenia jak błysk, więc to, co fotograf widzi w świetle pilotów, powinno być na zdjęciu. I podobno tak jest, ale w tych droższych modelach lamp
    Jedną z funkcji pilotów jest sygnalizowanie, że lampa jest gotowa do kolejnego błysku. To nie jest tak, że żarówy gasną przed błyskiem (słyszałem już różne brednie na ten temat, m.in. "aby nie wprowadzały zafarbu są gaszone przed błyskiem"), one gasną dopiero wtedy, gdy układ elektroniczny w lampie wykryje, że nie ma zgromadzonej wystarczająco dużej energii do kolejnego błysku z ustawioną mocą, a zaświecają się gdy poziom energii wzrośnie do ustawionej wartości. To jest tylko kolejny sposób sygnalizacji dla fotografa, że lampa jest gotowa do kolejnego błysku (standardowy sposób to kontrolka gotowości na obudowie, inny to krótkie piśnięcie po naładowaniu lampy).

    Komentarz

    • Kuba1
      Uzależniony
      • 2010
      • 960

      #32
      Odp: czy takie softboxy wystarcza?

      Zamieszczone przez e4r5t
      ok. a tutaj? One Day Fashion Shoot by Karl Taylor - YouTube używane jest światło ciągłe i błyskowe. Beauty dish świeci cały czas, oświetlenie cały czas, lecz przy robieniu zdjęcia jakby gaśnie i ten wielki parasol również świeci ciągle, a podczas pstryku przygasa.
      How to: Flash Photography - Bikini Powder Girl - YouTube tu również świeci ciągle, a przy robieniu zdjęciach przygasa???
      Ty piszesz poważnie, czy to prowokacja? Weź chłopie zacznij od jakiejś książki, lub przynajmniej poradnika w internecie.


      Zamieszczone przez r_m
      [...]Światło pilotujące (inaczej "pilot") ma mieć (w założeniu) taką samą charakterystykę świecenia jak błysk, więc to, co fotograf widzi w świetle pilotów, powinno być na zdjęciu. I podobno tak jest, ale w tych droższych modelach lamp
      Tak przede wszystkim jest wtedy, kiedy wyeliminujesz całkowicie światło zastane z planu zdjęciowego. Inaczej nie zobaczysz rzeczywistego kontrastu i charakteru światłocienia, bo światło zastane Ci ten obraz zafałszuje niezależnie od tego, ile kosztowały lampy. Co do tzw. droższych lamp, to jeśli ktoś "widzi", to będzie umiał poradzić sobie z "tańszymi", a jeśli nie widzi, to będzie partolił tak samo każdymi lampami.

      Komentarz

      Pracuję...