Softbox i światełko...

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Witold Spisz
    Coś już napisał
    • 2008
    • 79

    #16
    Muszę pstryknąć trochę zdjęć mojej małej córeczce (zdjęcia będą pstryknięte w domu).
    Muszę ????
    Ja robie zdjęcia dziecku bo lubię, a nie bo muszę i czy muszę w domu ? Wiosna idzie.
    Zdjęcia w świetle naturalnym zastanym są lepsze niż nieopanowane światło z lamp.
    regulamin pkt. 8

    Komentarz

    • guziec
      Bywalec
      • 2011
      • 106

      #17
      Zamieszczone przez Witold Spisz
      Muszę ????
      Ja robie zdjęcia dziecku bo lubię, a nie bo muszę i czy muszę w domu ? Wiosna idzie.
      Zdjęcia w świetle naturalnym zastanym są lepsze niż nieopanowane światło z lamp.
      Kolego nic nie wniosłeś do dyskusji...
      Nie pisz proszę zbędnych komentarzy, które nijak się mają do tematu...
      Jeśli nie masz nic konkretnego do napisania w temacie oprócz łapania za słówka, to po prostu nie pisz...

      Komentarz

      • Witold Spisz
        Coś już napisał
        • 2008
        • 79

        #18
        Przepraszam najmocniej kolegę "guziec" za to, ze nic nie wniosłem. Moja sugestia, zeby zrobić przy świetle dziennym nie jest naprawdę głupia.
        1. Wspomniano powyżej:
        zrobic zdjecia corce....
        a) ktora corka wytrzyma blysk tatusiowego flesza w ilosciach idacych w tysiace
        jakie dziecko wytrzyma dłużej niż 2-3 minuty na stołku, krześle, w jednym miejscu ?
        jeśli pełza czy zmieści się w obrębie światła z softboxów ?

        Budżet w jakim chciał bym się zamknąć to ok 1000zł (+/- parę zł).
        1000pln jest kwotą za małą na zrobienie tego porządnie. cena 500 pln na lampę plus softbox plus statyw i trzeba to jeszcze czymś wyzwolić.
        Czasem trzeba uczciwie powiedzieć odpuśc sobie ten pomysł niż podpowiadanie chybionych rozwiązań,
        Stąd moja krótka sugestia - przepraszam.
        regulamin pkt. 8

        Komentarz

        • guziec
          Bywalec
          • 2011
          • 106

          #19
          spoko, to już coś... Nic się nie stało.
          Masz rację przy świetle dziennym zdjątka najlepiej wychodzą.
          Ale też chciał bym zrobić mojej córci takie bardziej "studyjne" zdjęcia.
          Mam jeszcze ten komfort, że dziecko jeszcze jest malutkie i nie chodzi.
          jeśli chodzi o budżet, to masz racje, nie wyrobię się w 1kzł.
          Dla tego zdecydowałem się na kupno jednej, większej lampy 300Ws, softbox 80x120cm + statyw, do tego większa blenda, aby światłem odbitym trochę doświetlić. Do tego lampa będzie wyzwalana fotocelą.
          Akurat zamykam się w założonym budżecie.
          I myślę, że na początek będzie ok.

          Komentarz

          • subbar
            Dopiero zaczyna
            • 2011
            • 48

            #20
            Zamieszczone przez guziec
            I myślę, że na początek będzie ok.
            powiedzmy że miałem takie same pomysły tylko po drodze kupiłem również softboxy ze światłem stałym bo myślałem że Ci na forum się nie znają a ja dam radę - efekt jest taki że świateł używam do robienia zdjęć na allegro a dziecko focę przy świetle ze słoneczka - zawsze z czymś musiałem walczyć - jak już uwalczyłem (obstawiając 2 softboxami i dwoma lampami gracąc cały pokój kablami, statywami i krzątając się jak diabeł w wodzie święconej) to dziecko wściekłe - jak myślisz że na lalce ustawisz to się mylisz - na lalce nie wyjdzie kształt softboxa w oku czy świecąca skóra do tego dziecko trzeba zabawić żeby się uśmiechnęło - masakra dla mnie - może Ty masz lepsze do focenia dziecko i może ze zmęczenia Ci nie uśnie ani się nie rozedrze. Powiem Ci że w chwili kiedy miałem już podziurawiony sufit hakami do których mocowałem światło nadeszła chwila opamiętania i stwierdziłem że lepiej zabrać dziecko na spacer niż męczyć je w ten sposób.


            pozdrawiam
            bartek
            "Wiem, że sądzicie, iż rozumiecie to, co myślicie, że powiedziałem, ale nie jestem pewien, czy zdajecie sobie sprawę, że to, co do was dotarło, nie jest tym, co myślę."
            A. Greenspan

            Komentarz

            • kaindox
              Uzależniony
              • 2009
              • 598

              #21
              A ja mojej małej bez problemu robię zdjęcia - korzystam 1 jednej lampy na statywie + octa 120 i cieszę się ze zdjęć z maluchem. Oczywiście w lecie przyjemniej robić zdjęcia w plenerze, ale w zimie jak wracam po pracy to ze światła dziennego nie mam szans skorzystać, więc lampa w domu pozwala mi się cieszyć ze zdjęć przez cały rok

              Komentarz

              • guziec
                Bywalec
                • 2011
                • 106

                #22
                I właśnie tego samego kolego ja oczekuję od sprzętu

                Komentarz

                • skylight
                  Coś już napisał
                  • 2012
                  • 64

                  #23
                  za kaindox - jedna dobra lampa z sporym softem już będzie coś - zresztą zobacz sobie jak można oświetlić jednym (stosunkowo małym 40x50) softem, na kontrę blenda, albo właśnie jak starczy druga słabsza lampa.
                  IMHO do fotografowania dziecka nie potrzebujesz mercedesa - droższe lampy studyjne są droższe głównie ze względu na powtarzalność błysku/trzymanie temperatury barwowej (i ze względu na to, że są droższe, bo są z bardziej znanym znaczkiem)... co jest istotne chyba jak robisz fotografie produktu czy coś co masowo chcesz obrabiać potem. Ew. odchylenia, które teoretycznie będą się częściej pojawiać przy tańszych lampach będą i tak nieznaczne i w sumie wydaje mi się, że przy takiej normalnej fotografii to nie ma znaczenia.

                  Koledzy dobrze radzą, że najlepiej fotografować przy świetle zastanym , ew. ze wsparciem światła odbitego z lampy reporterskiej...
                  ale jeśli ktoś ma zacięcie do świecenia lampami, odrobinę miejsca to czemu nie działać? A co wy wszyscy dzieci z ADHD macie? Trzeba mieć sposoby to posiedzi chwilę w miejscu... no i może ciut cierpliwości
                  Fotografować to znaczy wstrzymać oddech, uruchamiając wszystkie nasze zdolności w obliczu ulotnej rzeczywistośc /Henri Cartier - Bresson

                  Komentarz

                  • bobas2006
                    Dopiero zaczyna
                    • 2008
                    • 34

                    #24
                    prawda

                    Komentarz

                    • Witold Spisz
                      Coś już napisał
                      • 2008
                      • 79

                      #25
                      skylight
                      fotografować przy świetle zastanym , ew. ze wsparciem światła odbitego z lampy reporterskiej...
                      stosunkowo tanie, wystarczająco mocne i powtarzalne źródło światła.
                      regulamin pkt. 8

                      Komentarz

                      • Łopal
                        Bywalec
                        • 2012
                        • 197

                        #26
                        ADHD może nie, ale dopiero w wieku czterech lat nauczył się, że jak tatuś robi zdjęcia, to trzeba ładnie pozować
                        Http://lopal.blogspot.com

                        Komentarz

                        • skylight
                          Coś już napisał
                          • 2012
                          • 64

                          #27
                          no ale może to nie chodzi o to, żeby dziecko pozowało, tylko, żeby dać mu odopwiednią zabawkę, która go na chwilę zajmie, albo zatrudnić "asystenta", który z odpowiedniego miejsca będzie "sterował" modelem mówiąc czy pokazując co trzeba. Chyba najlepiej wychodzi jak dziecko się bawi, gaworzy czy co tam ma robić, byle była to opcja w miarę bez przemieszczania
                          Fotografować to znaczy wstrzymać oddech, uruchamiając wszystkie nasze zdolności w obliczu ulotnej rzeczywistośc /Henri Cartier - Bresson

                          Komentarz

                          Pracuję...