Budujemy zestaw studyjno-plenerowy

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Canion
    Uzależniony
    • 2008
    • 551

    #91
    dużo tych sesji plenerowych już robiłeś że tak chwalisz blende?. pobłyskaj PM blendą po oczach przez godzinę. Bedą szczęśliwi.

    że można ustawić tak żeby blenda nie wypalała oczu? można. ale potrzebujesz asystenta do tego bo na statywie to mały wiaterek wystarczy i światełko idzie w piz..... no w świat idzie. Błagam. nie opowiadajmy mitów i zachowajmy choć trochę powagi. za moment ktoś tu wyskoczy że najlepszym zestawem do świecenia jest koc ratunkowy z apteki )) 5 zł kosztuje. miesci sie w budżecie

    Komentarz

    • fmagik
      Początki nałogu
      • 2006
      • 334

      #92
      czy nowe DC300 można jakoś podładowywać z gniazda samochodowego?
      mam 600 Dual Power a jakiej mocy optymalnie lampki do wypalenia tła? oczywiście w studiu
      Canon EOS, Tokina, Tamron, SpeedLite, Quantuum, Yongnuo

      Komentarz

      • Czacha
        fotograf
        • 2004
        • 4868

        #93
        Zamieszczone przez Canion
        dużo tych sesji plenerowych już robiłeś że tak chwalisz blende?. pobłyskaj PM blendą po oczach przez godzinę. Bedą szczęśliwi.
        Wszystkie plenery jakie zrobilem byly z blenda.. i nie trwaly godzine, a ok 2-3 Setki plenerow na swoim koncie nie mam bo w ten temat wszedlem rok temu, ale ilosc odbytych plenerow chyba pozwala mi wyciaganie jakichs wnioskow nie koniecznie wyssanych z palca. Zdjecia zobaczysz na mojej stronie


        Zamieszczone przez Canion
        że można ustawić tak żeby blenda nie wypalała oczu? można. ale potrzebujesz asystenta do tego bo na statywie to mały wiaterek wystarczy i światełko idzie w piz..... no w świat idzie. Błagam. nie opowiadajmy mitów i zachowajmy choć trochę powagi. za moment ktoś tu wyskoczy że najlepszym zestawem do świecenia jest koc ratunkowy z apteki )) 5 zł kosztuje. miesci sie w budżecie
        Ale jakich mitow? Czyli wydawalo mi sie ze robilem zdjecia w plenerze z blenda czy o co chodzi? Bo nie nadazam I zawsze mam kogos do pomocy w plenerze, nie narzekam.
        https://www.piotrczechowski.pl

        Komentarz

        • Canion
          Uzależniony
          • 2008
          • 551

          #94
          w tym przypadku mitów na temat przezajefajności blend. coś jednak spowodowało że postanowiłes jednak kupić lampy. No własnie. to samo spowoduje że za rok czy dwa spojrzysz na elinchroma, bowensa czy profoto. tak to już jest

          Komentarz

          • Czacha
            fotograf
            • 2004
            • 4868

            #95
            Odnośnie blendy powiem jedno - w plenerze jest niezbędna. Nie mylic z niezastąpiona Nie napisałem przeciez ze wystarczy do wszystkiego i ze jest lepsza od lamp... inaczej nie bylo by tego wątku Ja się bez blendy w plener nie ruszam, zawsze jezdzi w bagazniku.
            Ostatnio edytowany przez Czacha; 4.
            https://www.piotrczechowski.pl

            Komentarz

            • marszull
              Bywalec
              • 2011
              • 126

              #96
              Zacytuje tylko kawalek bo z reszta postu jak najbardziej sie zgadzam
              Zamieszczone przez Canion
              natomast wszelkie generatory spalinowe, przetwornice , zasilacze awaryjne, i akcje typu "Zrób to sam- zaoszczędzisz 400 zł" uważam za wymysly ludzi którzy w życiu nie pracowali na sesjach plenerowych i ich wiedza na ten temat pochodzi z filmików na youtube.
              Akurat generatory spalinowe bardzo czesto sa wykorystywane, i to wcale nie przez amatorow, zreszta biorac pod uwage cene porzadnej hondy, to raczej sie nie zmiesci w amatorskim budzecie

              Tak sobie przypomnialem ze sa jeszcze jinbei
              generator z dwoma wyjsciami (rozne moce max 1200), do tego glowki z mocowaniem bowens (rozna moc) plus ringflashe (tez rozna moc)
              tak na dziendobry minus to symetrycznosc, a na plus moc (max ring 1200, najmociejsza glowka tez 1200)
              Jak wyprobuje to dam znac jak wrazenia

              Komentarz

              • nilhi
                Coś już napisał
                • 2010
                • 99

                #97
                To ja teraz wystrzelę mała herezję - zanabyłam taki oto zestaw

                Wybierałam pod kątem zdjęć "statycznych", wnętrzarskich, ale skusił mnie "travel kit" i wykombinowałam, że na plener też się przydadzą.

                Ale jak się mierzy 3/4 tego co Czacha a waży połowę, to powiem krótko - się nie da.
                Mając asystentkę o podobnych gabarytach - też ciężko.
                Dosłownie.
                I spróbujcie sobie rozłożyć tego softboxa mając siłę..no.. kobiety.

                Zatem radośnie korzystam zgodnie z wcześniejszymi założeniami - w pomieszczeniach, a na plenerze działam blendami (nawet w złotej godzinie) i systemówkami z małymi dodatkami nałożonymi na paszczę.
                Co do blend - wydumałam, że różne rozmiary blend mogą co nieco zmienić i faktycznie tak jest. Największa moja ma 180cm, znaczy - mierzy o 20cm więcej niż ja.

                Szkoda że nikt nie filmował moich pierwszych prób jej złożenia.

                Nigdzie na Youtube nie ma filmiku instruktażowego jak składać blendę większą od siebie samego (jak to wykazał już DaVinci, w takim przypadku rączek nie starcza, żeby to zrobić normalnie!). Przez pierwszy tydzień chodziłam z siniakami na ramionach wielkości talerzy (w sensie - siniaki jak talerze, nie ramiona) zanim nauczyłam się ją składać z wykorzystaniem wszystkich 4 kończyn i większości stawów.

                Trochę nie na temat, wiem, ale gdyby czytała to jakaś nieduża babka - radzę nie sugerować się za bardzo wyrażeniem "travel kit" w tym zestawie Bowensa... Travel, owszem, ale samochodem lub na barkach niewolników.

                Co do wyzwalaczy - ja eksploatuję Knighta i polecam.

                Swoją drogą - wiem, że trudno cokolwiek oceniać nie mając linka do folio, ale ja naprawdę nie tęsknię za lampami w plenerze... pracuję takim rytmem, że szlag by mnie za przeproszeniem parokrotnie trafił, gdybym miała je ustawiać i przenosić - choćby nawet robili mi to wspomniani wyżej muskularni niewolnicy...

                Komentarz

                • marszull
                  Bywalec
                  • 2011
                  • 126

                  #98
                  Ale sam travel pak jest naprawde maly
                  a co do softow, to kwestia wprawy
                  ewentualnie mozna korzystac z takich szybkorozkladanych, ja mam okte (120) i rozklada sie ja w 4 sek skalda w 6

                  Komentarz

                  • marekb
                    Pełne uzależnienie
                    • 2006
                    • 2273

                    #99
                    nilhi, filmik jest na stronie fripersa. Nie ma herezji w tym co piszesz, ale mając dwóch pomocników (raczej zawsze miałem jednego) to już tłum. Też nie cierpię powolnej pracy i guzdrania się lecz zakładam w większości jedną studyjną, 1x ex i ewentualnie wrócę do blend. Przy jednej studyjnej travelpack- nawet duży- nie będzie nastręczał kłopotu leżąc sobie pod lampką

                    Komentarz

                    • Canion
                      Uzależniony
                      • 2008
                      • 551

                      #100
                      Mimo żem chłop jak byk to świetnie Cie rozumiem nilhi . też poległem pod zestawem jaki linkowałaś. travel to to jest tylko z naręczem niewolników .
                      Stąd wpsominana wczęsniej decyzja o zanabyciu quadry



                      polecam 1m38s tego filmu gdy prezenter wyjmuje głowice z ...kieszeni. to wlasnie coś takiego jest dla mnie "travel"

                      Komentarz

                      • nilhi
                        Coś już napisał
                        • 2010
                        • 99

                        #101
                        Zamieszczone przez iREM
                        Może mi ktoś wyjaśnić znaczenie słowa zanabyć? ;-)
                        To jest wersja pośrednia pomiędzy "zakupić" a "nabyć"

                        O, proszę. Czyli faktycznie nie taki znowu travel jak go malują. Dzięki Canion, podniosłeś mi morale.
                        Co prawda zapisałam się na wspinaczkę i rozbudowuję.. ee.. muskulaturę, ale tego diabła we wspaniałej walizeczce o kółeczkach średnicy 7cm ciągnąć ze sobą po wertepach nie zamierzam.
                        MarekB - na pomysł ograniczenia sprzętu o połowę udało mi się wpaść samodzielnie, niestety to mnie też nie urządza. Co tu dużo gadać... żałosny ze mnie tragarz.
                        Na szczęście nie samymi lampami żyje człowiek :cool:
                        Ostatnio edytowany przez Czacha; 4.

                        Komentarz

                        • nilhi
                          Coś już napisał
                          • 2010
                          • 99

                          #102
                          Sławek - ale nie taka pierwsza z brzegu

                          Czacha, biorąc pod uwagę dystans, to jest tzw. bezpieczna deklaracja Ale dzięki

                          MarekB - w moim przypadku ponosić czasem też co nieco muszę. Asysta gabarytowo bardzo do mnie podobna

                          Jeszcze w sprawie..sprawności - przypomniała mi się tegoroczna historia.
                          Miałam Parę, której trudno było ustalić jeden konkretny klimat, w jakim miałaby się odbywać sesja plenerowa. Jedno chciało mroczne foty "postindustrial", drugie - romantyzm w stylu "słit". Jak zwykle w takim przypadku, sesję dzielę na dwie części i staram się zrealizować każdy z pomysłów.
                          Zaczęliśmy od ruin fabrycznych. Po jakichś 15 minutach robienia zdjęć (wyłącznie blenda - to miejsce jest do tego stworzone, zwłaszcza jeśli się wie, o której godzinie przyjechać) pojawił się inny fotograf ze "swoją" Parą i masą tobołów.
                          Kompleks fabryczny jest wielki, więc nie był to żaden problem. Zaczął rozkładać lampy.
                          Gdy 30min później wychodziliśmy, on nadal je rozkładał (choć trzeba powiedzieć sprawiedliwie, że już kończył).
                          Bardzo mnie kusiło żeby wymienić się wizytówkami i obejrzeć rezultaty tak różnego podejścia w jednym miejscu - mogłoby być ciekawie. Ale rzucił mi takie spojrzenie, że zaniechałam. W sumie szkoda, bo okazja była rzadka - ta sama pora dnia, miejsce.

                          Przepraszam za OT.

                          Komentarz

                          • Adso
                            Początki nałogu
                            • 2007
                            • 310

                            #103
                            Pozwolę sobie kolejny raz zabrać głos w dyskusji:

                            1. Travel Pack - oznacza mozliwośc korzystania z zestawu STUDYJNEGO w plenerze, nigdzie nie jest napisane ze ma być lekki, przynajmniej ja nie doczytałem w zadnym opisie takiego zestawu, że jest "lightweight" albo coś w tym stylu. Poza tym "lekki" dla silnego chłopa to będzie 30kg a dla słabej kobiety 5kg więc to pojęcie jest względne.

                            2. nilhi linkując zestaw Bowensa chyba nie doczytała, że chodzi o zestaw za 3k a nie 7,776k, podobnie zresztą Canion pisząc o quadrach... nilhi, ile waży ten cały zestaw jesli jedna lampka wazy 3,4kg...15kg?...20kg?...to ciągle jest mało...quadry są chyba lżejsze? ... a ile wazy lampa statyw i softbox... 7kg?...trudne do przestawienia?... nie rozsmieszajcie mnie. Siatki z zakupami czasem są cięższe

                            3. z tego co zauważyłem to wszędzie używa sie terminu "lampy studyjne" czyli takie, wiecie, do studia i wszelkie próby przeniesienia studia w plener wiążą sie z pewnymi niedogodnościami typu zasilanie, ciężar, mobilność, niemniej jesli ktoś się decyduje na taki krok to ma tego świadomość...przynajmniej powinien mieć

                            4. jesli policzymy:
                            Quantuum R+ Dual Power 600Ws... 1349 zł
                            Quantuum R+ Dual Power 300Ws.....979 zł
                            dodatkowy Battery Pack x2............564 zł
                            Razem.......................................2892 zł

                            limit prawie wyczerpany...zostałą stówka na statywy, softboxy, parasolki...ciut mało
                            galeria: http://adso.digart.pl/digarty/

                            Komentarz

                            • Czacha
                              fotograf
                              • 2004
                              • 4868

                              #104
                              Na statywy i softboxy mam odlozona oddzielna pule. To na lampy jest limit 3tys.
                              https://www.piotrczechowski.pl

                              Komentarz

                              • nilhi
                                Coś już napisał
                                • 2010
                                • 99

                                #105
                                Masz rację.
                                Rzeczywiście nie doczytałam że limit to 3k. A wydawało mi się że bardzo uważnie prześledziłam "założenia założycielskie" z pierwszego posta, mea culpa...

                                Co do reszty - też masz rację.
                                Może uda mi się kiedyś zważyć całość (nie mam w domu najzwyklejszej wagi) ale gdy mi chłopaki ze sklepu to do auta targali (we dwójkę..) to obstawiali że waży więcej niż 20kg. Nie wiem, co kupujesz, ale moje zakupy na pewno tyle nie ważą

                                Ale, jak słusznie zauważyłeś, nie po to te lampy były kupowane, żeby się lekko nosiły - kupowałam je z założeniem, że będą wykorzystywane stacjonarnie i dobrze spełniają tą funkcję. "Travel pak kit" napatoczył się niejako przy okazji, "a nuż się przyda" - i uprzedzam potencjalnych kupujących wagi lekkiej, że "się nie przydaje" tak jak można by sobie marzyć. Fakt, marzenie było bezzasadne, ale teraz już pozamiatane. Zresztą - może jeszcze się przyda w czasach, gdy sprzęt będzie mi nosić pięciu asystentów

                                OK, nie zaśmiecam.

                                Komentarz

                                Pracuję...