Quantuum R+ Dual Power

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Jacek_Z
    Moderator
    • 2005
    • 2726

    #586
    Wiesz to zalezy jaki jest pilot (tzn żarówka pilotująca, ew. halogen). Bo jeśli pilot jest na 12V to zasilić go z akku nie problem. Ale jeśli pilot jest na zmienny 230V, a baterypack podaje 12 V prądu stałego to zasilenie pilota robi się problematyczne, delikatnie mówiąc.
    A quantuumy mają piloty na 230V prąd zmienny. Więc .....
    Nikony, Canony (EOS 50e, AE1, AV1, T70) Olympus, Pentaxy, Minolta, Leica, Hasselblad, Rolleiflex, Voigtlander, FKD (Praktica, Zenit, FED, Zorkij, Kiev, Smiena i to nie wszystko)

    Komentarz

    • blackninja
      Początki nałogu
      • 2007
      • 378

      #587
      Wiem kombinuję... A te piloty niewymienne są? Panther ma działajacego pilota na aku, więc może jakaś podmiana "żarówki" jest możliwa? Mam przekorne wrażenie, że to jest do obejścia.
      Marki trzy.

      Komentarz

      • Jacek_Z
        Moderator
        • 2005
        • 2726

        #588
        zastanów się 5 sekund.
        Tłumaczyłem jakie są uwarunkowania.
        Panther może świecić z akku, bo ma piloty na 12 V prądu stałego.
        Nikony, Canony (EOS 50e, AE1, AV1, T70) Olympus, Pentaxy, Minolta, Leica, Hasselblad, Rolleiflex, Voigtlander, FKD (Praktica, Zenit, FED, Zorkij, Kiev, Smiena i to nie wszystko)

        Komentarz

        • r_m
          Pełne uzależnienie
          • 2009
          • 2418

          #589
          Nie znam konstrukcji Quantuuma, ale aby lampa działała, to 12V stałego jest przetwarzane na 300-350V stałego. Żarówka jest na 240V, nawet jakbyś spróbował to "obejść" i żarówka by to przeżyła, to przetwornica mogłaby nie wydolić.
          Czy rozwiązanie "dookoła" typu mocna latarka LED mogłoby Ci pomóc?

          Komentarz

          • blackninja
            Początki nałogu
            • 2007
            • 378

            #590
            Zamieszczone przez r_m
            Nie znam konstrukcji Quantuuma, ale aby lampa działała, to 12V stałego jest przetwarzane na 300-350V stałego. Żarówka jest na 240V, nawet jakbyś spróbował to "obejść" i żarówka by to przeżyła, to przetwornica mogłaby nie wydolić.
            Czy rozwiązanie "dookoła" typu mocna latarka LED mogłoby Ci pomóc?
            Nie mam Quantuuma. Po prostu zastanawiałem się czy może ktoś potrzebował pilota w plenerze i wykombinował jak obejść ograniczenie fabryczne. Jacek_Z rozumiem co piszesz, ale nie takie rzeczy ludzie robią, więc myślałem, że ktoś to obszedł. Myślę, gdyby jakiś nasz forumowy inżynier-elektryk za to się wziął to w 5 min. znalazłby rozwiązanie.
            r_m takich rozwiązań dookoła jest milion plus to co jeszcze wymyślą. Chodzi o ograniczenie ilości noszonych bibelotów, które potem trzeba zbierać i pakować.
            Marki trzy.

            Komentarz

            • Cichy
              Pełne uzależnienie
              • 2004
              • 7450

              #591
              Jedyne sensowne rozwiązanie to kupno Quantuuma nie-dual powera tylko zwykłego sieciowego i dokupienie inwertera Quantuum LP-750.
              O obiektywach wiem prawie wszystko

              Komentarz

              • Ulisses
                Coś już napisał
                • 2012
                • 96

                #592
                To na pewno rozwiązanie, które daje więcej możliwości. Przy czym każdy inwerter spełni to zadanie: Energon EN-760, CR-3200 i oczywiście Tronixy etc. Wada takiego rozwiązania: cena. Zasilacze plenerowe cały czas "trochę" kosztują. Jest jednak nadzieja, że rosnąca konkurencja z czasem trochę to zmieni

                Komentarz

                • blackninja
                  Początki nałogu
                  • 2007
                  • 378

                  #593
                  Moje plenery są naprawdę plenerowe. Nie wyobrażam sobie targać takich dodatkowych kloców.
                  Marki trzy.

                  Komentarz

                  • janmar
                    Pełne uzależnienie
                    • 2006
                    • 3468

                    #594
                    Poczyściłem,wróćmy do tematu...

                    Komentarz

                    • Jacek_Z
                      Moderator
                      • 2005
                      • 2726

                      #595
                      Zamieszczone przez blackninja
                      .ale nie takie rzeczy ludzie robią, więc myślałem, że ktoś to obszedł....
                      Nie sądzę, bo wiadomo co zrobić tylko to nie ma sensu. Trzeba zmienić prąd stały na zmienny (by zasilić pilota gwint na E27), więc potrzeba przetwornicy. Którą trzeba upchnąć we bebechy lampy, a tam może byc mało miejsca (+utrata gwarancji).
                      Opcja w drugą stronę - pozbyć się pilotującego zmiennego i przerobić lampę na pilota na 12V. No ale tu podobny problem (i znów utrata gwarancji na sprzet).
                      A tak w ogóle to pierw pójdź w teren i zobacz co widać z pilota. Niewiele. Całkiem sporo firm nie daje opcji przy zasilaniu z generatora by działały piloty. Bo żarówki sa za słabe by je było widac w dziennym świetle. Jeszcze za softboksem - to daje tyle światła co świeczka. Najwyżej na ten zachód słońca się przyda, ale w dzień już nie.
                      Nie dość, że jest sporo kombinowania to jeszcze sensu mało.
                      Lepiej wymień body na takie z lepszym AF bo ja jakoś nie mam problemu z AF przy zachodzie słońca. To mnóstwo światła.
                      Nikony, Canony (EOS 50e, AE1, AV1, T70) Olympus, Pentaxy, Minolta, Leica, Hasselblad, Rolleiflex, Voigtlander, FKD (Praktica, Zenit, FED, Zorkij, Kiev, Smiena i to nie wszystko)

                      Komentarz

                      • Cichy
                        Pełne uzależnienie
                        • 2004
                        • 7450

                        #596
                        Naprawdę polecam lampy, w których pilot świeci z mocą np 650W i wtedy faktycznie to ma sens, ale wtedy bez generatora się nie obejdzie. Pilot 12V w plenerze nie ma supełnie najmniejszego sensu.
                        O obiektywach wiem prawie wszystko

                        Komentarz

                        • Voy
                          Coś już napisał
                          • 2010
                          • 60

                          #597
                          W DC1200 pilota używam jako latarki do grzebania w przepaściach torby ze sprzętem. Całkiem niezła latarka jak trzeba przejść przez ciemniejszy odcinek zanim sie dojdzie do celu.
                          Do przebijania słońca na pewno się nie nada ale w ciemniejszych pomieszczeniach pozwala się zorientować jak się układa światło. Nie zawsze biorę ze sobą przedłużacz i nie zawsze chce mi się szukać gniazdka tym bardziej gdy mam kilka punktów gdzie chcę zrobić zdjęcia. Mobilność za słabszego pilota i dłuższy czas ładowania do pełnej mocy. Jak dla mnie OK.

                          Komentarz

                          • blackninja
                            Początki nałogu
                            • 2007
                            • 378

                            #598
                            Zamieszczone przez Cichy
                            Naprawdę polecam lampy, w których pilot świeci z mocą np 650W i wtedy faktycznie to ma sens, ale wtedy bez generatora się nie obejdzie. Pilot 12V w plenerze nie ma supełnie najmniejszego sensu.
                            Szukając różnych rozwiązań znalazłem jakąś lampę, która mogła świecić pilotem z mocą głównego palnika. Można tez było wybrać 2/3 i 1/3 mocy. Nie pamiętam jednak co to było. Było chyba jednak przenośne jak Quantuum i Panther. O wytrzymałość aku się nie martwię. Nie robię 200-300 błyskanych zdjęć na plenerze a na jakiś wyjątkowo błyskany można zabrać dodatkowy akumulator.
                            Marki trzy.

                            Komentarz

                            • Ulisses
                              Coś już napisał
                              • 2012
                              • 96

                              #599
                              Zasilanie w plenerze to generalnie ciężki temat. Jak w każdym przypadku wszystko zależy od potrzeb. Cenię sobie możliwości jakie daje Tronix Explorer mini - chodzi o banał - normalne gniazdko pod które mogę podpiąć zwykły przedłużacz, do tego 2x600Ws albo 1x1200Ws, zależnie od sytuacji. Lampa modelując też działa (to ponoć zależy od samej lampy, bo elektronika niektórych nie radzi sobie z prądem z zasilacza). Mobilność, możliwość podpięcia różnych lamp i moc do 1200 - dla mnie to wszystko czego potrzebuję. Wiem, że gdybym robił znacznie więcej zdjęć musiałbym poszukać czegoś większego. Podobnie w sytuacji kiedy nie miałbym żadnych lamp - pewnie zainwestowałbym w jakiś zestaw mobilny z dedykowanymi głowicami - Discovery 1200 albo coś w ten deseń. W takich zestawach niema, a przynajmniej nie powinno być problemu z pilotem. W samoróbki wolę nie inwestować ani czasu ani pieniędzy bo ryzyko dla lamp jest jednak znaczne.

                              Komentarz

                              • Witold Spisz
                                Coś już napisał
                                • 2008
                                • 79

                                #600
                                Dziś na Quantuum LP-750 na pełnym błysku przy pełnym naładowaniu wykonałem około 30 błysków na full moc. Diabelnie mało.
                                regulamin pkt. 8

                                Komentarz

                                Pracuję...