Koszmar Z Dyskiem

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Paradox
    Bywalec
    • 2004
    • 159

    #61
    Vitez-teraz juz naprawdę wiem skąd masz taką ilość postów.
    A odnosnie tematu,to mi padła dyskietka i nie mogę odzyskać danych,ktoś może zna jakiś program czytający dysk A:/ bo większość z tych recovery file itp,nie obsługują dyskietek.
    Pozdrawiam.
    EOS 50 I EF 70-200 4L I EF 17-40 4L I

    Komentarz

    • Vitez
      zło konieczne
      • 2004
      • 19804

      #62
      Zamieszczone przez Paradox
      Vitez-teraz juz naprawdę wiem skąd masz taką ilość postów.
      Nie. Nie stad. Spojrz na moje userid i date rejestracji - to stad . Po prostu dorobek, a nie to, co tam zazdrosnicy sobie wymysla i w zarzuty o gadulstwo, lanie wody itp przerobia .

      Komentarz

      • qluk

        #63
        Vitez, w swiecie cyfrowej elektroniki ( nietylko uzytkowej ) siedze od 7 roku zycia, jeszcze teraz pamietam pierwszy komputer :]. Znam 9 srodowisk pracy, oraz 6 jezykow programowania, mam zdane w 3/4 dwa certyfikaty Cisco ( na koncowy egzamin zabraklo kasy ). Na fotografii znam sie tyle co na gotowaniu ( chociaz chyab jednak lepiej gotuje ). Wiec nie mam co zabierac glosu w dyskusjach dotyczacych fotografii, ale jesli chodzi o IT to znam sie na tym calkiem dobrze ( wkoncu tym bede zarabial na zycie ). Dlatego tez mam w takich sprawach mocne stanowisko :].


        Dyskietke da sie pod ktoryms z *nix'ow odzyskac, ale pod windowsa tez byl jakis program. Ale z praktyki wiem, ze jak pada dyskietka to fizycznie ( bad sectory ). I odzyskac tego na normalnym sprzecie sie nie da.

        Komentarz

        • muflon
          Pełne uzależnienie
          • 2004
          • 6763

          #64
          Zamieszczone przez qluk
          Znam 9 srodowisk pracy, oraz 6 jezykow programowania, mam zdane w 3/4 dwa certyfikaty Cisco
          Chcesz się tu licytować na osiągnięcia i języki, czy merytorycznie dyskutować? :-?

          Zamieszczone przez qluk
          Ale z praktyki wiem, ze jak pada dyskietka to fizycznie ( bad sectory ). I odzyskac tego na normalnym sprzecie sie nie da.
          No to ja mam inną praktykę. Miałem kiedyś taki program pod DOSa, który potrafił cuda. Tak rzęził, tak stukał głowicą, tak kombinował... że 90% takich padniętych dyskietek z bad sectorami dało się odzyskać, choć czasem zajmowało to (sic) godziny. A ile z tego miałem czekolady i innych objawów wdzięczności koleżanek z akademika to moje ;-) Niestety nie pamiętam nazwy programu.. kojarzę tylko, że był polski i w trybie tekstowym.
          zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

          Komentarz

          • McKane
            Pełne uzależnienie
            • 2004
            • 2015

            #65
            Zamieszczone przez muflon
            Chcesz się tu licytować na osiągnięcia i języki, czy merytorycznie dyskutować? :-?


            No to ja mam inną praktykę. Miałem kiedyś taki program pod DOSa, który potrafił cuda. Tak rzęził, tak stukał głowicą, tak kombinował... że 90% takich padniętych dyskietek z bad sectorami dało się odzyskać, choć czasem zajmowało to (sic) godziny. A ile z tego miałem czekolady i innych objawów wdzięczności koleżanek z akademika to moje ;-) Niestety nie pamiętam nazwy programu.. kojarzę tylko, że był polski i w trybie tekstowym.
            A to tyramisu nie byl czasami ?

            Swoja droga qluk przy bad sectorach i stukaniu "normalnymi metodami" takze da sie cos odzyskac.
            http://www.bykom-stop.avx.pl/

            Najnowsze fotografie cegiel znajdziesz w mojej galerii http://canon-board.info//showthread.php?t=11296

            Komentarz

            • muflon
              Pełne uzależnienie
              • 2004
              • 6763

              #66
              Zamieszczone przez McKane
              A to tyramisu nie byl czasami ?
              Nie, nie, tiramisu to było bardziej coś jak Zero Assumption Recovery, do ratowania filesystemów padniętych bardziej "logicznie".
              zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

              Komentarz

              • Calliactis
                Początki nałogu
                • 2005
                • 353

                #67
                a program ten nazywał się hdcopy ... Obecnie doczekał się nowszej wersji: http://www.hdcopy.com/deutsch/hdcopy/download.htm

                Pierwsza wersja (naprawdę doskonała) pod DOS'a - wyglądała TAK:

                Możliwe, ze w tej nowej 'kompilacji' też jest tryb DOS

                BTW: Muflon - wydaje mi się, że kolega qluk słusznie odpowiedział na post Vitez'a, który zarzucał mu niekompetencję. To jest forum fotograficzne i mozemy sobie prawić na temat tego, czy ktoś 'nowy' zna się na Canonach i osprzęcie, czy też fotografii samej w sobie, czy też nie. Vitez poniekąd sprowokował, a qluk chciał się bronić. Ja bym go za to nie ganił...
                Ostatnio edytowany przez Calliactis; 1232.
                5D mkII | 17-40 f4 | 24-70 f2.8 | 85mm f1.8 USM | 580EX II | 430 EXII |
                rozdarty pomiędzy architekturą a fotografią...

                Komentarz

                • Vitez
                  zło konieczne
                  • 2004
                  • 19804

                  #68
                  Zamieszczone przez Calliactis
                  BTW: Muflon - wydaje mi się, że kolega qluk słusznie odpowiedział na post Vitez'a, który zarzucał mu niekompetencję. To jest forum fotograficzne i mozemy sobie prawić na temat tego, czy ktoś 'nowy' zna się na Canonach i osprzęcie, czy też fotografii samej w sobie, czy też nie. Vitez poniekąd sprowokował, a qluk chciał się bronić. Ja bym go za to nie ganił...

                  Nie zarzucilem niczego tylko poprosilem o doprecyzowanie sie. Bo jak tu wierzyc komus kto znienacka pojawia sie na forum i od razu za guru chce uchodzic ?
                  Qluk sie doprecyzowal i wystarczy. Czy ktos chce mu wierzyc czy nie to subiektywny wybor. A ja sie podpisze pod muflonem i Calliactisem co do mozliwosci odzyskiwania z padow .

                  Komentarz

                  • stdanielo
                    Pełne uzależnienie
                    • 2005
                    • 1081

                    #69
                    Zamieszczone przez Calliactis
                    a program ten nazywał się hdcopy ... Obecnie doczekał się nowszej wersji: http://www.hdcopy.com/deutsch/hdcopy/download.htm

                    Pierwsza wersja (naprawdę doskonała) pod DOS'a - wyglądała TAK:

                    Możliwe, ze w tej nowej 'kompilacji' też jest tryb DOS
                    Pamiętam to bydle cuda czynił, ale trzaba było mieć dużo czasu
                    www.kondereszko.pl
                    https://www.flickr.com/photos/stdanielo/

                    Komentarz

                    • qluk

                      #70
                      Do odczytu zjechanych dyskietek uzywalismy z kumplem swego czasu radzieckiej stacji dyskietek wraz z jakims komputerkiem 9 nie pamietam juz nazwy ). Nie wiele sie pomyle stwierdzajac, ze on nawet kanapke z plastrem szynki zaczalby czytac.

                      Amiga 1200 maila taki naped ze przemieli prawie wszystko a hexem dalo sie naprawic co nie co i nagrac na sprawnego flopa.

                      muflon, racja troche mnie ponioslo, ale jak to zostalo stwierdzone byla to obrona. Na paru forach zajmuje sie dzialami hardware i nie sa to male lokalne fora. Z mojej strony EOT.

                      Komentarz

                      • Vitez
                        zło konieczne
                        • 2004
                        • 19804

                        #71
                        Zamieszczone przez qluk
                        Na paru forach zajmuje sie dzialami hardware i nie sa to male lokalne fora. Z mojej strony EOT.
                        I to daje ci prawo wjezdzania z pierwszym postem, bez przywitania, ot tak z pozycji guru na zupelnie nowe forum gdzie niekoniecznie wszyscy moga cie znac a juz musza sluchac?
                        Gratuluje skromnosci i rowniez EOT .

                        Komentarz

                        • Zielony
                          Pełne uzależnienie
                          • 2005
                          • 2928

                          #72
                          Odkopuję po prawie 4 latach...

                          Panowie, pewnie bogatsi w doświadczenia możecie napisać, czy coś się zmieniło od tamtej pory w kwestii doboru softu (kolejności działań) celem przeprowadzenia próby odzyskiwania danych?

                          Trafiło się i mnie...
                          Któregoś dnia, nagle, na dysku zewnętrznym USB (Maxtor, kilkuletni) z trzema partycjami, tylko dwie mniejsze pozostały widoczne pod Windowsem. Trzecia partycja (~90GB) jest 'widoczna', jednakże po próbie wejścia wyskakuje okienko:I:\ nie jest dostępny" "Plik lub katalog jest uszkodzony i nieczytelny
                          We właściwościach znajduję, że system plików to RAW a zajęte miejsce to 0 bajtów.

                          Gdy działała, była sformatowana jako NTFS.
                          Ze względu na ryzyko padnięcia, dwie pierwsze partycje oczywiście czym prędzej skopiowałem na inny dysk (i tutaj też czasem wyskakiwał komunikat przy danym pliku; że jest nieczytelny).

                          Jakiś czas leżał ten dysk w szufladzie, ale teraz stwierdziłem, że muszę spróbować odzyskać dane z feralnej partycji.

                          Z informacji w internecie można przy okazji ogłupieć, bo opinie są podzielone.
                          Dla jednych HDD Regenerator to syf, który tylko komplikuje sprawę i dalsze próby (jeśli HDDRegenerator nic nie zdziała) przy użyciu innego alternatywnego softu mogą być jeszcze bardziej utrudnione.
                          Dla innych z kolei ten program to cudo!
                          Tak samo z EasyRecovery i innymi.

                          Zatem jak ułożyć plan działania aby nie skomplikować sprawy?
                          Gdyby dało się chociaż podejrzeć zawartość (pamięć zawodzi )
                          aby wiedzieć czy warto temu poświęcać czas.
                          sigpic


                          Komentarz

                          • Vitez
                            zło konieczne
                            • 2004
                            • 19804

                            #73
                            Zamieszczone przez Zielony
                            Z informacji w internecie można przy okazji ogłupieć, bo opinie są podzielone.
                            Dla jednych HDD Regenerator to syf, który tylko komplikuje sprawę i dalsze próby (jeśli HDDRegenerator nic nie zdziała) przy użyciu innego alternatywnego softu mogą być jeszcze bardziej utrudnione.
                            Dla innych z kolei ten program to cudo!
                            Tak samo z EasyRecovery i innymi.

                            Zatem jak ułożyć plan działania aby nie skomplikować sprawy?
                            Wydaje mi się że tu uzyskasz tej samej jakości informacje co "w internecie" .
                            Chyba że chcesz by ktoś za Ciebie zdecydował?
                            Dużą, ale nie 100% pewność odzysku miałbyś tylko oddając dysk za grube złotówki do wyspecjalizowanej firmy a tak to cóż... pozostaje uwierzyć tej czy innej opinii i spróbować tego albo innego programu.

                            Komentarz

                            • gietrzy
                              Pełne uzależnienie
                              • 2004
                              • 5727

                              #74
                              Zamieszczone przez Zielony
                              Trafiło się i mnie...
                              I ja skorzystam z odkopania topiku, bo wczoraj bardzo późno wróciłem do domku a temat wątku bardzo dokładnie opisuje dlaczego

                              Skrótem:

                              5 kompów PC potrzebuje codziennie archiwizacji partycji C (XP Pro, DriveImage 7, Ghost 14, 15) - od 5 do 10 GB. Karty sieciowe, switche czy routery w giga.

                              Polecono mi DNS-323 plus 2x WDC eco 1 TB, w RAID1 jako storage dla plików Ghosta.
                              Oprócz tego w/w dlinka w ciągu roku dołożę po pendriv'ie jako offset copy

                              Pytanka:

                              1. czy jest coś lepszego a tańszego?
                              2. Macie doświadczenia z DNS-323 i/albo dyskami WDC seria eco?
                              3. Ghost - czy decydować się na increamental backup czy od zera codziennie; inaczej: czy w czasie awarii mieliście problemy z postawieniem systemu z increamental backup?
                              Ostatnio edytowany przez gietrzy; 120.
                              the silence is deafening

                              Komentarz

                              • Zielony
                                Pełne uzależnienie
                                • 2005
                                • 2928

                                #75
                                Zamieszczone przez Vitez
                                a tak to cóż... pozostaje uwierzyć tej czy innej opinii i spróbować tego albo innego programu.
                                Podsumowując krótko: za pomocą programu GetDataBack udało mi się uzyskać podgląd zawartości dysku, oraz finalnie odzyskać 55GB mniej lub bardziej ważnych danych (photo/video/mp3). Nie napotkałem uszkodzonych plików; otwierają się bez błędów. Partycja miała 88GB, trudno mi teraz stwierdzić czy te ~33GB to była wolna przestrzeń czy po prostu nie dało rady tego odczytać.
                                Tak czy siak jestem zadowolony i temat tego dysku zamykam.
                                Ew. spróbuję go 'wyzerować', sformatować na nowo, sprawdzić czy są bad sektory, i ew. wykorzystać na mniej ważne rzeczy.

                                Polecam w/w program.
                                sigpic


                                Komentarz

                                Pracuję...