Wspomniana przez kol. strideer'a pozycja Martina Eveninga / wspaniała zresztą / traktuje o LR2. Kolejna, dotycząca LR3 ma się pojawić ponoć w kwietniu. Będzie to uzupełnienie pierwszej, w związku z czym uważam że warto będzie mieć obie księgi.
Adobe Lightroom 3
Zwiń
X
-
-
LR3 poznaje powoli, jednak chce poznać więcej możliwości. Mogę powiedzieć, że uczę się tego programu. strideer, proszę powiedz na czym polega przewaga poleconych przez Ciebie pozycji ? Są bardziej praktyczne ? Mają lepsze opisy, tłumaczenia ?Od Kelby'ego lepsze książki to Martin Evening "Adobe Photoshop Lightroom 2" (nie wiem czy jest już wydanie do wersji 3) lub David duChemin "Pracując nad kadrem" (z tym że tutaj autor omawia sposoby wywoływania zdjęć w module Develop, bez poruszania co można zrobić w innych modułach programu).Komentarz
-
Evening bardzo dokładnie wyjaśnia działanie poszczególnych funkcji w programie. DuChemin pisze nieco inaczej - inspirując, podrzucając pomysły na obróbkę zdjęć. Kelby'ego nie lubię - to w tej chwili bardziej marka, pod którą masowo wychodzą książki na każdy możliwy temat związany z fotografią. Kiedyś, jak nie było alternatywy, to jego książki miały sens. Teraz są po prostu lepiej napisane poradniki.
Mam nadzieję, że nie dostanę nagany od adminów CB za autopromocję, ale jak masz ochotę to możesz też zajrzeć do mojego (dawno nie uaktualnianego i nie skończonego) poradnika do Lightrooma na DFV: http://www.dfv.pl/lightroom.html.Komentarz
-
innymi slowy, opisuje Camera RAW. bo wlasciwego Lightrooma w ten sposob specjalnie nie tykaOd Kelby'ego lepsze książki to Martin Evening "Adobe Photoshop Lightroom 2" (nie wiem czy jest już wydanie do wersji 3) lub David duChemin "Pracując nad kadrem" (z tym że tutaj autor omawia sposoby wywoływania zdjęć w module Develop, bez poruszania co można zrobić w innych modułach programu).
Komentarz
-
Trochę tak, trochę nie. Mimo, że ACR i LR w module Develop oferują identyczną funkcjonalność, to różnią się sposobem obsługi. Ja jestem bardzo przyzwyczajony do sposobu pracy w LR i szczerze mówiąc nie umiałbym równie sprawnie poruszać się po ACR. Książka duChemina jest o tyle dobra, że właśnie można tę wiedzę użyć właściwie w dowolnym współczesnym rawerze. Po stronie minusów jest oczywiście to, o czym już wspomniałem - czyli nie dowiemy się z niej nic o zarządzaniu, drukowaniu, etc. Kwestia wyboru o czym chce się czytać, jak sądzę. W każdym razie, wg mnie, jako podstawowy podręcznik lepiej sprawuje się Evening niż Kelby (przy czym nie widziałem książki Kelby'ego do LR3, tylko do LR2, ale nie sądzę, żeby w tym przypadku nastąpił jakiś progres).Komentarz
-
nie no, zgoda, jesli dobrze pamietam, ACR nie ma w ogole presetow, wiec wszelka dyskusja na temat wywolywania w tym miejscu sie konczy
a jak to jest malo, to jest jeszcz Ctrl-Alt-C i Ctrl-Alt-V 
chyba, ze ktos ma czas, zeby sie babrac w suwaczki, to voila...
natomiast, tak ogolnie, Develop to jest kawalek Lightrooma. potega tego programu jest katalog i mozliwosc jego przeszukiwania, a jedynie uzytkownicy jeszcze nie dorosli do myslenia w kategoriach katalogu, zamiast w inwalidztwie systemu plikow.
ale tego wszystkiego sie na podstawie modulu Develop nie zobaczy
no wlasnie to ostatnie to jest wlasnie to po co powstal LR
nie sztuka jest miec 50 tys. ladnie wywolanych RAW-ow. sztuka jest miec katalog 50 tys. fot, w ktorym mozna latwo i szybko wybrac to, czego sie poszukuje. tylko niestety wciaz pokutuje niewolnictwo drzewa systemu plikow i ludzie w wiekszosci nawet nie zdaja sobie sprawy, ze taka organizacja jest mozliwa...
Komentarz
-
Na wszystko zgoda - tylko po co o tym właściwie dyskutujemy? :-) Książka duChemina jest dobra w tej tematyce, jaką podejmuje. Można mieć pretensję do autora, że pisze tylko o wywoływaniu zdjęć, ale z drugiej strony trzeba pamiętać, że taka też była jego intencja. "Pracując nad kadrem" mogę polecić bez zająknięcia, ale z zastrzeżeniem, o którym napisałem na początku - że nie jest to poradnik o wszystkim co można zrobić w Lightroomie.Komentarz
-
Mam nadzieję, że nie dostanę nagany od adminów CB za autopromocję, ale jak masz ochotę to możesz też zajrzeć do mojego (dawno nie uaktualnianego i nie skończonego) poradnika do Lightrooma na DFV: http://www.dfv.pl/lightroom.html.
Twoj poradnik byl pierwszą lekturą na temat LR, z którą się spotkałem, powiem wiecej, gdybys pokusił się o dokończenie "dzieła", to prawdopodobnie nikt by nie szukał dodatkowych poradników odnośnie używania LR :grin:.... to może "do dzieła"
Komentarz
-
Jest taki pomysł, żebym zrobił poradnik do LR3 w formie papierowej. Ale ciii, to tajemnica :-)Komentarz
-
Dasz rade "wypuscic" przed LR4 a wlasciwie, moze poczekac, jak znam Adoba LR4 juz sie towrzy i pod koniec roku "odpala bete"Komentarz
-
Przepraszam, wiem że było
Czy na wydajność pracy ma wpływ ilość zdjęć w katalogu?
Inaczej mówiąc: czy jest różnica w wydajności jeżeli mamy jeden katalog ze zdjęciami z wszystkich sesji, a jezeli mamy katalog LR per sesja?
Oczywiście zdaję sobie sprawę, że komfortowo lepiej mieć jeden duży. Pytam więc o wydajność...Komentarz
-
w LR2 jest dosc duzy spadek wydajnosci przy rosnacych katalogach.Przepraszam, wiem że było
Czy na wydajność pracy ma wpływ ilość zdjęć w katalogu?
Inaczej mówiąc: czy jest różnica w wydajności jeżeli mamy jeden katalog ze zdjęciami z wszystkich sesji, a jezeli mamy katalog LR per sesja?
Oczywiście zdaję sobie sprawę, że komfortowo lepiej mieć jeden duży. Pytam więc o wydajność...
w LR3 jest wyczuwalnie lepiej.
nie mierzylem ze stoperem, wiec pisze o wrazeniach organoleptycznych. LR3 mi szybciej przeszukuje katalog, robi na nim statystyki czy wypelnia autopodpowiedzi np. do metatagow. LR2 bywal mulastyKomentarz
-
Komentarz
-
OK, ale porównujesz tutaj głównie LR2 do LR3. Ja pytam głównie o wielkość katalogu. Czy jest różnica między katalogiem, który ma 1000 zdjęć, a takim co ma ich 50 000.Komentarz
Komentarz