Wszystkie pytania do LR to TUTAJ

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • niubie
    Dopiero zaczyna
    • 2010
    • 19

    #511
    a co takiego tajemnego i niewiarygodnego mialoby byc w tej wiedzy?
    Raczej firma, która poświęciła czas i pieniądze, żeby coś wymyślić, nie rozdaje tego na prawo i lewo za darmo.


    http://www.amazon.co.uk/Black-Friday...rd_i=350613011
    LR3 za 120GBP
    limitowana ilość i czas promocji
    Ostatnio edytowany przez niubie; 32257.

    Komentarz

    • Merde
      Grzeczny i układny podpis
      • 2008
      • 7756

      #512
      No i doczekałem się zwrotu kasy:


      Jak widać, ze względu na różnice kursów jeszcze na tym zamieszaniu zarobiłem ;-)

      Ostatecznie Lr kosztował mnie 711,67 zł.
      I don't pretend to understand Brannigan's Law. I merely enforce it

      Komentarz

      • luka080
        Dopiero zaczyna
        • 2010
        • 17

        #513
        Witam!

        Przejrzałem trochę tematów tutaj na forum, trochę poczytałem różnych artykułów z tego co znalazły google, ale nic nie dało mi jednoznacznej odpowiedzi.

        Na ogół robię zdjęcia w RAWach, następnie przeprowadzam selekcję i obróbkę w lightroomie i wywołuje w JPG (jakość 90%), w rozmiarze 1920 na dłuższym boku i rozdzielczości 300. O ile z rozmiarem raczej nie mam większych problemów, taka rozdzielczość pozwala nawet nieco powiększyć zdjęcie, jeśli to konieczne, bez znacznych strat.
        Wszak mam problem z tym, że zmiana czegokolwiek w RAW-ie przy pomocy Lightrooma jest bajecznie prosta. Grzebanie w JPG przy pomocy Ligtrooma, a nawet PS, nie dość, że jest bardziej pracochłonne, do tego zazwyczaj ciężko wyciągnąć porównywalną jakość do zdjęć wołanych z RAW-ów.
        Kilka dni temu musiałem odgrzebać stare zdjęcia określonego typu (akurat panoramy). O ile ponowne złożenie panoram po innej obróbce z RAW-ów było proste, o tyle z JPG-ów był większy kłopot. A niestety, pewnie nie tylko ja tak mam, gdy wywoływałem dane zdjęcia, bardziej podchodził mi pewien typ obróbki, teraz jak patrze na te zdjęcia, sporo bym chciał zmienić.

        Problem w tym, że RAW-y sporo ważą, JPG są bardzo przystępne rozmiarowo, ale nie są przyjazne ponownej obróbce. Przewinął mi się przez myśl format DNG. Rzekomo łączący zalety obydwu typów plików - mniejszy niż RAW, łatwy w obróbce jak RAW.

        Zrobiłem sobie takie małe porównanie rozmiarowe wśród plików w jakich zapisuje Lightroom.


        Dla jednego zdjęcia są dwa pliki DNG. Jedno z podglądem, drugie bez (wiadomo - większe z podglądem).

        No i teraz sam się zastanawiam czy dobrze dobieram parametry zapisu zdjęcia, tj.: rozmiar, rozdzielczość, rozszerzenie. Co byście poradzili, aby wilk był syty i owca cała? Moje "porównanie" nie odpowiedziało mi jednoznacznie na to pytanie.

        Przeszukałem forum pod frazami archiwizacji zdjęć, DNG, itp. Nie znalazłem wypowiedzi, która by mi pomogła w moim problemie, co wcale nie znaczy, że takiej nie ma.

        Pozdrawiam.

        Komentarz

        • micles
          Zablokowany
          • 2006
          • 4359

          #514
          Tutaj nie ma "wilk syty i owca cała". Jedyne z czego mógłbyś obrzezać RAWa to metadane, które ważą pewnie 0,1% całego RAWa. Na potwierdzenie możesz np skompresować RAWy i zobaczyć jaki współczynnik kompresji uda ci się uzyskać - strzelam że coś koło 97%, czyli bardzo niewiele.

          Jak za dużo ci ważą, to rób w sRAWach, albo lepiej selekcjonuj. W dzisiejszych czasach (no, może we "wczorajszych" - przed zalaniem fabryk dysków twardych ) archiwizacja pojedynczego zdjęcia kosztuje bardzo mało w porównaniu do np analoga


          P.S. Co to jest rozdzielczość 300?

          Komentarz

          • luka080
            Dopiero zaczyna
            • 2010
            • 17

            #515
            Akurat przez tymi kłopotami "dyskowymi" wyposażyłem się w dość ładną sztukę, ale oszczędności nigdy dość.
            Mówisz, żeby próbować sRaw? A DNG? Jakieś doświadczenia?

            Komentarz

            • strideer
              Pełne uzależnienie
              • 2005
              • 1905

              #516
              Nie bardzo rozumiem, czego byś chciał się tutaj dowiedzieć - w jakim formacie trzymać zdjęcia? Ja pliki CR2 konwertuję do DNG, bo z plikami DNG szybciej pracuje się w Lightroomie (z włączonym zapisem XMP w plikach źródłowych). DNG są mniejsze od CR2 o podgląd obrazu, który lustrzanki zapisują razem z surowymi danymi (zdaje się w EOS-ach jest to rozmiar Large z mocniejszą kompresją). Można zapisywać duże podglądy do DNG, ale moim zdaniem jest to bezsensowne - komputer wygeneruje co potrzebuje w sekundę, a oszczędza się przy tym kilka MB na zdjęciu. Co do rozmiarów - DNG domyślnie są zapisywane z kompresją LZW (bezstratną), podobnie do CR2 (chociaż tutaj nie jestem pewny stosowanego algorytmu kompresji, poza tym że jest on bezstratny). Oba formaty pozbawione podglądów dają pliki o bardzo zbliżonym rozmiarze dla danego zdjęcia. Zaletą CR2 jest to, że można taki plik edytować w oprogramowaniu Canona. W przypadku mojego workflow ten jeden punkt wyczerpuje listę walorów CR2 nad DNG.

              Komentarz

              • Merde
                Grzeczny i układny podpis
                • 2008
                • 7756

                #517
                Zamieszczone przez strideer
                Ja pliki CR2 konwertuję do DNG, bo z plikami DNG szybciej pracuje się w Lightroomie
                I niestety wcale w DPP, dlatego też konwersję całej kolekcji CR2 do DNG sugeruję mocno przemyśleć.
                I don't pretend to understand Brannigan's Law. I merely enforce it

                Komentarz

                • strideer
                  Pełne uzależnienie
                  • 2005
                  • 1905

                  #518
                  Jak dla mnie jedyna przewaga DPP nad Lightroomem tkwi w pokręconym algorytmie interpolacji obrazu w oprogramowaniu Adobe, powodującym, że czasem pojawia się sztuczny szum potrafiący przejść w (nie)sławne "mazing artifacts". Na szczęście jest to zjawisko niezbyt częste i do ogarnięcia na poziomie plików DNG przy pomocy CornerFixa. DNG są obsługiwane przez inne czołowe oprogramowanie do RAW-ów typu C1 i DxO, więc między bajki włożyłbym ewentualny argument, że nie będzie czym wywołać kiedy Adobe już padnie. No ale jak ktoś lubi DPP to oczywiście DNG nie jest dobrą opcją.

                  Komentarz

                  • luka080
                    Dopiero zaczyna
                    • 2010
                    • 17

                    #519
                    Zamieszczone przez micles
                    P.S. Co to jest rozdzielczość 300?
                    300 PPI

                    Zamieszczone przez strideer
                    Nie bardzo rozumiem, czego byś chciał się tutaj dowiedzieć - w jakim formacie trzymać zdjęcia?
                    Mniej więcej. Do tej pory trzymałem w JPG i nie jestem zadowolony, zaś CR2 jest po prostu duży. Dlatego pytam czy jest jakaś alternatywa, łącząca zalety obydwu formatów?
                    Polecałbyś DNG bez podglądu?

                    Komentarz

                    • strideer
                      Pełne uzależnienie
                      • 2005
                      • 1905

                      #520
                      Taką alternatywą jest 8-bitowy TIFF z kompresją ZIP lub LZW - bezstratny i zazwyczaj trochę mniejszy od formatu RAW. Do tego zdjęcie masz wywołane, wyedytowane i gotowe do zmniejszenia do pokazania w sieci (w JPEG) lub do wydruku.

                      W Twoim pytaniu jest zawarta pewna nieścisłość logiczna - RAW nie jest alternatywą dla JPEG i vice versa. Pierwszy format (niezależnie czy będzie to CR2 z zaszytym 2-3 MB JPEG-iem, czy DNG bez tego) zawiera trochę więcej danych o obrazie od TIFF-a czy JPEG-a, dlatego jest (na ogół) większy od obu wymienionych sposobów zapisu. Dzięki temu masz możliwość poprawienia balansu bieli, korekty ekspozycji i odszumiania w o wiele większym zakresie niż po przekształceniu danych surowych w bitmapę JPEG i TIFF. Z drugiej strony w RAW-ie nie zapiszesz różnych poprawek edycyjnych i retuszerskich. Z tych powodów dane surowe i bitmapy są formatami się uzupełniającymi, a nie zastępującymi. Ja korzystam z obu - RAW (DNG) z osadzonymi metadanymi XMP (opisującymi obróbkę w Lightroomie) w celach archiwalnych oraz wyedytowany TIFF w celach użytkowych. Nie wiem ile zdjęć robisz, ale w moim przypadku całe archiwum RAW + TIFF z ostatnich dziesięciu lat zabiera około 200 GB, czyli dziesięć razy mniej niż mają obecnie dyski twarde (czyli wielkość plików nie ma już znaczenia dla sposobu przechowywania).

                      Komentarz

                      • Merde
                        Grzeczny i układny podpis
                        • 2008
                        • 7756

                        #521
                        Zamieszczone przez strideer
                        Jak dla mnie jedyna przewaga DPP nad Lightroomem tkwi w pokręconym algorytmie interpolacji obrazu w oprogramowaniu Adobe
                        A jak dla mnie - w kolorach. Niestety, czasami jest to przewaga miażdżąca i po prostu lepiej jedno czy dwa zdjęcia wywołać w DPP zamiast rzeźbić pół godziny w Lightroomie. Poza tym "drobiazgiem" Lr rozkłada oprogramowanie firmowe Canona na łopatki.
                        I don't pretend to understand Brannigan's Law. I merely enforce it

                        Komentarz

                        • micles
                          Zablokowany
                          • 2006
                          • 4359

                          #522
                          Zamieszczone przez luka080
                          300 PPI
                          A wiesz, że to nie ma żadnego wpływu na jakość zdjęcia wyświetlanego na monitorze?

                          Komentarz

                          • luka080
                            Dopiero zaczyna
                            • 2010
                            • 17

                            #523
                            Zamieszczone przez strideer
                            Taką alternatywą jest 8-bitowy TIFF z kompresją ZIP lub LZW - bezstratny i zazwyczaj trochę mniejszy od formatu RAW. Do tego zdjęcie masz wywołane, wyedytowane i gotowe do zmniejszenia do pokazania w sieci (w JPEG) lub do wydruku.

                            W Twoim pytaniu jest zawarta pewna nieścisłość logiczna - RAW nie jest alternatywą dla JPEG i vice versa. Pierwszy format (niezależnie czy będzie to CR2 z zaszytym 2-3 MB JPEG-iem, czy DNG bez tego) zawiera trochę więcej danych o obrazie od TIFF-a czy JPEG-a, dlatego jest (na ogół) większy od obu wymienionych sposobów zapisu. Dzięki temu masz możliwość poprawienia balansu bieli, korekty ekspozycji i odszumiania w o wiele większym zakresie niż po przekształceniu danych surowych w bitmapę JPEG i TIFF. Z drugiej strony w RAW-ie nie zapiszesz różnych poprawek edycyjnych i retuszerskich. Z tych powodów dane surowe i bitmapy są formatami się uzupełniającymi, a nie zastępującymi. Ja korzystam z obu - RAW (DNG) z osadzonymi metadanymi XMP (opisującymi obróbkę w Lightroomie) w celach archiwalnych oraz wyedytowany TIFF w celach użytkowych. Nie wiem ile zdjęć robisz, ale w moim przypadku całe archiwum RAW + TIFF z ostatnich dziesięciu lat zabiera około 200 GB, czyli dziesięć razy mniej niż mają obecnie dyski twarde (czyli wielkość plików nie ma już znaczenia dla sposobu przechowywania).
                            Zdjęć robię niewiele, bo tylko amatorsko. Ten rok jest w ogóle "kryzysowy". Ale to nieistotne.

                            W moim przypadku, nie mam właściwie potrzeby trzymania zdjęć gotowych do publikacji, np. w JPG. Używam i jako przeglądarki i jako "wywoływarki" LR, więc eksportowanie wybranych zdjęć, w celu np. udostępnienia komuś nie jest problemem. Co więcej, sam do przeglądania zdjęć używam LR, więc nie mam potrzeby mieć JPG. Tym bardziej, że z RAWa mogę mieć JPG praktycznie w każdej chwili.

                            W związku z tym, przejdę chyba na format DNG, bez podglądu i zobaczę jak się będzie sprawdzał.
                            Zamieszczone przez micles
                            A wiesz, że to nie ma żadnego wpływu na jakość zdjęcia wyświetlanego na monitorze?
                            Jeśli się nie mylę to przy druku ma znaczenie. Rzadko drukuje, ale zdarza się.
                            Chyba, że się mylę.

                            Komentarz

                            • micles
                              Zablokowany
                              • 2006
                              • 4359

                              #524
                              Zamieszczone przez luka080
                              eksportowanie wybranych zdjęć, w celu np. udostępnienia komuś (...) Tym bardziej, że z RAWa mogę mieć JPG praktycznie w każdej chwili.
                              Tak, ale całej obróbki w Lightroomie czasami zrobić nie idzie - im więcej na RAWie, tym lepiej, ale sam retusz to już raczej w Photoshopie.
                              Zamieszczone przez luka080
                              Jeśli się nie mylę to przy druku ma znaczenie. Rzadko drukuje, ale zdarza się.
                              Chyba, że się mylę.
                              Dla fotografów tylko "sucha wartość", która rzutuje (achh, ta informatyka) wymiary w pixelach na wymiary w calach, czyli po ludzku : mówi jakie wymiary będzie miała nasza odbitka, jeżeli użyjemy do druku oprogramowania, które bezmyślnie z tej wartości skorzysta. Najczęściej jednak to inne parametry są "na sztywno" - jak oddajemy zdjęcia do labu, to nie mówimy, że "moja fota ma tyle i tyle pix i poproszę ją w tyle i tyle dpi" tylko "moja fota ma tyle i tyle pix i poproszę ją w tyle i tyle cm", i przy tym rozwiązaniu dpi wyznacza się dynamicznie, że tak to brzydko ujmę.

                              Komentarz

                              • molsar
                                Bywalec
                                • 2006
                                • 216

                                #525
                                czy nie brakuje wam opcji "wylacz kompa po eksporcie" w LR?
                                czlowiek slenczy i czeka zeby zrobil JPG...i tak naprawde nie wiedz ile to zajmie.
                                szczegolnie wieczorami...
                                :P

                                Komentarz

                                Pracuję...