Który windows, żeby uniknąć problemów?

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Kolaj
    Pełne uzależnienie
    • 2006
    • 3293

    #121
    Zamieszczone przez banan82
    Tak sie czulem w windowsie, jak idiota, pozatym nudny jest.
    Bo OS właśnie powinien być nudny . Dla mnie to podstawowy warunek. Rozrywki wolę szukać gdzie indziej. Na moim kompie Vista64 doskonale spełnia ten warunek. Nuuuuda. Nic nie krzyczy, nic nie muli, wszystko normalnie działa, chociaż to pewnie w dużej mierze załuga dosyć mocnego hardware'u.

    Wychodzę z założenia, że lepsze jest wrogiem dobrego, więc na 7 zamierzam się przesiąść dopiero przy okazji jakiegoś głębszego upgrade'u. Nie widzę potrzeby podążania za owczym pędem i szybkiej zmiany OS-a, który u mnie się sprawdza.

    Natomiast oczywiście, gdybym miał kupować nowy komp, to zdecydowanie 7. I mam nadzieję, że też będzie nudny

    Komentarz

    • sid
      Uzależniony
      • 2004
      • 643

      #122
      Zamieszczone przez airhead
      nie wiem, po co może przydać się Pro
      pamiętaj, że jak weźmiesz 64 bity, to i tak - nawet w tym XP mode - kompatybilność wsteczną będziesz miał równą zeru...
      To ja sam sobie odpiszę, bo nie doczekałem się odpowiedzi, a myślę, że innym przyda się sprostowanie tej informacji.

      Otóż tryb XP mode, to nic innego jak uruchomienie zwykłego XP w maszynie wirtualnej. W maszynie wirtualnej można uruchomić każdy rodzaj systemu, bez względu na system bazowy. Na 64 bitowym Windows (czy Linux) można uruchomić 32 bitowy system, np XP (czy 32 bitowy Linux).
      Co więcej, na 32 bitowym systemie, można w maszynie wirtualnej odpalić system 64 bitowy, o ile hardware na to pozwala (procek musi obsługiwać systemy 64 bitowe) i oprogramowanie do wirtualizacji (nie każde to potrafią, ale są takie, co potrafią).

      W takim razie jeszcze raz zapytam, czemu kompatybilność wsteczna w XP mode ma być równa zeru na 64 bitowym Win 7, skoro ten XP to najprawdziwszy 32 bitowy XP uruchomiony w maszynie wirtualnej?

      Jedynym istotnym ograniczeniem dla maszyny wirtualnej, jest mocny sprzęt, który pociągnie zarówno Win 7 jak i jednocześnie XP. Wielordzeniowy procek i 4 GB ramu lub więcej, załatwiają sprawę.

      Komentarz

      • aptur
        Pełne uzależnienie
        • 2005
        • 3837

        #123
        Znacie jakiś bezbolesny sposób na przejście z xp na win7?
        Jak mam wszystko od nowa instalować to mnie to przeraża. Musiałbym chyba urlop wziąć. Istnieje coś takiego jak upgrade? Zresztą wolałbym postawić czysty system.

        Komentarz

        • sid
          Uzależniony
          • 2004
          • 643

          #124
          Nic i nigdy nie zastąpi świeżej instalacji systemu, nawet jeżeli są inne rozwiązania, to są to jedynie protezy.

          Poza tym, to tylko kwestia zorganizowania sobie danych i programów. Kiedyś perspektywa formatu również mnie przerażała, aż postanowiłem coś z tym zrobić.

          Dziś przygotowanie do formatu zajmuje mi max. 15 minut, często krócej.

          Co więcej, mam zrobiony obraz systemu, dzięki czemu świeża instalacja zajmuje mi mniej niż 20 mintut do uruchomienia systemu i mniej niż godzinę do efektu finalnego.

          W obrazie systemu mam te programy, które nie ulegają wielkim zmianom z wszystkimi aktualizacjami do dnia zrobienia obrazu systemu. Jest tam Office 2007, zestaw CS3, sterowniki do drukarki i skanera, konfiguracja dźwięku i systemu tak jak lubię.
          Nie ma tam sterowników grafiki,, kodeków czy Firefoxa, które to programy i sterowniki instaluje zawsze świeże.

          Dzięki takiej organizacji format nawet raz w miesiącu nie przedstawia problemu. Za to system jest zawsze maksymalnie aktualny i chodzi jak zegarek, bez zająknięcia.

          Warunek jest jeden:
          obraz systemu musi być zrobiony we właściwym momencie, zawsze po świeżej instalacji systemu, zanim cokolwiek się na nim zacznie robić. Jednym słowem trzeba przeprowadzić jeden format metodą tradycyjną, specjalnie z myślą o stworzeniu obrazu dysku.

          Co jakiś czas, gdy wyjdzie dużo nowych aktualizacji dla systemu i zawartych w obrazie programów, warto uaktualnić obraz.

          Komentarz

          • Vitez
            zło konieczne
            • 2004
            • 19804

            #125
            Zamieszczone przez oskarkowy
            Dziś stawiam nowy system (na SSD), w boju sprawdzę Wasze wcześniejsze spostrzeżenia i uwagi. Gdybym się z tydzień nie odzywał, to niech wpadnie jakaś dobra dusza i mi to porządnie podłączy ??:
            Telefon do mnie masz

            Zamieszczone przez aptur
            Znacie jakiś bezbolesny sposób na przejście z xp na win7?
            Jak mam wszystko od nowa instalować to mnie to przeraża. Musiałbym chyba urlop wziąć. Istnieje coś takiego jak upgrade? Zresztą wolałbym postawić czysty system.
            Też tak myślałem, bo używam sporo programów, gier itp.
            Okazało się że całość - od włożenia płytki z Win7 po skonfigurowanie ostatniego programu zajmuje mi ok 12 godzin max. Potem ew 2-3 dni doszlifowywania jeśli się o czymś zapomniało. Nie takie straszne, tym bardziej że wykonujesz to dość rzadko a naprawdę warto.
            Jak sie zorientowałem że to nie takie straszne to zdarzało mi się reinstalację nawet i co miesiąc robić by kolejne buildy testować.

            Robię to mniej więcej tak:
            - po pierwsze od dawien dawna dyski mam podzielone na nie za dużą partycję systemową (+programy, gry gdzie indziej bo dużo zajmują) i partycje z danymi
            - backup Ghostem partycji systemowej
            - sprawdzenie konfiguracji programów - które z nich da się skopiować i potem nadpisać i backupowanie osobno, ręcznie kopiując pliki/foldery konfiguracyjne tych programów (np: Photoshop, Firefox, GG, folder użytkownika w którym gry programy często wpakowują swoje ustawienia)
            - sporządzenie listy używanych programów - na bazie zawartości pulpitu, menu start i folderu Program Files
            - ściągnięcie do specjalnego, osobno stworzonego folderu wraz z podfolderami (sterowniki, patche, programy itp) wszelkich najnowszych sterowników, wersji programów, updejtów itp
            - upewnienie się że mam pod ręką płytki i numery seryjne wszystkich programów z listy używanych
            - kupno zgrzewki piwa
            - have fun!
            Ostatnio edytowany przez Vitez; 18.

            Komentarz

            • swnw
              Początki nałogu
              • 2005
              • 275

              #126
              Zamieszczone przez Kolaj
              Bo OS właśnie powinien być nudny . Dla mnie to podstawowy warunek. Rozrywki wolę szukać gdzie indziej. Na moim kompie Vista64 doskonale spełnia ten warunek. Nuuuuda. Nic nie krzyczy, nic nie muli, wszystko normalnie działa, chociaż to pewnie w dużej mierze załuga dosyć mocnego hardware'u.

              Wychodzę z założenia, że lepsze jest wrogiem dobrego, więc na 7 zamierzam się przesiąść dopiero przy okazji jakiegoś głębszego upgrade'u. Nie widzę potrzeby podążania za owczym pędem i szybkiej zmiany OS-a, który u mnie się sprawdza.

              Natomiast oczywiście, gdybym miał kupować nowy komp, to zdecydowanie 7. I mam nadzieję, że też będzie nudny
              Nie mogę uwierzyć znalazł sie jeszcze jeden zadowolony uzytkownik Visty! Moja tez dziala bardzo dobrze na całkiem mocnej konfiguracji. Odetchnąłem bo zacząłem sie czuć nienormalnie. Oprócz Visty 64 mam w domu Windows 7 RC 64 i Enterprice 64 i nie widzę porażajacej róznicy. Są dobre, podobne do Visty jednak troche ładniejsze i tyle.

              Pozdrowienia, swnw.

              Komentarz

              • sid
                Uzależniony
                • 2004
                • 643

                #127
                Gdybym był właścicielem Visty, również nieśpieszno by mi było do zakupu Win 7. Tak się składa, że zmieniłem sprzęt i poprzedni komputer poszedł do żony, wraz z Vistą, która jako system OEM była przypisana do tamtego komputera. Stąd intensywnie testuje Win 7, bo poza Linuksem, jest to mój jedyny system na nowym kompie.

                Z Visty byłem bardzo zadowolony i nie wiedzę powodu, by zmieniać na siłę.

                Poza tym, na odpowiednio mocnym sprzęcie nie widać różnicy między Vistą a 7, natomiast na leciwym, czy słabym sprzęcie różnica na korzyść Win 7 jest wyraźna. I wtedy naprawdę warto rozważyć zakup nowego systemu.

                Na dzień dzisiejszy nie widzę żadnych istotnych powodów, by zmieniać Vistę na 7, ale nie widzę też powodów, aby kupując nowy system, kupować coś innego niż 7. Na dzień dzisiejszy bo systemy są dobre, ale nie mając nic i kupując 7 wybieramy rozwiązanie bardziej przyszłościowe.

                Komentarz

                • Vitez
                  zło konieczne
                  • 2004
                  • 19804

                  #128
                  Ponieważ co chwila Mac-fani się tu odzywają to pozwólcie, że podsumuję za Was, nieco humorystycznie

                  Komentarz

                  • airhead
                    Pełne uzależnienie
                    • 2008
                    • 2495

                    #129
                    Zamieszczone przez sid
                    To ja sam sobie odpiszę, bo nie doczekałem się odpowiedzi, a myślę, że innym przyda się sprostowanie tej informacji.
                    można sensownie używać 32-bitowy system na 64-bitowym? to trochę zmienia postać rzeczy, bo znacznie częściej te 64 bity powodują brak kompatybilności niż nowa wersja systemu
                    Canon 6D + 20/2,8; 35/1,4; 85/1,8; 70-210/3,5-4,5
                    Fujifilm x100

                    mgrochocki.wordpress.com

                    Komentarz

                    • sid
                      Uzależniony
                      • 2004
                      • 643

                      #130
                      To oczywiście prawda, że 64 bity znacznie częściej powodują problemy, chociaż sytuacja uległa częściowej poprawie od czasu Win 7.

                      Cała idea wirtualizacji polega na tym, że wirtualnie możesz uruchomić prawie każdy system, bez znaczenia czy uruchamiasz Windows na Windows, czy Linux na Windows, czy Windows na Linux, czy Linux na Linux, czy 32 na 64 bitowym czy odwrotnie. Oczywiście dla 64 bit hardware musi być kompatybilny. Stąd tryb kompatybilność w XP mode, to ciekawy pomysł, aczkolwiek wymagający hardwareowo.

                      Komentarz

                      • airhead
                        Pełne uzależnienie
                        • 2008
                        • 2495

                        #131
                        idea ideą, praktyka praktyką
                        teoretycznie na Linuksie też masz Winodowsa? a w praktyce WINE nie na wiele się zdaje
                        więc się zapytuję: da się toto poważnie używać czy to tylko bajer?
                        Canon 6D + 20/2,8; 35/1,4; 85/1,8; 70-210/3,5-4,5
                        Fujifilm x100

                        mgrochocki.wordpress.com

                        Komentarz

                        • Janusz Body
                          Moderator
                          • 2004
                          • 5757

                          #132
                          Microsoft się jednak zawsze z czymś wywali. Klawiatura i mysz microsoftu (mysz SideWinder x8 ) korzysta z programu Microsoftu, rzecz jasna. IntelliType Pro 6.3 i.... Win 7 x64 protestuje, że "brak zgodności". Hehehehe... Microsoft jest niezgodny z Microsoftem. Rekord Świata chyba. :-)

                          Janusz,
                          Old enough to know better - but I do it anyway.

                          Komentarz

                          • sid
                            Uzależniony
                            • 2004
                            • 643

                            #133
                            Zamieszczone przez airhead
                            idea ideą, praktyka praktyką
                            teoretycznie na Linuksie też masz Winodowsa? a w praktyce WINE nie na wiele się zdaje
                            więc się zapytuję: da się toto poważnie używać czy to tylko bajer?
                            Zbaczamy z tematu wątku, ale odpowiem krótko, żeby nie pozostawiać wątpliwości.

                            WINE ma niewiele wspólnego z wirtualizacją, więc nie bardzo rozumiem, czy zmieniłeś temat, czy tak zrozumiałeś moją uwagę o uruchomieniu Windowsa pod Linuksem.

                            Z Wikipedii:
                            "Wine (akronim rekurencyjny od słów "Wine is not an emulator") – oprogramowanie umożliwiające wykonywanie aplikacji przeznaczonych dla Microsoft Windows w środowisku systemu operacyjnego klasy Unix (Linux, Solaris, FreeBSD). Przy pomocy bibliotek Wine można również przenosić niektóre aplikacje systemu Windows do natywnych plików binarnych systemu Unix.
                            Wine nie jest emulatorem systemu Windows, a implementacją WinAPI dla środowiska X11."

                            "Wirtualizacja – pozwalają jednocześnie uruchomić wiele systemów operacyjnych na tej samej platformie sprzętowej i systemowej przy maksymalnej możliwej wydajności."

                            Czy wine to tylko program pod Linuksem, umożliwiający instalacje i uruchamianie programów napisanych pod Windows, natomiast wirtualizacja, to w pewnym sensie uruchomienie dwóch (lub więcej) różnych systemów operacyjnych jednocześnie.

                            Dlatego wirtualizacja ma się nijak do tego przykładu z WINE, gdyż de facto, wewnątrz linuxa, na maszynie wirtualnej instalujesz pełnego Windowsa, normalnie z płytki, tak jak to się robi normalnie. Możesz się przełączać pomiędzy systemami, tak jak byś uruchamiał inny system, tylko bez restartu, a jedynie przełączając okna. Jedyne problemy mogą pojawić się przy odwoływaniu do urządzeń zewnętrznych. Windows pod Linuksem, jest nadal normalnym Windowsem.
                            A XP pod Win 7 jest nadal normalnym XP. A nie żadnym programem udającym XP i starającym się poprawiać kompatybilność.

                            Jeśli jeden XP nie jest kompatybilny z drugim XP, to co jest kompatybilne?

                            Komentarz

                            • amroz
                              Uzależniony
                              • 2006
                              • 772

                              #134
                              no i jestem posiadaczem windows 7 64bit Jest dobrze, wszystko działa! Na cs4 32bit pluginy a na 64 reszta. Co prawda myślałem że różnica w szybkości działania 32 a 64 będzie większa ale może za mało pamięci mam(4gb)? Są jakieś sposoby na przyspieszenie cs4 64bit? Porównywałem składanie tej samej panoramy na obu wersjach, na 32 wyszło 5min i 30 sek. a na 64 5 min. Tak to ma być? Jeśli chodzi o komputery to jestem słabym amatorem i stąd takie pytanie.

                              Komentarz

                              • oskarkowy
                                Pełne uzależnienie
                                • 2004
                                • 2513

                                #135
                                Zamieszczone przez amroz
                                no i jestem posiadaczem windows 7 64bit Jest dobrze, wszystko działa! Na cs4 32bit pluginy a na 64 reszta. Co prawda myślałem że różnica w szybkości działania 32 a 64 będzie większa ale może za mało pamięci mam(4gb)? Są jakieś sposoby na przyspieszenie cs4 64bit? Porównywałem składanie tej samej panoramy na obu wersjach, na 32 wyszło 5min i 30 sek. a na 64 5 min. Tak to ma być? Jeśli chodzi o komputery to jestem słabym amatorem i stąd takie pytanie.
                                Główną przewagą 64bit jet właśnie obsługa większej ilości pamięci. Dołóż RAM do 8GB i wtedy zobaczysz różnicę. Ja z ciekawości poodpalałem duże tiffy i jakieś odszumianie, różnica jest bardzo wyczuwalna.
                                Jarek

                                Komentarz

                                Pracuję...