SNS-Resizer
Zwiń
X
-
-
W zasadzie 2 style z obwolutą i bez są (jak dla mnie) wystarczające
40D, chiński grip, Tokina 12-24/4, Tamron 28-75/2.8, 50/1,8, 85/1.8, Speedlite 580EX,
Capture One 5, GIMP, Machinery
Komentarz
-
Jeszcze można by gdzieś wstawić informacje co do czego służy - taki help. Coś pod przyciskiem - tak jak np. jest przycisk Informacje. Otwiera się okienko i jest opisane co do czego służy.C 40D / T 17-50 F2.8 / C 580EX II / C EF 50mm 1.8 II / Jupiter 135mm F3.5 MCKomentarz
-
40D, chiński grip, Tokina 12-24/4, Tamron 28-75/2.8, 50/1,8, 85/1.8, Speedlite 580EX,
Capture One 5, GIMP, Machinery
Komentarz
-
Kurcze, zaś tyle pisania. To może zaproponujcie, co ma się pod czym wyświetlać a ja to wkleję w program i wyświetlę w dymkach.Komentarz
-
Komentarz
-
Komentarz
-
Jakbyś nie wiedział co jeszcze można dodać do programu to można by dodać opcję wrzucania plików wynikowych np do podkatalogu o nazwie presetu. Wtedy do nazwy pliku nie musiałby być doklejany ten długi string z parametrami...Komentarz
-
Taka funkcjonalność już istnieje. Zaznacz pole "Zapis obrazów w osobnym katalogu".Komentarz
-
Coraz bardziej skłaniam się ku koncepcji, aby część parametrów zapisywać wewnątrz pliku programu. W nazwie pliku widniałaby informacja o elementach/filtrach wykorzystanych w danej konfiguracji a wewnątrz pliku programu, szczegółowe ustawienia tychże elementów/filtrów. Takie rozwiązanie pozwoliłoby w znacznym stopniu rozbudować listę dostępnych opcji programu (czcionki, style ramek, jasność, kontrast, nasycenie).
Uprzedzając pytania, po co komu w programie kontrola kontrastu, nasycenia itp., zacytuję fragment wypowiedzi:
"Przeskalowuję zdjęcia do trzech obiektów docelowych:
- ramka cyfrowa 800x600
- strona www 1000x700
- telewizor 1024x768
Niestety mój TV znacznie zwiększa saturację i kontrast przy wyświetlaniu zdjęć (i w tym trybie nie da się tego skorygować w telewizorze) więc, żeby nie otrzymać oczojebnych fotek muszę podczas przeskalowywania zmniejszyć kontrast i nasycenie. Na ramkę cyfrową przydało by mi się trochę ocieplić kolory."
W sumie, jeżeli ktoś ma potrzebę wykonania takiej korekcji, to dlaczego by mu jej nie udostępnić.
Co o tym sądzicie?
Co waszym zdaniem, mogłoby się znaleźć na liście dodatkowych opcji?Komentarz
-
I słusznie. Zbyt się soft rozbudował, żeby "na siłę" zapisywać parametry w nazwie. Zgadzam się również co do opcji zapisu nasycenia, kontrastu, etc. Jeśli automatyzować skalowanie to czemu by go nie robić również dla takich przypadków?40D, chiński grip, Tokina 12-24/4, Tamron 28-75/2.8, 50/1,8, 85/1.8, Speedlite 580EX,
Capture One 5, GIMP, Machinery
Komentarz
-
Ja bym się zastanowił, żeby kontynuować dwie wersje programu: taką jak obecnie + bardziej rozbudowaną.
Prawdę mówiąc, nie brakuje (mi) bardziej rozbudowanych programów, którymi mogę wsadowo zmniejszać zdjęcia, od PS poczynając, na darmowych FastStonie i XnView kończąc.
Brakowało mi natomiast takiego przyjemnego, prostego programiku, który przy minimum wysiłku dawał maksimum efektów. Rewelacją jest, że można mieć kilka kopi programu z różnymi ustawieniami. Zamiast ustawiać za każdym razem, wybierać zapisane ustawienia, wystarczy, że przeciągam na odpowiednią ikonę i gotowe.
Program w obecnej postaci podoba mi się do tego stopnia, że był jednym z bodźców, aby poskładać szybszy komputer.
Warto zastanowić się, co czyni ten program inny i lepszy od pozostałych. Nie wydaje mi się oby długa lista opcji była głównym czynnikiem. Samych opcji przy konwertowaniu wsadowym w XnView jest przynajmniej sto kilkadziesiąt, przy czym każda opcja ma swoje własne pod-opcje i regulacje.
Oczywiście, Twój program broni się oprócz samej koncepcji, dobrym algorytmem wyostrzającym, który daje przyjemne dla oka efekty. Jednak aby się o tym przekonać, trzeba ściągnąć program, przebrnąć przez opcje (w przyszłości) zmniejszyć kilkadziesiąt fotek i porównać efekty. Sporo osób odpadnie na którymś etapie po drodze.
Moim zdaniem nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś kontynuował dwie wersje programu. Minimalistyczną, gdzie prostota jest głównym atutem, i bardziej rozbudowaną.
W takim wypadku w wersji bardziej rozbudowanej, można by dodać opcję dodania kolejki folderów do przetworzenia, tak aby wszystkie fotki nie musiał być w jednym miejscu.
Drugą funkcją mogłoby być przetwarzanie fotografii od razu do kilku rozdzielczości.
Jednym słowem, dodajemy kolejkę folderów ze zdjęciami, z różnych lokalizacji i zaznaczamy opcję, aby każde zdjęcie zostało zmniejszone do rozdziałki monitora, na WWW, na forum, do ramki i na komórkę. Następnie możemy zostawić komputer samemu sobie, aby przetworzył wszystkie obrazy. Nawet jeżeli cały proces zajmie kilka godzin, można zostawić pracujący komputer i wyjść na spacer
Wynikiem będzie folder zawierający podfoldery z podziałem na rozdzielczości, które to z kolei będą zawierały podfoldery o takiej nazwie, jak te dodane do kolejki przetworzenia.
Jedną z najważniejszych cech, przy przetwarzaniu wsadowym, jest taka możliwość konfiguracji, aby udało się zautomatyzować nawet bardziej złożone operacje i zostawić cały proces bez nadzoru.
W sumie zmniejszanie do kilku wybranych rozdzielczości, to funkcja bardzo przydatna, której nie kojarzę z żadnego znanego mi programu.
Pozdrawiam i mam nadzieję, że cokolwiek pomogłem.
SiDKomentarz
-
Podjąłem decyzję:- SNS-Resizer w wersji 1.7.x, nie będzie już rozbudowywany o nowe funkcje, co najwyżej usuwane będą wykryte błędy.
- Powstanie nowa, bardziej rozbudowana wersja programu w wersji 2.x.x, która będzie przechowywać część konfiguracji w pliku programu. Dodatkowo w wersji tej, możliwe będzie wywołanie programu z parametrami, przekazanymi w pliku xml.
- Program nadal pozostanie bezpłatny.
Zapraszam do zgłaszania propozycji, możliwych opcji programu.Komentarz
-
Seam carving
Brakowało mi w programie metody skalowania, zależnego od zawartości konkretnego zdjęcia (video).
Metoda ta, doskonale nadaje się do zmiany proporcji zdjęć krajobrazu.
Udostępniłem roboczą wersję programu SNS-Resizer z zaimplementowanym algorytmem Seam carving [do pobrania].
Proszę o wasze uwagi, na temat jakości otrzymywanych rezultatów.Ostatnio edytowany przez Pebal; 25070.Komentarz
-
Komentarz