Zmniejszanie i Wyostrzanie do weba

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • tomdz
    Uzależniony
    • 2007
    • 637

    #16
    Pozwolę sobie włączyć się do dyskusji. Trochę zastanawia mnie celowość jakiegoś super dokładnego ostrzenia RAWa, jeśli docelowym formatem ma być obraz o niskiej/średniej rozdzielczości.
    Co nam daje takie ostrzenie? Oczywiście zwiększenie liczby składowych wysokoczęstotliwościowych. Tymczasem, następnym krokiem będzie decymacja (zmniejszenie rozdzielczości), która musi być poprzedzona filtracją dolnoprzepustową (i to bardzo silną - zmniejszając rozmiar 2x w pionie i poziomie, dwukrotnie zmniejszamy częstotliwość próbkowania, a zatem tak samo musimy ograniczyć pasmo w obu wymiarach, po tej operacji zostanie nam zaledwie 1/4 oryginalnego widma). A zatem dodane przy wyostrzaniu RAWa składowe, w znakomitej większości zostaną po prostu wycięte.
    Moim zdaniem, tak naprawdę w tej sytuacji kluczowe jest ostrzenie po pomniejszeniu.
    Body, stałki, zoomik

    Komentarz

    • bruckner
      Początki nałogu
      • 2006
      • 275

      #17
      trochę odbiega od tematu - ponawiam pytanie... jest jakiś sposób na takie zdjęcia "high frequency" , żeby wyostrzyć zmniejszyć do 160kB bez znaczącej utraty jakości????

      Fotki Digart
      FOTOblog

      Komentarz

      • tomdz
        Uzależniony
        • 2007
        • 637

        #18
        Wyostrzanie = wzmocnienie wysokich częstotliwości, często wprowadzenie nowych. Kompresja obrazu, mówiąc baaaardzo ogólnie, polega na takim kodowaniu, że im wyższa częstotliwość składowej, tym mniej bitów na nią przeznaczasz, często całkowicie pomijasz. Ma to sens, gdyż to właśnie wysokoczęstotliwościowe składowe są najmniej znaczące z punktu widzenia percepcji, poza tym, po wykonaniu w trakcie kodowania transformacji DCT, posiadają one najmniejszą (pomijalną) energię.
        Logiczne jest więc, że im obraz bogatszy w szczegóły (ostrzejszy), tym mniej efektywna będzie jego kompresja, jeśli chcesz zachować dobrą jakość. I odwrotnie, aby otrzymać konkretny rozmiar pliku, musisz się zgodzić na większą utratę jakości niż w przypadku obrazu "gładkiego".
        Tego niestety przeskoczyć się nie da. A jeśli uda Ci się to zrobić, to daj znać - machniemy fajny doktorat ;-)
        Body, stałki, zoomik

        Komentarz

        • Janusz Body
          Moderator
          • 2004
          • 5757

          #19
          Zamieszczone przez tomdz
          ...
          Moim zdaniem, tak naprawdę w tej sytuacji kluczowe jest ostrzenie po pomniejszeniu.

          Masz rację choć w Twoim wywodzie przestałem cokolwiek rozumieć poczynając od słowa "decymacja"

          Kluczowe tak ale... no właśnie jest małe ale. Filtr AA, który niestety rozmywa obrazek i wszelkie źródła włącznie z Canonem zalecają delikatne podostrzenie wstępne (USM 300, 0.3, 0) w celu usunięcia rozmycia. Mnie się wydaje, że to ma sens bo im lepsze źródło tym lepszy efekt finalny.

          Janusz,
          Old enough to know better - but I do it anyway.

          Komentarz

          • bruckner
            Początki nałogu
            • 2006
            • 275

            #20
            czyli się nie da
            ??

            pozdrawiam serdecznie

            Fotki Digart
            FOTOblog

            Komentarz

            • tomdz
              Uzależniony
              • 2007
              • 637

              #21
              Kluczowe tak ale... no właśnie jest małe ale. Filtr AA, który niestety rozmywa obrazek i wszelkie źródła włącznie z Canonem zalecają delikatne podostrzenie wstępne (USM 300, 0.3, 0) w celu usunięcia rozmycia. Mnie się wydaje, że to ma sens bo im lepsze źródło tym lepszy efekt finalny.
              Ma sens, jak najbardziej, ale tylko przy ostrzeniu dla pełnej rozdzielczości. W przeciwnym razie mamy: filtr AA (rozmycie) -> ostrzenie -> pomniejszenie (w tym rozmycie, które raczej z nawiązką wyeliminuje efekty ostrzenia, nawiasem mówiąc to też jest filtracja AA właśnie) -> ostrzenie. Oczywiście to tylko takie teoretyzowanie, bo wiadomo, ze jak już się wyostrzy dla full-res (druk, archiwizacja, czy też czysta satysfakcja :-)), to przecież nie będzie się od gołego RAWa na nowo zaczynać przetwarzać dla web.

              czyli się nie da
              W PS (i nie tylko), jak zapisujesz JPEGa, to regulujesz jego jakość i masz równocześnie podgląd, jaki będzie rozmiar pliku wyjściowego. Zmniejszasz quality, aż dostaniesz rozmiar 160kB i... to w zasadzie tyle, co możesz zrobić. Wyraźnie lepszej jakości nie uzyskasz. Teoretycznie ciut lepiej powinno być przy zapisie do JPEG 2000, ale zysk będzie praktycznie pomijalny. Niestety, tak to już jest, że im więcej drobnych detali, tym mniej się da to wszystko upchnąć... Po prostu, powtórzę raz jeszcze, im więcej detali, tym więcej wysokich częstotliwości i albo je wytniesz (i dostaniesz słabą jakość), albo zachowasz (i tym samym pozostawisz dobrą jakość) kosztem rozmiaru pliku.
              Body, stałki, zoomik

              Komentarz

              • Janusz Body
                Moderator
                • 2004
                • 5757

                #22
                Zamieszczone przez tomdz
                Ma sens, jak najbardziej, ale tylko przy ostrzeniu dla pełnej rozdzielczości. W przeciwnym razie mamy: filtr AA (rozmycie) -> ostrzenie -> pomniejszenie (w tym rozmycie, które raczej z nawiązką wyeliminuje efekty ostrzenia, nawiasem mówiąc to też jest filtracja AA właśnie) -> ostrzenie. ....
                Wszystkie konwertery RAW mają jakieś wstępne podostrzenie. ACR 4.x, C1, RSP itd. trzeba je świadomie wyłączyć inaczej i tak "leci' w trakcie konwersji.

                Zgadzam się z tym, że zupełnie bez sensu jest ostrzenie po wywołaniu RAWa jeśli następną operacją jest zmniejszanie. Ostrzenie w trakcie konwersji i tak sie wykonuje (jeśli nie jest całkowicie wyłączone w konwerterze).

                Zmniejszanie wycina "znakomitą większość" składowych... no tak "znakomitą większość" czyli nie wszystkie. Nie potrafię odpowiedzieć na pytanie czy te pozostałe mają jakiś sensowny wpływ na efekt końcowy. Ponieważ nie potrafię więc nie wyłączam delikatnego podostrzenia w trakcie konwersji. Podobnie nie wyłączam delikatnego odszumiania w konwerterze. Prawdopodobnie, nawet prawie na pewno, jest to bez wpływu na obrazek w rozmiarze 800x600 czy 1024x682 ale jest mi zwyczajnie wygodniej i szybciej nie zmieniać presetów w ACR nawet jeśli z góry wiem, że obrazek będzie tylko do weba.

                Janusz,
                Old enough to know better - but I do it anyway.

                Komentarz

                • VanMurder
                  Uzależniony
                  • 2007
                  • 600

                  #23
                  Zamieszczone przez Janusz Body
                  Wszystkie konwertery RAW mają jakieś wstępne podostrzenie. ACR 4.x, C1, RSP itd. trzeba je świadomie wyłączyć inaczej i tak "leci' w trakcie konwersji.
                  .
                  Janusz tak przy okazji to masz strasznie prze-ostrzony Awatar - nie wiem czy zauważyłeś nawet jakieś artefakty na czole wyskoczyły

                  Twoja akcja jest genialna, bardzo fajnie ostrzy bez podbijania szumów

                  Ale osobiście stosuje wyostrzanie USM na osobnej warstwie z korektą Opacity + ręcznie namalowaną maską dla karzdego zdjęcia z osobna,
                  w przypadku hurtowych prezentacji ślubnych (300-500 fotek), ostrzę bez masek "na całości" z jednoczesnym przed od-szumianiem za pomocą plugin'a neatimage.com z profilem swojego aparatu na odpowiedniej wartości ISO, ale tylko dla zdjęć ISO800 i powyżej:
                  używam akcji napisanych osobno do posortowanych odpowiednio zdjęć, wg wartości ISO, użytego obiektywu, body, wartości przysłony i kompensacji ekspozycji... dodatkowo kieruje się zasadą: im zdjęcie mniejsze tym bardziej powinno być wyostrzone ...
                  taki work-flow pozwala mi na prze-konwertowanie plików RAW i przygotowanie prezentacji złożonej z 300-500 zdjęć w ciągu jednego dnia roboczego....
                  najwięcej czasu zabiera przesortowanie zdjęć i napisanie akcji (czasami wykorzystuje stare akcje) oraz "kontrola jakości", reszta procesu jest w 100% automatyczna i odbywa się na ogół gdy śpię lub siedzę na CB

                  oczywiście jeżeli klient wybierze zdjęcia do druku, lub na DVD, cała zabawa zaczyna się od nowa
                  pozdrawiam

                  jakby ktoś był ciekaw, jak taki work-flow wygląda w praktyce, to zapraszam tutaj
                  mirskiphotography.com adammirski.com twitter facebook

                  Komentarz

                  Pracuję...