Troche nieuczciwe zagranie Adobe

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Janusz Body
    Moderator
    • 2004
    • 5757

    #16
    Zamieszczone przez rolaj
    ....Moim zdaniem jest tylko jeden sposób: być na bieżąco z programami i technikią (to nie jest w końcu takie trudne, nie dzieje się nic nadzwyczaj rewolucyjnego), dbać o backupy i porządek w nich. Tego za nas nikt nie zrobi. ......
    Obawiam się, że to może nie wystarczyć. Problemy są z grubsza trzy.

    1. Trwałość nośników - powiedzmy, że możemy liczyć na 5 lat na DVD czy HD. To przecież paskudnie mało. Na HD zapis właściwie trzeba odświeżać częściej niż co 5 lat. Na dobrą sprawę to najtrwalsza dalej jest klisza - byle nie ORWO Color

    2. Kompatybilność oprogramowania. Co z tego, że zachowam sobie program z 300D skoro następca Visty może go po prostu nie trawić. Tak już jest teraz z oprogramowaniem aparatów cyfrowych sprzed 10 lat. Wejście Visty boleśnie uświadomiło wielu konieczność posiadania driverów do różnorodnych urzędzeń. A kto napisze driver do komunikacji 300D z kompem na systemie następcy-następcy-następcy Vista, który będzie np. systemem nie 64 a 1024 bitowym?

    3. Kompatybilność nośników. Konia z rzędem temu co znajdzie teraz sprawny czytnik kart perforowanych albo czytnik taśmy perforowanej. Mam kupę programów w FORTRANie wydzierganych na taśmie - pożytek zero, wartość muzealna. Bardzo prawdopodobne, że to samo będzie za 15-20 lat z CF-ami, PenDrive'ami. USB też będzie miało swego następcę. CD odchodzi do lamusa. Wkrótce odejdzie DVD zastąpiony przez "blue ray" i co dalej? Będą następne a że za 20 latek żaden drive nie odczyta antycznego zapisu na CD. A kto się tym będzie przejmował poza tymi co stracą zdjęcia najbliższych.


    Oprogramowanie i polityka niektórych firm - zwłaszcza Nikona - jest wręcz groźna. Zdjęcia są zakodowane. Kod jest własnością producenta czyli zdjęcie też jest własnością np. Nikona. A gdzie gwarancje, że za 20 lat taka firma jak Canon czy Nikon wogóle będzie istnieć. Może jakiś chiński czy polski producent wytnie rynek i konkurencję. I do kogo wtedy pójdziemy?

    Pozdrawiam

    Janusz,
    Old enough to know better - but I do it anyway.

    Komentarz

    • cood
      Coś już napisał
      • 2006
      • 94

      #17
      ale jakim problemem jest zarchiwizowanie sobie wraz z RAWami oprogramowania, które je otworzy? A w momencie, w którym komputery klasy PC będą odchodzić do lamusa w piwnicy można też zarchiwizować jakiś hardware na którym to oprogramowanie będzie można uruchomić.

      a.
      cood [czyt. kud]
      http://endofchaos.com - zrobiłem kilka galerii foto.
      przyszła też pora na moją własną www.adamstepien.com
      moja galeria na CanonBoard http://canon-board.info/showthread.php?t=10641

      Komentarz

      • Janusz Body
        Moderator
        • 2004
        • 5757

        #18
        Zamieszczone przez cood
        ale jakim problemem jest zarchiwizowanie sobie wraz z RAWami oprogramowania, które je otworzy? A w momencie, w którym komputery klasy PC będą odchodzić do lamusa w piwnicy można też zarchiwizować jakiś hardware na którym to oprogramowanie będzie można uruchomić.
        ....

        Ano problem. Miałem kiedyś ZX Spectrum, potem Amigę i Atari. Wszystko padło. Zostało trochę kaset magnetofonowych z programami. Ktoś to potrafi dzisiaj odczytać? Na czym? - Nawet magnetofonu na takie taśmy już nie mam Że przypomnę raz jeszcze o kartach perforowanych. Naprawdę nie wiemy jakie będą nośniki pamięci i komputery za 20-30 lat.

        Janusz,
        Old enough to know better - but I do it anyway.

        Komentarz

        • Viracocha
          Uzależniony
          • 2004
          • 853

          #19
          Zamieszczone przez Janusz Body
          Ano problem. Miałem kiedyś ZX Spectrum, potem Amigę i Atari. Wszystko padło. Zostało trochę kaset magnetofonowych z programami. Ktoś to potrafi dzisiaj odczytać? Na czym? - Nawet magnetofonu na takie taśmy już nie mam Że przypomnę raz jeszcze o kartach perforowanych. Naprawdę nie wiemy jakie będą nośniki pamięci i komputery za 20-30 lat.
          No tak, ale na szczęście nie zmieni się to z dnia na dzień i w razie czego będzie można wcześniej wywołać sobie archiwum do np. TIFF-ów.

          Komentarz

          • lempl
            Uzależniony
            • 2006
            • 684

            #20
            Ja bym się mimo wszystko za bardzo nie martwił. Tysiące jak nie miliony osób mają RAWy i trudno podejrzewać, że taki rynek nie będzie za -nascie czy nawet -dziesiąt lat wystarczająco łakomym kąskiem dla jakieś firmy czy nawet grupki entuzjastów by napisac konwerter.
            Na pewno większym zagrożeniem jest brak urządeń do odczytu dzisiejszych nośników. Z drugiej strony zmiana technologii nie następuje z dnia na dzień. Zanim znikna urządzenia do czytania CD większość osób zrobi to co obecnie robi z VHS, przeniesie dane na nowszy nośnik.
            W sumie jedyna rzeczą jaka mnie martwi to trwałość nośników. Dlatego do archiwizacji zawsze stosuję dobre markowe płyty co daje mi jakąś gwarancję, że za kilka lat kiedy będę zrzucał DVD na blue-ray czy co tam akurat będzie na topie dane wciąż tam będą.

            Komentarz

            • iREM
              Uzależniony
              • 2005
              • 951

              #21
              Zamieszczone przez lempl
              Ja bym się mimo wszystko za bardzo nie martwił. Tysiące jak nie miliony osób mają RAWy i trudno podejrzewać, że taki rynek nie będzie za -nascie czy nawet -dziesiąt lat wystarczająco łakomym kąskiem dla jakieś firmy czy nawet grupki entuzjastów by napisac konwerter.
              Z drugiej strony zmiana technologii nie następuje z dnia na dzień.
              PO PIERWSZE może być problem ceny takiego konwertera. Dziadków może być na to po prostu nie stać. PO DRUGIE - może - z dnia na dzień. Przeczytaj początek. W ciągu jednego dnia Adobe odcięło mi możliwość korzystania z Camera RAW w wersji 4.0. Nikt nie przypuszczal, że darmowa wtyka może z dnia na dzień przestać działać. Chodzi oczywiście o sam fakt, bo niby działa wersja poprzednia...
              Wszystko można zrobić lepiej.
              www.irem.pl | 500px | foty.irem.pl

              Komentarz

              • stdanielo
                Pełne uzależnienie
                • 2005
                • 1081

                #22
                Zamieszczone przez iREM
                PO PIERWSZE może być problem ceny takiego konwertera. Dziadków może być na to po prostu nie stać. PO DRUGIE - może - z dnia na dzień. Przeczytaj początek. W ciągu jednego dnia Adobe odcięło mi możliwość korzystania z Camera RAW w wersji 4.0. Nikt nie przypuszczal, że darmowa wtyka może z dnia na dzień przestać działać. Chodzi oczywiście o sam fakt, bo niby działa wersja poprzednia...
                Naprawdę nie przesadzajmy, to co jest w wersji elektronicznej jest tak bezpieczne jak nośnik na jakim jest zapisane, jak zauważysz zmiany formatów za lat naście to po prostu będziesz musiał to przekonwertować póki będą odpowiednie narzędzia. Janusz podał nieco wcześniej niefortunny moim zdaniem przykład z programami na taśmach perforowanych, ta epoka na szczęście minęła bezpowrotnie i trzeba się z tym pogodzić. Spójrzmy na coś bardziej współczesnego jak chociażby 25-letnie ZX Spectrum, ono żyje nadal i żyć będzie, mam nawet emulator w komórce i wszystko śmiga, a i za 50 lat będą ludzie, którzy będą o nim pamiętać i jakieś emulatory się pewnie też znajdą. Ja osobiście uważam, że największym problemem jest archiwizacja, a dokładniej żywotność nośników, na których zapisujemy nasze dzieła. W tym wypadku musimy sobie raz na parę lat robić backup i tyle. A co do obrabiania RAW'ów po 30-40 latach to chyba trochę za późno, ja wszystko robię w RAW'ach odrazu wszystkie wywołuję do jpg'ów w najwyższej jakości a wybitne fotki do TIFF. Póki co nie martwię się, że nie będę mógł zdjęć pokazać wnukom. Jakoś sobie poradzę.
                www.kondereszko.pl
                https://www.flickr.com/photos/stdanielo/

                Komentarz

                • miszaqq
                  Uzależniony
                  • 2006
                  • 678

                  #23
                  Zamieszczone przez iREM
                  PO PIERWSZE może być problem ceny takiego konwertera. Dziadków może być na to po prostu nie stać. PO DRUGIE - może - z dnia na dzień. Przeczytaj początek. W ciągu jednego dnia Adobe odcięło mi możliwość korzystania z Camera RAW w wersji 4.0. Nikt nie przypuszczal, że darmowa wtyka może z dnia na dzień przestać działać. Chodzi oczywiście o sam fakt, bo niby działa wersja poprzednia...
                  moze czegos nie rozumiem, albo moze ty czegos nie rozumiesz, marudzisz ze ci darmowa wtyka 4.0 nie dziala pod CS2, ale czy przypadkiem nie dostales tej darmowej wtyki razem z ta testowa wersja CS3 ? i moze najzwyczaniej w swiecie jest tak ze jest ona napisana pod CS3 wlasnie ? to tak jakby posiadacze sony playstation 1 marudzili ze im gry z playstation 3 nie chodza, a przeciez jedo i drugie to jest playstation, po drugie nie widze jakiegos szczegolnie wielkiego problemu w napisaniu kiedys przez kogos konwertera, w koncu jak ktos gdzie zauwazyl RAW to tylko w jakis tam sposob zakodowany obrazek, wiec co za problem wykupic licencje od canona/nikona/kodaka/olympusa itd itd itd i napisac konwerter albo uniwersalny dla wielu formatow RAW albo pod konkretnego producenta, macie w polsce naprawde swietnych programistow (mistrzowie swiata prawie co roku a to z UW a to z iinych uniwerkow) dlaczego nie zbierze sie garstka madrych i nie zainwestuje w taki projekt ? tak sie rodza fortuny, tak sie urodzilo wiekszosc wielkich firm na tym swiecie - od czegos trzeba zaczac, mysle ze zgodzicie sie ze mna ze miliony milionow zdjec pstrykanych obecnie w roznych dziwnych formatach ich wlasciciele zechca kiedys zarchiwizowac w jakis trwaly sposob, wiec dlaczego to polak nie mialby stworzyc takiego uniwersalnego formatu negatywu cyfrowego ? w koncu to 'tylko' kod - moze w koncu polska przestalaby sie kojarzyc ze zlodziejstwem, gornikami i dziurawymi drogami (no moze jeszcze 'solidarity', o ktorej nawet co 2 szkot cos slyszal), a zaczela byc krajem XXI wieku,
                  ja jakos sie specjalnei nei martwie, skoro bedzie popyt na cos (konwerter) to rynek nie pozostanie na to gluchy i ktos predzej czy pozniej zbije na tym niemala fortunke - bylbym naprawde dumny gdyby cos takiego wymyslono w polsce
                  EOS x2, sloik x5, blyskotki x6

                  Komentarz

                  • Tomasz1972
                    Pełne uzależnienie
                    • 2005
                    • 3042

                    #24
                    Moim zdaniem nie ma co się na zapas przejmować .
                    Użytkownicy starych aut przeszli na "żółtą" , a teraz na "uniwersalną" bo "niebieskiej" już nie ma i dalej jeżdżą swoimi zabytkami .

                    Foty archiwizuję jako tiff , a z wybranych robię odbitki . Główna zaleta to to , że odbitki mogę pokazać nawet bez kompa

                    Jak na razie soft canona ( DPP ) obsługuje wszystkie rawy , nawet starych DSLR .

                    Komentarz

                    • iREM
                      Uzależniony
                      • 2005
                      • 951

                      #25
                      Zamieszczone przez stdanielo
                      A co do obrabiania RAW'ów po 30-40 latach to chyba trochę za późno, ja wszystko robię w RAW'ach odrazu wszystkie wywołuję do jpg'ów w najwyższej jakości a wybitne fotki do TIFF.
                      A jednak! I to jest dla mnie właśnie informacja! Bo też się nad tym zastanawiałem.
                      !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
                      Zamieszczone przez miszaqq
                      moze czegos nie rozumiem, albo moze ty czegos nie rozumiesz, marudzisz ze ci darmowa wtyka 4.0 nie dziala pod CS2, ale czy przypadkiem nie dostales tej darmowej wtyki razem z ta testowa wersja CS3 ?
                      Mądry Polak po szkodzie... A poza tym chciałem wskazać zjawisko i podobieństwo, jakie może wystąpić, więc dlaczego zaraz wyjeżdżasz mi że marudzę. Jeszcze chwilę to napiszesz mi że pieprzę... :-)
                      Piszę o hipotetycznym problemie, który może wystąpić i jak się okazuje, nad którym jak napisał Janusz już myślą tęgie głowy, dlaczego już kilku z Was odbiera to jako marudzenie, panikowanie itd.
                      Przecież jeśli uważasz, że Ciebie to nie dotyczy, albo masz to w d... - to nie musisz tego czytać. Sorry, mam ochotę poruszyć ten temat i o nim podyskutować, ale nie mam ochoty czytać, jak ktoś mi mówi że marudzę. :-/
                      Ostatnio edytowany przez iREM; 3293. Powód: Automerged Doublepost
                      Wszystko można zrobić lepiej.
                      www.irem.pl | 500px | foty.irem.pl

                      Komentarz

                      • Janusz Body
                        Moderator
                        • 2004
                        • 5757

                        #26
                        Zamieszczone przez stdanielo
                        .... Janusz podał nieco wcześniej niefortunny moim zdaniem przykład z programami na taśmach perforowanych, ta epoka na szczęście minęła bezpowrotnie i trzeba się z tym pogodzić. .....
                        Dlaczego niefortunny?? Taśmy perforowane królowały ok 30 lat temu. Wtedy HD na uczelni na której pisałem swój doktorat miał aż 5 MB (to nie błąd MegaBajtów) i był wielkości pół biurka. System z taśmami perforowanymi zawalił się w mniej niż rok. Potem były FDD 5-1/4" a 360kB - też nie do odczytania dzisiaj bo brak driveów. Moje pierwsze karty CF miały po 16MB - na dzisiaj jedno zdjęcie i speed x1

                        Różnimy się w ocenach o moje doświadczenie Przeżyłem już kilkanaście systemów operacyjnych od George-3 na jakiej Odrze poczynając. Moje doświadczenie mówi, że wraz z rozwojem elektroniki straty rosną. Można się przed tym próbować zabezpieczyć ale nie ma "bezstratnej" metody zabezpieczenia danych. Zabezpieczenia kosztują. Mam kilkaset DVD i CD ze zdjęciami. Niedawno zarchiwizowałem wszystkie swoje klisze (no prawie wszystkie) na cyfrze. Myślę, że wątpię, żebym robił kolejne backupy to się po prostu nie da.

                        To nie jest tylko mój pogląd, że za 30 lat mogą być poważne kłopoty z odczytaniem dzisiejszych RAWów. Że zacytuję z www.openraw.org ...Many photographers are concerned that RAW files from current camera models may not be accessible in the future when those models become obsolete..... To nie są tylko "nieuzasadnione obawy" bo to się już wydarzyło. Może nie z Canonem czy Nikonem ale... paru producentów zniknęło z rynku. Konica-Minolta dla przykładu. Wcale nie jestem taki pewien czy CS 6 będzie czytał RAWy z mojej Minolty Dimage 7i. Nawet nie jestem pewien czy TIFF będzie czytany bo format jest "rozwojowy", nie w pełni ustandardowiony i... każdy sobie rzepkę skrobie. Już teraz Adobe ma swojego TIFFa z warstwami. Hmmmmm..... burdel się robi

                        Janusz,
                        Old enough to know better - but I do it anyway.

                        Komentarz

                        • mruczek
                          Bywalec
                          • 2005
                          • 240

                          #27
                          Myślę, że jakby RAW miałby zniknąć, to na tym, i nie tylko na tym, forum rozgorzałaby debata podobnej do tej odnośnie nowinek Canona... Wszyscy zdążą zrobić backupy plików nim ktokolwiek potwierdzi lub zaprzeczy tym doniesieniom.
                          Tak na marginesie, jeśli nie wyrzucę tego kompa co mam i zainstalowanych na nim programów, to spokojnie mogę go używać przez kilkanaście lat tylko do zabawy ze starymi zdjęciami. (Tak jak z powiększalnikiem czy rzutnikiem). w czasach gdy będzie PS CS9 czy windows 2040

                          Komentarz

                          • iREM
                            Uzależniony
                            • 2005
                            • 951

                            #28
                            Zamieszczone przez mruczek
                            Myślę, że jakby RAW miałby zniknąć, to na tym, i nie tylko na tym, forum rozgorzałaby debata podobnej do tej odnośnie nowinek Canona... Wszyscy zdążą zrobić backupy plików nim ktokolwiek potwierdzi lub zaprzeczy tym doniesieniom.
                            Tak na marginesie, jeśli nie wyrzucę tego kompa co mam i zainstalowanych na nim programów, to spokojnie mogę go używać przez kilkanaście lat tylko do zabawy ze starymi zdjęciami. (Tak jak z powiększalnikiem czy rzutnikiem). w czasach gdy będzie PS CS9 czy windows 2040
                            Popełniasz dokładnie ten sam błąd co większość przedmówców. I tak przejdziesz za rok/dwa na inny system, a potem znowu i znowu i zanim się obejrzysz - nie zauważysz tego momentu o którym mówimy. A dzisiejszego kompa z softem nawet nie będziesz pamiętał. Na pierwszym maku miałem photoshopa który nie obsługiwał warstw! Raz pyknięta selekcja szła w kibel, ani maski ani warstwy ani tekstu!
                            Nie chodzi o to, że dla jednego to lata całe, a tak naprawdę nikt nie zauważa jak to szybko mija, tylko chodzi o to jak się zabezpieczyć, żeby nie obudzić się z ręką w nocniku. Wcale się tak nie musi stać, ale...

                            Pamiętajmy, że jeśli firmy znajdą powód (czytaj kasa/zyski) aby utracić tę zgodność - to to zrobią i koniec kropka.
                            Wszystko można zrobić lepiej.
                            www.irem.pl | 500px | foty.irem.pl

                            Komentarz

                            • Viracocha
                              Uzależniony
                              • 2004
                              • 853

                              #29
                              Zamieszczone przez iREM
                              Popełniasz dokładnie ten sam błąd co większość przedmówców. I tak przejdziesz za rok/dwa na inny system, a potem znowu i znowu i zanim się obejrzysz - nie zauważysz tego momentu o którym mówimy.
                              To jak na systemie, na który przejdzie będą jakieś problemy, powiedzmy z RAW-ami, wywoła wszystko do np. TIFF-ów (np. na innym komputerze, który będzie jeszcze czytał RAW-y).
                              Dane z dyskietek też przecież można było kopiować na inne nośniki, konwertować itp.

                              Komentarz

                              • muflon
                                Pełne uzależnienie
                                • 2004
                                • 6763

                                #30
                                Zamieszczone przez iREM
                                Pamiętajmy, że jeśli firmy znajdą powód (czytaj kasa/zyski) aby utracić tę zgodność - to to zrobią i koniec kropka.
                                Te firmy nie muszą powodu specjalnie szukać. Jest on oczywisty: właśnie kasa i zyski ;-) Dla wszystkich: tych co robią hard-, tych co robią soft-, tych co za grube $$$ odczytują dane ze starych nośników/formatów, wszystkich - z wyjątkiem użytkowników (a dokładniej ich portfeli ).

                                Ja myślę, że DNG to jest niegłupie rozwiązanie. W środowisku fotografów jest na tyle dużo "komputerowców", że jeśli będzie format naprawdę otwarty, z dostępną dokumentacją, referencyjną implementacją (choćby wyszukaną w archive.org ;-)), to ktoś te konwertery do "aktualnych" formatów napisze. Dokładnie tak jak emulatory ZX Spectrum (rulez!) :-D


                                Zamieszczone przez Janusz Body
                                Ano problem. Miałem kiedyś ZX Spectrum, potem Amigę i Atari. Wszystko padło. Zostało trochę kaset magnetofonowych z programami. Ktoś to potrafi dzisiaj odczytać? Na czym? - Nawet magnetofonu na takie taśmy już nie mam
                                Nie wiem jak Atari (kto by się takim złomem przejmował :-P) ale ze Spectrumną żaden problem - sporo emulatorów ma opcję ładowania programów przez line-in. Magnetofon kasetowy ciągle można kupić bez problemu ;-)
                                Ostatnio edytowany przez muflon; 168. Powód: Automerged Doublepost
                                zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

                                Komentarz

                                Pracuję...