"Artysta sobie nie życzy"

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Zielony
    Pełne uzależnienie
    • 2005
    • 2928

    #16
    Zamieszczone przez mattnick
    Może zapytać artystę jak było ?? I co to za "Artysta"
    NA początku się zastanawiałem, czy to czasem nie było "widzimisię" ochraniarzy - bo to czasem wyrośnięte na sterydach bezmózgowce
    Jedyne co w życiu osiągneli to wyciskanie 100kg na lewym uchu
    Barany!
    sigpic


    Komentarz

    • mattnick
      Pełne uzależnienie
      • 2006
      • 1735

      #17
      Można zapytać. Wejdź na jego stronę i napisz emila, opisz sytuację...byc może więcej tam nie zagra...
      30D, C 17-40 f4 , 50 f1.8, 70-200 f4 , 430 ex, oraz -=iii=<)
      CZYTAĆ I PAMIĘTAĆ !!!!

      Komentarz

      • Raff
        Uzależniony
        • 2005
        • 778

        #18
        Zamieszczone przez SimOn!
        Moja rada, na przyszlosc zadzwon , lub wyslij maila do organizatora, bardzo czesto bez problemu zgadzaja sie na fotografowanie przez takich zapalencow jak my, kwestia pogadania. Potem mozna sie smialo i legalnie powolywac na organizatora. Z panami w czerni nie warto sie szturchac :razz:
        Pełna zgoda co do tego, że ludzie są różni I dzięki za radę

        Zamieszczone przez mattnick
        Można zapytać. Wejdź na jego stronę i napisz emila, opisz sytuację...byc może więcej tam nie zagra...
        A wiesz, że to jest pomysł

        Komentarz

        • Raff
          Uzależniony
          • 2005
          • 778

          #19
          Zamieszczone przez marcingreen
          NA początku się zastanawiałem, czy to czasem nie było "widzimisię" ochraniarzy - bo to czasem wyrośnięte na sterydach bezmózgowce
          No często nie grzeszą kulturą i obyciem W marketcie raz zaliczyłem kantorek, bo mi bluzka, w której chodziłem od jakiegoś czasu zapiszczała. Ale obyło się bez skandalu Spróbuję się dowiedzieć czy Turnau ma taką zasadę. Inna sprawa, że widziałem kolesia z kompaktem pod sceną i flesze z publiki. A ochrona zabezpieczała tyły

          Komentarz

          • mxw
            Pełne uzależnienie
            • 2005
            • 2315

            #20
            Zamieszczone przez SimOn!
            (...) Ostatnio jak bylem w Toruniu na Jazz Od Nowa to bylo tak na obu koncertach (...)
            no i co, tej, byłeś wtedy w toruniu w pttk'u i się nie ujawniłeś???
            a myśmy czekali... ;-)
            pozdro.,
            m.
            __________________

            Komentarz

            • thorin
              Pełne uzależnienie
              • 2005
              • 1990

              #21
              przed King Crimson tak ze dwa lata temu wyszedl na scene ich menedzer i powiedzial ze jesli blysnie choc jeden flesz lub zespol ujrzy chociaz jeden aparat to muzycy zejda ze sceny. Czy rzeczywiscie by tak zrobili nikt nie probowal sprawdzac, napewno bylo to bardziej skuteczne niz "wyprowadzanie przez ochrone", napewno rowniez bardziej upierdliwe

              Zamieszczone przez FOTOGRAF
              Zamieszczone przez Raf_1975
              czy są na to jakieś przepisy?
              no raczej sa, nawet bylo o tym na forum ;-)
              poprosze odpowiedni ustep...

              Komentarz

              • Tomasz1972
                Pełne uzależnienie
                • 2005
                • 3042

                #22
                Fotografowi pewnie chodziło o wątek o prawach autorskich
                http://www.canon-board.info/showthread.php?t=306

                Lub o salę kongresową
                http://www.canon-board.info/showthre...ight=koncercie

                Komentarz

                • SimOn!
                  Początki nałogu
                  • 2005
                  • 371

                  #23
                  Zamieszczone przez mxw
                  no i co, tej, byłeś wtedy w toruniu w pttk'u i się nie ujawniłeś???
                  a myśmy czekali... ;-)
                  No tak wyszlo
                  W patek was nie bylo, a w sobote jak wrocilem to bylem zbyt "zbombardowany" na zawiazywanie znajomosci Poza tym bylem dziedzicznie obciazony 3 kobitami
                  podpis...

                  Komentarz

                  • czeczot
                    Początki nałogu
                    • 2004
                    • 325

                    #24
                    Skoro artysta jest osobą publiczną to chyba wolno mu robić zdjęcia. Ale jest tu inny haczyk. Koncert był w lokalu prywatnym a nie na ulicy a właściciel lokalu może zabronić robić zdjęcia w jego własności.

                    iMAC
                    www.czeczot.pl

                    Komentarz

                    • Raff
                      Uzależniony
                      • 2005
                      • 778

                      #25
                      Zamieszczone przez thorin
                      przed King Crimson tak ze dwa lata temu wyszedl na scene ich menedzer i powiedzial ze jesli blysnie choc jeden flesz lub zespol ujrzy chociaz jeden aparat to muzycy zejda ze sceny. Czy rzeczywiscie by tak zrobili nikt nie probowal sprawdzac, napewno bylo to bardziej skuteczne niz "wyprowadzanie przez ochrone", napewno rowniez bardziej upierdliwe
                      No ładnie - obrażą się, zabiorą zabawki i sru na chatę Chciałbym wiedzieć, czemu ich (muzyków) tak to drażni (?) Chamstwo i masowe błyskanie po oczach pomijam bo to może przeszkadzać, ale w sumie ściana flashy i tłum fotoreporterów to taki urok tej roboty, no nie!?

                      Zamieszczone przez czeczot
                      Skoro artysta jest osobą publiczną to chyba wolno mu robić zdjęcia. Ale jest tu inny haczyk. Koncert był w lokalu prywatnym a nie na ulicy a właściciel lokalu może zabronić robić zdjęcia w jego własności.
                      Okey, ale wtedy bodyguard mógł szepnąć słówko, że zakaz jest ze strony lokalu No i właśnie - czy muzyk w czasie koncertu jest osobą publiczną? No chyba tak.

                      Komentarz

                      • thorin
                        Pełne uzależnienie
                        • 2005
                        • 1990

                        #26
                        Zamieszczone przez Raf_1975
                        No ładnie - obrażą się, zabiorą zabawki i sru na chatę Chciałbym wiedzieć, czemu ich (muzyków) tak to drażni (?) Chamstwo i masowe błyskanie po oczach pomijam bo to może przeszkadzać, ale w sumie ściana flashy i tłum fotoreporterów to taki urok tej roboty, no nie!?

                        wiesz co, za przyklad moze posluzyc nasz Adas Malysz, widzialem dzis rano w dzienniku jego wypowiedz po powrocie z konkursu, ze cieszy sie ze tam nie bylo zadnych dziennikarzy, kamer, fotoreporterow, bo tylko przez nich sie stresuje i nie umie skupic na wlasnej robocie, a tlumacz glupim ludziom co to zdjecie bez flesza... jak kazdy ma aparat ktory nie moze nie blyskac... to prosta droga nie robcie zdjec wogole jak sie tym nie umiecie obchodzic... i moga sie na swojej robocie skupic...

                        Komentarz

                        • mattnick
                          Pełne uzależnienie
                          • 2006
                          • 1735

                          #27
                          Zamieszczone przez Raf_1975
                          No ładnie - obrażą się, zabiorą zabawki i sru na chatę Chciałbym wiedzieć, czemu ich (muzyków) tak to drażni (?) ... ale w sumie ściana flashy i tłum fotoreporterów to taki urok tej roboty, no nie!?
                          Co innego po koncercie...

                          Strasznie rozprasza...to jest tak jakbyś chciał zrobić zdjęcie a w momencie wciśnięcia spustu ktoś by Cię popychał...
                          30D, C 17-40 f4 , 50 f1.8, 70-200 f4 , 430 ex, oraz -=iii=<)
                          CZYTAĆ I PAMIĘTAĆ !!!!

                          Komentarz

                          • Raff
                            Uzależniony
                            • 2005
                            • 778

                            #28
                            Co do Adasia - kiedyś wygrywał niemal każdy konkurs PŚ. Widać mniej było focioreporterów

                            A z tym przeszkadzaniem w momencie naciskania spustu - mnie ludzie (np. studniówki, wesela) też niechcący przeszkadzają. Trącają, szturchają, kopią nawet. Ale oni się bawią a ja pracuję. Wiele rzeczy w pracy może wkurzać, rozpraszać (mnie np. tłum rodzinnych paparazzich na ślubie w kościele) ale przecież nie ma się co obrażać i sobie nie życzyć :rolleyes:

                            Co do meritum - asystentka medialna Turnaua poinformowała mnie, że zakaz fotografowania na koncertach jest wynikiem ogólnej zasady obowiązującej na wszelkiego tego typu wydarzeniach/imprezach. A głównym powodem tego zakazu jest dbałość o jakość zapisu tego, co dzieje się w trakcie koncertu lub innego wydarzenia.

                            A jak nie ma zapisu to się pewnie znajdzie inny powód. Zresztą po co ochronie w głowie mieszać

                            Komentarz

                            • hekselman
                              Uzależniony
                              • 2005
                              • 568

                              #29
                              Artysta nie jest osobą publiczną!To nie: minister, poseł, prezydent! Nie został WYBRANY publicznie artystą. Dodatkowo jako osoba znana korzysta ze specjalnych prawochrony wizerunku będacego równierz częścią jego dorobku: no kto poleci fotografować nikomu nie znanych?....Artysta częstokroć broni się przed nieautoryzowanym rozpowszechnianiem swojego wizerunku przez ludzi którzy wyposażeni w sprzęt - zasadami moralnymi bardziej przypominają paparazzi: "zaistnieć za wszelką cenę".Inna sprawą jest zakłócanie samego koncertu - mówcie co chcecie - KAŻDY artysta kontroluje a przynajmniej się stara - to co mu robią!Każdy - gra! A jak ma grać muzykę i grać do zdjęcia...może nie chcieć? O używaniu lampy - nie wspominam...
                              Co do ochrony - przepraszam - dostają wytyczne i wykonują swoją PRACĘ.To tak jak z psem: ...zły dla złodzieja - dobry dla właściciela :-)

                              Komentarz

                              • Juzer
                                Dopiero zaczyna
                                • 2005
                                • 46

                                #30
                                Zamieszczone przez mattnick
                                Ja się spotjkałem tylko z prośbą artysty, żeby robić zdjęcia tylko podczas pierwzsego numeru (Adam Makowicz)...
                                I właśnie tak jest najczęściej. Kiedyś słyszałem argumetnację artysty i przeważnie nie chodzi o flesze, ponieważ czasami oświetlenie sceny jest tak silne i pełne mrugających świateł, że i tak nie widzą publiczności. W dobie różnych kolorowych pism i internetu masowo jest powielany ich wizerunek, a na tym im bardziej zależy. Na początku koncertu artysta jest wypoczęty i uśmiechnięty, a im później tym bardziej widać zmęczenie, pot na twarzy, rozmyty makijaż od tego potu, plamy po pachami itp. A takich zdjęć oni nie chcą oglądać.

                                Komentarz

                                Pracuję...