Fotoreporterzy

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Jurek Plieth
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 2087

    #31
    Zamieszczone przez 3wina
    no wlasnie nie! nie znam tam nikogo kto robilby zdjecia do swoich tekstow. moglabym byc pierwsza
    Nie twierdzę, że nie jest możliwy przypadek dobrego dziennikarza będącego jednocześnie dobrym fotoreporterem. Generalnie jednak na świecie istnieje specjalizacja, która przy wszystkich swoich wadach jest jednak motorem postępu. Eksperyment na żywym organiźmie, jakim jest czytelnik Twojej gazety, uważam za wysoce nieetyczny. Porób sobie zdjęcia rok, lub więcej, poddaj je surowej ocenie specjalistów, a następnie, jeśli zostaną zaakceptowane, dopiero zakwalifikuj je do druku.
    IMHO taka powinna być kolej rzeczy.
    http://plieth.com

    Komentarz

    • Przemoc
      Początki nałogu
      • 2005
      • 319

      #32
      Zamieszczone przez TOKIN
      jakość wydruku była tak mizerna, że właściwie równie dobrze zdjęcia mogłyby pochodzić z telefonu....
      A skoro taka niska jakośc finalnego produktu,... to po co przepłacać?

      Pozdrawiam
      W naszym kraju przy większości zakupów liczy się jeden parametr 100% cena. Popadamy w ogólne "dziadostwo", pewnie i ten etep rozwoju młodego kapitalizmu kiedyś minie i zaczniemy cenić również jakość.

      Z fotografiami w gazetach jest tak samo, kupujemy pisma w których na zdjęciach nie widać nic, lub widać foty jak "u cioci na imieninach" i w pewnym sensie to akceptujemy, naczelni to rozumieją i tną koszty.
      Pozdrawiam

      PrzemoC

      Komentarz

      • Jurek Plieth
        Pełne uzależnienie
        • 2004
        • 2087

        #33
        Zamieszczone przez Przemoc
        ...naczelni to rozumieją i tną koszty.
        A administratorzy hal widowiskowych tną koszty nie odśnieżając dachów. I kółko się zamyka
        http://plieth.com

        Komentarz

        • Przemoc
          Początki nałogu
          • 2005
          • 319

          #34
          Zamieszczone przez Jurek Plieth
          A administratorzy hal widowiskowych tną koszty nie odśnieżając dachów. I kółko się zamyka
          Dokładanie, kilka lat temu biznes poszedł w kierunku strategii cięcia kosztów, wszystko musi być najtańsze (cisną Chińczycy), na granicy funkcjonalności i bezpieczeństwa.
          Teraz przyjdzie za to płacić, przypadek do którego nawiązujesz dokładnie z tego wynika. Ktoś zaprojektował w/g dostępnego budżetu, przetarg wygrała najtańsza firma, a właściciel nie ma etatów by odśnieżać. :-(

          Podobno Niemcy na przetargach z automatu odrzucają ofertę najtańszą i najdroższą, inni odrzucają te które nie mieszczą się w widełkach +/-20% od kosztorysów inwestorskich. A u nas 100% cena, niestety cudów nie ma.
          Pozdrawiam

          PrzemoC

          Komentarz

          • 3wina

            #35
            Zamieszczone przez Jurek Plieth
            Porób sobie zdjęcia rok, lub więcej, poddaj je surowej ocenie specjalistów, a następnie, jeśli zostaną zaakceptowane, dopiero zakwalifikuj je do druku.
            IMHO taka powinna być kolej rzeczy.
            Co do kolei rzeczy absolutnie sie z toba zgadzam. tak jak napisalam, przez kilka lat pracowalam jako dziennikarz (regularnie wspolpracowalam z gazeta codzienna), ale stwierdzilam, ze to nie to i chcialabym sie zajac fotografia. w zwiazku z tym postanowilam isc na staz do dzialu foto. staz=nauka i praktyka to przeciez oczywiste ze moje zdjecia musza byc zakwalifikowane do druku i to nie ja bede o tym decydowac! nikt nie da mi eksperymentowac na biednych czytelnikach!
            ale koniec juz o tym, moje zyciowe plany przeciez nikogo nie interesuja:-P

            Komentarz

            • hekselman
              Uzależniony
              • 2005
              • 568

              #36
              Zamieszczone przez ant_z
              To akurat jest problem natury ekonomicznej. Gazety oszczędzają na wszystkim także na fotografach. Rachunek jest prosty, dziennikarz z aparatem dostaje kasę za tekst i już. Wysyłając fotografa wydawca musi płacić dwóm osobom.
              Pozwolę sobie zauważyć że za wszystko płaci nabywaca gazety.

              Komentarz

              • Tomasz1972
                Pełne uzależnienie
                • 2005
                • 3042

                #37
                Zamieszczone przez hekselman
                Pozwolę sobie zauważyć że za wszystko płaci nabywaca gazety.
                Z tym się niestety nie zgodzę . Koszt gazety to koszt papieru i druku , a za wszystko inne płacą reklamodawcy.

                Komentarz

                • Foto-Taxi
                  Coś już napisał
                  • 2005
                  • 64

                  #38
                  Jeśli chodzi o tą jakość to wszystko zależy od tytułu. A o etatach i służbowym sprzęcie w tej chwili mozna zapomnieć

                  Komentarz

                  • ant_z

                    #39
                    Zamieszczone przez Foto-Taxi
                    A o etatach i służbowym sprzęcie w tej chwili mozna zapomnieć
                    A to niestety prawda. Ja jadę na własnym 20D, którego możliwości nie wykorzystuję nawet w połowie w gazecie. RAWy pstrykam tylko prywatnie, a do "prasy" walę jpg na 1/2 rozdzielczości i najczęściej z braku czasu na "P" lub z preselekcją przesłony. Etat mam tylko dlatego, że pracuję jako operator DTP, dziennikarz, fotograf, admin www i serwisant kompów

                    pzrd

                    ant

                    Komentarz

                    Pracuję...