Fotoreporterzy

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • tadek
    Początki nałogu
    • 2004
    • 468

    #16
    jezeli to reporterka typowa to zeczywiscie nie ma tam czasu na jakies sraty pierdy ale jak gosc jedzie na umowiony wywiad to sie naprawde przygotowuje, flesze studyjne parasolki itp nie zawsze wali lampa na wprost
    350 D z gripem, sigma 18-125, kit, 580 ex, 2x1GB ELITE PRO I 512 ZWYKLA OBIE KINGSTON + 256 od canona

    Komentarz

    • ant_z

      #17
      Zamieszczone przez hekselman
      A osobnym rodziałem są dziennikarze piszący którzy już teraz na wywiad nie biora kolegi z foto - BO I PO CO? - przecież on ma swój aparacik i sam zrobi zdjęcie!I potem takie wywiady znanych nawet ludzi okraszone "blachą" flesza w pysk....żal du...e ściska!No - ale takie czasy!
      To akurat jest problem natury ekonomicznej. Gazety oszczędzają na wszystkim także na fotografach. Rachunek jest prosty, dziennikarz z aparatem dostaje kasę za tekst i już. Wysyłając fotografa wydawca musi płacić dwóm osobom.

      Komentarz

      • 3wina

        #18
        tu bym sie akurat nie zgodzila, gazety placa osobno wierszowke za tekst i osobno za zdjecie- wiec im wszystko jedno komu- dziennikarzowi niekoniecznie;-)

        Komentarz

        • _ARTI_
          Coś już napisał
          • 2005
          • 98

          #19
          Zamieszczone przez 3wina
          tu bym sie akurat nie zgodzila, gazety placa osobno wierszowke za tekst i osobno za zdjecie- wiec im wszystko jedno komu- dziennikarzowi niekoniecznie;-)
          Ale do podziału za cały artykuł (tekst + fotka) jest jedna kwota
          ...

          Komentarz

          • 3wina

            #20
            Zamieszczone przez _ARTI_
            Ale do podziału za cały artykuł (tekst + fotka) jest jedna kwota
            Byc moze zalezy to od gazety, tam gdzie ja pracowalam (jako dziennikarz), dostawalam kase za tekst (suma w glownej mierze zalezala od ilosci znakow). Fotoreporterzy dostaja swoja dzialke za foto. Tak naprawde chodzi o to, kto ile miejsca wypelni w gazecie. Jesli ja robilabym tez zdjecia, wyceniono by je dodatkowo (niestety wtedy jeszcze nie umialam robic zdjec

            Komentarz

            • _ARTI_
              Coś już napisał
              • 2005
              • 98

              #21
              Zamieszczone przez 3wina
              Byc moze zalezy to od gazety, tam gdzie ja pracowalam (jako dziennikarz), dostawalam kase za tekst (suma w glownej mierze zalezala od ilosci znakow).
              Czyli tzw. wierszówkę :cool:

              Zamieszczone przez 3wina
              Fotoreporterzy dostaja swoja dzialke za foto. Tak naprawde chodzi o to, kto ile miejsca wypelni w gazecie. Jesli ja robilabym tez zdjecia, wyceniono by je dodatkowo (niestety wtedy jeszcze nie umialam robic zdjec
              Ta,
              i powinno zależeć to od nakładu, wielkości zdjęcia i strony na której się publikuje ale w rzeczywistości jest różnie :-?
              ...

              Komentarz

              • iczek
                Uzależniony
                • 2004
                • 711

                #22
                Zamieszczone przez _ARTI_
                Czyli tzw. wierszówkę :cool:
                Ta,
                i powinno zależeć to od nakładu, wielkości zdjęcia i strony na której się publikuje ale w rzeczywistości jest różnie :-?
                Tia.... marzenia
                Pracowalem w agnecji fotograficznej jeszcze za czasow analoga. Zreszta w gazecie jako fotoreporter tez. Juz ktos wspomnial o 10-20 zl i to sie nie zmienilo ptrzez ostatnie 5-7 lat ): dostawalem dokaldnie tyle samo, a czasami nawet i 5 zl za fotke, bez wzgledu na jej wielkosc.

                Do meritum - nie dziwie sie ze wiekszosc reporterow uzywa taniego sprzetu bo w wiekszosci wypadkow to ich prywatne aparaty i szkla.
                Nawet naprawde niezli fotorep. pracuja na wlasnym sprzecie i ew. dostaja ekwiwalent czy jakkolwiek sie to nazywa, ale to grosze.

                Tak wiec moge tylko powiedziec, ze w Gdansku moi koledzy pracuja raczej 1dmk2 i 70-200. Nadal tez spotykam stare 1ds. Niemniej spokojnie widuje sie 20D w rekach wielu innych. Co do szerokich katow to bywa roznie, zauwazylem mode na Tamrony i Tokiny.

                Zarobki reporterow sa nadal mierne i do krezusow oni nie naleza. Poza chlubnymi wyjatkami, ale takich jest w Polsce moze 10. Takich co to ich stac aby miesiac poswiecic na robienie 1 reportazu i to wcale nie zleconego...
                FotoPropaganda - blog tylko o dobrej fotografii
                Ptaki
                Portrety
                Pejzaż

                Komentarz

                • _ARTI_
                  Coś już napisał
                  • 2005
                  • 98

                  #23
                  Zamieszczone przez iczek
                  Juz ktos wspomnial o 10-20 zl i to sie nie zmienilo ptrzez ostatnie 5-7 lat ): dostawalem dokaldnie tyle samo, a czasami nawet i 5 zl za fotke, bez wzgledu na jej wielkosc.
                  To byłem ja http://canon-board.info/showpost.php...16&postcount=7 8)

                  Zamieszczone przez iczek
                  Do meritum - nie dziwie sie ze wiekszosc reporterow uzywa taniego sprzetu bo w wiekszosci wypadkow to ich prywatne aparaty i szkla.
                  Nawet naprawde niezli fotorep. pracuja na wlasnym sprzecie i ew. dostaja ekwiwalent czy jakkolwiek sie to nazywa, ale to grosze.
                  Tia,
                  w niektórych redakcjach muszą też płacić za pokój
                  ...

                  Komentarz

                  • 3wina

                    #24
                    Zamieszczone przez iczek
                    Tia.... marzenia
                    Juz ktos wspomnial o 10-20 zl i to sie nie zmienilo ptrzez ostatnie 5-7 lat ): dostawalem dokaldnie tyle samo, a czasami nawet i 5 zl za fotke, bez wzgledu na jej wielkosc.

                    ...
                    no to strasznie niefajnie... jako dziennikarz na wierszowe naprawde nie moglam narzekac! ale teraz chce przerzucic sie na foto i z tego co piszecie wcale to tak super nie wyglada.. zaczynam niedlugo staz, zobaczymy.

                    Mam jeszcze pytanko apropos sprzetu. Gazety codzienne charakteryzuja sie raczej niska jakoscia druku, w zwiazku z tym sprzet nie gra chyba az tak wielkiej roli jak np. w magazynach?

                    Komentarz

                    • Jurek Plieth
                      Pełne uzależnienie
                      • 2004
                      • 2087

                      #25
                      Zamieszczone przez 3wina
                      Mam jeszcze pytanko apropos sprzetu. Gazety codzienne charakteryzuja sie raczej niska jakoscia druku, w zwiazku z tym sprzet nie gra chyba az tak wielkiej roli jak np. w magazynach?
                      I tak właśnie działa polska prasa codzienna w przytłaczającej większości. Redaktor, nie dość, że naczelny, to raz pisze o przeciekających rurach, za chwilę już o Tour de France, a na codzień o piłce nożnej, no bo na tym zna się każdy :wink: A poza tym wyposażony w jakąś małpkę za 700 PLN robi za głównego fotografa w redakcji :rolleyes:
                      http://plieth.com

                      Komentarz

                      • TOKIN
                        Początki nałogu
                        • 2005
                        • 353

                        #26
                        Moje trzy grosze dorzucę

                        W grudniu poproszono mnie o "parę" zdjęć z imprezy plenerowej w moim mieście (Kolędy na rynku w wykonaniu studentów). Byłam tam prywatnie jako osoba związana z uczelnią a nie z prasą. W trakcie imprezy okazało się, że mam "konkurencję" z prasy. No to sobie podpatrzyłam - dwóch gazetowych pstrykaczy miało kompakty (Canon, Olympus - oba malusie) jeden miał 300d z 18-55. Pierwsza moja myśl była taka: zawodowcy a takie marne oprzyrządowanie??? Zajęłam się pstrykaniem bez żadnych kompleksów (tamron 28-75/2,8 i canon 50/1,8). Impreza trwała jakieś półtorej godziny - zaczynało szarzeć.... na placu boju zostałam ja. Zdjęcia robiłam w RAW - "wywołałam", zrobiłam odbitki, dokonałam selekcji i poszły na uczelnię. W następnym tygodniu kupuję lokalną prasę - patrzę - są fotki z imprezy. Przestałam się dziwić, że sprzęt taki bardziej podstawowy był w użyciu - jakość wydruku była tak mizerna, że właściwie równie dobrze zdjęcia mogłyby pochodzić z telefonu....
                        A skoro taka niska jakośc finalnego produktu,... to po co przepłacać?

                        Pozdrawiam
                        Chyba zapuszczę brodę, pomaluję ją na zielono i wyjadę gdzieś w Bory Tucholskie - nikt mnie nie znajdzie!

                        Komentarz

                        • 3wina

                          #27
                          Zamieszczone przez Jurek Plieth
                          I tak właśnie działa polska prasa codzienna w przytłaczającej większości. Redaktor, nie dość, że naczelny, to raz pisze o przeciekających rurach, za chwilę już o Tour de France, a na codzień o piłce nożnej, no bo na tym zna się każdy :wink: A poza tym wyposażony w jakąś małpkę za 700 PLN robi za głównego fotografa w redakcji :rolleyes:
                          nie no juz tak nie tragizujmy;-) naprawde nie w kazdej gazecie tak to wyglada!:smile:

                          Komentarz

                          • Jurek Plieth
                            Pełne uzależnienie
                            • 2004
                            • 2087

                            #28
                            Zamieszczone przez 3wina
                            nie no juz tak nie tragizujmy;-) naprawde nie w kazdej gazecie tak to wyglada!:smile:
                            No ale jak czytam w Twojej tak
                            http://plieth.com

                            Komentarz

                            • TOPOL
                              Początki nałogu
                              • 2004
                              • 321

                              #29
                              W większości gazet regionalnych i lokalnych oddziałach większych gazet tak to wygląda. Redakcję rzadko kiedy stać na zatrudnienie fotografa na etacie. No i stąd taka popularność "małpek" w rękach dziennikarzy. Naczelny ma z takim dobrze, bo nie dość, że tekst napisze to i jeszcze zdjęcie przyniesie...
                              http://www.topol.pl

                              Komentarz

                              • 3wina

                                #30
                                Zamieszczone przez Jurek Plieth
                                No ale jak czytam w Twojej tak
                                no wlasnie nie! nie znam tam nikogo kto robilby zdjecia do swoich tekstow. moglabym byc pierwsza

                                Komentarz

                                Pracuję...