dowod swietosci

Zwiń
Ten temat jest zamknięty
X
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • pn_
    Zablokowany
    • 2005
    • 857

    #76
    Zamieszczone przez kocis
    Na pytania z postu #50 nie będę już odpowiadał. Szkoda miejsca.
    Dlaczego?

    Zamieszczone przez kocis
    Poza tym jak argumentować logicznie kwestie religijne?
    Ale przeciez my nie rozmawiamy o kwestiach wiary, tylko o komercji i przykladach manipulacji ludzmi.

    Napisz po prostu, ze nie wiesz co odpowiedziec, a nie krec.

    Komentarz

    • MarekC
      Uzależniony
      • 2005
      • 647

      #77
      Zamieszczone przez kocis
      Poza tym jak argumentować logicznie kwestie religijne? Przecież religia ma niewiele wspólnego z logiką.
      Dokładnie jak piszesz. Religii i wiary nie można logicznie argumentować, ale działania Kościoła (instytucji) można, a nawet trzeba.
      Pozdrawiam
      Marek

      Komentarz

      • pn_
        Zablokowany
        • 2005
        • 857

        #78
        Zamieszczone przez MarekC
        fotograf, kucharz to zawody, nie powinny być porównywane do "ocen", a właściwie celu do jakiego powinien zdążać każdy wierzący.. u jednych nazywa się on nirvaną, u innych świętością, a tak naprawdę jest obietnicą czegoś mistycznego, czego nie można dotknąć i wrócić do normalnego życia doczesnego, by opisać i zdefiniować .. dlatego IMHO Swiętość jest dogmatem
        Z Twojego powyzszego wywodu w zaden sposob nie wynika, ze swietosc jest dogmatem.

        "Dogmat to twierdzenie w jakiejś religii lub szkole filozoficznej przyjęte bezwarunkowo (bez dowodu i nie podlegające dyskusji) ."

        Ogloszenie kogos swietym poprzedzone jest procedura dowodowa, a czyjas swietosc moze byc jak najbardziej podwazana i dyskutowana po jej ogloszeniu.

        Komentarz

        • Pszczola
          Pełne uzależnienie
          • 2004
          • 1760

          #79
          Zamieszczone przez MarekC
          Mylisz się pn_ . Świętym ma prawo kogoś ogłosić wyłacznie papież, a jego słowa są uważane w Kościele za dogmat :-)
          Nieprawda, Slowa papieze, wypowiadane ex catedra uznawane sa (na mocy dogmatu) jako niemylne w sprawach wiary (i tylko). Dogmat natomiast to konkretna zasada teologiczna, ktora zostala wlaczona w kanon wiary.
          EOS 300v + BP, EOS 350d, EFs 18-55 3.5-5.6 II, EF 28-90 4-5.6 II, EF 75-300 4-5.6 III, EF 50mm 1.8 II, EF 85mm 1.8, Auto Revuenon 135 2.8, Pentacon 200 4, 430EX + rożny osprzęt; FED 5B; LOMO LK-A; Lubitel 166B; Minolta AF Big-Finder; Umax AstraCam 1000

          Komentarz

          • Pszczola
            Pełne uzależnienie
            • 2004
            • 1760

            #80
            Zamieszczone przez pn_
            Mylisz sie MarkuC, istnieje dogmat, ktory mowi, ze papiez jest nieomylny w sprawach podstawowych praw wiary. Tylko i wylacznie. We wszystkich innych nie. I jego slowa nie sa uwazane za dogmat. Masz nieprawdziwe informacje.
            Z ustmi to wyjales ;-)
            EOS 300v + BP, EOS 350d, EFs 18-55 3.5-5.6 II, EF 28-90 4-5.6 II, EF 75-300 4-5.6 III, EF 50mm 1.8 II, EF 85mm 1.8, Auto Revuenon 135 2.8, Pentacon 200 4, 430EX + rożny osprzęt; FED 5B; LOMO LK-A; Lubitel 166B; Minolta AF Big-Finder; Umax AstraCam 1000

            Komentarz

            • Pszczola
              Pełne uzależnienie
              • 2004
              • 1760

              #81
              Zamieszczone przez -=Festyk=-
              Zaraz,zaraz.Weszliście w sprawy dogmatów,inkwizycji,kongregacji itp.itd. A ja wracając do tego rzekomego ,,dowodu świętości'' mam pytanie.Arcybiskup Dziwisz powiedział,że slajd ten będzie dodany do dokumentów beatyfikacyjnych JPII.I tu mam pytanie.Czy podczas procesu beatyfikacji nie korzysta się z pomocy ,,biegłych'' w danych dziedzinach?Chodzi mi o to,że to zdjęcie moim zdaniem prędzej czy później trafi na doświadczonego fotografa,który całe zamieszanie wyjaśni,a Bujaka zmiesza się z błotem.Więc w sumie o co się tu denerwować?Prędzej czy później to musi wyjść na jaw.
              Festyk, masz racje. Zdjecie moze trafic do zbioru dowodowego. Dowody zas podlegaja ocenie.
              EOS 300v + BP, EOS 350d, EFs 18-55 3.5-5.6 II, EF 28-90 4-5.6 II, EF 75-300 4-5.6 III, EF 50mm 1.8 II, EF 85mm 1.8, Auto Revuenon 135 2.8, Pentacon 200 4, 430EX + rożny osprzęt; FED 5B; LOMO LK-A; Lubitel 166B; Minolta AF Big-Finder; Umax AstraCam 1000

              Komentarz

              • Pszczola
                Pełne uzależnienie
                • 2004
                • 1760

                #82
                Zamieszczone przez kocis
                [...] Poza tym jak argumentować logicznie kwestie religijne? Przecież religia ma niewiele wspólnego z logiką.
                Religia ma bardzo wiele wspolnego z logika. Inna sprawa, ze jest to logika nieco 'innowartosciowa' niz logika codziennego, potocznego zycia .
                EOS 300v + BP, EOS 350d, EFs 18-55 3.5-5.6 II, EF 28-90 4-5.6 II, EF 75-300 4-5.6 III, EF 50mm 1.8 II, EF 85mm 1.8, Auto Revuenon 135 2.8, Pentacon 200 4, 430EX + rożny osprzęt; FED 5B; LOMO LK-A; Lubitel 166B; Minolta AF Big-Finder; Umax AstraCam 1000

                Komentarz

                • Il fuoco
                  Pełne uzależnienie
                  • 2005
                  • 1025

                  #83
                  dowód Pascala i po sprawie. nie ma się co kłócić czy nauka (wszak logika jest nauką) czy wiara.
                  | yyy...zdjęcia poszedłem robić... |

                  Komentarz

                  • KMV10
                    Pełne uzależnienie
                    • 2005
                    • 2320

                    #84
                    Zamieszczone przez Pszczola
                    Religia ma bardzo wiele wspolnego z logika. Inna sprawa, ze jest to logika nieco 'innowartosciowa' niz logika codziennego, potocznego zycia .
                    Każda religia ma prostą logikę - chodzi o zawładnięcie ludzkimi umysłami i wykorzystywanie ich posiadaczy.

                    Komentarz

                    • Kubaman
                      Pełne uzależnienie
                      • 2004
                      • 4709

                      #85
                      Zamieszczone przez KMV10
                      Każda religia ma prostą logikę - chodzi o zawładnięcie ludzkimi umysłami i wykorzystywanie ich posiadaczy.
                      No chyba, że istnieją ludzie, którzy mają potrzeby duchowe. I to nie takie sobie, tylko ujęte w kanon, sprecyzowane - czyli właśnie potrzeby religijne.

                      Nie wnikając w kwestie logiki wiary i argumentacji za jedną religlią - a przeciwko innej, niektórzy (oj jak wielu) zapominają, że człowiek wierzący to niekoniecznie (a wręcz niezwykle rzadko) idiota i marionetka w rękach pragnących władzy tyranów. Przeciwnie - jest to człowiek uznający zespół wartości duchowych szczególnie mu bliskich i dla niego ważnych, człowiek o określonych potrzebach z tego zakresu i związanym z tym poczuciem własnej godności.

                      Ja jako człowiek wierzący śmiem twierdzić, że jestem mniej zmanipulowany przez kapłanów mojej wiary niż ty przez telewizję i agresywną socjotechnikę supermarketów. Ale to w dziwny sposób nie przeszkadza
                      Ostatnio edytowany przez Kubaman; 422.
                      www.jakubszyma.pl

                      www.szyma.com

                      Komentarz

                      • Il fuoco
                        Pełne uzależnienie
                        • 2005
                        • 1025

                        #86
                        zgadzam się z KMV ale nie w 100%.
                        owszem - wszyscy szamani, księża, mułłowie itp. chcą może nie zawładnąć umysłami, ale mieć kontrolę nad czyimś umysłem. ale z mojego punktu widzenia niezależnie od tego czy jest to hinduizm czy islam czy chrześcijaństwo - w jakiejkolwiek formie - (sam jestem wyznania rzymskokatolickiego, jestem wierzący i praktykujący - ale wierzący inaczej - nie jestem przekonany o tym że akurat to my mamy rację jeśli chodzi o dogmaty) jest to religia.religia pomaga ludziom, skupia ich, jednoczy, tłumaczy zjawiska niewyjaśnione a ponadto daje możliwość usprawiedliwienia w jakiś sposób tego, co dzieje się w życiu człowieka nie po jego myśli.
                        natomiast sam fakt że odkąd człowiek wie że jest człowiekiem istnieją różne formy religii i kultów świadczy o tym, że COŚ lub KTOŚ miał siłę stwórczą i stworzył taki piękny świat. i za każdym razem robiąc zdjęcia - obojętnie czy ludzi - w nich też jest zawarte pewne piękno, czy krajobrazów uświadamiam to sobie. i właśnie na takiej zasadzie, przynajmniej w teorii działają loże masońskie. masonów (dalej przynajmniej w teorii)nie obchodzi w kogo wierzysz i dlaczego - ważne że wierzysz w jakąś istotę transcendentalną.
                        i dlatego Kościół "zbanował" 8) masonów - nie ma nad nimi władzy - na ich spotkaniach obowiązuje zakaz rozmawiania o religii - to by prowadziło do niepotrzebych konfliktów. i ostatnie moje przemyślenie na temat religii - dlaczego jestem tego a nie innego wyznania?
                        bo nie robię nikomu nic złego, nikt w tej wierze nie namawia mnie do złego,
                        urodziłem się w tej wierze i zostałem w niej wychowany - więc po co to zmieniać. natomiast jest mi bardzo żal ludzi którzy uważają się za ateistów - mówią że nie ma Boga - czyli dopuszczają do swojej świadomości taką istotę... to są ludzie zagubieni.

                        ROTFL lubię czasem sobie tak pogadać o rzeczach oczywistych
                        | yyy...zdjęcia poszedłem robić... |

                        Komentarz

                        • Il fuoco
                          Pełne uzależnienie
                          • 2005
                          • 1025

                          #87
                          Zamieszczone przez KMV10
                          Każda religia ma prostą logikę - chodzi o zawładnięcie ludzkimi umysłami i wykorzystywanie ich posiadaczy.

                          To zazwyczaj kapłani powodują takie nastawienie ludzi do religii poprzez pracę jaką mają za zadanie wykonywać czyli indoktrynację wiernych...

                          ale ludzie zbytnią wagę przywiązują do kapłanów-

                          idąc od pojęć abstrakcyjnych do tych realnych:

                          Bóg to wiara.
                          Wiara to religia.
                          Kościół to instytucja skupiająca wyznawców danej religii
                          czyli Kościół to wierni
                          a kapłani to tylko "pracownicy administracyjni" mający pomagać i kontrolować wiernych skupionych w kościele (jako instytucji - nie budynku )

                          Jak widać od religii do kapłanów droga daleka...
                          oni tylko są pośrednikami - ale czasem wspaniałymi - np. JPII lub Dalaj Lama.

                          W skrócie:

                          Wierzysz lub nie w Boga, wyznajesz swoją religię.
                          a nie: wierzysz w kapłanów, wyznajesz to, co podadzą Ci kapłani.
                          Ostatnio edytowany przez Il fuoco; 2978.
                          | yyy...zdjęcia poszedłem robić... |

                          Komentarz

                          • Coronado
                            Początki nałogu
                            • 2005
                            • 291

                            #88
                            Zamieszczone przez KMV10
                            Każda religia ma prostą logikę - chodzi o zawładnięcie ludzkimi umysłami i wykorzystywanie ich posiadaczy.
                            Sorry za taki komentarz ale wyglada raczej, ze Twoj umysl jest zawladniety wrogoscia do religii. Wydaje mi sie, ze jestem religijny i wcale nie czuje, ze ktos chce zawladnac moim umyslem.

                            Pozdrawiam
                            Coronado

                            Moja galeria: MyLightscapes.com
                            Chcesz na swoich zdjęciach? Jest na to świetny sposób: zajrzyj tutaj lub tutaj.

                            Komentarz

                            • KMV10
                              Pełne uzależnienie
                              • 2005
                              • 2320

                              #89
                              Zamieszczone przez Coronado
                              Sorry za taki komentarz ale wyglada raczej, ze Twoj umysl jest zawladniety wrogoscia do religii. Wydaje mi sie, ze jestem religijny i wcale nie czuje, ze ktos chce zawladnac moim umyslem.
                              Pozdrawiam
                              Coronado
                              Ależ żaden problem. Masz prawo do swojego komentarza a ja do swojego.

                              Może już dobrze zawładnięto Twym umysłem po prostu - to nie mój problem, jeśli czujesz się z tym dobrze...
                              Nie zmienia to faktu, że każda religia ma prostą logikę - chodzi o zawładnięcie ludzkimi umysłami i wykorzystywanie ich posiadaczy.

                              Można by sobie wymyślić taki krótki test na uzależnienie czy też zawładnięcie - odrzuć wszystkie rytuały religijne, modlitwy, itp. Skoro wierzysz w Boga to nie jest Ci potrzebne. Jeśli jesteś w stanie obejść się bez tego religijnego rynsztunku, który wymyślili ludzie (np. dzisiaj przeżegnywanie się prawą ręką za następny tysiąc lat lewą, bo coś tam) to kto wie, może faktycznie Twój umysł jest wolny.
                              Ostatnio edytowany przez KMV10; 1454.

                              Komentarz

                              • Il fuoco
                                Pełne uzależnienie
                                • 2005
                                • 1025

                                #90
                                Zamieszczone przez KMV10
                                Można by sobie wymyślić taki krótki test na uzależnienie czy też zawładnięcie - odrzuć wszystkie rytuały religijne, modlitwy, itp. Skoro wierzysz w Boga to nie jest Ci potrzebne. Jeśli jesteś w stanie obejść się bez tego religijnego rynsztunku, który wymyślili ludzie (np. dzisiaj przeżegnywanie się prawą ręką za następny tysiąc lat lewą, bo coś tam) to kto wie, może faktycznie Twój umysł jest wolny.
                                w jakiś sposób trzeba czcić to, co się wyznaje. jeśli w coś wierzysz to w większym lub mniejszym stopniu przyjmujesz zasady tej wiary.po to są rytuały i ceremonie. każda religia ma swoje, inaczej nie byłoby żadnego podziału. (znowu kłania się wolnomularstwo i stosunek kościoła do niego).
                                | yyy...zdjęcia poszedłem robić... |

                                Komentarz

                                Pracuję...