Zaraz,zaraz.Weszliście w sprawy dogmatów,inkwizycji,kongregacji itp.itd. A ja wracając do tego rzekomego ,,dowodu świętości'' mam pytanie.Arcybiskup Dziwisz powiedział,że slajd ten będzie dodany do dokumentów beatyfikacyjnych JPII.I tu mam pytanie.Czy podczas procesu beatyfikacji nie korzysta się z pomocy ,,biegłych'' w danych dziedzinach?Chodzi mi o to,że to zdjęcie moim zdaniem prędzej czy później trafi na doświadczonego fotografa,który całe zamieszanie wyjaśni,a Bujaka zmiesza się z błotem.Więc w sumie o co się tu denerwować?Prędzej czy później to musi wyjść na jaw.
dowod swietosci
Zwiń
Ten temat jest zamknięty
X
X
-
-
Nie.Zamieszczone przez MarekCa czy świętość nie jest podstawowym prawem naszej wiary ??
Chodzi o takie podstawowe prawdy wiary jak to, ze Syn Boży, prawdziwy Bóg równy Ojcu Przedwiecznemu, dla naszego zbawienia stał się człowiekiem itp.
Ma to na celu unikniecie herezji w kosciele i dowolnej interpretacji wiary.
"Swietosc" to nie dogmat, ani prawda wiary, to tak jakby uczniom chcacym zostac kucharzami powiedziec: ten czlowiek jest bardzo dobrym kucharzem, uczcie sie od niego i nasladujcie, jezeli tez chcecie nimi zostac.Komentarz
-
Fakt prasowy, zdementowany przez samego zainteresowanego oraz po naciskach rowniez przez wydawce albumu.Zamieszczone przez -=Festyk=-Arcybiskup Dziwisz powiedział,że slajd ten będzie dodany do dokumentów beatyfikacyjnych JPII.Komentarz
-
Ty go tak napisales. Wlasnie w stylu: "A slyszala Pani...?"Zamieszczone przez MarekCChodzi o to, że albo Ty tak odbierasz mój przekaz, albo ja tak go napisałem.Komentarz
-
a potrafisz jednoznacznie zdefiniować czyjąś "świętość" ?? Nigdy na religii nie podano mi takowej, traktując ją w ten sposób jako dogmat.Zamieszczone przez pn_"Swietosc" to nie dogmat, ani prawda wiary, to tak jakby uczniom chcacym zostac kucharzami powiedziec: ten czlowiek jest bardzo dobrym kucharzem, uczcie sie od niego i nasladujcie, jezeli tez chcecie nimi zostac.Pozdrawiam
MarekKomentarz
-
Mam nadzieję, że wyjaśnienie jest wystarczająceZamieszczone przez pn_Ty go tak napisales. Wlasnie w stylu: "A slyszala Pani...?"
Pozdrawiam
MarekKomentarz
-
To tak jak z dobrym kucharzem, tez nie ma takiej definicji. Jeden specjalizuje sie w tym, inny w tamtym, a inny robi wylacznie kluski z makiem.Zamieszczone przez MarekCa potrafisz jednoznacznie zdefiniować czyjąś "świętość" ?? Nigdy na religii nie podano mi takowej, traktując ją w ten sposób jako dogmat.
Swietosc to ocena innych. Ocena poparta wiedza, doswiadczeniem, znawstwem tematu. Dobry kucharz dobremu kucharzowi nierowny, tak samo jest ze swietymi.
Tak samo jest zreszta z dobrymi fotografami, tez nie ma jednoznacznej definicji takowego.Ostatnio edytowany przez pn_; 2892.Komentarz
-
No i się rozpętała dyskusja "niefotograficzna". Ale przyznam, że postawa ludzi takich jak Bujak tworzy złą atmosferę wokół kościoła. Wskazuje bardzo na to co w instytucjonalności kościoła złe. A przecież zdjęcia na ślubach można robić i w ogóle
Komentarz
-
Jesli juz, to w moralnosci wydawcy i fotografa. Co ma kosciol z tym wspolnego?Zamieszczone przez Raf_1975No i się rozpętała dyskusja "niefotograficzna". Ale przyznam, że postawa ludzi takich jak Bujak tworzy złą atmosferę wokół kościoła. Wskazuje bardzo na to co w instytucjonalności kościoła złe.Komentarz
-
pn_, gratuluję (i jesem nieco w szoku
) - pełny, rzeczowy i kompletny wywód podparty konkretnymi argumentami
Niestety wielu ludzi nie rozumie tych kwestii w ujęciu podstawowym, ale wszystkim śpieszno do krytyki. Ale, to długa i inna historia.. EOT.
Raf_1975 - uważam, że Bujak przegiął, podobnie jak ty. Bardziej skłaniam sie w kierunku interpretacji b'Arta doctyczącej przekręcenia intencji przez media (bo JP2 się świetnie sprzedaje nie tylko w albumach, ale jeszcze lepiej w gazetkach). Niemniej jednak oczekiwałbym po Bujaku w takiej sytuacji jakiegoś stanowczego sprostowania, lub choćby ujęcia wszystkiego w łagodniejsze tony - a tego nie zrobił.
Festyk, oczywiście to jest proces i w wielu sprawach pyta się specjalistów. Tak więc ktoś będzie mógł spokojnie zweryfikować, czy Bujak się nie zagalopował. A może być i odwrotnie (np. te same zdjęcia bez takowej aureoli odbijane wcześniej itp. )Komentarz
-
Bezpośrednio nic. Ale klimat wokół kościoła tworzą ludzie Kościoła, nie tylko jego urzędnicy. A Bujak sprzedaje swoje zdjęcia nie jako przeciwnik Papieża i jest w pewnym sensie opiniotwórczy co do jego wizerunku. A handel wizerunkami, usługami kościelnymi to norma. Z czegoś trzeba żyć. Trydno pogodzić ideologię z aspektami materialnymi.Zamieszczone przez pn_Jesli juz, to w moralnosci wydawcy i fotografa. Co ma kosciol z tym wspolnego?Komentarz
-
To, ze w Wiesbaden na skwerach w lecie pelno jest glosnych, polskich pijakow w stanie brudu kompletnego nie oznacza jeszcze, ze taka jest Polska i ze ja jako Polak mam sie czuc w jakikolwiek sposob zwiazany z tymi ludzmi.Zamieszczone przez Raf_1975Ale klimat wokół kościoła tworzą ludzie Kościoła, nie tylko jego urzędnicy.
A co inni mysla, to juz ich problem, nie moj.
Wizerunkami, dewocjonaliami jak najbardziej, ale co w tym zlego.Zamieszczone przez Raf_1975A handel wizerunkami, usługami kościelnymi to norma. Z czegoś trzeba żyć.
A jezeli chodzi o uslugi, to z mojego doswiadczenia wynika, ze raczej wyjatek, jeszcze sie z czyms takim nie spotkalem (a mieszkalem juz w wielu miejscach). Ale moze ktos uznac, ze mam nieslychane szczescie trafiac wylacznie na porzadnych ksiezy...Komentarz
-
Na pytania z postu #50 nie będę już odpowiadał. Szkoda miejsca. Poza tym jak argumentować logicznie kwestie religijne? Przecież religia ma niewiele wspólnego z logiką.
A problem tego zdjęcia jest już chyba rozwiązany. Więc z mojej strony EOT.300D; 17-40/4L; 24-105/4L; 70-200/4L; 430EXKomentarz
-
fotograf, kucharz to zawody, nie powinny być porównywane do "ocen", a właściwie celu do jakiego powinien zdążać każdy wierzący.. u jednych nazywa się on nirvaną, u innych świętością, a tak naprawdę jest obietnicą czegoś mistycznego, czego nie można dotknąć i wrócić do normalnego życia doczesnego, by opisać i zdefiniować .. dlatego IMHO Swiętość jest dogmatemZamieszczone przez pn_To tak jak z dobrym kucharzem, tez nie ma takiej definicji. Jeden specjalizuje sie w tym, inny w tamtym, a inny robi wylacznie kluski z makiem.
Swietosc to ocena innych. Ocena poparta wiedza, doswiadczeniem, znawstwem tematu. Dobry kucharz dobremu kucharzowi nierowny, tak samo jest ze swietymi.
Tak samo jest zreszta z dobrymi fotografami, tez nie ma jednoznacznej definicji takowego.Pozdrawiam
MarekKomentarz
-
Pn_ - w kościele jak w życiu - ludzie są różni, różni księża, różne problemy... Masz rację, że kilku pijaczków nie tworzy wizerunku całego narodu, ale klimat trochę tak. Tak samo jak postawa Bujaka czy kilku paparazzi'ch nie przesądza o etyce zawodu fotografa. Ale jakis niesmak jest. Jak robię ślubne reportaże, to musze nieraz wysłuchiwać kąśliwych uwag ze strony gości w stylu: o, paparazzi! księżna Diana i w ogóle... Księża też czasem uprzykrzają mi pracę, a czasem przeciwnie - bardzo świadomie, sympatycznie i życzliwie pomagają. Pogląd zależy od skali. Jak się zwiedzi sporo kościołów (zwłaszacza wiejskich) to czuć tam trochę zaściankowy klimat władzy proboszcza.
Konkludując - wolałbym by było lepiej
W kościele, na świecie... Idealista, hihi! I jak przystało na porządną miss
- pragnę też pokoju na świecie 
PS Nie przepadam osobiście za mówieniem - to już ich problem. Jakieś to egocentryczne. Mnie boli, że wielu ludzi ma złe zdanie o Polakach wyrobione m. in. na podwstawie skwerowych lumpków, ale to mój problem a ich krótkowzroczność. Więcej życzliwości by się zdało. Ech...Komentarz
Komentarz