Analog vs Cyfra

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • marabut199
    Początki nałogu
    • 2006
    • 269

    #616
    Zamieszczone przez chomsky
    Uzytkownik analoga nauczony jest dokonywania brutalnej selekcji, juz na etapie wstepnym. Analog uczy dyscypliny myslowej, dyscypliny przy doborze kadru, kompozycji.
    Analog to wspanialy nauczyciel fotografii.
    Analog lagodzi obyczaje i uczy szacunku dla innych, co widac po postach jednych a nie widac w postach innych.
    Czesc.Ch.
    Ten fragment mi sie podoba...

    Wedlug tej zamej zasady oficerowie marynarki zaczynaja od zaglowcow, a jacht za szmatka pociaga bardziej niz kajak z motorkiem, choc plynie szybciej i wymaga mniej umiejetnosci.

    I to prawda, jak mialem ctery rolki filmu w torbie w srodku nigdzie, to dobrze musialem kombinowac co chce miec na tej skonczonej liczbie klatek. Teraz najczesciej selekcja dokonuje sie na ekranie PC nie w plenerze. Lubie fakt braku ogranicznia ktore film stwarzal ale fakt, dyscyplina spadla...
    Zaczynalem DRUHEM...teraz tez mam plastikowy aparat.:rolleyes:

    Komentarz

    • Jac
      Pełne uzależnienie
      • 2004
      • 4813

      #617
      A kto wam kaze pstrykac seriami? przeciez mozna sobie kupic karte 16MB i miec jeszcze mniej "klatek" do dyspozycji, dlaczego zakladacie ze jak ktos ma cyfre to juz nie mysli nad kadrem, kompozycja, swiatlem, tlem... przeciez robienie zdjec to nie jest naciskanie spustu migawki a do tego chcecie sprowadzic fotgrafowanie cyfra... a co was ogranicza w analogu? przeciez tez mozecie wziasc reklamowke z filmami i pstryckac do bolu... co za problem?
      Instagram

      Komentarz

      • kiku1
        Coś już napisał
        • 2005
        • 52

        #618
        kolega pisze o "duszy" aparatu, pisząc jednocześnie „Moje analogowe graty mialy 5kl/sek” IMHO „dusze” to mogły mieć aparaty typu „DRUCH” gdzie żeby zrobić foto to trzeba było się przyłożyć a nie lustrzanka której elektronika się aż wylewa i wali serią jak „Kałasznikow” - gdzie w niej ta dusza przecież obecne cyfrowe lustra to tylko zmiana elementu światłoczułego
        350D + kit +pare szkieł M42
        moje foto

        Komentarz

        • chomsky
          Początki nałogu
          • 2005
          • 485

          #619
          Kiedy mialem "skonczona" ilosc klatek do sfocenia, to planowalem dokladnie miejsce, w ktorym stane, kadr, ilosc fotek dla podobnej pozycji, czy ewentualny braecketing naswietlania ciaglego, lub blyskiem. Dziwne ale 40 fotek starczalo by zilustrowac przebieg tej czy innej imprezy. Malo bylo bubli.
          Dzis ogladam prace fotoamatorow i troche przypominaja mi film. Masa klatek, podobnych, niemal bez roznicy. Na jednym tonie, na jednym swietle z jednej pozycji. Bez pomyslu. Na ilosc. 500 sztuk z imprezy. Jakos mnie to nie przekonuje. Ale jesli takie sa wymagania rynku ( podyktowane mozliwosciami cyfry), taka moda cyfrowa. De gustibus non disputandum.
          Sam lapie sie na niejakiej utracie dyscypliny w momencie gdy siegam po cyfre.
          Ciekaw jestem kiedy swiat znudzi sie 100 kanalami w TV, setkami elektronicznych gadzetow i wieloma tysiacami fotek w kompie? Musi sie znudzic, nie ma czasu na trawienie takiej ilosci dziel.
          Wiec moze powsciagliwosc to cnota a nie przywara.
          Jak duzo czasu zabiera nam selekcja naszych fotek, trudno jest wyrzucac, calkiem udane technicznie fotki.
          Nie wspomne o obrobce- jesli ma byc dokladna! Zamieniamy sie w stworzenia, nie focace, tylko przygarbione przy komputerze. Siedzimy robimy swoje i by nie zwariowac wpadamy na forum pogadac. Po trzech latach czeka nas szalenstwo.
          No i tu przedstawiam jeszcze jedna przewage analoga.
          Przyroda i my. Lekki analog, trzy staleczki. Lekki statyw na plecach. Podchodzimy za blisko, wracamy, za daleko, lekko w bok. Tak to jest piekne panowie.
          Czy mozna tak samo z cyfra? Nie mozna! Cyfra nie ma duszy!
          Czesc.Ch.
          Analog ma "dusze".

          Komentarz

          • chomsky
            Początki nałogu
            • 2005
            • 485

            #620
            Zamieszczone przez kiku1
            kolega pisze o "duszy" aparatu, pisząc jednocześnie „Moje analogowe graty mialy 5kl/sek” IMHO „dusze” to mogły mieć aparaty typu „DRUCH” gdzie żeby zrobić foto to trzeba było się przyłożyć a nie lustrzanka której elektronika się aż wylewa i wali serią jak „Kałasznikow” - gdzie w niej ta dusza przecież obecne cyfrowe lustra to tylko zmiana elementu światłoczułego
            Tak, na pewnym etapie, gdzies okolo 1990 roku, posiadlem droga zakupu eosa 600- niestety musialem.
            Nic nie zmienilo mojej milosci do AE1 i checi posiadania A1( niespelnionej nigdy, ale jeszcze to kupie w dobrym egzemplarzu).
            Masz racje eos600 to byl krok w kierunku degrengolady moralnej.
            Czesc.Ch.
            Analog ma "dusze".

            Komentarz

            • zendobendo

              #621
              Zdecydowanie cyfra, polecam wszystkim niedoświadczonym forumowiczom.

              Eos 20da

              Komentarz

              • kami74
                Pełne uzależnienie
                • 2005
                • 1492

                #622
                Zamieszczone przez chomsky
                Masz racje eos600 to byl krok w kierunku degrengolady moralnej.
                Czesc.Ch.
                Cytat z chomskiego: To tylko puszka, przedmiot , kawalek plastiku, metalu itd.
                a Ty tu o "degrengoladzie moralnej" No bez przesady.
                Ostatnio edytowany przez kami74; 2315.
                5DII 24105f4L S7030045,6APODG 501.8II 430EX wyposażona w ponton VS600R
                MOJE PSTRYKI NA CB& GALERIA NETOWA

                później, późnym popołudniem, gdy cienie będą dłuższe i smutniejsze niż są..

                Komentarz

                • -=Festyk=-
                  Uzależniony
                  • 2005
                  • 666

                  #623
                  Mi się wydaje,że Chomsky jest po prostu sentymentalny.Brakuje mu tych starych czasów analogowej świetności.Dobrze myślę? Przyznam szczerze,że też mam sentyment do analoga.Nie mogę się pozbyć z domu starego Zenita 122.Nie zrobię nim już żadnego zdjęcia bo jest lekko uszkodzony,ale mimo wszystko za żadne skarby świata się go nie pozbędę (chociaż zrobiłem nim tylko jedną kliszę).Fakt,przynam się bez bólu,że gdybym miał pieniądze to kupiłbym cyfrę,ale napewno oddałbym Zenita do naprawy i od czasu do czasu używałbym go.

                  ||Galeria

                  Komentarz

                  • marabut199
                    Początki nałogu
                    • 2006
                    • 269

                    #624
                    Zamieszczone przez kami74
                    Cytat z chomskiego: To tylko puszka, przedmiot , kawalek plastiku, matalu itd.
                    a Ty tu o "degrengoladzie moralnej" No bez przesady.
                    Chomsky, podobaja mi sie niektore twoje uwagi - jak mam nadzieje zauwazyles - ale troche czasem tez przesadzasz.

                    Jak juz mowilem - ta umowna "dusza" nie ma nic wspolnego z cyfra czy analogiem a z pewna tendecja projektowania aparatow wywolana nie matryca tylko postepem elektorniki w obsludze aparatu i wspomaganiu automatyka fotografujacego. Zgadzam sie, ze w jakims momencie - gdzis rzeczywiscio ok pierwszysch plastikowych EOSow - nastapilo "magnetowidowanie" aparatow - wielopoziome menu, wielofunkcyjne guziczki, "beepy" etc.
                    Zasada "minimalna kostrukcaj dla wystarczajacej jakosci" zapanowala i tu jak we wszystkich innych dziedzinach zycia... Ale to jeszcze nie upadek moralny. To populizacja...
                    Zaczynalem DRUHEM...teraz tez mam plastikowy aparat.:rolleyes:

                    Komentarz

                    • Tomasz Golinski
                      Pełne uzależnienie
                      • 2004
                      • 8623

                      #625
                      Zamieszczone przez chomsky
                      No i tu przedstawiam jeszcze jedna przewage analoga.
                      Przyroda i my. Lekki analog, trzy staleczki. Lekki statyw na plecach. Podchodzimy za blisko, wracamy, za daleko, lekko w bok. Tak to jest piekne panowie.
                      Czy mozna tak samo z cyfra? Nie mozna! Cyfra nie ma duszy!
                      Tego tekstu już nie rozumiem zupełnie. Z cyfrą może być jeszcze lżej, np. z A510 Ale również 300d, stałki M42, lekki statyw. Można.
                      30D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
                      Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy



                      Komentarz

                      • Raff
                        Uzależniony
                        • 2005
                        • 778

                        #626
                        A ja cyfrą nie robię masówy, nic ponad to co potrzebuję (więcej niż robiłem analogiem ale tam też miałem sporą selekcję) A powód jest prozaiczny - żywotność migawki, której wymiana nieco kosztuje i pozbawia mnie "zabawki" na jakiś (czasem spory) czas serwisowania. Dyscyplina nie jest sprawą możliwości a wewnętrznych rygorów wobec nich. "Hulaj dusza piekła nie ma" czasem nie popłaca

                        Komentarz

                        • kiku1
                          Coś już napisał
                          • 2005
                          • 52

                          #627
                          Zamieszczone przez Raf_1975
                          A ja cyfrą nie robię masówy, nic ponad to co potrzebuję (więcej niż robiłem analogiem ale tam też miałem sporą selekcję) A powód jest prozaiczny - żywotność migawki, której wymiana nieco kosztuje i pozbawia mnie "zabawki" na jakiś (czasem spory) czas serwisowania. Dyscyplina nie jest sprawą możliwości a wewnętrznych rygorów wobec nich. "Hulaj dusza piekła nie ma" czasem nie popłaca
                          no tak daleko w przyszłość to ja bym nie wybiegał trzeba ładnych pare tyś. strzałów żeby oddać swoja puche do serwisu a to troche trwa, no chyba że jesteś zawodowcem ale w tym przypadku zarobisz na taka wymianę. Tu raczej chodzi o koszt dobrego materiału światłoczułego, a jezeli chodzi o dyscypline przy robieniu fotek, to taki analog bardzo dobrze jej uczy - poprzez kieszeń
                          350D + kit +pare szkieł M42
                          moje foto

                          Komentarz

                          • chomsky
                            Początki nałogu
                            • 2005
                            • 485

                            #628
                            Kami- tak wtedy uleglem tej degrengoladzie, w jakims stopniu mezczyzni kochaja zabawki i ja skusilem sie na eosa 600 i 5- przyznam, ze zacne to byly aparaty, sluzyly dlugo i sluza komus dalej. Juz wtedy czulem cos nie tak. Szukalem dalmierzowca, 6x6, kombinowalem. Jednak koniecznosc podporzadkowala mnie systemowi ( EF) Canona- bardzo go sobie w analogu chwalilem w ciaglej pracy.
                            Festyk- mezczyzna nie wstydzi sie sentymentow, wspomnienia zyc nie daja.
                            marabut- tak masz racje, najpiekniejsze sa rzeczy proste, skontruowane pod potrzeby rzeczywiste a nie zabawki z wodotryskami.
                            Tomasz G.- tak troche sobie zartuje oczywista, da sie podejsc do kadru ze wszystkim i miec radoche, ale skoro juz zaczalem z ta "dusza" to musze jakos brnac dalej. Tym bardziej, ze kilku kolegow powaznie twierdzi, iz w specyfikacji aparatow nie ma pozucji "dusza".
                            Raf- gratuluje rozsadku, pamietasz jednak posty w ktorych licytowano sie iloscia wystrzelanych fotek, na jednym spacerze. Pozniej te dlugie "galerie" jednakowych fotek. Nie zebym wysmiewal, wiem, ze na poczatek kazdy przesadza i foci wszystko co sie rusza- normalne. Ale technologia cyfrowa utrwala w wielu te nawyki.
                            Czesc.Ch.
                            Analog ma "dusze".

                            Komentarz

                            • Tomasz Golinski
                              Pełne uzależnienie
                              • 2004
                              • 8623

                              #629
                              Ogólnie mówiąc: współczesne życie jest za łatwe. Samochody, komórki, komputery, dslry... Kiedyś było ciekawiej, dzikie zwierzęta biegały po lasach i zjadały podróżnych i klisze się prześwietlały. Wiadomo, że ułatwienia demoralizują słabszych psychicznie (Też daje się ponieść fantazji )
                              30D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
                              Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy



                              Komentarz

                              • Jac
                                Pełne uzależnienie
                                • 2004
                                • 4813

                                #630
                                jajko czy kura? do tego ten watek sprowadzacie bardziej do mnie przemawia medrca szkielko i oko niz czucie i wiara ;-)
                                Ostatnio edytowany przez Jac; 857.
                                Instagram

                                Komentarz

                                Pracuję...