Akredytacja na mecze piłkarskie

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Cichy9
    Coś już napisał
    • 2012
    • 63

    #16
    Odp: Akredytacja na mecze piłkarskie

    Zamieszczone przez jas_rambo
    Nie chcę Cię demotywować, natomiast jeśli nie masz konkretnego celu (np takiego jak zbudowanie portfolio, próba wybica się w tym temacie) i zdjęcia chcesz zrobić czysto hobbystycznie, bo po prostu to lubisz, no to niestety akredytacja nie jest odpowiednią drogą.
    To, że fotografie wykonuje hobbystycznie, nie oznacza przecież, że skazany jestem tylko na niższe ligi, gdzie mogę podejść pod samą murawę bez konsekwencji i pytania kogokolwiek o zdanie.


    Zamieszczone przez jas_rambo
    Jeśli dogadasz się w ten sposób, że zdjęcia robisz dla siebie do portfolio to ok, ale w momencie gdy udostępniasz je za darmo np. klubowi to niestety robisz wszystkim zawodowym fotografom pod górkę i przyzwyczajasz klub (bądź też innego potencjalnego zleceniodawcę) do otrzymywania zdjęć za darmo.
    Znam ten model działania z freelancerki w moim zawodzie, praktykowany przez wiele osób, które dopiero zaczynają, więc wiem i rozumiem obawy. Tego typu zachowań na pewno będę unikał, więc spokojnie. Nie zakładam tematu, żeby robić i utrudniać komuś pracę albo zabierać potencjalnych klientów / przyzwyczajać do niskich cen / psuć rynek.

    Komentarz

    • jas_r
      dawniej jas_rambo
      • 2013
      • 116

      #17
      Odp: Akredytacja na mecze piłkarskie

      Zamieszczone przez Cichy9
      To, że fotografie wykonuje hobbystycznie, nie oznacza przecież, że skazany jestem tylko na niższe ligi, gdzie mogę podejść pod samą murawę bez konsekwencji i pytania kogokolwiek o zdanie.
      Jasne, że nie oznacza i tu się z Tobą zgadzam. Natomiast idea akredytacji jest taka, że przysługuje ona zawodowym fotografom - czyli takim, którzy robią to na zlecenie (co już samo to powinno świadczyć o ich umiejętnościach), więc jeśli chciałbyś otrzymać taką akredytację z pobódek czysto hobbystycznych, to moim zdaniem powinieneś mieć masakrująco dobre portfolio. Mając takie portfolio, po zakręceniu się trochę i uderzeniu do odpowiednich osób, nie powinno być problemu (a jeśli się nie uda, są różne agencje sportowe, magazyny internetowe etc, więc trzeba pokombinować - byle nie udostępniać zdjęć za free). Ale musisz pokazać profesjonalny, zawodowy poziom, bo tak jak pisałem, akredytacje z założenia nie są przeznaczone dla amatorów (czyt. osób nie zarabiających na fotografii/nie związanych z mediami). Innej drogi nie ma.
      Ostatnio edytowany przez jas_r; 47869.

      Komentarz

      • cobalt
        Pełne uzależnienie
        • 2012
        • 1513

        #18
        Odp: Akredytacja na mecze piłkarskie

        Zamieszczone przez jas_rambo
        .... Natomiast idea akredytacji jest taka, że przysługuje ona zawodowym fotografom - czyli takim, którzy robią to na zlecenie ......
        Znam takiego "zawodowca", który robi za kasę dla wydawnictwa typu "głos sołtysa". Stoi za bramką na Ekstraklasie piłki ręcznej i pstryka Nikonem D40 na pełnym automacie z włączoną lampą błyskową po oczach zawodników. Żenada i tandeta, ale do zdjęć formatu 40x50mm wystarczy.
        Zamieszczone przez jas_rambo
        po zakręceniu się trochę i uderzeniu do odpowiednich osób, nie powinno być problemu (a jeśli się nie uda, są różne agencje sportowe, magazyny internetowe etc, więc trzeba pokombinować - byle nie udostępniać zdjęć za free)
        Typowo polskie podejście "jasia kombinatora". Możesz jeszcze przynieść łapówkę w kopercie i masz akredytację załatwioną. Totalna bzdura typowa dla sekciarzy i kombinatorów nie mogących się w inny sposób przebić. Byle nie za darmo - to już rozwala system totalnie.

        A właśnie że robienie za darmo to sposób na akredytację. Tak dostałem akredytację na speedway. Prezes klubu wyłowił moje foty i zapytał, czy zgadzam się na opublikowanie jednej z nich na billboardzie w zamian za akredytację.

        W PZPN akredytację może otrzymać każdy kto się po nią zgłosi i nie trzeba robić świńskich podchodów. Liczy się portfolio.

        --- Kolejny post ---

        Zamieszczone przez krolewicz
        no jak nigdy takich zdjęć nie robiłeś, to chyba można założyć, że nie umiesz,

        gdybyś umiał to byś miał jakieś portfolio, kontakty i nie byłoby tego wątku?
        Zaraz pępek mi się rozwiąże ze śmiechu. Przez analogię. Jak pianista jazzowy nie gra na weselach to pewnie dlatego, że nie zna gamy.

        --- Kolejny post ---

        Zamieszczone przez krolewicz
        robienie zdjęć za frajer to świetny pomysł na zaczynanie kariery, koledzy fotoreporterzy też Cie będą uwielbiali i darzyli ogromnym szacunkiem
        Amator dla fotoreportera nie stanowi zagrożenia, bo ten ma podpisany kontrakt i robi zdjęcia na zlecenie. Czasami jest na meczu 20 minut i biegnie na kolejną imprezę. A w nocy robi jeszcze foty z koncertu w klubie.
        C eos 6D | T 24-70/2,8 VC USD; C 70-200/2,8 L USM; C TCx1,4II | YN-568EX
        www.cobalt.fr.pl

        Komentarz

        • C80
          Uzależniony
          • 2007
          • 855

          #19
          Odp: Akredytacja na mecze piłkarskie

          Zamieszczone przez krolewicz
          robienie zdjęć za frajer to świetny pomysł na zaczynanie kariery, koledzy fotoreporterzy też Cie będą uwielbiali i darzyli ogromnym szacunkiem
          Zamieszczone przez jas_rambo
          ale w momencie gdy udostępniasz je za darmo np. klubowi to niestety robisz wszystkim zawodowym fotografom pod górkę i przyzwyczajasz klub
          Każdy zaczynał od darmochy lub taniości. Nikt normalny nie zapłaci początkującemu w jakimś segmencje stawek rynkowych. Ja lata temu zaczynałem w 3 lidze z kompaktem w ręce, kumpel pracujący teraz w TVP zaczynał od portalu internetowego, w którym pracowało się za darmo.

          Poza tym uwierzyłbym w to co mówicie gdybym nie znał rynku. Jeżeli klub szanuje się i ma porządną wizję medialno-marketingową to będzie brał gościa, który robi dobre zdjęcia a nie cena nie będzie głównym kryterium. W Warszawie pewnie znalazłoby się sporo fotografów, którzy robiliby zdjęcia za akredytację. Tymczasem np. Legia ma własnego świetnego fotografa.

          Natomiast jeżeli klub jest nastawiony za kasę, to weźmie każdego, nawet nastolatkę która na codzień robi dziubki przed lustrem i która chętnie odda zdjęcia za friko. A jak się pofarci to takich jeleni będzie więcej i klub będzie się mógł się pochwalić fotogalerią tego i tamego. Klubu z taką mentalnością nie przekonasz do tego, żeby poważnie traktował fotografów i płacił uczciwie.

          I to nie kwestia przyzwyczajenia do darmochy tylko mentalności. W gazetach macie to samo, że oszczędza się kasę i wywala fotoreporterów, zaś zdjęcia najlepiej mieć za darmo. Stąd istnieją "dziennikarze obywatelscy" (za darmo) lub redakcyjni dziennikarze, którzy bardziej przypominają wielorękie bóstwo Brahmę z dyktafonem, notatnikiem i aparatem w każdej ręce. Co więcej zdarzają się przypadki, gdy klub stawia warunek, że akredytacja zostanie przyznana wyłącznie gdy fotograf przekaże ileś tam zdjęć za friko na potrzeby klubu.

          Mi osobiście pasuje system niemiecki, gdzie amatorzy robiący zdjęcia dla siebie nie mają większych szans na wejście na murawę w zawodowych ligach (do 3 włącznie). Ludzie przychodzą robić zdjęcia, a nie lansować się czy mieć satysfakcję, że było się tam gdzie inni nie mają wstępu. Nie ma ludzi, którzy przychodzą się polansować lub nażreć za darmo.
          [Strona] [Sportowy fotodziennik]

          Komentarz

          • krolewicz
            Początki nałogu
            • 2010
            • 254

            #20
            Odp: Akredytacja na mecze piłkarskie

            Zamieszczone przez cobalt
            A właśnie że robienie za darmo to sposób na akredytację. Tak dostałem akredytację na speedway. Prezes klubu wyłowił moje foty i zapytał, czy zgadzam się na opublikowanie jednej z nich na billboardzie w zamian za akredytację.
            Ręce mi opadły, ładnie to wszystko nazwałeś, ale prawda jest taka, że dałeś się wydymać na minimum kilkaset złotych (a jak byś dobrze ponegocjował, to kwota bylaby pewnie 4 cyfrowa)
            najgorsze jest to, że Ty nie widzisz durności swojego postępowania, przychodzisz na forum ze spuszczonym spodniami i chwalisz się, że się dałeś wykorzystać. ręce opadają

            Zamieszczone przez cobalt
            W PZPN akredytację może otrzymać każdy kto się po nią zgłosi i nie trzeba robić świńskich podchodów. Liczy się portfolio.
            ciekawa teoria, szkoda tylko, że zupełnie nie prawdziwa

            Komentarz

            • cobalt
              Pełne uzależnienie
              • 2012
              • 1513

              #21
              Odp: Akredytacja na mecze piłkarskie

              Zamieszczone przez C80
              Każdy zaczynał od darmochy lub taniości. Nikt normalny nie zapłaci początkującemu w jakimś segmencje stawek rynkowych. Ja lata temu zaczynałem w 3 lidze z kompaktem w ręce, kumpel pracujący teraz w TVP zaczynał od portalu internetowego, w którym pracowało się za darmo.

              Poza tym uwierzyłbym w to co mówicie gdybym nie znał rynku. Jeżeli klub szanuje się i ma porządną wizję medialno-marketingową to będzie brał gościa, który robi dobre zdjęcia a nie cena nie będzie głównym kryterium. W Warszawie pewnie znalazłoby się sporo fotografów, którzy robiliby zdjęcia za akredytację. Tymczasem np. Legia ma własnego świetnego fotografa.

              Natomiast jeżeli klub jest nastawiony za kasę, to weźmie każdego, nawet nastolatkę która na codzień robi dziubki przed lustrem i która chętnie odda zdjęcia za friko. A jak się pofarci to takich jeleni będzie więcej i klub będzie się mógł się pochwalić fotogalerią tego i tamego. Klubu z taką mentalnością nie przekonasz do tego, żeby poważnie traktował fotografów i płacił uczciwie.

              I to nie kwestia przyzwyczajenia do darmochy tylko mentalności. W gazetach macie to samo, że oszczędza się kasę i wywala fotoreporterów, zaś zdjęcia najlepiej mieć za darmo. Stąd istnieją "dziennikarze obywatelscy" (za darmo) lub redakcyjni dziennikarze, którzy bardziej przypominają wielorękie bóstwo Brahmę z dyktafonem, notatnikiem i aparatem w każdej ręce. Co więcej zdarzają się przypadki, gdy klub stawia warunek, że akredytacja zostanie przyznana wyłącznie gdy fotograf przekaże ileś tam zdjęć za friko na potrzeby klubu.

              Mi osobiście pasuje system niemiecki, gdzie amatorzy robiący zdjęcia dla siebie nie mają większych szans na wejście na murawę w zawodowych ligach (do 3 włącznie). Ludzie przychodzą robić zdjęcia, a nie lansować się czy mieć satysfakcję, że było się tam gdzie inni nie mają wstępu. Nie ma ludzi, którzy przychodzą się polansować lub nażreć za darmo.
              Znam akurat trochę atmosferę na Łazienkowskiej, bo chodzę jako kibic na stadion od 1985 roku. Zgadza się klub ma własnych 2 wyśmienitych fotografów i SKLW chyba też 2 osoby.
              Dlatego proponowałem żeby @Cichy9 raczej próbował od hokeja, bo na akredytację w piłce nożnej na Legii szanse ma nikłe. Ale cuda się zdarzają. Sam nigdy nie myślałem o akredytacji, nawet jednorazowej.

              Co do współpracy klubów z fotografami za free, to przeważnie ma to krótkie nogi. Po prawie godzinnej rozmowie z prezesem jednego z klubów dowiedziałem się, że koszt zatrudnienia dla niego fotografa to mały pikuś. Zależy mu na poważnych gościach, na których można liczyć. I nie chodzi tu tylko o przekaz z boiska. Są akcje promocyjne, spotkania z dzieciakami w szkołach itd. Wtedy fotograf też jest potrzebny, bo wypada coś pokazać sponsorom. I w takich przypadkach Pan Student albo jest na wykładzie, albo umówił się z dziewczyną, bo temat dla niego już jest nieatrakcyjny. Z usług takich ludzi szybko się rezygnuje. Inna sprawa, że nie każdy ma oko i w dwa dni po meczy żużlowym przychodzi do klubu 100 "szerokich" zdjęć z ostatniego łuku.

              Nie zabieram nikomu chleba, jestem na etapie próby. To co ustaliłem z władzami klubu, to jak stracę zapał, muszę odpowiednio wcześniej poinformować i rozstajemy się bez zbędnych fochów. Oczywiście równie dobrze mogą podziękować mi po 3 meczach, bo nie sprostam ich oczekiwaniom. Sytuacja jest jasna od początku.
              Ostatnio edytowany przez cobalt; 44932.
              C eos 6D | T 24-70/2,8 VC USD; C 70-200/2,8 L USM; C TCx1,4II | YN-568EX
              www.cobalt.fr.pl

              Komentarz

              • jas_r
                dawniej jas_rambo
                • 2013
                • 116

                #22
                Odp: Akredytacja na mecze piłkarskie

                Zamieszczone przez cobalt
                Typowo polskie podejście "jasia kombinatora". Możesz jeszcze przynieść łapówkę w kopercie i masz akredytację załatwioną. Totalna bzdura typowa dla sekciarzy i kombinatorów nie mogących się w inny sposób przebić. Byle nie za darmo - to już rozwala system totalnie.

                A właśnie że robienie za darmo to sposób na akredytację. Tak dostałem akredytację na speedway. Prezes klubu wyłowił moje foty i zapytał, czy zgadzam się na opublikowanie jednej z nich na billboardzie w zamian za akredytację.

                W PZPN akredytację może otrzymać każdy kto się po nią zgłosi i nie trzeba robić świńskich podchodów. Liczy się portfolio.

                Amator dla fotoreportera nie stanowi zagrożenia, bo ten ma podpisany kontrakt i robi zdjęcia na zlecenie. Czasami jest na meczu 20 minut i biegnie na kolejną imprezę. A w nocy robi jeszcze foty z koncertu w klubie.
                Matko jakie Ty głupoty wypisujesz.

                Zamieszczone przez krolewicz
                Ręce mi opadły, ładnie to wszystko nazwałeś, ale prawda jest taka, że dałeś się wydymać na minimum kilkaset złotych (a jak byś dobrze ponegocjował, to kwota bylaby pewnie 4 cyfrowa)
                najgorsze jest to, że Ty nie widzisz durności swojego postępowania, przychodzisz na forum ze spuszczonym spodniami i chwalisz się, że się dałeś wykorzystać. ręce opadają
                [...]
                ciekawa teoria, szkoda tylko, że zupełnie nie prawdziwa
                I chyba nic więcej nie muszę dodawać.

                Komentarz

                • Cichy9
                  Coś już napisał
                  • 2012
                  • 63

                  #23
                  Odp: Akredytacja na mecze piłkarskie

                  Odkopię nieco temat, bo w końcu mam trochę więcej czasu. Orientuje się z Was może ktoś, jak wygląda sprawa akredytacji w Centralnej Lidze Juniorów np na Legii? Mecze są rozgrywane z reguły na weekendzie w popołudniowych porach. Bilety kosztują z reguły od paru do 10 zł.

                  Komentarz

                  • cobalt
                    Pełne uzależnienie
                    • 2012
                    • 1513

                    #24
                    Odp: Akredytacja na mecze piłkarskie

                    Zamieszczone przez Cichy9
                    Odkopię nieco temat, bo w końcu mam trochę więcej czasu. Orientuje się z Was może ktoś, jak wygląda sprawa akredytacji w Centralnej Lidze Juniorów np na Legii? Mecze są rozgrywane z reguły na weekendzie w popołudniowych porach. Bilety kosztują z reguły od paru do 10 zł.
                    Być może, że zainteresowanie tymi rozgrywkami jest tak małe, że akredytacja nie jest wymagana.
                    Musisz pytać na Legii. Może: e-mail: [email protected] lub tel. +48 22 318 20 10.
                    W moim przypadku na CLJ grupa D, Wisła Puławy wchodzę na podstawie akredytacji KS Wisła Puławy. Ale jakoś nigdy mnie to nigdy nie kręciło.
                    Ostatnio edytowany przez cobalt; 44932.
                    C eos 6D | T 24-70/2,8 VC USD; C 70-200/2,8 L USM; C TCx1,4II | YN-568EX
                    www.cobalt.fr.pl

                    Komentarz

                    • cobalt
                      Pełne uzależnienie
                      • 2012
                      • 1513

                      #25
                      Odp: Akredytacja na mecze piłkarskie

                      Zamieszczone przez jas_rambo
                      Matko jakie Ty głupoty wypisujesz.
                      I dzięki temu otrzymałem akredytację (jako fotograf niezależny) na mecz:
                      - kadry U21 Polska - Litwa,
                      - finał Pucharu Polski w piłce nożnej 2014,
                      - akredytacja stała Ekstraklasa - Górnik Łęczna,
                      - rugby 3 mecze reprezentacji: Polska - Mołdawia, Polska - Szwecja, Polska - Holandia,
                      - Rajd Nadwiślański 2014,
                      - akredytacja stała piłka ręczna Azoty Puławy i MKS Selgros Lublin,
                      - akredytacja stała koszykówka Wikana Start Lublin i AZS UMCS Lublin,
                      - mecz Legia Warszawa - Górnik Zabrze, Legia - Metalist Charków.

                      I teraz już nie robię zdjęć za free .
                      C eos 6D | T 24-70/2,8 VC USD; C 70-200/2,8 L USM; C TCx1,4II | YN-568EX
                      www.cobalt.fr.pl

                      Komentarz

                      Pracuję...