Fototechnik po kursie?

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Rocailler
    • 2012
    • 12

    #1

    Fototechnik po kursie?

    Witam!
    Obiło mi się o uszy, że ma wejść taki bajer (lub już nawet wszedł), że mozna przystępować do egzaminu zawodowego na fototechnika już nawet po 30godzinnych kursach. Ktoś słyszał coś na ten temat? czy teraz faktycznie będą liczyły się kompetencje i wiedza a nie szkoła? jakie są tego szczegóły?
    Google nie zna odpowiedzi na moje pytania moze ktoś wyręczy strudzonego wujka? z góry dzięki!
  • trothlik
    Uzależniony
    • 2004
    • 782

    #2
    ja nic o tym nie wiem, ale powiedz mi co ci da kwitek?
    trothlik
    "Nie istnieją różnice prócz różnic stopni między różnymi stopniami i brakiem różnicy. To znaczy w przekładzie na ludzki język: któż teraz nie pije".

    Komentarz

    • dziobolek
      Pełne uzależnienie
      • 2008
      • 2634

      #3
      Zamieszczone przez trothlik
      ja nic o tym nie wiem, ale powiedz mi co ci da kwitek?
      Może dać dużo - co z tego że ktoś posiada wiedzę i umiejętności,
      skoro pracodawcy wymagają często certyfikatów, świadectw i dyplomów.

      Pozdrówka!
      "Nie wiesz i pytasz - wstydzisz się raz;
      Nie wiesz i nie pytasz - wstydzisz się całe życie"

      50D; SIGMA 17-50 f/2.8; TAMRON 70-200 f/2.8; Peleng 8mm / E-400; ZD17,5-45; ZD40-150
      tylko... czy to jest ważne??? "Galeria - zapraszam."

      Komentarz

      • trothlik
        Uzależniony
        • 2004
        • 782

        #4
        Zamieszczone przez dziobolek
        Może dać dużo - co z tego że ktoś posiada wiedzę i umiejętności,
        skoro pracodawcy wymagają często certyfikatów, świadectw i dyplomów.

        Pozdrówka!
        "I wicewersja" co po kwitku jak nie masz tego "czegoś" w sobie?
        Z resztą każdemu według potrzeb
        trothlik
        "Nie istnieją różnice prócz różnic stopni między różnymi stopniami i brakiem różnicy. To znaczy w przekładzie na ludzki język: któż teraz nie pije".

        Komentarz

        • Darx
          Uzależniony
          • 2011
          • 725

          #5
          Zamieszczone przez dziobolek
          Może dać dużo - co z tego że ktoś posiada wiedzę i umiejętności,
          skoro pracodawcy wymagają często certyfikatów, świadectw i dyplomów.

          Pozdrówka!
          Pracodawcy wymagają doświadczenia!


          Sent from my iPad using Tapatalk HD
          |600D|7D|17-40|24-105|70-200|120-400|

          Komentarz

          • jacek_73
            Pełne uzależnienie
            • 2010
            • 2587

            #6
            Zamieszczone przez Darx
            Pracodawcy wymagają doświadczenia!


            Sent from my iPad using Tapatalk HD
            Czy z tego wynika że 30 godzin jakiegoś kursu zastąpi 5 lat szkoły? W jakim celu organizowane są takie kursy?

            Pytania są retoryczne - niech każdy sam sobie na nie odpowie
            Jestę fotografę
            miszcz martwi się o podpis

            Komentarz

            • janmar
              Pełne uzależnienie
              • 2006
              • 3468

              #7
              Fototechnik to zawód, który łączy umiejętności techniczne i wrażliwość na estetykę. Fototechnik pracę wykonuje w atelier fotograficznym, laboratorium lub w plenerze.
              Zawodu tego można się uczyć w czteroletnim technikum po gimnazjum, trzyletnim technikum uzupełniającym lub w szkole policealnej. Nauka zawodu odbywa się na przedmiotach teoretycznych, na zajęciach praktycznych i na praktykach zawodowych. Warunkiem uzyskania tytułu fototechnika jest przystąpienie do egzaminu potwierdzającego kwalifikacje zawodowe i złożenie go z wynikiem pozytywnym.

              Zastąpić powyższe 30 godz kursem ? Hmmm...Ale spróbuj.Napisz jak wyszło.

              Komentarz

              • Sergiusz
                Pełne uzależnienie
                • 2008
                • 2708

                #8
                Teraz to chyba cztery lata a dwa w systemie policealnym. Wydaje mi się, że rok lub dwa szkoły przy ZPAF wystarczy.
                Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.

                Komentarz

                • jacek_73
                  Pełne uzależnienie
                  • 2010
                  • 2587

                  #9
                  Nawet w Paryżu nie zrobią z owsa ryżu
                  Takie mi się zdanie odnośnie wrażliwości na estetykę przypomniało

                  EDIT:
                  Zamieszczone przez Sergiusz
                  Teraz to chyba cztery lata a dwa w systemie policealnym. Wydaje mi się, że rok lub dwa szkoły przy ZPAF wystarczy.
                  Może 4, ale jak byłem piękny i młody to było 5 lat.
                  Ostatnio edytowany przez jacek_73; 36710. Powód: Automerged Doublepost :P
                  Jestę fotografę
                  miszcz martwi się o podpis

                  Komentarz

                  • Sergiusz
                    Pełne uzależnienie
                    • 2008
                    • 2708

                    #10
                    U mnie było 6 lat i rozciągnęło się na dwie szkoły :grin:
                    Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.

                    Komentarz

                    • Darx
                      Uzależniony
                      • 2011
                      • 725

                      #11
                      Zamieszczone przez jacek_73
                      Czy z tego wynika że 30 godzin jakiegoś kursu zastąpi 5 lat szkoły? W jakim celu organizowane są takie kursy?

                      Pytania są retoryczne - niech każdy sam sobie na nie odpowie
                      Co nadal nie zmienia faktu, że doświadczenie będzie ważniejsze niżeli kurs, potem spojrza na szkołę,a na końcu na kursy


                      Sent from my iPad using Tapatalk HD
                      |600D|7D|17-40|24-105|70-200|120-400|

                      Komentarz

                      • jacek_73
                        Pełne uzależnienie
                        • 2010
                        • 2587

                        #12
                        Ja rozumiem, że fototechnik to nie jest jakieś niewiadomoco, ale to doświadczenie to skąd ma się wziąć? Wysysają ludzie z powietrza, a może z mlekiem matki? Poprzez czytanie forumów i książek? A może jednak trzeba tą szkołę odbębnić?
                        Jestę fotografę
                        miszcz martwi się o podpis

                        Komentarz

                        • Sergiusz
                          Pełne uzależnienie
                          • 2008
                          • 2708

                          #13
                          W moich czasach jak poszedłem do pierwszej roboty to niestety fototechnik nie był w cenie. W cenie był absolwent zawodówki i w laboratorium, w którym pracowałem dostawali więcej na rękę. Absolwenta technikum trzeba było przyuczyć.
                          Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.

                          Komentarz

                          • janmar
                            Pełne uzależnienie
                            • 2006
                            • 3468

                            #14
                            Zamieszczone przez Darx
                            Co nadal nie zmienia faktu, że doświadczenie będzie ważniejsze niżeli kurs, potem spojrza na szkołę,a na końcu na kursy


                            Sent from my iPad using Tapatalk HD
                            Najważniejsze to ,IMHO to co pokaże nowy pracownik w " okresie próbnym".
                            To jedyna sensowna weryfikacja.Jak ktoś jest fachowcem to rozpozna "fachowca" jego poziom i jego możliwości....
                            Nigdy nie zatrudniłbym nieznanej osoby inaczej jak na pierwszą umowę na czas określony,okres próbny z możliwościa wcześniejszego rozwiązania z obu stron,z płacą ustaloną wstępnie.

                            Komentarz

                            • Rocailler
                              • 2012
                              • 12

                              #15
                              No tak, tak. Ja jednak myślę, że wszyscy macie rację. Ważne by mieć 'to coś' ale papierek też robi swoje, wniosek? niech papierek robią ci, co mają 'to coś' (tak niestety nie będzie nigdy). Ja tam jestem dość początkujący, ale wydaje mi się jednak, że papierek swoje znaczenie ma i zawsze będzie miał - możemy powiedzieć, że jesteśmy fotografami, ale przecież panuje przekonanie, ze fotograf to osoba posiadająca aparat, wiec o faktycznej profesji przekona albo profesjonalne portfolio, a to tylko pobieżnie, albo właśnie papierek. Przecież na kursy może chodzić każdy, a jednak egzamin fototechnika chyba potwierdza wiedzę i kompetencję, czyż nie?

                              No ale pod temat, na prawdę nie obiło wam się nic o uszy? dzwoniłem tu i ówdzie ale wszędzie dostawałem odpowiedź "szczegóły jeszcze do nas nie dotarły" choć każdy potwierdza możliwość zdania tego egzaminu nawet po kursach.

                              Szczerze mówiąc - widziałem kilka pytań teoretycznych, wiekszość są to podstawy podstaw, ale pozostałe...? jak oni chcą, by zdał ktoś po 30h przygotowań teorii+praktyki, to na prawdę podziwiam...
                              Nie wydaje wam się, że to powinno pójść w tych czasach w drugą stronę...? powinni wprowadzić większy rygor, fotografem nie powinien być po prostu ktoś kto skończy szkołę i ledwo zda egzamin - spójrzcie na tych praktykantów w zakładach, nie wiem jak u was, ale dziewczyny po 2latach szkoły i praktyk zdjęcia legitymacyjnego wykadrować poprawnie nie potrafią, bo cala reszta już ustawiona i nonstop jakieś reklamacje...

                              Komentarz

                              Pracuję...