Fototechnik po kursie?

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Ulisses
    Coś już napisał
    • 2012
    • 96

    #16
    Żyjemy jednak w czasach kiedy faktycznie doświadczenie jest istotniejsze niż papierek, klientów przysporzy portfolio a nie dyplom. Mam jednak wrażenie, że wynika to w dużej mierze z kryzysu systemu kształcenia w naszym kraju. Przez wiele lat szkoły wyższe wypluwały tysiące absolwentów przygotowanych na różnych kierunkach zupełnie do niczego... forsując przestarzałe standardy nauczania... ilość zamiast jakości... teorię zamiast praktyki. To się jednak zaczyna zmieniać uczelnie z braku funduszy zmuszone są poprawiać swoją konkurencyjność a to może zapewnić rozsądna oferta programowa. Ostatnio widziałem reklamę Łódzkiego ASP które oferuje kilka kierunków podyplomowych w tym np coś takiego jak "Fotografia produktowa". Czy fachura po 3 semestrach takiego studium będzie bogiem packshotów? Pewnie nie, ale od czegoś trzeba zacząć. Wydaje mi się że podobnie jest z tym kursem fototechnika. To przede wszystkim inwestycja w doświadczenie a nie w papier. Ważne żeby szukać instytucji, które mają jako taka renomę i osiągnięcia, żeby kursy, szkolenia, warsztaty warte były zainwestowanego czasu i pieniędzy.

    Komentarz

    • MacGyver
      Cenzor
      • 2006
      • 7043

      #17
      W szkole, takiej normalnej, są też praktyki, które dają choć odrobinę pojęcia o zawodzie, który ma się zamiar wykonywać. Takie trzydziestogodzinne "kursy" to nic innego jak wyciąganie pieniędzy od ludzi rozpaczliwie poszukujących pracy.
      Co innego kursy doszkalające, funkcjonujące częściej pod nazwą "szkolenia". Jeśli człowiek ma już jakąś wiedzę i doświadczenie to i dwa dni nauki mogą sporo dać.
      Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

      Komentarz

      • Sergiusz
        Pełne uzależnienie
        • 2008
        • 2708

        #18
        Fototechnik to zawód taki trochę jak zecer. W zasadzie nieistniejący. Kiedyś jak były zakłady fototechniczne produkujące materiały światłoczułe na ten zawód było zapotrzebowanie. Bo fototechnik i fotograf to mniej więcej to samo co zecer a pisarz. Nie mniej technikum dalej jest fototechniczne. W trzeciej klasie tegoż uczniowie mają praktyki raz w tygodniu oraz jeden miesiąc w roku. I według mojej oceny poziom praktykantów jest niezły a sądząc po pracach domowych zajęcia w szkole ciekawe.
        Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.

        Komentarz

        Pracuję...