Historia naszych fotografii - kiedy i czym fotografowałeś/łaś po raz pierwszy?

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • gwozdzt
    Pełne uzależnienie
    • 2005
    • 5780

    #76
    Certo KN-35,
    dość długo nic,
    Zenit 122,
    Praktica MTL-3,
    EOS 3000,
    AV-1,
    EOS 50,
    EOS 300D.

    Na dzień dzisiejszy znęcam sie nad dwoma ostatnimi, zaś najmilej wspominam Praktice.
    Ostatnio edytowany przez gwozdzt; 3209.
    Pozdrowienia, Tomek

    Komentarz

    • hekselman
      Uzależniony
      • 2005
      • 568

      #77
      Zamieszczone przez mrek
      1973 rok, umierajacy w szpitalu wujek fotograf (wtedy jeszcze nie wiedzialem, ze dobry), daje mi Pentacona B. Lustrzanka, plocienna migawka do 1/1000, nie powracajace lustro. Konstrukcja chyba tuz powojenna.
      Mam taki aparat!Do dziś - robi zdjęcia!I ma optykę 55/2.0!Ale miłe spotkanie!

      Komentarz

      • Avadra_K
        Uzależniony
        • 2006
        • 580

        #78
        Z tego co pamietam pierwsza była Smiena 8, potem Ami 66 (albo odwrotnie) potem przesiadka na rewelacyjnego zenita E (unikatowa wersja wypuszczona na cześc olimpiady w Moskwie chyba w 1980), potem kolejny zenit 12 XP (zdaje się), potem jakiś kompakt (taki fuul kretyn - ale za to miał wbudowaną lampę błyskową), a potem jakoś tak poszło w stronę Canona....

        (sztuka nie ma wroga, chyba że w ignorancie )

        - słabym głosem zapytała Małgorzata. - - zachrypiał - . "Mistrz i Małgorzata" M Bułhakow

        Komentarz

        • Il fuoco
          Pełne uzależnienie
          • 2005
          • 1025

          #79
          ja pierwszy kontakt z aparatem miałem gdy w zerówce czyli w wieku 6 lat na urodziny o dziwo! "zażyczyłem" sobie aparat. tak dla zabawy.
          No to dostałem takie małe czarne plastikowe - nawet chyba ani razu nie wkładałem tam kliszy. Po roku aparat już leżał na półce - niewiem co się z nim działo. Później długo długo nic, aż zacząłem po cichu podchodzić do Zenita 12XP i do Praktici PLC3. Oba są własnością mojego Ojca. W gimnazjum zacząłem bawić się tym zenitem - uczyć się jako tako naświetlać klatkę. Później w Andorze w strefie bezcłowej kupiłem małpę na film Canona z zoomem 85 mm. Trochę nim powojowałem.Spodobało mi się to zajęcie.
          Na koniec gimnazjum z oszczędności całego życia i pomocy rodziców zamówiłem Nikona 5700,tydzień później kupiłem statyw bo stwierdziłem że bieganie za kwiatkami w słońcu jest mniej ekscytujące niż próbowanie zrobienia zdjęcia nocnego miasteczka z okolicznych polanek - po niecałych 2ch miesiącach nie wiedząc nic o wojnach systemowych itp. przesiadłem się na 300D bo niepasowały mi kolory i szumy - chociaż nie do końca wiedziałem co to są szumy. Pierwszy 300D umarł na system podnoszenia lustra. Drugim robię do tej pory. Obecnie więcej czasu spędzam z Prakticą niż z Canonem.
          | yyy...zdjęcia poszedłem robić... |

          Komentarz

          • Vitez
            zło konieczne
            • 2004
            • 19804

            #80
            Nie liczac sporadycznych pstrykow wycieczkowych to dosc dlugo nie mialem styku z fotografia choc zawsze mnie pociagala... jednak mierzilo mnie na sama mysl o kosztach i czasie oczekiwania zanim ujrze efekty pstrykania (choc niektorzy wlasnie ten dreszczyk emocji oczekiwania lubia to ja dokladnie na odwrot).
            Tak wiec... dopiero cyfrowy sposob zapisu spelnil (przynajmniej w wiekszej czesci) moje wymagania i historie aparatow mam krotka:

            - Canon A100 (kwiecien 2002)
            - Canon G3 (listopad 2002)
            - Canon 10D (styczen 2004)
            - Praktica MTL 50 (bo chcialem sie manualami pobawic i cz-b fotografia z cyfrowego zrodla mnie nie satysfakcjonowala)
            - Canon 20D (styczen 2005)
            - Revueflex 5005 (Praktica poszla do ludzi, Revueflex sporo lepszy 8) )

            Komentarz

            • hjagien
              Dopiero zaczyna
              • 2006
              • 15

              #81
              Historia jest krótka....

              W 2001 - Kupiłem Sobie małpkę Minolty ... głównie używałem ją na wyjazdach biwakowych, niezbyt dużo zdjęć

              - 2003 - Pożyczony IXUS 3 - fenomenalna frajda - kilka tysięcy zdjęć i koniec wakacji... długo nic... były inne wydatki aż na początku 2004 roku połamałem nogę ...

              .. za odszkodowanie kupiłem sobie Olympusa C- 4000 - niesamowity sprzęt ... mam straszny sentyment do niego .... niestety po dość efektownym upadku ... przestał działać a koszt naprawy przewyższał koszt aparatu ……

              Od Listopada 2005 - CANON 300D ..... i oczekiwanie na zacne szkiełka
              -----------------------------------------------------------------------

              Komentarz

              • p_lar
                Początki nałogu
                • 2006
                • 287

                #82
                Ja najsampierw miałem śakiegoś Łomo, potem na spółę z ojcem Zenita, potem sam sobie dokupiłem jakąś głuporóbkę z zoomem w "Boots'ie" (bo na prund była i sie film przewijał )
                Potem długo nic od 2000r nastąpiła era cyfrowa: Casio 3000EX, Nikon 5700, Powershot Pro1 (zamienił stryjek... ) No i się zamierzam na 350D.
                Can-on, can-off...

                Komentarz

                • bruckner
                  Początki nałogu
                  • 2006
                  • 275

                  #83
                  Ja natomiast od razu na głęboką wodę, czyli w wieku 6 lat Zenit ET od rodziców(jeszcze wtedy mi pomagali robić zdjęcia, ale potem się naumiałem). Potem kupili mi (rodzice- sponsorzy) głuptaka jednorazowego Kodaka, ale to już mnie nie rajcowało po zenicie. zenit do dnia dzisiejszego. Cekam na Eos 350d już niedługo

                  Fotki Digart
                  FOTOblog

                  Komentarz

                  • zanussi
                    Pełne uzależnienie
                    • 2006
                    • 1696

                    #84
                    to było jakieś 16 lat temu.... dostałęm od rodziców Villię Avto (taki Smiena like russian photografic camera with automatic) i sprawiała sie naprawde nieźle.... i te wieczory w ciemni i wogóle....
                    Oko plus aparat - dobrana para.

                    Komentarz

                    • Chomiczq
                      Coś już napisał
                      • 2006
                      • 66

                      #85
                      moja historia

                      hm.. zaczęło się od zorki, później był zenith 12, później zenith TTL (mam do dzisiaj), premier DC2000, później FujiS5500 i nareszcie wymarzony 300D. A że mam pare szkieł na M42 to w ciągłym użyciu oprócz 300D jest również i zenith i redukcja EOS / M42. Teraz jak kupuje jakieś szkła, to raczej na ef(-s)
                      300D + 18-55 f/3.5-5.6 + 50 f/1.8 + SMC Takumar 50 f/1.4 + MC HELIOS 135 f/4 + MC Helios 50 44M4-7 f/2 + Industar 50mm + MC Auto Revuenon 200 f/3.5 i jakieś inne badziewia...

                      Komentarz

                      • -=Festyk=-
                        Uzależniony
                        • 2005
                        • 666

                        #86
                        Zamieszczone przez Chomiczq
                        [...]premier DC2000[...]
                        Ja mam DC2300 i przez ten aparat mam uraz do premiera.Większego shitu to chyba nie ma :-x

                        ||Galeria

                        Komentarz

                        • Chomiczq
                          Coś już napisał
                          • 2006
                          • 66

                          #87
                          premier

                          hm... ja miałem dc2000 w czasach jak olly C2020 kosztowała w polsce 3000 zl
                          nie narzekam, robi naprawde niezle zdjecia
                          mozesz sobie zobaczyc je np. tu




                          troche dlugo sie zbieral i nie byl za szybki ale co do optyki, jak na kompakta nie mialem zadnych zastrzezen
                          300D + 18-55 f/3.5-5.6 + 50 f/1.8 + SMC Takumar 50 f/1.4 + MC HELIOS 135 f/4 + MC Helios 50 44M4-7 f/2 + Industar 50mm + MC Auto Revuenon 200 f/3.5 i jakieś inne badziewia...

                          Komentarz

                          • -=Festyk=-
                            Uzależniony
                            • 2005
                            • 666

                            #88
                            No to w takim razie ja mam pecha bo to co ja mam to jest koszmar.Oczywiście pełen automat.Nie można zmienić żadnego ustawienia ekspozycji,a szumy ma takie,że foty z nokii 6230i wyglądają czasem lepiej.

                            ||Galeria

                            Komentarz

                            • Chomiczq
                              Coś już napisał
                              • 2006
                              • 66

                              #89
                              to niestety prawda jest taka, ze ogolnie znane jest ze 2300 nie byl najszczesliwszym nastepca modelu 2000 Ale zaczyna sie to robic offtopic więc... ja koncze i jesli masz jakies pytania, zapraszam na pm
                              300D + 18-55 f/3.5-5.6 + 50 f/1.8 + SMC Takumar 50 f/1.4 + MC HELIOS 135 f/4 + MC Helios 50 44M4-7 f/2 + Industar 50mm + MC Auto Revuenon 200 f/3.5 i jakieś inne badziewia...

                              Komentarz

                              • konradl
                                Uzależniony
                                • 2004
                                • 980

                                #90
                                U mnie zaczelo sie chyba w 2003 roku albo w 2002, juz nie wiem...
                                Kupilem sobie kompakcika nikona 2500 (bardzo fajny sprytny aparacik z obracanym obiektywem i dosc dobrym macro)
                                Nastepny byl Sony s85 ale nie lubilem go i szybko sie pozbylem.
                                Kolejnym aparatem byl Nikon 990, genialny aparat, jednak po ponad roku zaczelo brakowac pixeli...
                                Ogolnie bylem zakochany w nikonie i planowalem zmiane na kolejny kompakt, jednak nie znalazlem takiego ktory oferowal by odpowiednie macro (po 990 nie bylo godnego nastepcy)
                                Nastepnie nabylem Canona 300d + Cosina 100mm glownie dlatego ze byl to najtanszy lustrzankowy zestaw do macro
                                No a teraz mam 20d, mysle ze ze 2 lata go potrzymam i przez ten czas skompletuje kilka obiektywow.

                                Komentarz

                                Pracuję...