Sergiusz, artystą jeszcze zostanę... obiecuję
AG|WPJA - warto?
Zwiń
X
-
-
Coś mi się zdaje, że już nim jesteś ale może nie chcesz jeszcze tego faktu przyjąć do wiadomości...Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.Komentarz
-
Mieliśmy taką dyskusję na lokalnym forum ślubniakowym o tym czy jesteśmy artystami czy nie
Ja tam zawsze uważałem że mam artystyczną dusze, ale takich cyrków jeszcze nie odstawiam o których piszesz .. nie ten poziom wtajemnicznia
Chociaz ... hmm ... odmówiłem wykonania zlecenia 2 czy 3 parom, gdy te upierały się przy słitaśnych zdjęciach nocnych z podświetlanymi fontannami (mamy takie cudo w B-stoku, gdzie co weekend w sezonie ślubnym ustawiają się kolejki aby cyknąć taką fotkę
) lub wspomniały o czarno-białych zdjęciach i pozostawieniu selektywnie jednego koloru ... czerwonego
Ostatnio edytowany przez Czacha; 4.Komentarz
-
I to jest właśnie (między innymi) budowanie marki. A nie obwieszanie się plakietkami czy legitymacjami. Byłem kiedyś na weselu na którym fotograf miał na szyi tzw. smycz z wykonaną własnorecznie legitymacją . Żenada. Nawet nie chciało mi się z nim rozmawiać. A zespół muzyczny to nawet jawnie sobie z niego kpił ze sceny.Komentarz
-
O tych legitymacjach wspomnialem nieco żartem - pary młode są zdziwione że coś takiego jest wymagane od fotografów
Komentarz
-
Jakie to typowo polskie..I to jest właśnie (między innymi) budowanie marki. A nie obwieszanie się plakietkami czy legitymacjami. Byłem kiedyś na weselu na którym fotograf miał na szyi tzw. smycz z wykonaną własnorecznie legitymacją . Żenada. Nawet nie chciało mi się z nim rozmawiać. A zespół muzyczny to nawet jawnie sobie z niego kpił ze sceny.
Zeby nie bylo watpliwosci - zachowanie Twoje i wspomnianego zespolu.
Co komu przeszkadzaja plakietki i zawieszki na szyi?
Wazniejszy jest chyba warsztat?Komentarz
-
A to po co on sobie te zawieszki zawiesił na szyi w sali bankietowej to nieważne?
Polepsza mu się przez to warsztat?Starając się być obiektywnym, wyrażam jednak subiektywną opinę.Komentarz
-
Ale może zacząć ci spędzać gdy usłyszysz przypadkiem - eeee co za fotografa żeście wzięli, Józek to miał fotografa - trzy legitymacje mu dyndały i jeszcze akredytacja na madonnę, a ten co?Starając się być obiektywnym, wyrażam jednak subiektywną opinę.Komentarz
-
"A gdyby tam bylo przedszkole, w przyszlosci.."

Przeciez napisalem wyzej co bym zrobil.Komentarz
-
Ani na sali ani gdzie indziej.
Ot, taka za laminowana wizytówka z napisem "Profesjonalne studio XXX " Jak zespół zagrał Rynkowskiego to goście mieli się złapać za konduktora. I tak fotograf prowadził pociąg. I to nie raz.
Mówisz Parteq że moje zachowanie było typowo polskie...
No cóż, może za stary jestem i takie legitymacje nie rzucają mnie na kolana. W przeciwieństwie do niektórych "portfolio". Tenieraz głęboko zapadają mi w pamięci.Komentarz
-
Wypisałem się z tego z początkiem roku , a póki co nadal widnieję na liście chociaż nie płacę ;D
Generalnie , trzeba przeć na ślub międzynarodowe z chęcią wybicia się poza polandię to wtedy może to jakąś korzyść , rozpoznawalność , przynieść.no comment...Komentarz
-
Jak będę się widział z Marcinem Łysakiem to się go spytam czy należy do jakiegoś zrzeszenia. On robi śluby głównie w dalekim świecie.Komentarz
-
Slawek, teraz zaczynasz wiecej pisac o fotografie i jego stylu pracy. Wczesniej bylo tylko o "zawieszce". W dalszym ciagu dla mnie to nie powod do kpienia z kogos kto wykonuje swoja prace. Robi to tak jak umie i juz. Taki ma styl, moze rutyne - nie wiem, nie znam go.
Zawsze mnie natomiast dziwilo jak nieiwle nam czasem trzeba zeby po kims pojezdzic.
W tej chwili jest to zawieszka z napisem i robienie "pociagu" do piosenki Rynkowskiego.
W dalszym ciagu nie rozmawiamy o zdjeciach, choc i wtedy (gdyby okazaly sie kiepskie) najpierw zapytalbym mlodych - dlaczego akurat ten fotograf?
Troche odjezdzamy z glownego watku tematu - reasumujac: dla mnie warto.
I wpja nie daje zadnych legitymacji, ani plakietek.
Widze dwa powody odejscia z tej "organizacji" - staje sie to dla mnie nieoplacalne, oraz mam dwa sezony do przodu wszystko zaklepane i brak mi juz czasu na odpisywanie parom
Wszystkim zycze tej drugiej opcji
Ostatnio edytowany przez Parteq; 489.Komentarz
-
Będzie to pewnie mało popularne ale to nie organizacja i przynależność do niej powinna zapewniać ilość lukratywnych zleceń. Raczej odwrotnie: całokształt pracy powinien uchylać furtkę do takiej organizacji.Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.Komentarz
Komentarz