AG|WPJA - warto?

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Czacha
    fotograf
    • 2004
    • 4868

    #121
    Sergiusz, artystą jeszcze zostanę... obiecuję
    https://www.piotrczechowski.pl

    Komentarz

    • Sergiusz
      Pełne uzależnienie
      • 2008
      • 2708

      #122
      Coś mi się zdaje, że już nim jesteś ale może nie chcesz jeszcze tego faktu przyjąć do wiadomości...
      Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.

      Komentarz

      • Czacha
        fotograf
        • 2004
        • 4868

        #123
        Mieliśmy taką dyskusję na lokalnym forum ślubniakowym o tym czy jesteśmy artystami czy nie Ja tam zawsze uważałem że mam artystyczną dusze, ale takich cyrków jeszcze nie odstawiam o których piszesz .. nie ten poziom wtajemnicznia Chociaz ... hmm ... odmówiłem wykonania zlecenia 2 czy 3 parom, gdy te upierały się przy słitaśnych zdjęciach nocnych z podświetlanymi fontannami (mamy takie cudo w B-stoku, gdzie co weekend w sezonie ślubnym ustawiają się kolejki aby cyknąć taką fotkę ) lub wspomniały o czarno-białych zdjęciach i pozostawieniu selektywnie jednego koloru ... czerwonego
        Ostatnio edytowany przez Czacha; 4.
        https://www.piotrczechowski.pl

        Komentarz

        • Sławek
          Uzależniony
          • 2008
          • 968

          #124
          Zamieszczone przez Czacha
          Chociaz ... hmm ... odmówiłem wykonania zlecenia 2 czy 3 parom
          I to jest właśnie (między innymi) budowanie marki. A nie obwieszanie się plakietkami czy legitymacjami. Byłem kiedyś na weselu na którym fotograf miał na szyi tzw. smycz z wykonaną własnorecznie legitymacją . Żenada. Nawet nie chciało mi się z nim rozmawiać. A zespół muzyczny to nawet jawnie sobie z niego kpił ze sceny.
          www.fotokrajs.pl

          Komentarz

          • Czacha
            fotograf
            • 2004
            • 4868

            #125
            O tych legitymacjach wspomnialem nieco żartem - pary młode są zdziwione że coś takiego jest wymagane od fotografów
            https://www.piotrczechowski.pl

            Komentarz

            • Parteq
              Pełne uzależnienie
              • 2004
              • 1159

              #126
              Zamieszczone przez Sławek
              I to jest właśnie (między innymi) budowanie marki. A nie obwieszanie się plakietkami czy legitymacjami. Byłem kiedyś na weselu na którym fotograf miał na szyi tzw. smycz z wykonaną własnorecznie legitymacją . Żenada. Nawet nie chciało mi się z nim rozmawiać. A zespół muzyczny to nawet jawnie sobie z niego kpił ze sceny.
              Jakie to typowo polskie..
              Zeby nie bylo watpliwosci - zachowanie Twoje i wspomnianego zespolu.

              Co komu przeszkadzaja plakietki i zawieszki na szyi?
              Wazniejszy jest chyba warsztat?

              Portrety | Slubne | Facebook | Warsztaty

              Komentarz

              • pe.en.de
                Początki nałogu
                • 2009
                • 321

                #127
                Zamieszczone przez Parteq
                Jakie to typowo polskie..
                Zeby nie bylo watpliwosci - zachowanie Twoje i wspomnianego zespolu.

                Co komu przeszkadzaja plakietki i zawieszki na szyi?
                Wazniejszy jest chyba warsztat?
                A to po co on sobie te zawieszki zawiesił na szyi w sali bankietowej to nieważne?
                Polepsza mu się przez to warsztat?
                Starając się być obiektywnym, wyrażam jednak subiektywną opinę.

                Komentarz

                • Parteq
                  Pełne uzależnienie
                  • 2004
                  • 1159

                  #128
                  Wiesz, nie wiem. I w sumie malo mnie to interesuje czym kto sie obwiesza.
                  Gdyby jednak spedzalo mi to sen z powiek napewno zapytalbym o to obwieszonego.

                  Portrety | Slubne | Facebook | Warsztaty

                  Komentarz

                  • pe.en.de
                    Początki nałogu
                    • 2009
                    • 321

                    #129
                    Ale może zacząć ci spędzać gdy usłyszysz przypadkiem - eeee co za fotografa żeście wzięli, Józek to miał fotografa - trzy legitymacje mu dyndały i jeszcze akredytacja na madonnę, a ten co?
                    Starając się być obiektywnym, wyrażam jednak subiektywną opinę.

                    Komentarz

                    • Parteq
                      Pełne uzależnienie
                      • 2004
                      • 1159

                      #130
                      Zamieszczone przez pe.en.de
                      Ale może zacząć ci spędzać gdy usłyszysz przypadkiem - eeee co za fotografa żeście wzięli, Józek to miał fotografa - trzy legitymacje mu dyndały i jeszcze akredytacja na madonnę, a ten co?
                      "A gdyby tam bylo przedszkole, w przyszlosci.."


                      Przeciez napisalem wyzej co bym zrobil.

                      Portrety | Slubne | Facebook | Warsztaty

                      Komentarz

                      • Sławek
                        Uzależniony
                        • 2008
                        • 968

                        #131
                        Zamieszczone przez pe.en.de
                        A to po co on sobie te zawieszki zawiesił na szyi w sali bankietowej to nieważne?
                        Polepsza mu się przez to warsztat?
                        Ani na sali ani gdzie indziej.
                        Ot, taka za laminowana wizytówka z napisem "Profesjonalne studio XXX " Jak zespół zagrał Rynkowskiego to goście mieli się złapać za konduktora. I tak fotograf prowadził pociąg. I to nie raz.

                        Mówisz Parteq że moje zachowanie było typowo polskie...
                        No cóż, może za stary jestem i takie legitymacje nie rzucają mnie na kolana. W przeciwieństwie do niektórych "portfolio". Tenieraz głęboko zapadają mi w pamięci.
                        www.fotokrajs.pl

                        Komentarz

                        • MM-architekci
                          Pełne uzależnienie
                          • 2008
                          • 2227

                          #132
                          Wypisałem się z tego z początkiem roku , a póki co nadal widnieję na liście chociaż nie płacę ;D

                          Generalnie , trzeba przeć na ślub międzynarodowe z chęcią wybicia się poza polandię to wtedy może to jakąś korzyść , rozpoznawalność , przynieść.
                          no comment...

                          Komentarz

                          • Sławek
                            Uzależniony
                            • 2008
                            • 968

                            #133
                            Zamieszczone przez MM-architekci
                            Wypisałem się z tego z początkiem roku , a póki co nadal widnieję na liście chociaż nie płacę ;D

                            Generalnie , trzeba przeć na ślub międzynarodowe z chęcią wybicia się poza polandię to wtedy może to jakąś korzyść , rozpoznawalność , przynieść.
                            Jak będę się widział z Marcinem Łysakiem to się go spytam czy należy do jakiegoś zrzeszenia. On robi śluby głównie w dalekim świecie.
                            www.fotokrajs.pl

                            Komentarz

                            • Parteq
                              Pełne uzależnienie
                              • 2004
                              • 1159

                              #134
                              Slawek, teraz zaczynasz wiecej pisac o fotografie i jego stylu pracy. Wczesniej bylo tylko o "zawieszce". W dalszym ciagu dla mnie to nie powod do kpienia z kogos kto wykonuje swoja prace. Robi to tak jak umie i juz. Taki ma styl, moze rutyne - nie wiem, nie znam go.

                              Zawsze mnie natomiast dziwilo jak nieiwle nam czasem trzeba zeby po kims pojezdzic.
                              W tej chwili jest to zawieszka z napisem i robienie "pociagu" do piosenki Rynkowskiego.
                              W dalszym ciagu nie rozmawiamy o zdjeciach, choc i wtedy (gdyby okazaly sie kiepskie) najpierw zapytalbym mlodych - dlaczego akurat ten fotograf?

                              Troche odjezdzamy z glownego watku tematu - reasumujac: dla mnie warto.
                              I wpja nie daje zadnych legitymacji, ani plakietek.
                              Widze dwa powody odejscia z tej "organizacji" - staje sie to dla mnie nieoplacalne, oraz mam dwa sezony do przodu wszystko zaklepane i brak mi juz czasu na odpisywanie parom

                              Wszystkim zycze tej drugiej opcji
                              Ostatnio edytowany przez Parteq; 489.

                              Portrety | Slubne | Facebook | Warsztaty

                              Komentarz

                              • Sergiusz
                                Pełne uzależnienie
                                • 2008
                                • 2708

                                #135
                                Będzie to pewnie mało popularne ale to nie organizacja i przynależność do niej powinna zapewniać ilość lukratywnych zleceń. Raczej odwrotnie: całokształt pracy powinien uchylać furtkę do takiej organizacji.
                                Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.

                                Komentarz

                                Pracuję...