No to teraz to ja już nic nie wiem co strona to inaczej a na żadnej jak narazie nie doczytałem się wyrażnie że na ulicy mogę fotografować ludzi bez ich zgody, oczywiście zdjęcia na potrzeby prywatne bez ich publikacji co do kolei państwowych co rusz to też inaczej jedni piszą że można gdzie się chce dworce, perony itd a inni że całkiem jest zakaz. Więc jak jest w końcu naprawdę z tym pierwszym jeśli chodzi o ludzi bo jeśli ktoś mi się doczepi to chciałbym wiedzieć czy jak najszybciej starać się ulotnić czy też poprostu robić dalej swoje wiedząc że mam racje. Ale muszę to wiedzieć na 100% bo jak dojdzie kiedyś do interwencji policji a mi nie wolno robić zdjęć to mnie zabiorą i pewnie aparat lub karte jako dowód rzeczowy do zakończenia sprawy
jeżeli zaś mogę to który dokładnie fragment ustawy za to odowiada z podanych w tym temacie linków bo nie jest to jednoznacznie określone a przecież nie wydrukuje 20 stron i będę nosić przy sobie dalej nie wiedząc jak jest faktycznie.
Fotografowanie a polskie prawo...
Zwiń
X
-
-
Niedokońcarozumiemcotamwyżejnapisałeśbobezinterpun kcjitosięniespecjalniełatwoczyta.Zamieszczone przez caleodao(..)
Jednakmoimzdaniemmająckonkretnecytowanewyżejparagr afymożnasięwsytuacjikonfliktowej
pokusićo"postawieniesię"ochroniarzowipolicjantowii tpJednakwrzeczywistościnajwięcejitakzależy
nieodprzepisówaleodludziakonktretnieodtegojakjeste swygadanyijakwrednajest"drugastrona".
Wszczególnościjeśliniejesteśnatyleobrotnyżebyzpowy ższegowyłowićtefragmentyktóresąistotne
towogóledarujsobieparagrafybowpraktyceochroniarzpo licjantitakCiezlejeipostawinaswoim.
Totakiemojeprywatnezdanie.
Komentarz
-
wydaje mi się że tu się nie dowiem, a twoja wypowiedż jest analfabetyczna i w moim przekonaniu jesteś idiotą pisząc tak specjalnie
A co do ochrony nie może ona tobie nic zrobić tylko wezwać policję nawet jeżeli jesteś złodziejem i zostałeś złapany temat wałkowany wiele razy nawet w telewizji w innym przypadku jeśli jednak Ci się oberwie możesz go oraz agencje w której pracuje pozwać do sądu.
Ostatnio edytowany przez caleodao; 2192.Komentarz
-
NototerazdowaliłeśdopiecaZamieszczone przez caleodaow moim przekonaniu jesteś idiotą
Muflon,możemumpoprostukropkaniedziałanaklawiaturze ?
is SILENCE
"Enjoy the silence."
---
Wróciłem...!
analog & digital / black & white / calm & easy...Komentarz
-
słuchajcie nie wiem skąd macie te informacje o możliwości publikowania zdjęcia policjanta, bo wielokrotnie spotkałem się z odmową publikacji jakiegokolwiek zdjęcia policjanta np. do jego wypowiedzi (bo udzielał krótkiego wywiadu do publikacji w miesięczniku).gra i buczy bebopKomentarz
-
Przeciez masz powyzej slicznie podane skad... przeczyatles chociaz kilka poprzednich postow?Zamieszczone przez bebopsłuchajcie nie wiem skąd macie te informacje o możliwości publikowania zdjęcia policjanta, bo wielokrotnie spotkałem się z odmową publikacji jakiegokolwiek zdjęcia policjanta np. do jego wypowiedzi (bo udzielał krótkiego wywiadu do publikacji w miesięczniku).
Powtorze specjalnie dla ciebie:
"
USTAWA
z dnia 4 lutego 1994 r.
o prawie autorskim i prawach pokrewnych
(Dz. U. nr 24, z dnia 23 lutego 1994)
Rozdzial 10 , Artykul 81, punkt 2 :
Zezwolenia nie wymaga rozpowszechnianie wizerunku:
1) osoby powszechnie znanej, jeżeli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych, w szczególności politycznych, społecznych, zawodowych,
"
Czyli moze sobie zabraniac ale i tak mozesz opublikowac o ile publikacja jest zgodna z powyzszymi zalozeniami - nie mialby szans w sadzie.
Do tego dochodzi prawo prasowe opisywane tu:
http://www.mif.pg.gda.pl/homepages/b...link=zakaz.htmKomentarz
-
Vitez, może to ja nieprzeczytałem, aleZamieszczone przez VitezPrzeciez masz powyzej slicznie podane skad... przeczyatles chociaz kilka poprzednich postow?
Powtorze specjalnie dla ciebie:
Art. 14, ust. 5 mówi:
"Dziennikarz nie może opublikować informacji, jeżeli osoba udzielająca jej zastrzegła to ze względu na tajemnicę służbową lub zawodową."
jeżeli Pan policjant mówi, że decyzją jego przełożonego nie można opublikować jego zdjęcia (właśnie ze względu na tajemnicę zawodową lub służbową) to koniec pieśni. i nie ma co się mądrzyć i zachłystywać rzekomymi prawami. funkcjonariusz zawsze może się w ten sposób zasłonić, co zresztą przytoczyłem, co znam sprawę "od kuchni" z miesięcznika.gra i buczy bebopKomentarz
-
USTAWA
z dnia 4 lutego 1994 r.
o prawie autorskim i prawach pokrewnych
(Dz. U. nr 24, z dnia 23 lutego 1994)
Rozdzial 10 , Artykul 81, punkt 2 :
Zezwolenia nie wymaga rozpowszechnianie wizerunku:
1) osoby powszechnie znanej, jeżeli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych, w szczególności politycznych, społecznych, zawodowych,
z tego to raczej nie wynika, że można policjantów fotografować, bo nie są oni osobami powszechnie znanymi (może z nielicznymi wyjątkami z najwyższego szczebla).
Ten punkt dotyczy osób typu prezydent, starosta, wojewoda, poseł, radny itp.
Zwykły pałkowy co po ulicy chodzi czy ten co z radarem w krzakach siedzi to nie są osoby powszechnie znane IMHO.Komentarz
-
Widać ze nie tylko jeden sie trafiłZamieszczone przez Silent PlanetNototerazdowaliłeśdopieca
Muflon,możemumpoprostukropkaniedziałanaklawiaturze ?
A na poważnie dla mnie temat zamknięty.
Komentarz
-
Zamieszczone przez bebopVitez, może to ja nieprzeczytałem, ale
Art. 14, ust. 5 mówi:
"Dziennikarz nie może opublikować informacji, jeżeli osoba udzielająca jej zastrzegła to ze względu na tajemnicę służbową lub zawodową."
jeżeli Pan policjant mówi, że decyzją jego przełożonego nie można opublikować jego zdjęcia (właśnie ze względu na tajemnicę zawodową lub służbową) to koniec pieśni.
Jesli tak to masz racje. Wazne sa slowa i powod odmowy publikacji wizerunku. Jesli policjant powie "nie bo nie" to nie ma racji. Jesli jest cwaniak i powie ze wlasnie z powodu tajemnicy sluzbowej - to wg mnie nadal kwestia sporna, szczegolnie znaczenie slowa "informacja" z powyzszego cytatu.
Ale to juz sprawa dla prawnikow a nie naszych interpretacji.
A to ze twoje doswiadczenie mowi tak a nie inaczej moze tylko znaczyc ze byles (lub "miesiecznik" ) po prostu zbyt miekki
Szymon: anonimowy (lub tez nie) , umundurowany policjant, wlasnie z racji wykonywanego zawodu czyni automatycznie z siebie osobe powszechnie znana (jako "policjant" ) i jednoczesnie pelni funkcje i spoleczne, i publiczne, i zawodowe.Komentarz
-
Zamieszczone przez Vitezumundurowany policjant, wlasnie z racji wykonywanego zawodu czyni automatycznie z siebie osobe powszechnie znana (jako "policjant" ) i jednoczesnie pelni funkcje i spoleczne, i publiczne, i zawodowe.
Pozwolę sobie nie zgodzić się z tym stwierdzeniem...
Pan Henio - policjant z drogówki NIE JEST osobą publiczną.
Jest nią Kwachu, Tomasz Lis i Doda.Komentarz
-
Vitez, jesteś w dużym błędzie, ale może to brak doświadczenia w temacie.Zamieszczone przez VitezJesli tak to masz racje. Wazne sa slowa i powod odmowy publikacji wizerunku. Jesli policjant powie "nie bo nie" to nie ma racji. Jesli jest cwaniak i powie ze wlasnie z powodu tajemnicy sluzbowej - to wg mnie nadal kwestia sporna, szczegolnie znaczenie slowa "informacja" z powyzszego cytatu.
Ale to juz sprawa dla prawnikow a nie naszych interpretacji.
A to ze twoje doswiadczenie mowi tak a nie inaczej moze tylko znaczyc ze byles (lub "miesiecznik" ) po prostu zbyt miekki
Szymon: anonimowy (lub tez nie) , umundurowany policjant, wlasnie z racji wykonywanego zawodu czyni automatycznie z siebie osobe powszechnie znana (jako "policjant" ) i jednoczesnie pelni funkcje i spoleczne, i publiczne, i zawodowe.
miękkość w przypadku gdy prosisz policjanta od spraw narkotyków i młodzieży o wypowiedź, bo czym dostajesz informację, że nie może ujawnić twarzy ze względu na tajemnicę służbową?
czy może miękkość w temacie zdjęcia policjanta pracującego w sekcji zajmującej się alkoholizmem wśród nieletnich? jest ponoć takie ichnie wewnętrzne zarządzenie, że wypowiadają się tylko osoby do tego wyznaczone np. rzecznik prasowy. niestety rzecznik prasowy jest "wypowiadaczem" a nie funkcjonariuszem bezpośrednio pracującym w jakiejś problematyce, więc... wybór jest prosty. lepsza jest konkretna wypowiedź bez zdjęcia niż zdjęcie i wersja mocno PR'owska.
Pan policjant Zenon Bombalina niestety nie jest osobą publiczną. oprócz swojego prawa do ochrony wizerunku (jako osoba), może odmówić jako funkcjonariusz zasłaniając się tajemnicą służbową. Pan policjant stojący w mundurze być może w sensie ogólnym jest osobą publiczną. jednak jeżeli pokażesz twarz pana policjanta Zenona Bombalinę, to może się*niestety okazać, że viteziowe teorie dają w łeb i jest sporo nieprzyjemności. i Tobie i redakcji. stąd fotoedytor w piśmie dba o taki szczegół jak zdolność prawna fotografii do publikacji. podałem na forum przykład z jakim się spotkałem i jak to wygląda prawnie i w praktyce...
co oczywiście nie przeszkadza Ci Vitez tkwić w błędzie. masz prawo do swojego zdania, nawet jeżeli nie masz racji, i paradoksalnie będę tego Twojego prawa do błędnej wiedzy bronił. pozdrawiamgra i buczy bebopKomentarz
-
Hej, czy to aby nie jest cytat z Voltaire'a? ;-)Zamieszczone przez bebopmasz prawo do swojego zdania, nawet jeżeli nie masz racji, i paradoksalnie będę tego Twojego prawa do błędnej wiedzy broniłKomentarz
-
"..." ;-)Zamieszczone przez muflonHej, czy to aby nie jest cytat z Voltaire'a? ;-)gra i buczy bebopKomentarz
-
tak apropo to na stronie http://www.polbox.com/o/ogre/foto/pr...oautorskie.htm
zdaje sie, ze jest dosc stara wersja ustawy o prawie autorskim... kilka paragrafow ma inne brzmienie niz ustawa na serverach sejmu:
Ustawa zmieniala sie kilkukrotnie wiec warto korzystac, ze zrodla bo nigdy nie wiadomo czy dana wersja ustawy jest wersja ostateczna :>
P.s w cytowanych paragrafach chyba zmian akurat nie bylo ale to juz sami musicie sprawdzic
Pozdrawiam.http://art.debesciak.net (w trakcie realizacji)...Komentarz
Komentarz