Fotografowanie a polskie prawo...

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • caleodao
    Dopiero zaczyna
    • 2005
    • 24

    #1

    Fotografowanie a polskie prawo...

    Witam

    Wiecie gdzie można poczytać o przepisach dotyczących fotografowania w różnych miejscach oraz okolicznościach. Chodzi mi o to gdzie można bez obaw robić zdjęcia. Jak sięma sprawa z fotografowaniem ulic lub rynków miast na których znajdują się ludzie lub robienie zdjęć w takich obiektach jak dworce PKP, PKS, autobusowe itp.

    Ps. Z góry dziękuję.
  • CYNIG
    Uzależniony
    • 2005
    • 694

    #2
    Zamieszczone przez caleodao
    Witam

    Wiecie gdzie można poczytać o przepisach dotyczących fotografowania w różnych miejscach oraz okolicznościach. Chodzi mi o to gdzie można bez obaw robić zdjęcia. Jak sięma sprawa z fotografowaniem ulic lub rynków miast na których znajdują się ludzie lub robienie zdjęć w takich obiektach jak dworce PKP, PKS, autobusowe itp.

    Ps. Z góry dziękuję.
    temat wokol ktorego naroslo wiele legend niestety. W skrocie, siegnij do zrodel - ustawa o informacji niejawnej, kodeks cywilny, ustawa o chronie praw autorskich.
    https://500px.com/tkasiak/galleries

    Komentarz

    • Vitez
      zło konieczne
      • 2004
      • 19804

      #3
      http://canon-board.info/showthread.php?t=3146
      http://canon-board.info/showthread.php?t=306

      Komentarz

      • KMV10
        Pełne uzależnienie
        • 2005
        • 2320

        #4
        Zamieszczone przez CYNIG
        temat wokol ktorego naroslo wiele legend niestety. W skrocie, siegnij do zrodel - ustawa o informacji niejawnej, kodeks cywilny, ustawa o chronie praw autorskich.
        Tak z czystej ciekawości, co z tym wszystkim ma wspólnego ustawa o ochronie informacji niejawnych?
        Bo jak otrzymywałem poświadczenie bezpieczeństwa to nikt o tym nie mówił...

        Komentarz

        • caleodao
          Dopiero zaczyna
          • 2005
          • 24

          #5
          Panowie mam jeszcze jedno pytanie ostatnio jakoś poszłem na jedno piwko pod parasole a że mi się nudziło i dopiero się uczę pstrykłem kilka fotek z pod tych parasoli tak się jakoś stało że na trzech zdjęciach na planie znalazła się pani sprzedająca piwo po jakimś czasie podeszła do mnie i oficjalnie mnie z tamtąd wyrzuciła. Jest to pierwsza taka moja sytuacja ponieważ i tak 99% zdjęć narazie leci do kosza, chodzi mi o sam fakt jak powinienem się zachować w takiej sytuacji. Ja poprostu nie wchodziłem w dyskusję i odeszłem, chociaż cały czas mnie to wkurza bo nie pamiętam abym kiedyś był tak potraktowany wiem że robienie zdjęć komuś trzeba się taj osoby zapytać, ale jak się ma sprawa kiedy osobą która jest na zdjęciu jest w pracy a nie prywatnie na spacerku. Czy ewentualnie gdyby doszło do interwencji w takim przypadku mogę ponieść jakieś konsenkwencje. A z drugiej strony zostałem wyrzucony niewiem jak to nazwać ale powiedzmy że z baru.

          Ps. Z góry dziękuję.

          Komentarz

          • Jac
            Pełne uzależnienie
            • 2004
            • 4813

            #6
            Zamieszczone przez caleodao
            ...ostatnio jakoś poszłem....Ja poprostu nie wchodziłem w dyskusję i odeszłem...
            poszedlem, odszedlem!

            przeczytales ustawe ze zrozumieniem? czy wogole nie skorzystales z linkow?
            Instagram

            Komentarz

            • caleodao
              Dopiero zaczyna
              • 2005
              • 24

              #7
              Z tego co się doczytałem a trochę tego przeczytałem oznacza że w takich miejscach jak sklepy a tym bardziej parasole w centrum miasta nie ma zakazu robienia zdjęć oczywiście jeżeli nie robimy osobą któer się tam znajdują no chyba że one są tylko tłem, ale w dalszym ciągu nie mogę znaleść odpowiedzi na sytuację jaką opisałem, chciałbym się tylko dowiedzieć co byście wy zrobili na moim miejscu

              Komentarz

              • Jac
                Pełne uzależnienie
                • 2004
                • 4813

                #8
                jak to co awanture! i kierownika, ze zmeczony turysta nie moze zrobic zdjecia a jak juz zrobi to w kadr zawsze mu wchodzi ta kelnerka ktora sie wyraznie nudzi i dotego go wyrzuca .... albo trzeba bylo powiedziec ze zauwazyles powazne nieprawdilowosci masz dokumentacje fotograficzna i wlasnie lecisz do sanepidu zeby sie ustosunkowali :-)
                Instagram

                Komentarz

                • Venio
                  Pełne uzależnienie
                  • 2005
                  • 1084

                  #9
                  awantura to najlepsze rozwiązanie ;> te 'pionki' przewaznie boją sie klienta jak tylko sie postraszy je szefem itp. To sa ludzie ktorzy sie boją o swoją posade :] wiec ostro z takimi jak racji nie mają

                  Komentarz

                  • caleodao
                    Dopiero zaczyna
                    • 2005
                    • 24

                    #10
                    A w przypadku gdy ona wzywa policję czego odemnie mogą wymagać funkcjonariusze, czy mają prawo wymagać wglądu do zdjęć itd. Bo z tego co wiem to skoro ona twierdzi że naruszyłem jej prywatność to może teoretycznie założyć mi sprawę cywilną co policję za wiele nie obchodzi oni mogą jej jedynie pomóc uzyskać moje dane jeżeli z własnej woli jej nie podam, choć interesuje mnie to tylko w celach informacyjnych na przyszłość gdybym kiedyś był w podobnej sytuacji i doszło do najgorszego zakończenia z możliwych.

                    Komentarz

                    • Jac
                      Pełne uzależnienie
                      • 2004
                      • 4813

                      #11
                      jak ktos jest w pracy to nie jest osoba prywatna tylko pracownikiem...
                      Instagram

                      Komentarz

                      • caleodao
                        Dopiero zaczyna
                        • 2005
                        • 24

                        #12
                        No właśnie ale czy pracownik jest osobą publiczną bo jesli tak to rozwiązuje całą sprawe

                        Komentarz

                        • Jac
                          Pełne uzależnienie
                          • 2004
                          • 4813

                          #13
                          No to juz trzeba by do ustawy zerknac i odpowiednio falandyzowac przepisy jaki pracownik... wydaje sie ze uslugi, urzedy, sluzby mundurowe tak, ale glowy nie dam... bo np taki 007 albo J23 to jest raczej tajny mimo ze w pracy :-)
                          Instagram

                          Komentarz

                          • jdw
                            Bywalec
                            • 2005
                            • 139

                            #14
                            A jak to jest, gdy już zrobimy zdjęcie? Tzn ostatnio zrobiłem fotę bardzo ciekawemu gosciowi, ale w empiku. Zanim zdążyłem schować aparat, podszedł cywilnie ubrany misiek z ochrony i kazał mi to zdjęcie skasować. Nie był to mój dzień na pogaduszki z nim, poza tym nie wiem jak to wygląda z punktu prawnego, więc pokornie skasowałem. Tutaj bardziej chodziło o to że fociłem w empiku, a nie osobę i jestem to w stanie zozumieć. Zastanawia mnie tylko to żadanie skasowania zdjęcia. Gdybym miał analoga, w życiu bym nie oddał całej rolki przez jedną fotę. Ciekawe czy ktoś może tego od nas żadać?

                            Komentarz

                            • Jac
                              Pełne uzależnienie
                              • 2004
                              • 4813

                              #15
                              mozesz sobie odzyskac to skasowane zdjecie z karty :-)
                              Instagram

                              Komentarz

                              Pracuję...