Jakie honorarium za reportaz z imprezy?

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • sv

    #61
    muflon: wolalbym, zebys czytal dokladniej co napisalem. odpowiedzialem na post kogos, kto dziwil sie, ze dwa popoludnia fotografowania moga kosztowac 500,- zl.
    Zgadzam sie z toba, mamy wolny rynek i ludzie sobie wybieraja to co im pasuje. Ja nie mam z tym najmniejszych problemow; u mnie slub kosztuje minimum 1500 zł i nie mam wolnych terminów. Nie przeszkadza mi rowniez konkurencja kogos kto robi slub za 500 zl. bardzo czesto mam klientow, ktorzy przychodza do mnie zamowic plener bo wlasnie ktos robil im fotki tanio i teraz nie maja co do albumu wlozyc.

    Komentarz

    • muflon
      Pełne uzależnienie
      • 2004
      • 6763

      #62
      Zamieszczone przez sven
      muflon: wolalbym, zebys czytal dokladniej co napisalem. odpowiedzialem na post kogos, kto dziwil sie, ze dwa popoludnia fotografowania moga kosztowac 500,- zl.
      Masz rację, chyba zareagowałem nerwowo na "Wiesz ile w stanach kosztuje reportaż"
      zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

      Komentarz

      • kavoo
        Zablokowany
        • 2004
        • 1173

        #63
        Dla mnie ludzie, ktorzy przy okazji slubu decyduja sie na wynajecie "podejrzanej marki" fotografow za 500zl, sa... no wlasnie... sam nie wiem - bezmyslni? Odwazni? Nie mam pojecia, jak to nazwac...

        Takie zdarzenia jak slub, chrzest czy komunia dziecka to jednorazowe chwile, tutaj nie da sie w przypadku sp***nia roboty wrocic, ponownie ustawic dekoracje i powtorzyc. Jeszcze plener, tak jak sven mowi, to pol biedy... choc tez nie jest to to samo, bo juz emocje u modeli nie te. Ale scene przy oltarzu albo sie robi dobrze, albo mlodzi sie przez kilka nastepnych lat wstydza, bo nie maja co w albumie z wlasnego slubu pokazac... skorka za wyprawke i dziadowskie oszczednosci jednym slowem.

        Choc niewatpliwie czesc z tych "oszczednych" ma po prostu zerowe wymagania wynikajace z braku jakiegokolwiek gustu i smaku ;-) W takich sytuacjach przyznaje racje - nie ma sensu placic w tysiacach za zdjecia, w sumie nawet pojedyncze klatki z kamery cyfrowej wydrukowane na plujce dadza rade, wiec mozna spokojnie odpuscic sobie fotografa... Czesiek z sasiedniej klatki ma Hi8, sprawa zalatwiona ;-)

        Zreszta ten temat nie dotyczy wylacznie slubow czy reportazy, generalnie za dobre foto trzeba dobrze zaplacic.

        Komentarz

        • MarekC
          Uzależniony
          • 2005
          • 647

          #64
          Zamieszczone przez kavoo
          Choc niewatpliwie czesc z tych "oszczednych" ma po prostu zerowe wymagania wynikajace z braku jakiegokolwiek gustu i smaku ;-) .
          Albo po prostu kasy ;-) A dzieciak w drodze - co więc pozostaje ??? Albo ktoś stracił pracę, kolejnej znaleźć nie może (w Radomiu to niestety normalka) - a córcia czy synal ma czas Komunii Świętej..
          Nie miałbym odwagi wygłaszać aż tak jednoznacznych opinii jak Ty:-). Ludzie miewają różne sytuacje w życiu.

          Natomiast masz rację, że są w życiu chwile niepowtarzalne, kiedy warto się zrzucić z innymi - np. rodzicami i wynająć zawodowca by zrobił dzieciom piekne pamiątki :-).
          Pozdrawiam
          Marek

          Komentarz

          • kavoo
            Zablokowany
            • 2004
            • 1173

            #65
            Zamieszczone przez MarekC
            Albo po prostu kasy ;-) A dzieciak w drodze - co więc pozostaje ??? Albo ktoś stracił pracę, kolejnej znaleźć nie może (w Radomiu to niestety normalka) - a córcia czy synal ma czas Komunii Świętej..
            Nie miałbym odwagi wygłaszać aż tak jednoznacznych opinii jak Ty:-). Ludzie miewają różne sytuacje w życiu.
            Masz racje, zagalopowalem sie

            Tak czy siak, prawda (jak matka ;-)) jest tylko jedna - jakosc musi kosztowac, bez tego jest co najwyzej psiakosc ;-)

            Komentarz

            • MarekC
              Uzależniony
              • 2005
              • 647

              #66
              Zamieszczone przez kavoo
              Tak czy siak, prawda (jak matka ;-)) jest tylko jedna - jakosc musi kosztowac, bez tego jest co najwyzej psiakosc ;-)
              To rzecz oczywista. Każdy kto dobrze i solidnie wykonuje swoją pracę - chciałby mieć za nią godziwe wynagrodzenie :-)

              Mnie natomiast dobijają ludzie, których niegrzecznie nazywam "gównozjadami", czyli tacy których stać dobrze zapłacić za dobrą robotę, ale wolą nazwać wykonawcę "złodziejem" czy gorzej niż zapłacić tyle, ile się należy.
              ja się przyznam, że na zdjęcia ślubne pożyczyłem od rodziców. Wszystko inne kosztowało mnie tyle, że po prostu nie miałem. Dziś zaś - razem z żoną chwalimy się pięknymi zdjęciami, każde z nich jest osobno oprawione w śliczne ramki :-).
              Pozdrawiam
              Marek

              Komentarz

              • kavoo
                Zablokowany
                • 2004
                • 1173

                #67
                Zamieszczone przez MarekC
                Mnie natomiast dobijają ludzie, których niegrzecznie nazywam "gównozjadami", czyli tacy których stać dobrze zapłacić za dobrą robotę, ale wolą nazwać wykonawcę "złodziejem" czy gorzej niż zapłacić tyle, ile się należy.
                Mialem watpliwa przyjemnosc swiadczyc przez pol roku uslugi (m.in. foto) dla takiego wlasnie gownozjada... i nie uwazam, zeby to bylo niegrzeczne okreslenie, a wrecz przeciwnie ;-) Znam kilka niegrzecznych okreslen na taka okazje, ale... to moze nie w towarzystwie ;-)

                Komentarz

                • KuchateK
                  Pełne uzależnienie
                  • 2005
                  • 4895

                  #68
                  Niektorym sie wydaje ze wynagrodzenie to najlepiej liczyc w/g czasu albo tego ile kto nacisnie klawiszy

                  To ze trzeba iles lat praktyki zeby wiedziec co nacisnac i jak to zrobic szybko juz nie dociera... Szkoda gadac...
                  ...

                  Komentarz

                  • przemo_21
                    Bywalec
                    • 2004
                    • 120

                    #69
                    Pozwolę wtrącić moje trzy grosze.
                    Jestem amatorem i ostatnio wziąłem za ślub 500zł, był to znajomy i obniżyłem swe wynagrodzenie. Dla obcych biorę min. 1000zł. Owe uroczystości robię dorywczo poprzez kontakty ze znajomymi.
                    Kwota za ślub była i tak dla nich wysoka. Myślę, że gdyby nie ja to nikt nie uwieczniłby im tej uroczystości, bo nie chcieli więcej wydawać na zdjęcie. Wcześniej oglądali moje zdjęcia z podobnych uroczystości i im się podobały. Ja ze swej strony nie robiłem fuszerki i robiłem to jak najlepiej. Potem spędziłem tydzień na obróbce komputerowej. Przyłożyłem się i zdjęcia nie tylko mi się podobają, a to chyba najważniejsze.
                    Poprzedni przedmówcy mają rację, że kwota (500zł) jest mała. Mając firmę i podejmować się takiego typu zlecenia byłoby samobójstwem. Jednak mamy wolny rynek ludzie szukają jak najtaniej. Myślę że społeczeństwo nie jest jeszcze wyedukowane fotograficznie i dla nich płacenie prawie miesięcznej pensji za fotografa to przesada. Druga sprawa to chyba zdjęcia mówią same za siebie i jeśli klientom podobają się prace danego człowieka to nie maco narzekać, że dla innych to wcale nie jest fotografia bo są to zdjęcia dla nich. Może wyciągną z tego naukę i jeśli zaczną rozumieć choć trochę fotografię to zaczną szukać później czegoś lepszego, lepszej jakości.
                    Kolejna sprawa z wyrobieniem sobie marki człowiek "bez nazwiska", nie może brać na dzień dobry 2000zł za plener, bo każdy go wyśmieje. Musi na początku trochę obniżyć swe zyski by zaistnieć na danym rynku.
                    Ostatnie stwierdzenie, iż każdy może żądać za swą pracę tyle ile chce jedni się cenią na 2000zł a inni na 500zł. Tu chodzi tylko o świadomość na ile się cenią i co sobą reprezentują oraz rynek zbytu bo dziwnym byłoby żądać 2500zł na wsi gdzie 1000zł jest dobrą miesięczną pensją.
                    Ostatnio spotkałem się z pewnym zdarzeniem iż pewien klient nie patrząc na fotografie stwierdził ze zdjęcia są dobre bo fotograf miał taki duży aparat :-). Więc jak widać społeczeństwo patrzy na pewne sprawy przez pryzmat pewien stereotypów jednak myślę, że pomału też zaczyna widzieć iż zrobienie dobrej fotki nawet kompakcikiem to nie taka łatwa sprawa. To dobrze wróży na przyszłość fotografii przez duże F.

                    Komentarz

                    • tdrul
                      Bywalec
                      • 2006
                      • 132

                      #70
                      Co do wynagrodzenia to mam małe pytanie. Wiem temat sie troche przeterminował ale go odświeżę.
                      Mianowicie Urząd Gminy poprosił mnie o wykonanie paru zdjęć do broszury promującej gmine.

                      Nie mam pojęcia ile można w takiej sytuacji zarządać. Zastanawiam się nad ceną 50zł/szt ale czy to za dużo/mało ?? Zaznacze że jestem amatorem i prosze nie podsyłac mi linków ZPAF'u bo tabele te już widziałem i wydaje mi sie że ceny tam zawatre są "lekko" wygórowane.

                      Sprawa jest dośc pilna więc czekam z niecierpliwością.
                      30D, C10-22, T17-50, C70-200, cokiny i inne fastpacki

                      Komentarz

                      • Zigi
                        Uzależniony
                        • 2005
                        • 532

                        #71
                        rdrul - znając podejście samorządowców to każda kwota, którą wymienisz, będzie o 100% za wysoka.
                        A orientuje sie ktoś jak wygląda kwestia robienia zdjęć przez pracownika firmy prywatnym sprzętem na wyraźne życzenie pracodawcy?
                        Mam obecnie taką sytuację z moim szefem, iż zleca mi zrobienie zdjęć własnym sprzętem gdyż firma dysponuje sprzętem o dużo gorszej jakości. W umowie o prace słowa nie ma o jakichkolwiek zdjęciach a w zamian otrzymuję jedynie zwrot czasu pracy poświęconego na zrobienie zdjęć.
                        Ostatnio edytowany przez Zigi; 2545.
                        40D, c10-22, c15-85, c50/1.4, 70-200L4, 400L5.6, RUP43, Sherpa 600R +inne graty...
                        Moje wiekowe zdjątka na CB & na obiektywnych - zapraszam

                        Komentarz

                        • CYNIG
                          Uzależniony
                          • 2005
                          • 694

                          #72
                          Zamieszczone przez Zigi
                          A orientuje sie ktoś jak wygląda kwestia robienia zdjęć przez pracownika firmy prywatnym sprzętem na wyraźne życzenie pracodawcy?
                          ...
                          To zalezy czy chcesz sie z nim kopac czy .... pracowac
                          https://500px.com/tkasiak/galleries

                          Komentarz

                          • tdrul
                            Bywalec
                            • 2006
                            • 132

                            #73
                            Zamieszczone przez Zigi
                            tdrul - znając podejście samorządowców to każda kwota, którą wymienisz, będzie o 100% za wysoka.

                            Czyli pozostaje mi akcja charytatywna Myśle że nie bedzie tak źle. Od jakiegoś czasu już udostępniam im fotki to do książki o gminie to na strone, jak dotąd za tzw free ale teraz sami wyszli z propozycją zawarcia umowy zlecenia, tylko nie mają pojęcia ile chcieli by zapłacić, dlatego zwalili problem na mnie i ja mam zapodac kwote.

                            Nie chce żeby któraś ze stron została poszkodowana.
                            30D, C10-22, T17-50, C70-200, cokiny i inne fastpacki

                            Komentarz

                            • minek
                              Pełne uzależnienie
                              • 2005
                              • 1386

                              #74
                              Zamieszczone przez Zigi
                              A orientuje sie ktoś jak wygląda kwestia robienia zdjęć przez pracownika firmy prywatnym sprzętem na wyraźne życzenie pracodawcy?
                              Film był o tym. ,,Amator''. Polecam.

                              Komentarz

                              • Zigi
                                Uzależniony
                                • 2005
                                • 532

                                #75
                                Zamieszczone przez minek
                                Film był o tym. ,,Amator''. Polecam.
                                W sumie niby czasy się zmieniły ale moje szefostwo ma mocno ugruntowany charakter w tamtych latach...
                                40D, c10-22, c15-85, c50/1.4, 70-200L4, 400L5.6, RUP43, Sherpa 600R +inne graty...
                                Moje wiekowe zdjątka na CB & na obiektywnych - zapraszam

                                Komentarz

                                Pracuję...