aparat na wyprawę

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • mssk
    Bywalec
    • 2007
    • 244

    #16
    Nie miałem okazji być na Kubie, natomiast w 1999r. byłem w Meksyku. Zabrałem z sobą wszystko co wtedy miałem, czyli analoga Canona 500N + 28-105 + 75-300. Jak na tamte czasy, to był to dla mnie drogi sprzęt. Przestrzegano mnie, że różnie bywa z bezpieczeństwem. Na szczęście nikt nie przyswoił go sobie, Spotkała mnie inna przykrość, a mianowicie spadł ze statywu aparat z obiektywem i lampą :-(((.
    Moja rozpacz była wielka.
    Regulamin pkt 8.

    Komentarz

    • SirDuncan
      Bywalec
      • 2007
      • 122

      #17
      Zamieszczone przez Mellan
      Poszukaj na allegro takich pasków wzmocnionych stalową linką w środku. Ktoś kiedyś zachwalał na CB. Takich nie da się ściąć nożykiem. A tak prywatnie myślę, że to wszystko przesada...
      moze i przesada, ale jak wspomnialem wyzej kumplowi aparat skubneli (na szczescie tylko starego S1 IS). nie mozna dac sie zastaszyc i wogole nie brac sprzetu, ale jak to mowia 'strzezonego Pan Bog strzeze'.

      Zamieszczone przez Mellan
      Po Kubie łazi cała masa amerykańców ze wszystkim czym się da i nie tylko. Zwykła rozwaga powinna wystarczyć.
      amerykancow to chyba nie za wiele, bo o ile dobrze pamietam z usa nie ma polaczen, a amerykanie jadacy przez kanade i meksyk wpuszczani sa, ale jak by sie wydalo, ty ryzykuja spore kary (w usa, nnie na kubie) z 10 latami wiezienia wlacznie. No chyba ze cos sie pozmienialo odkad Raul przejal paleczke.
      W kazdym badz razie ja amerykanina nie spotkalem chyba zadnego.
      5D mkII, 20D, C17-40/4L, C24-105/4L, C70-200/4L, C50/1.4, 580EX, 580EXII, A70+WP-DC700

      Komentarz

      • Ciosna
        Bywalec
        • 2007
        • 162

        #18
        Coś o fotografowaniu w podróży

        Blog rowerowo-wyprawowy :wink:

        Komentarz

        Pracuję...