Warto zaczynać naukę fotografi w jakiejś szkole fotograficznej? Czy moze lepiej zostać samoukiem?
Czy warto się uczyć?
Zwiń
X
-
Tagi: Brak
-
Re: Czy warto się uczyć?
wg mnie powinienes sam sobie odpowiedziec na to pytanieZamieszczone przez zabolWarto zaczynać naukę fotografi w jakiejś szkole fotograficznej? Czy moze lepiej zostać samoukiem?
-
niby tak.... powinienem sam odpowiedzieć sobie na to pytanie, ale co będe miał po szkole foto. ?? Chyba ciężko wybić sie w zawodzie fotografika.... bo fotograficy rzemieślnicy to ledwo koniec z końcem wiążą.Komentarz
-
Mhmm... jesli chcesz robic "artystyczne" fotki to w szkole wpoja Ci jako takie spojrzenie na fotografie...i pewne tajniki w kwestii technicznej babrania sie w chemii pod powiekszalnikiem
Wedlug mnie nie ma sensu, papier Ci tak naprawde duzo nie da jesli bedziesz chcial zaczac prace w agencji reklamy... LICZY SIE WLASNE PORTFOLIO! i praktyka i jeszcze raz praktyka, wlasne doswiadczenie
Jak rowniez dobrze jest jak ktos nakierunkuje podpowie....Canon|5DmkII+BG|5D+BG-E4|30D+BG-E2|20D|50E|24-70L|24-105L|70-200 2.8L|580EX|550EX|430EX|Manfrotto 074B/329RC4, 682B/#222|SanDisk UltraII/ExtremeIII|Brain's Hottub by Crumpler|Lowepro|Komentarz
-
Jako ze temat podobny to podam linka do innego forum, gdzie paru doswiadczonych fotografow juz sie wypowiedzialo na ten temat:
Komentarz
-
Jeśli masz ochote zostać fotografem,to byłoby dobrze jak byś znalazł nauczyciela.Mogę się wypowiedziedź na temat szkoły,która znajduje się na spokojnej.Jest sporo bawienia się z chemią (1klasa
4 godz. pracownii BW,raz w tygodniu.2 klasa 4 godz. pracownii barwnej raz w tygodniu + 2 godz. lekcji).Będziesz miał jak są zbudowane materiały foto (TMS-technologia materiałow światłoczułych).Dość trudne,ale najgorszy to PPF (podstawy procesów fotograficznych
dosłownie wielki kisz masz wszystkiego).Będziesz tam używał materiałów sporo po terminie (np:Agfa vista 100 albo 800 data:06.2003
)
If your pictures aren't good enough,you're not close enough - Robert Capa
instagram > https://www.instagram.com/cez_lewandowski/Komentarz
-
według mnie dobrze zapisać się do jakiegoś kółka fotograficznego w domu kultury czy czymś podobnym - polecamKomentarz
-
To jest szczegolnie dobre - przy fotografii tradycyjnej - pisze to na podstawie lokalnych doswiadczen. Bo do kliszy doplaca, z wywolaniem B&W mozna sie bawic itp. Ale z dSLRem to nie bardzo jest sie jak wpasowac do takiego kolka - no chyba, ze na jakies plenerki - to co innego.Zamieszczone przez mario1275według mnie dobrze zapisać się do jakiegoś kółka fotograficznego w domu kultury czy czymś podobnym - polecamEOS 300D + dotatki + Digital Ixus
"Zawsze nadchodzi godzina w historii, kiedy ten, który ośmieli się powiedzieć,
że dwa i dwa to cztery, jest karany śmiercią. (Albert Camus)Komentarz
-
ja nalezałem do kólłka gdzie rozmawialiśmy o odbitkach - nie chodziło o pracę w ciemnitylko o to żeby robić dobre zdjęcia -myślę że takie kółka przędzej przestawią się na cyfry niż szkoły fotograficzne.Komentarz
-
Byc moze - ale poki co stan jest taki, ze przynajmniej te, co ja znam - sa raczej wylacznie dla analogowcow.EOS 300D + dotatki + Digital Ixus
"Zawsze nadchodzi godzina w historii, kiedy ten, który ośmieli się powiedzieć,
że dwa i dwa to cztery, jest karany śmiercią. (Albert Camus)Komentarz
-
wlasnie po jednym semetrze w jednej z takich szkol sobie podarowalem.
Drogie, nic nie uczysz. Wszyscy na wszystko leja.
Zapomnij.
Za ten hajs lepiej sobie kupic sprzet...
Komentarz
-
Sorry, że wyciągam stary temat, ale jest on powiązany z moim pytaniem, nie chciałem więc zakładać nowego.
Do rzeczy. Czy są w Warszawie jakieś porządne kursy fotograficzne? Takie, na których na prawdę nauczę sie w pełni wykorzystywać swój aparat. Nie chodzi mi o całodzienne kursy, trwające od 8 do 16, ale o coś takiego na zasadzie szkół językowych: dwa razy w tygodniu po dwie godziny dla przykładu.
Fotki amatorskie też trzeba umieć robić, a samouctwo na bazie doświadczenia własnego i kolegów oraz książek nie zastąpi porządnego wykładu.Ostatnio edytowany przez Lenin; 2361.Komentarz
-
Bylem i bardzo polecam.
Mimo ze juz bylem otrzaskany z ksiazkami to jednak kurs ten odbywalem w czasach jeszcze przedlustrzankowych i byl to wazny argument za zakupem lustrzanki.
Duzo wiedzy praktycznej i otwartosc wykladowcy - pytac mozna o wszystko :>
Kazdy temat okraszony dziesiatkami slajdow czy odbitek (np 9 odbitek brakcetingu - swietnie pokazuje co i jakie partie zdjecia mozna wyciagnac z negatywu w zaleznosci od potrzeby).Komentarz
-
widzialem wyklady Pawla przy okazji targow w Lodzi - czy ja wiem... posiedzialem na dwoch i musze powiedziec, ze wystarczy przeczytac serie NG o fotografii i mozna sobie taki kurs darowac... chyba ze ktos czytac nie lubi to polecam kurs
gosc mowi z sensem.. tylko malo odkrywczo
Komentarz
-
Powiedz mi jako laikowi mało obeznanemu w skrótach czym jest ów NG? Moje podejrzenie to National Geographic ale mogę się mylic.Zamieszczone przez Czachawidzialem wyklady Pawla przy okazji targow w Lodzi - czy ja wiem... posiedzialem na dwoch i musze powiedziec, ze wystarczy przeczytac serie NG o fotografii i mozna sobie taki kurs darowac... chyba ze ktos czytac nie lubi to polecam kurs
EOS 5D/BG-E4, EOS-300V, EF 16-35/2.8 | EF 24-105/4 | EF 70-200/2.8| EF 100-400/4.5-5.6 | EF 15/2.8 Fisheye | EF 35/1.4 | EF 135/2| EF 100/2.8 Macro | EF MP-E 65/2.8 Macro | Lensbaby Composer | 580 EX II | MR-14EX | PowerShot SX1 IS, Gitzo 1540, 682B
Komentarz
Komentarz