Robota jak marzenie...

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • meehas
    Dopiero zaczyna
    • 2007
    • 26

    #1

    Robota jak marzenie...

    - W pewnym momencie na boisko i w kierunku sektora Wisły kibole Legii rzucili race - z premedytacją, żeby wywołać zamieszanie w innym miejscu. Zrobiła się zadyma, a kibole Legii zaczęli przeskakiwać przez płot, w końcu go wyłamali. I pobiegli w kierunku sektora Wisły. Pech chciał, że ja akurat fotografowałem mecz z tamtego narożnika -mówił po meczu Pucharu Polski Kuba Atys, fotoreporter ?Gazety Wyborczej?, któremu kibole Legii ukradli laptopa.


    Powstrzymam się od pisania czegokolwiek.

    Jednak żyjemy w kraju średniocywilizowanym, a nie w Europie.

    A dla Pana Kuby wyrazy współczucia.
  • ArturBonoVox
    Uzależniony
    • 2007
    • 684

    #2
    W pracy spytali mnie Irlandczycy na temat polskich kibicow. Nie wiele sie minalem z prawda.

    Komentarz

    • Marek69
      Bywalec
      • 2008
      • 111

      #3
      Zamieszczone przez meehas
      http://www.sport.pl/pilka/1,65066,5209293.html

      Powstrzymam się od pisania czegokolwiek.

      Jednak żyjemy w kraju średniocywilizowanym, a nie w Europie.

      A dla Pana Kuby wyrazy współczucia.
      to zwierzyna wypuszczona na łowy patrzałem na mecz w telewizji dla mnie to tragedia, gdzie my żyjemy gdzie władza a na dodatek bandzior ma większe prawa niż pokrzywdzony to po prostu paranoja.
      Pozdrawiam
      Marek

      Komentarz

      • meehas
        Dopiero zaczyna
        • 2007
        • 26

        #4
        Rozumiem że chcą się prasować po ryjach. Jedni lubią zdjęcia, inni kino a jedni zadymy, ale rzut laptopem fotoreportera to ani piłka nożna ani nowy sport raczej. Czasem wstyd się przyznać skąd się jest bo zaraz przypną łatkę jakąś. I co gorsza powody do tego widać gołym okiem.

        Komentarz

        • Grisha
          Początki nałogu
          • 2007
          • 353

          #5
          Samo życie.. takie "ryzyko zawodowe". W sumie to ja bym się cieszył, że mi się nic nie stało..... laptop się kupi drugi, a zęby wstawiać nowe to już nie tak wesoło.

          Komentarz

          • Kabu
            Początki nałogu
            • 2007
            • 370

            #6
            Zamieszczone przez Grisha
            Samo życie.. takie "ryzyko zawodowe". W sumie to ja bym się cieszył, że mi się nic nie stało..... laptop się kupi drugi, a zęby wstawiać nowe to już nie tak wesoło.
            Myślę że każdy jest w stanie wziąć na swoje barki to ryzyko zawodowe pod warunkiem że wynagrodzenie jest zadowalające no i w grę wchodzi ubezpieczenie sprzętu, całego sprzętu. Niestety w Polsce to tylko można sobie pomarzyć.

            Co do kibiców (pseudo) to najchętniej wybrał bym się na taki mecz ze snajperką, ustrzelił bym kilku i może następnym razem gdyby wiedzieli że ktoś na nich poluje (na tych zadymiarzy) to nie czynili by złego innym a szczególnie tym ludziom co są prawdziwymi kibicami i towarzyszą swojej drużynie w upadkach i wzlotach.

            Komentarz

            • wpj
              Coś już napisał
              • 2006
              • 55

              #7
              ale w koncu tego laptopa mu nie ukradli
              z naglówka
              któremu kibole Legii ukradli laptopa.
              z tekstu
              (...)myślałem, że ktoś mi tego laptopa po prostu ukradł (...) znalazłem tam torbę ze śladami butów i roztrzaskanego laptopa.
              zadymy w cywilizowanej europie tez sie zdazaja. natomiast zniszczenie laptopa to przypadek bo podejzewam ze jak ci goscie sie tam bili na serio to przypadkiem ktos stanal na tej torbie, co sugeruja slady butow. pozatym nie wiedzieli ze biora laptopa tylko torbe w ktorej byl, widocznie byla odpowiednio ciezka .

              natomiast w cywilizowanej europie mieliby porzadny monitoring i ta osoba musialaby pewnie zaplacic za zniszczenia, pozatym w tej drugiej europie jak
              ktos zauwazyl wyzej mozna spokojnie ubezpieczyc sprzet na takie okolicznosci.

              inna sprawa jest to ze ostatnio, przynajmniej ja to odczulem, coraz mniej zaczepiaja ludzi postronnych, a sprawy zalatwiaja miedzy soba
              pozatym zawsze u ludzi byla/jest grupa ktora musi 'walczyc', a w dzisiejszych czasach bez wojen w europie, itp,itd... jest jak jest, na szczescie to zjawisko jest coraz bardziej opanowywane przez odpowiednie sluzby

              Komentarz

              • laur
                Bywalec
                • 2006
                • 144

                #8
                Czyli ma zaprawę i może zaczynać karierę jako korespondent wojenny, gorzej już nie będzie :-) Co do cywilizowanej europy , o ile się nie mylę to z Anglii chyba przyszła moda na "sportowy doping" swoich drużyn....
                Kilka moich zdjęć: http://www.fotoik.pl/index.php?akcja=autor&rid=2951
                Moja galeria: http://laur.ovh.org/

                Komentarz

                • C80
                  Uzależniony
                  • 2007
                  • 855

                  #9
                  Bydło. Mi na szczęście do tej pory groził jedynie zamach przez piłkarza. Za blisko linii stałem przy wślizgu na mokrej murawie. Dosłownie metr ode mnie przejechał piłkarz.
                  [Strona] [Sportowy fotodziennik]

                  Komentarz

                  • ewg
                    Pełne uzależnienie
                    • 2006
                    • 1079

                    #10
                    Wielki fotograf a fotki nie zrobił?

                    Komentarz

                    • Misiaque
                      Początki nałogu
                      • 2007
                      • 392

                      #11
                      Myślę, że w przypadku takiego wydarzenia więcej niż zasadnym jest wymaganie odszkodowania od tego, kto powinien zapewnić bezpieczeństwo na boisku. A ten już niech się martwi o znalezienie "bezpośrednio winnego".

                      Komentarz

                      • C80
                        Uzależniony
                        • 2007
                        • 855

                        #12
                        Zamieszczone przez ewg
                        Wielki fotograf a fotki nie zrobił?
                        Daruj sobie takie komentarze.

                        Nikt ostatecznie za zadymę pewnie nie beknie, część miała szaliki i kominiarki. Poza tym nie bylo porządnego monitoringu.
                        [Strona] [Sportowy fotodziennik]

                        Komentarz

                        • ewg
                          Pełne uzależnienie
                          • 2006
                          • 1079

                          #13
                          C80, daruję, bo źle mnie zrozumiałeś... (EOT)

                          Komentarz

                          • C80
                            Uzależniony
                            • 2007
                            • 855

                            #14
                            No potraktowałem to jako lekką złośliwość. Myliłem się? Zresztą nieważne.

                            Co do monitoringu, to przypomniała mi się jeszcze jedna sytuacja w Polsce związana z monitoringiem. Na Wiśle po derbach z Cracovią na murawę ponoć poleciały przedmioty. Szef ochrony stadionu z rozbrajającą szczerością stwierdził, że nie są w stanie zidentyfikować sprawców ze względu na jakość materiału. Niestety póki stadiony będą własnością miasta zawsze tak będzie, bo miasto zawsze będzie skąpić kasy.
                            Ostatnio edytowany przez C80; 11491.
                            [Strona] [Sportowy fotodziennik]

                            Komentarz

                            • BuRton
                              Uzależniony
                              • 2008
                              • 681

                              #15
                              Zamieszczone przez ewg
                              C80, daruję, bo źle mnie zrozumiałeś... (EOT)
                              Rozumiem, że chodziło Ci o to, że nie zrobił zdjęcia tym, którzy rzucali jego laptopem. Może zrobił .

                              Kubę Atysa poznałem kiedyś na wernisażu Jego foto z olimpiady. Naprawdę doświadczony i dobry fotograf sportowy. Żeby siedzieć między dwoma "młynami" antagonistycznie nastawionych do siebie grup kiboli ? Cóż. Źle się stało.

                              A jeśli chodzi o tą "bardziej cywilizowaną" część europy : wolne żarty.
                              Cały ruch zadymiarski przyszedł do nas właśnie z tamtąd. I nadal ma się "dobrze". Więc po co sobie jeszcze dokopywać ? Naród z Nas dobry. Trzeba się szanować. Bo jak nie my to kto ?
                              Leica MP, 28/2, 35/2, 50/1.4, 75/2.8

                              Komentarz

                              Pracuję...